• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Patynowanie wagonów

Nie. Płyn dodaję tylko do wody - jedna kropla na ok. 5ml wody. Technika nakładania soli zależy od pożądanego efektu. Większe łaty rdzy uzyskuję nakładając papkę ze zmoczonej wodą soli. Kształt łaty koryguję pędzelkiem retuszerskim. Tak to zrobiłem na pokazanej węglarce Es.
Natomiast drobne "piegi" z rdzy uzyskuję poprzez zmoczenie większego fragmentu wagonu i obsypanie go drobną suchą solą.
 

Jan SP

Nowy użytkownik
Ja z szybkim pytanankiem jak chcę zwaloryzować węglarke to lepszy efekt dadzą pigmenty nanoszone na sucho czy papka ze startej pasteli i wody naniesiona na wagon a potem starta pędzlem?
 

Astro

Znany użytkownik
Ja z szybkim pytanankiem jak chcę zwaloryzować węglarke to lepszy efekt dadzą pigmenty nanoszone na sucho czy papka ze startej pasteli i wody naniesiona na wagon a potem starta pędzlem?
Lepszy efekt będzie ten, który ci podpasuje lepiej. Jeden woli ogórki, inny córkę ogrodnika... Jak ci powiem, że lepiej aero + washe, a tobie to nie będzie podchodziło, to pomyślisz, że jestem idiotą. Z kolei mi pigmenty / pastele w ogóle nie pasują. Choćbyś to nie wiem jak utrwalał, to nie jest to dobra, trwała metoda. Pod pojęciem pigmentów rozumiem pudry modelarskie? Z pasteli, choćbyś je tarkował, mielił czy miział, itp., to nie uzyskasz tej gradacji co w pudrach, więc na modelu, zwłaszcza w powiększeniu, będzie widać chropowatość twojej patyny i o ile w wykwitach rdzy jest to ok, o tyle przy nalotach/zaciekach potrafi zepsuć efekt.
podsumowując - kup ze dwie węglarki piko hobby, jakieś starocie z wyprzedaży, nawet wagony z gazetki po kilka złotych, i potrenuj aż wypracujesz co lepiej ci podchodzi, a podglądaj mistrzów w tej dziedzinie. Ja spędziłem kilkadziesiąt godzin gapiąc się w węglarki kolegi Mariusza (telewizor11), zanim cokolwiek mi wyszło, co mógłbym nazwać patyną... A i tak nie jestem w 100% zadowolony.

zerknij na mój wątek od czego zacząłem, a co mi wyszło z węglarek:
http://forum.modelarstwo.info/threads/tabor-astro.42374/
 

Jan SP

Nowy użytkownik
Dzięki
Lepszy efekt będzie ten, który ci podpasuje lepiej. Jeden woli ogórki, inny córkę ogrodnika... Jak ci powiem, że lepiej aero + washe, a tobie to nie będzie podchodziło, to pomyślisz, że jestem idiotą. Z kolei mi pigmenty / pastele w ogóle nie pasują. Choćbyś to nie wiem jak utrwalał, to nie jest to dobra, trwała metoda. Pod pojęciem pigmentów rozumiem pudry modelarskie? Z pasteli, choćbyś je tarkował, mielił czy miział, itp., to nie uzyskasz tej gradacji co w pudrach, więc na modelu, zwłaszcza w powiększeniu, będzie widać chropowatość twojej patyny i o ile w wykwitach rdzy jest to ok, o tyle przy nalotach/zaciekach potrafi zepsuć efekt.
podsumowując - kup ze dwie węglarki piko hobby, jakieś starocie z wyprzedaży, nawet wagony z gazetki po kilka złotych, i potrenuj aż wypracujesz co lepiej ci podchodzi, a podglądaj mistrzów w tej dziedzinie. Ja spędziłem kilkadziesiąt godzin gapiąc się w węglarki kolegi Mariusza (telewizor11), zanim cokolwiek mi wyszło, co mógłbym nazwać patyną... A i tak nie jestem w 100% zadowolony.

zerknij na mój wątek od czego zacząłem, a co mi wyszło z węglarek:
http://forum.modelarstwo.info/threads/tabor-astro.42374/
 

Jan SP

Nowy użytkownik
Lepszy efekt będzie ten, który ci podpasuje lepiej. Jeden woli ogórki, inny córkę ogrodnika... Jak ci powiem, że lepiej aero + washe, a tobie to nie będzie podchodziło, to pomyślisz, że jestem idiotą. Z kolei mi pigmenty / pastele w ogóle nie pasują. Choćbyś to nie wiem jak utrwalał, to nie jest to dobra, trwała metoda. Pod pojęciem pigmentów rozumiem pudry modelarskie? Z pasteli, choćbyś je tarkował, mielił czy miział, itp., to nie uzyskasz tej gradacji co w pudrach, więc na modelu, zwłaszcza w powiększeniu, będzie widać chropowatość twojej patyny i o ile w wykwitach rdzy jest to ok, o tyle przy nalotach/zaciekach potrafi zepsuć efekt.
podsumowując - kup ze dwie węglarki piko hobby, jakieś starocie z wyprzedaży, nawet wagony z gazetki po kilka złotych, i potrenuj aż wypracujesz co lepiej ci podchodzi, a podglądaj mistrzów w tej dziedzinie. Ja spędziłem kilkadziesiąt godzin gapiąc się w węglarki kolegi Mariusza (telewizor11), zanim cokolwiek mi wyszło, co mógłbym nazwać patyną... A i tak nie jestem w 100% zadowolony.

zerknij na mój wątek od czego zacząłem, a co mi wyszło z węglarek:
http://forum.modelarstwo.info/threads/tabor-astro.42374/
Jeszcze dodam pod lupę planuje wziąć węglarke typu Wddo i nie planuję dużych nalotów rdzy. Mówiąc pigmenty chodzi mi o pigmenty ammo MIG, a jeszcze bym się spytał czy są jakieś poradniki na forum na temat stosowania washy bo jest to dla mnie dość obcy temat.
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki