• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pendolino PKP Intercity

06.10.2019 Warszawa Wschodnia. ED250-015 jako EIP do Krakowa Głównego. To ten na pierwszym planie. Ujęcie inne, niż zwykle z uwagi na powtarzalność zdjęc tego plastikowego cuda. Doszedłem do wniosku, że Pendolino najlepiej wygląda na tle... drugiego Pendolino.
4.JPG


Dla miłośników ujęć standardowych fotka poniżej:
3.JPG
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Najbardziej trafny jest pierwszy komentarz.
A tak od siebie to cała inwestycja w te pseudo-Pendolino to wywalenie pieniędzy w błoto. Nazwa "Pendolino" od pendular-czyli wychylanie się, zdolność której faktycznie polska wersja nie ma:ROFL:-to po prostu jeden wielki kawał. Rozumiał bym gdyby zainwestowano w wychylające się zespoły; oryginalne wersje Pendolino, czy szwedzkie X2000. Wtedy można by prowadzić przyśpieszony serwis pomiędzy Warszawą i Jelenią Górą, czy Zakopanem. Właśnie takie było oryginalne przeznaczenie Pendolino (tych prawdziwych:cenzura:). We Francji oryginalna dedykowana linia TGV pomiędzy Paryżem i Lyonem faktycznie zrobiła dużą różnicę w czasie przejazdu. Warszawa-Gdańsk, Warszawa-Kraków, czy Poznań to konwencjonalne linie na których całkowicie wystarczają Husarze, czy polskie Griffiny. Znowu kłania się nieodrobienie zadania domowego z Ameryki gdzie wprowadzono pociągi "Acela" na szlak w większości wybudowany w 19-tym wieku:LOL:.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Najbardziej trafny jest pierwszy komentarz.
Nie wiem, który komentarz ma kolega teigrekty2 na myśli, bo co chwilę pojawiają się nowe i "pierwszy" spada na dalsze miejsce. Teraz jest taki:
Kolejowy Miś w akcji. Miejmy jednak cichą nadzieję, iż taka prędkość handlowa zawita wkrótce na stałe na tym odcinku.
Ale na to raczej nie możemy liczyć, bo prędkość maksymalna musiałaby osiągać 250-300 km/h na znacznej części linii, żeby uzyskać prędkość handlową 200 km/h. Komuś się pomyliły pojęcia... Takich pomylonych pojęć, czy zwykłej ignorancji i nieznajomości tematu jest w tych komentarzach, niestety, znacznie więcej.
 
A od tego się to zaczęło...jak ktoś pamięta... ( zdjęcie ulotki zrobione telefonem)...
Wielkie "HALO", bo na CMK sprzęt poszedł 250 km/h w zestawieniu wagon sterowniczy, pośredni i badawczy... (przynajmniej tak był wstawiony na Warszawę Główną jak się jeszcze dało wjechać...
Co ciekawsze producentem był jeszcze "Fiat Ferroviaria" zanim Alstom ich przejął.
Clipboard01.jpg
Clipboard02.jpg


Pozdrawiam,...
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Nie wiem, który komentarz ma kolega teigrekty2 na myśli, bo co chwilę pojawiają się nowe i "pierwszy" spada na dalsze miejsce. Teraz jest taki:
Kolejowy Miś w akcji. Miejmy jednak cichą nadzieję, iż taka prędkość handlowa zawita wkrótce na stałe na tym odcinku.
Ale na to raczej nie możemy liczyć, bo prędkość maksymalna musiałaby osiągać 250-300 km/h na znacznej części linii, żeby uzyskać prędkość handlową 200 km/h. Komuś się pomyliły pojęcia... Takich pomylonych pojęć, czy zwykłej ignorancji i nieznajomości tematu jest w tych komentarzach, niestety, znacznie więcej.
Ten:"No tak, blokada z sygnałem w szynach z elektronicznym pomiarem prędkości zwrotnej (nie stosowana u nas) wymaga tylko tylu czujników ile jest semaforów a nie 4100 - niestety jak widzimy postęp wymaga poświęceń finansowych i rozbudowy systemu w nieskończoność."-bardzo trafne stwierdzenie o komplikowaniu prostej rzeczy i wciskaniu nam że to postęp.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
No to właśnie jest przykład kompletnej nieznajomości zagadnienia, o którym się mówi. Ktoś coś gdzieś usłyszał i uważa, że wszystko już na temat takich urządzeń wie. Niestety, prostowanie tego rodzaju "mądrości" wymagałoby całego wykładu na temat systemów kontroli jazdy pociągu i nie jest możliwe ani w takich krótkich komentarzach, ani tu, na forum. Należałoby też najpierw wyjaśnić, co autor miał na myśli pisząc o "blokadzie z sygnałem w szynach", "elektronicznym pomiarze prędkości zwrotnej", a także o jakich "czujnikach" myślał. Tak, że na tym zakończę ten temat.
 

Podobne wątki