• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Parowozy z tendrem doczepnym i napędem w kotle

#1
Chciałbym sobie zakupić takie cudeńko Arnolda (BR03)

Orientuje się ktoś może z forumowiczów, czy to ma napęd w kotle podobnie jak np. ten model Arnolda (Mikado)?:

Widzę, że BR01 Arnolda tez ma chyba napęd w kotle (?)

Pytałem w sklepie "Modelmania", ale chyba tam nie wiedzą, bo nie odpowiedzieli.
Przy okazji zapytam: czy może poza Arnoldem ktoś jeszcze produkuje parowozy z doczepnym tendrem i napędem w kotle? (Jakoś nie mogę przegryźć napędu w tendrze ;) )
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
#3
Pytałem w sklepie "Modelmania", ale chyba tam nie wiedzą, bo nie odpowiedzieli.
Pewnie nie mają na stanie bo w przeciwnym razie wystarczy sprawdzić wagę w ręku. Tender zwtkle wtedy sporo waży w porównaniu z resztą lokomotywy, zresztą widać też pod nim wypusty pod zębatki.
Przy okazji zapytam: czy może poza Arnoldem ktoś jeszcze produkuje parowozy z doczepnym tendrem i napędem w kotle? (Jakoś nie mogę przegryźć napędu w tendrze ;) )
Chyba wszyscy :) a przynajmniej większość. Z tego co się orientuję, to umieszczanie napędu w tendrze to niemal standardowa procedura wśród producentów modeli parowozów, które tender mają doczepny, gdyż w nim zwykle jest więcej miejsca na napęd. Dawno temu miałem BR01 od PIKO i tam też tak było, wiele później gdy miałem TT posiadałem też BR38 i tam też napęd był w tendrze, Z napędem w budce spotkałem się tylko w przypadku tendrzaków. Ale tu przecież i tak innego wyjścia nie ma. W sumie nie masz się czego obawiać. Przez to, że napęd jest w tendrze lokomotywa wcale gorzej nie jeździ (czasem chyba też napęd z tendra poprzez jakieś przekładnie i wały przenoszony jest w niektórych modelach na koła lokomotywy). Reszta zwykle jest odpowiednio dociążona ciężarkami w kotle także nic się nie zadzieje. Obecnie nie posiadam żadnego modelu parowozu z tendrem :( , także pisze na podstawie tego co miałem kiedyś.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
E
#4
Trix robi BR52 (Ty-2) z napędem w lokomotywie (kotle).
No faktycznie! :) I całkiem niczego sobie model! Dzięki!


Znalazłem też starszy model. Jest to inna wersja tego parowozu (numer modelu 2051 - jeśli czegoś nie mieszam ;) ).
Ten starszy (pomijając fakt, ze to inny BR52) miał chyba większy silnik - okienko w budce maszynisty było przez ten silnik zasłonięte.




Pewnie nie mają na stanie bo w przeciwnym razie wystarczy sprawdzić wagę w ręku. Tender zwtkle wtedy sporo waży w porównaniu z resztą lokomotywy, zresztą widać też pod nim wypusty pod zębatki.

Chyba wszyscy :) a przynajmniej większość. Z tego co się orientuję, to umieszczanie napędu w tendrze to niemal standardowa procedura wśród producentów modeli parowozów, które tender mają doczepny, gdyż w nim zwykle jest więcej miejsca na napęd. Dawno temu miałem BR01 od PIKO i tam też tak było, wiele później gdy miałem TT posiadałem też BR38 i tam też napęd był w tendrze, Z napędem w budce spotkałem się tylko w przypadku tendrzaków. Ale tu przecież i tak innego wyjścia nie ma. W sumie nie masz się czego obawiać. Przez to, że napęd jest w tendrze lokomotywa wcale gorzej nie jeździ (czasem chyba też napęd z tendra poprzez jakieś przekładnie i wały przenoszony jest w niektórych modelach na koła lokomotywy). Reszta zwykle jest odpowiednio dociążona ciężarkami w kotle także nic się nie zadzieje. Obecnie nie posiadam żadnego modelu parowozu z tendrem :( , także pisze na podstawie tego co miałem kiedyś.
Też kiedyś miałem BR03 i BR41 PIKO w rozmiarze H0, ale przeszedłem na N-kę.
Jednak do silnika w tendrze to się nijak przekonać nie mogę ;). Niby właściwości trakcyjne podobne, ale to mimo wszystko nie to - np. buksowanie kół, szarpnięcie przy ruszaniu (o ile dobrze pamiętam, że sprzęg pomiędzy parowozem i tendrem nie był zupełnie "na sztywno"), ale przede wszystkim moja świadomość co jest napędzane ;)
 
Ostatnio edytowane:

Alex D

Aktywny użytkownik
#5
OP
OP
E
#6
Fajny ten Tp4 (BR55) z Allegro. Widzę, że ma spore obrzeża kół. Wie ktoś czy będzie jeździł bez przeszkód na torze Code 55 Peco? Przepraszam za pytanie, bo pewnie przewija się ono tu i ówdzie, ale nie mogę w tym momencie tego znaleźć w necie...
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#7
przede wszystkim moja świadomość co jest napędzane
I to jest chyba największy problem wszystkich, którzy nie mogą się przekonać do napędu w tendrze. Bo ja nie widzę innych powodów. Opowieści o buksowaniu i szarpnięciach przy ruszaniu, które niby mają lepiej odwzorowywać rzeczywistość to dla mnie dorabianie argumentów na siłę.
Bardzo ładny model, zwłaszcza jak na swoje czasy. I ma napęd w parowozie :p. A ten na allegro to jakaś własna przeróbka, zresztą chyba niezła. Niestety, nie wiem, czy będzie dobrze jeździł na torze Peco.