• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Diorama Pierwsza moja dioramka

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#1
Cześć :)
PESEL zaczyna być (lub już jest) nieubłagany więc pomyślałem, co tak będę siedział i głupoty wypisywał .... ;) Jak już "krecić" drzewka to w celu konkretnym, a nie "ot tak" ;) Nie jest to "na teraz" pokazanie gotowej dioramy, makietki, scenki czy coś w tym rodzaju - prędzej "relacja z budowy". Ot - takie moje "kalendarium" czy coś...
Do rzeczy: podstawą jest płyta meblowa o wymiarach 24x40cm, która została mi z "budowania" szafy. Na stronę wierzchnią nakleiłem klejem poliuretanowym (SOUDAL 66A) warstwę balsy 1mm - ze względu na to, że chciałem mieć pewność co do dalszych działań przy stosowaniu Wikolu przy trawach czy innych elementach. Podtorze jest z dwóch pasów balsy 4 mm - początkowo myślałem, że to trochę wysoko będzie, ale może to się wykorzysta w dalszych pracach przy kształtowaniu terenu. Tory to Tillig 2.1mm. Bardzo chciałem mieć na tej dioramce połączenie torów. Okazało się że 40 cm to mało. Więc dodatkowo na brzegach okleiłem podstawę balsą 4mm po to, aby tor kończył się i zaczynał podkładem a nie szyną wiszącą w powietrzu. Następnie wywierciłem otwory w celu doprowadzenia zasilania i wyryłem frezikiem kanały na przewody. Przylutowałem przewody, a następnie przykleiłem tory (Kropelka). Początkowy zamiar był taki, żeby te kanały później zaszpachlować, ale otwory pod śruby "stopek" (uchwyty do szafek meblowych kupione w markecie) zbyt mocno "podwierciłem" i trzeba by było ciąć śrubki. Więc postanowiłem, że całość podkleję od spodu płytą meblową. Zniknął problem szpachlowania. Trzeba będzie tylko pomalować "od spodu". Całość wstępnie wyszlifowana i obrobiona - przyjdą jeszcze listwy na krawędziach. W tej chwili całość jest gotowa do dalszych prac. A co tu będzie - to już następnym razem. Kilka pomysłów jest ;)
 

Załączniki

  • 76,4 KB Wyświetleń: 172
  • 69,2 KB Wyświetleń: 173
  • 112,4 KB Wyświetleń: 169
  • 111 KB Wyświetleń: 172
  • 87,5 KB Wyświetleń: 186
  • 109,7 KB Wyświetleń: 189
  • 49,5 KB Wyświetleń: 180
  • 46,6 KB Wyświetleń: 179
  • 67,5 KB Wyświetleń: 164
  • 52,6 KB Wyświetleń: 157
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#2
To tak:
- to, że chciałem mieć łączenie torów to mój "wymysł". Chciałem wkleić w to łączenie łubki... No wyszło jak wyszło... Na fotce ten, który wyszedł najlepiej - innych nie odważę się pokazać:oops::oops::oops::mad: No trzeba więcej dokładności, lepiej przykleić szyny - moja wina, cierpliwości "wszechwielka" spłyń na mnie!!! ;) ;
- jako, że wcześniej wspominałem o balsie: kształtowanie "terenu" też postanowiłem z niej zrobić. Wyszło jednak, że tak fajnie nie będzie. Chodzi przede wszystkim o ładne utrzymanie profilu na brzegach dioramki - więc (po zeszlifowaniu "na ładnie" krawędzi) poszła w ruch sklejka 1,5mm - pasy 35mm, po przymiarkach wycięte "na profil" i doklejone do krawędzi oraz wyszlifowane "na równo";
- są też próby wstępnego szpachlowania (w celu wyprofilowania terenu) - nawet całkiem fajnie to idzie;);
- kable zasilające tor postanowiłem wyprowadzić jak na fotce - nie jest to zapewne ostateczna koncepcja. Ale już coś tam w głowie zaczyna "świecić";
- teraz trzeba uzupełnić "teren", wcześniej jeszcze postanowić co do "koncepcji ostatecznej" - wiem jedno: ma być kawałeczek sadu z ogrodzeniem, jakaś ścieżka i trochę drzewek... "Kręcę" w przerwach schnięcia kleju druciki i wybieram z działań najlepsze z tego, co wychodzi. Oczywiście nabierając jednocześnie bezcennego doświadczenie;)
A poza tym wszystko na fotkach ;)
Pozdrawiam
Paweł
 

Załączniki

  • 47,5 KB Wyświetleń: 136
  • 131,9 KB Wyświetleń: 135
  • 185,4 KB Wyświetleń: 125
  • 56,5 KB Wyświetleń: 125
  • 76 KB Wyświetleń: 135
  • 43 KB Wyświetleń: 131
  • 212,7 KB Wyświetleń: 119
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#4
Tory to Tillig, ale nie flexy. Kupiłem onegdaj 4 sztuki prostych odcinków Tor prosty G1 l=228mm ( Tak na moje "początkujące" oko wymagają, że tak delikatnie powiem po obecnych przeżyciach) uwagi... Postanowiłem je wykorzystać. Ale to nie z pewnością "złe tory". Mniemam, że gdybym tematowi poświęcił więcej uwagi i dokładności nie byłoby problemu. To się chyba nazywa "zdobywanie doświadczenia" ;):LOL:
 

Adam Kobyliński

Aktywny użytkownik
Donator forum
GGM
Reakcje
474 68 6
#5
Nikt nie mówi że są złe, ja jestem w trakcie klecenia deski z torami do nauki szutrowania i malowania, tory kupiłem z gazetki, prosty 3 zł rozjazd 9 zł. Szyny są "fabrycznie" patynowane prawdziwym brudem do tego stopnia że palec jest brudny po przetarciu kawałka szyny :ROFL: Ale po wyczyszczeniu w sam raz do nauki, a docelowo może posłużyć jako tor do programowania :)
 
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#6
Powolny dalszy ciąg prac. Przeszlifowałem wstępnie ukształtowanie terenu, zaszpachlowałem i jeszcze raz szlifowanie. Tory pomalowałem na czarno.
1.JPG
Pomyślałem, że dobrze będzie dioramkę przykryć jakimś szklanym "kapeluszem", więc dorobiłem z listewek "rancik" na dole.
2.JPG
3.JPG
Wyszło niestety słabo, więc w ruch poszła skleka 0,8mm, którą okleiłem listewki.
4.JPG
Trzeba było jakoś rozwiązać podłączenie zasilania torów. Zrobiłem małą skrzyneczkę, w której zamontowałem gniazdka radiowe i podłączyłem do nich zasilanie.
5.JPG

5.1.JPG
6.JPG
Tak wygląda przyklejone już na miejsce.
7.JPG
8.JPG
Powstał też mała próbka zrobienia zarośli - jeszcze nie na dioramce, ale na osobnym kawałku balsy.
9.JPG
To tylko próbka, w ramach doświadczeń (trzecie w życiu użycie sadzarki). Kolory "niby kwiatków" i użyty materiał przypadkowy - na zasadzie "zobaczymy, jak się będzie robiło". Skalowo wyszła wysokość +/- 2-3 metry - trochę chyba zbyt wysoko. Trzeba będzie też zastosować trochę więcej kolorów (odcienie brązu) i 2 - 3 odcienie zieleni. I pokombinować z klejem (użyłem TECTANE) - albo użyć mniej i delikatniej, albo zastosować inny. Na fotce widać białe ślady. Ale teraz następną rzeczą będzie piasek na powierzchnię dioramki i zasypanie torów.
Pozdrawiam ;)
 
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#8
Hmm... Użyłem tego koloru jako "bazy", głównie z myślą o podkładach. Oczywiście tory i podkłady będą jeszcze malowane - rdze, szarości itd. Ale to już po szutrowaniu.
 

Adam66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
5.409 108 1
#11
@Paweł.W-wa
Na podłoże rozważ opcję przesianego pyłu z ziemniaków sypanego na piasek. Taki pył można wymieszać z pigmentami i naprawdę osiąga się bardzo fajny efekt na podłożu.

Pawle, czy Ty może uczęszczałeś w latach 86/87 do Policealnego Studuim Kreślarskiego na Wiśniowej?
 
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#15
@Paweł.W-wa
Na podłoże rozważ opcję przesianego pyłu z ziemniaków sypanego na piasek. Taki pył można wymieszać z pigmentami i naprawdę osiąga się bardzo fajny efekt na podłożu.
Podłoże już zasypane piaskiem (dwa razy - za pierwszym wyszło słabo :/ ) i właśnie czegoś mi brakuje. Czyli teraz na obiad ziemniaczki "do oporu" - trzeba uzbierać "troszkę" tego pyłu... ;):LOL:

Małe jeszcze pytanko do Koleżeństwa sympatycznego: otóż oglądając/słuchając/czytając sposoby i porady dotyczące "kładzenia" podłoża jest mowa o pryskaniu wodą lub alkoholem. Nie chodzi mi "po co" lecz bardziej dlaczego alkoholem (częściej) niż wodą?
 

Adam66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
5.409 108 1
#16
trzeba uzbierać "troszkę" tego pyłu...
Ja robię za osiedlowego dziwaka, bo raz na jakiś czas melduję się w warzywniaku i proszę o pył z ziemniaków:)

Chodzi o to, że alkohol ma mniejsze napięcie powierzchniowe od wody, przez co lepiej wnika w podłoże.
Jak dla mnie ten alkohol jest trochę przereklamowany (no przynajmniej w modelarstwie;)). Dobry spryskiwacz i dobrze rozrobiony klej (np Pattex D3) ogarnia nawet drobne podłoże, na to pył z ziemniaków i potem trawa.
 
OP
OP
Paweł.W-wa

Paweł.W-wa

Aktywny użytkownik
Reakcje
436 15 0
#19
Taaa... Czas mija nie ubłagalnie:( Spożytkowałem go na przemyślenia i wertowanie Forum. I po tym zabrałem się do sypania tłucznia. "Renki mi opadli"... Innym tak fajnie to wychodzi, a ja jestem jakiś chyba "obciążony" dziedzicznie lub jakoś inaczej...
1.JPG
Pomijając fakt koloru (świadomy wybór), to mimo, iż na zdjęciu jakoś to wygląda (może mniej więcej, ale ze wskazaniem na mniej :( ), to nie ma radości w życiu. Wręcz powiem, że jest regres i niezadowolenie z efektu... Różnica w kolorach "tłucznia" się za chwil kilka wyjaśni. przede wszystkim po pierwszym sypaniu porobiły się ubytki i dołki, które postanowiłem uzupełnić. Do pierwszego sypania (oczywiście to miał być efekt całkowity/końcowy, bez myśli o uzupełnianiu) użyłem Heki 3170. Popatrzyłem na prace Marka Kempola przy wiadukcie. No zupełnie coś innego. Więc znowu wróciłem do czytania Forum. Konkluzja jedna: przesiać. Sitko takowe:
2.JPG
A że mam kilka rodzajów/gatunków/producentów/oferentów "odmian" posypek tłucznia, to postanowiłem próbki poczynić. Owe poniżej... Po lewej stronie bez przesiewania, po prawej przesiane. Zalane Wikolem Dragona 1/3 + płun do mycia maczyń:
3.JPG
.
4.JPG
.
5.JPG
.
To było Heki. Teraz Polak:
. 6.JPG
.
7.JPG
Tu dość ciekawa sprawa (co do Polak-a). O ile w poprzednich i następnych posypkach użyłem tylko kleju z wodą i płynem do mycia naczyń, to przy Polak-u musiałem podać wcześniej 2-3 krople alkoholu izopopylowego - inaczej klej zbierał się w duże krople, które nie chciały "przenikać":niepewny:...
I jeszcze trzy próbki, dość ciekawe. Na "Allegrzu" są dostępne szutry. Ja kupiłem szary, brunatny i rdzawy. Nie chciałbym, aby było to zrozumiane jako antyreklama. Poniżej efekty prób: po lewej nie przesiany, po prawej przesiany, a między nimi bez kleju. Że tak powiem, efekt kolorystyczny zaskakujący - pod wpływem zwykłej wody zachowuje się podobnie (kolorystycznie)...
8.JPG
.
9.JPG
. 10.JPG
.
Nie to, że mam jakąś dygresję lub wskazówkę - w tym temacie jestem cieńszy od Polsilvera, że tak powiem. Zanim zacznę "pruć" to, co do tej pory zrobiłem, to jeszcze na spokojnie spróbuję z osobnym odcinkiem toru. Efekt oczywiście przedstawię. Nie mniej jednak, jak na teraz, wniosek mam jeden - przesiany szuter jest o wiele łatwiej "ułożyć"....
Z nadzieją, że komuś to się przyda - serdecznie pozdrawiam :)
Paweł
 

tibi

Użytkownik
Reakcje
5 0 0
#20
U siebie wziąłem Polaka 5363 - bardzo ładnie się rozłożył, tylko trzeba było delikatnym pędzelkiem pomóc. Ale fakt faktem, że chyba producent zadbał o przesianie odpowiedniej frakcji, bo kamyczki dość jednorodne.
W jaki sposób będziesz patynował potem tory i tłuczeń?
 

Podobne wątki