• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Patynowanie lokomotyw

Wyrwiząb

Aktywny użytkownik
KKMK
dobra po zastosowaniu sie do porad wyszło mi coś takiego wydaje mi się że jest lepiej niż było
Jezu. Łosze stosuj w różnych kolorach i zdecydowanie mniej. Zacieki dramatyczne, bardzo agresywne. To ma być lekko roztarta farba olejna prawie suchym pędzlem, tak że podczas ich robienia będzie Ci się wydawało że za mało. Nie da się nic zrobić dwoma kolorami... Zmyj to wszystko, doprowadź do stanu fabrycznego i działaj samymi łoszami na razie. Jak uznamy że ok, to wtedy dalej. I kup aero, na początek bardzo ułatwia, tylko nie maluj czystymi farbami, zawsze daj dużo bezbarwnego, bo znowu zje...esz wszystko
 
OP
OP
Konrad Lewandowski

Konrad Lewandowski

Znany użytkownik
Niedawno kupiłem używany model Alas GE U23B Chessie System. Kupiłem go celowo do praktykowania kładzenia patyny. Używałem aerografu i farb Vallejo Air, emalii AK i trochę pudrów Vallejo. Na koniec lakier matowy Mr Hobby Premium Topcoat, taki w aerozolu z puszki - tak, wiem, mało "profesjonalnie" ale sprawdza się i jest dobrej jakości.

IMG_2696.jpg IMG_2697.jpg IMG_2698.jpg IMG_2699.jpg IMG_2700.jpg
 

Astro

Znany użytkownik
dobra po zastosowaniu sie do porad wyszło mi coś takiego wydaje mi się że jest lepiej niż było
Jeszcze przesadzone zacieki. Wyglada jakby lokomotywa stała jako złom. Tak jak kolega @Wyrwiząb napisał. To mają być lekkie smugi. Jeśli używasz farb i washy olejnych to je rozcieraj, akrylowe też można ale lepiej rozwadniać thinnerem. Najlepiej po zrobieniu jednego zacieku zrób fotę, przystaw do foty kolegi @Telewizor11 i zobacz czy jest podobnie. Jesli nie widzisz różnicy to wiele Ci nie pomożemy :)
 
Kolego @Wertyn. Buda lokomotywy wygląda jak by stała przez 40 lat na deszczu i miałaby iść na złom. Stawiając bezsensownie napaćkaną lokomotywę na bocznicę marnujesz w pewnym sensie swój, mój i innych czas. Przemyśl zmycie wszystkich zacieków. Jeszcze raz dokładnie przeczytaj wszystko, co Ci napisali wyżej koledzy.
Taka mała rada. Zacieki możesz zrobić na chłodnicach ze zwykłej herbaty.
 

sledz

Aktywny użytkownik
Kolego @Wertyn. Buda lokomotywy wygląda jak by stała przez 40 lat na deszczu i miałaby iść na złom. Stawiając bezsensownie napaćkaną lokomotywę na bocznicę marnujesz w pewnym sensie swój, mój i innych czas. Przemyśl zmycie wszystkich zacieków. Jeszcze raz dokładnie przeczytaj wszystko, co Ci napisali wyżej koledzy.
Taka mała rada. Zacieki możesz zrobić na chłodnicach ze zwykłej herbaty.
Nie chciałbym być niemiły ale wydaje mi się, że jest Ciebie za dużo. Jesteś w każdym temacie i zawsze masz coś do powiedzenia. Pokaż co Ty masz lub zaprezentuj co robisz i potem zastanowię się co dalej. Herbatkę sobie możesz zaparzyć ale raczej na uspokojenie,może wtedy nie zmarnujesz swojego jakże drogocennego czasu.
Czekam niecierpliwie na Twoje relacje, poradniki lub tym podobne.
 

DrCodeWizzard

Aktywny użytkownik
Niedawno kupiłem używany model Alas GE U23B Chessie System. Kupiłem go celowo do praktykowania kładzenia patyny. Używałem aerografu i farb Vallejo Air, emalii AK i trochę pudrów Vallejo. Na koniec lakier matowy Mr Hobby Premium Topcoat, taki w aerozolu z puszki - tak, wiem, mało "profesjonalnie" ale sprawdza się i jest dobrej jakości.

Zobacz załącznik 582950 Zobacz załącznik 582951 Zobacz załącznik 582952 Zobacz załącznik 582953 Zobacz załącznik 582954
Wyglada jakbys wzial go z szlaku :)

https://en.wikipedia.org/wiki/Rail_...ted_States#/media/File:CSX_5349_GE_ES44DC.jpg
 

pumapumex

Nowy użytkownik
Witam kolegów forumowiczów.
Jestem początkującym w temacie patynowania-waloryzowania modeli kolejowych, choć kolej kocham od dziecka. Jako jeden z pierwszych modeli do waloryzacji wziąłem model SM42-1021. Prace rozpocząłem według jak mi się zdaje odpowiedniej kolejności (czytam fora modelarskie stąd me przeświadczenie;). Tak więc od początku: zrobiłem wash, dalej lakier bezbarwny matowy akrylowy valejo z aerografu. Na to farba olejna dla plastyków metodą suchego pędzla dla cieniowania, żeby uzyskać efekt wyblakłej farby na lokomotywie. Po uzyskaniu zadowalającego efektu znów lakier bezbarwny akrylowy matowy valejo z aerografu. Na to specyfiki mig które rozcieram terpentyną balsamiczną. I tu zong…..ścierają się wszystkie warstwy aż plastiku….why????? Gdzie mój błąd? Czy ten lakier jest do d….? Dodam że kazda warstwa miała czas żeby wyschnąć. Proszę o pomoc. W załączeniu zdjęcie efektu końcowego nie pożądanego.
 

Załączniki

Sklejacz

Aktywny użytkownik
Generalnie to nie ma czegoś takiego właściwa lub niewłaściwa kolejność działań. Wszystko zależy od wprawy i tego jakie efekty chcesz uzyskać.

Lakier Vallejo daje ładną matową powierzchnię, ale jak to chemia od Vallejo jest bardzo wrażliwy na inne specyfiki. Terpentynę możesz spróbować zastąpić White Spiritem (coś podobnego do benzyny).

Osobiście proponowałbym Ci po umyciu pudła najpierw psiknąć je lakierem błyszczącym (wystarczy Sidolux do podłóg), następnie płukanka (wash), ale znacznie delikatniejszy niż ten który masz - bo wszystkie drzwi inspekcyjne wyglądają jak obmalowane. Potem filtry z emalii, bardzo mocno rozcieńczonej. One Ci zmatują powierzchnię, nie będzie trzeba lakierować. W następnym etapie możesz dalej bawić się z olejami.

Efekt który się u Ciebie pojawił musiał wynikać z zastosowania zbyt dużej ilości rozpuszczalnika. Zdecydowanie stosuj go mniej i tym samym mniej farby.

Nie pokażę niestety zdjęć tej mojej "magicznej" metody bo stosowałem ją na czołgach a nie lokomotywach - zasada jest jednak ta sama.
 

xxx

Aktywny użytkownik
SM-ka wygląda bardzo dobrze. Nie wiem czy celowo ale na drzwiach masz efekt łuszczenia farby widać odcienie i odpryski. I ja bym tak to zostawił, zabezpieczył i jest dobrze. Nie mam prawa oceniać ale dla mnie jest dobrze. Nie przegięte w sam raz.
 

pumapumex

Nowy użytkownik
Generalnie to nie ma czegoś takiego właściwa lub niewłaściwa kolejność działań. Wszystko zależy od wprawy i tego jakie efekty chcesz uzyskać.

Lakier Vallejo daje ładną matową powierzchnię, ale jak to chemia od Vallejo jest bardzo wrażliwy na inne specyfiki. Terpentynę możesz spróbować zastąpić White Spiritem (coś podobnego do benzyny).

Osobiście proponowałbym Ci po umyciu pudła najpierw psiknąć je lakierem błyszczącym (wystarczy Sidolux do podłóg), następnie płukanka (wash), ale znacznie delikatniejszy niż ten który masz - bo wszystkie drzwi inspekcyjne wyglądają jak obmalowane. Potem filtry z emalii, bardzo mocno rozcieńczonej. One Ci zmatują powierzchnię, nie będzie trzeba lakierować. W następnym etapie możesz dalej bawić się z olejami.

Efekt który się u Ciebie pojawił musiał wynikać z zastosowania zbyt dużej ilości rozpuszczalnika. Zdecydowanie stosuj go mniej i tym samym mniej farby.

Nie pokażę niestety zdjęć tej mojej "magicznej" metody bo stosowałem ją na czołgach a nie lokomotywach - zasada jest jednak ta sama.
Dziękuję za rady. Postaram się delikatnie aplikować farby. Możesz polecić jakiś lakier który lepiej zabezpieczy warstwy przed kolejnymi aplikacjami?
 

pumapumex

Nowy użytkownik
SM-ka wygląda bardzo dobrze. Nie wiem czy celowo ale na drzwiach masz efekt łuszczenia farby widać odcienie i odpryski. I ja bym tak to zostawił, zabezpieczył i jest dobrze. Nie mam prawa oceniać ale dla mnie jest dobrze. Nie przegięte w sam raz.
Efekt z tych niezamierzonych, nałożony lakier starł się podczas aplikacji i rozcierania specyfików MIG. Dziękuję za miłe słowa, to dla mnie ważne bo dopiero zaczynam zabawę w patynowanie i waloryzowanie modeli kolejowych, podpatrując tu kolegów.
 

Podobne wątki