• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Parowoz Pt31 i jego modele

teigrekty2

Znany użytkownik
#1
20160717_115104.jpg
20160717_115205.jpg
Witam wszystkich czytajacych. Jako ze jeden Kolega pytal o zdjecia modelu Pt31 stojacego w Polish museum of America w Chicago, postanowilem rozpoczac temat o tych pieknych parowozach. Ja niestety urodzilem sie za pozno i w rejonie Polski, w ktorym tych parowozow nie uzywano. Jedynie co dano mi zobaczyc, to dwa zachowane egzeplarze w Chabowce i Jaworzynie Slaskiej. Dla tych ktorzy nie znaja, Pt31 to przedwojenny parowoz pospieszny (P) o ukladzie osi 1-4-1 (t). Prace nad projektem rozpoczeto w 1931r. (31), chodz z tego co wyczytalem, dokumentacja byla skonczona w 1932r. Prosze znawcow tematu o uzupelnienie danych;) Wedlug tematu wpisy moga dotyczyc prawdziwych maszyn, a takze ich modeli, wszelkie rysunki i plany byly by mile widziane. Na poczatek taka ciekawostka; nie wiem czy mialo to byc na pracujacych maszynach (tabliczka z pojemnoscia wody).
 

Terebesz

Znany użytkownik
#2
Fajnie, że widziałeś ten model w Chicago! Z tego co wiem dawno nie był prezentowany bo został uszkodzony przez złodziei a muzeum chicagowskie nie ma kasy na remont. Chcieliśmy nawet razem z jednym polskim muzeum sprowadzić oba, wraz z Pm36-1, modele do Polski, wyremontować je i eksponować u nas przez jakiś czas, ale coś nie zagrało na łączach. Nie mam nawet dobrych zdjęć , a bardzo mnie ten temat interesuje.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
#3
20160717_115320.jpg
20160717_115330.jpg
20160717_115342.jpg 20160717_115351.jpg 20160717_115400.jpg Oba modele sa rzeczywiscie w kiepskim stanie, nie pomaga fakt ze Polacy mieszkajacy w Chicago (a jest ich duzo), nie dbaja za bardzo o to co maja. W peemce brakuje przedniego wozka, nie ma takze odblysnikow, "szkla", i chromowanych pierscieni w przednich reflektorach. Widac czerwone okablowanie, zastanawiam sie czy modele mialy miec oswietlane reflektory. Stan Pt31 tez nie jest lepszy, zdjecia pokaza o co chodzi. Przedni zderzak po prawej stronie jest niemalze wylamany z czolownicy. Uszkodzona jest takze lampa gorna na dymnicy, wygiete przednie "lodolamacze" i inne metalowe detale z przodu. Dla mnie niestety nawet weekendowa wyprawa jest wykluczona, jestem oddalony 12 godzin jazdy samochodem. Pociagiem jeszcze dluzej. Osoby tam pracujace niestety malo wiedza o tym co maja. Najpierw dzien wczesniej zanim pojawilem sie w Chicago, rozmawialem z jakajacym sie czarnoskorym, ktory okazal sie najbardziej pomocny. Jedyna Polka jaka spotkalismy w muzeum, myslala ze peemka to nowoczesny spalinowoz, jednak pozwolila mi wlazic na krzeslo abym mogl zrobic zdjecia od gory. Cala frajda zakonczyla sie gdy na sale wszedl jakis amerykan i zabronil korzystac z krzesla, poniewaz jak twierdzil-on tu rzadzi. Jednak zanim sie pojawil, zrobilem juz zdjecia peemki z gory, jak dobrze ze w szkole uczyli pisac od gory;) Oto wiecej zdjec Pt31;
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
#4
20160717_115136.jpg 20160717_115146.jpg
20160717_115218.jpg
20160717_115228.jpg 20160717_115253.jpg
C.d. Interesujace sa kraty na tylnych oknach kabiny, oraz numer parowozu. Z tego co wyczytalem Pt31 byly budowane przez dlugi czas, sugerowalo by to wykonanie tego modelu w tym samym czasie co Pm36-1.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#5
Ostatnie egzemplarze zostały wykończone już pod niemiecką okupacją, w 1940 roku. W sumie zbudowano 110 sztuk. Piękne są te modele, szkoda, że w tak fatalnym stanie.
 

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#6
Kolego teigrekty2 świetna robota.
Kurcze może dałoby się wziąć jakieś namiary na władze tegoż muzeum i spróbować jeszcze raz z nimi po negocjować coś w sprawie przekazania eksponatów do odnowienia tak jak planował kolega Terebesz. Może udałoby się wspólnymi siłami to osiągnąć.
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
#7
Kolego teigrekty2 świetna robota.
Kurcze może dałoby się wziąć jakieś namiary na władze tegoż muzeum i spróbować jeszcze raz z nimi po negocjować coś w sprawie przekazania eksponatów do odnowienia tak jak planował kolega Terebesz. Może udałoby się wspólnymi siłami to osiągnąć.
Wiesz co, sam jestem tego zdania; ze takie modele powinny byc w Polsce. Uwazam te modele za czesc naszego skarbu narodowego, do ktorego my wszyscy mamy prawo. Jednak sledze temat o Muzeum kolejnictwa w Warszawie i bardzo mi sie nie podoba co sie tam dzieje. Warszawa Glowna to bylo wspaniale miejsce; kiedy byly jeszcze normalne tory, trakcja elektryczna i perony. Przyjezdzajace pociagi dopelnialy klimatu i bylo mniej szansy dla zlomiarzy. Chetnie bym sie polaczyl do grupy zapalencow na te modele, sam znam w Polsce ludzi ktorzy znaja sie na takich unikatach i potrafia rzezbic w metalu. Tylko gdzie je eksponowac?
 

Robert

Znany użytkownik
#8
Moje przypuszczenia się potwierdzają, odnośnie malowania parowozów przed II WŚ. Czarna ostoja, poręcze stalowe, nawet dach w budzie parowozu jest zielony, tak samo jak kątowniki pomostów. Ramki w oknach czarne, o malowaniu godła, serii i numery, nie będę wspominał. Zastanawia tylko brak białych bandaży na kołach.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#9
A mnie zastanawia brak wiatrownic, a właściwie głównej ich części (bo na samym dole, na czołownicy, kikuty są). Ciekawe, czy zginęły w wyniku uszkodzeń modelu (jak wózek Pm36), czy nigdy ich nie było?
 

Hoart

Znany użytkownik
#10
Zastanawia tylko brak białych bandaży na kołach.
- biale to rekawiczki a obrecze to kolor stali polerowanej jaki inne elementy
A mnie zastanawia brak wiatrownic, a właściwie głównej ich części (bo na samym dole, na czołownicy, kikuty są). Ciekawe, czy zginęły w wyniku uszkodzeń modelu (jak wózek Pm36), czy nigdy ich nie było?
- jest jedna wiatrownica na pomoscie tendra
- ciekawe czy w skrzyni jest cos jeszcze ? -Kolego Teigreku2 masz moze zdjecie wnetrza skrzyni weglowej tendra
 

Hoart

Znany użytkownik
#12
- dzieki
- a przy okazji , mnie dziwi natomiast kroj cyfr serii na tabliczce tendra -strasznie to nie pekapowskie, a w ogole to ostatni Pt31 na obczyznie w wyniku przedziwnej tulaczki przewidziany do rewindykacji - oczywiscie wtedy jak powstanie wreszcie Muzeum Kolei z prawdziwego zdarzenia -oczywiscie w Warszawie
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
#13
20160717_115043.jpg
20160717_115053.jpg
20160717_115113.jpg 20160717_115130.jpg
- biale to rekawiczki a obrecze to kolor stali polerowanej jaki inne elementy
- jest jedna wiatrownica na pomoscie tendra
- ciekawe czy w skrzyni jest cos jeszcze ? -Kolego Teigreku2 masz moze zdjecie wnetrza skrzyni weglowej tendra
Niestety Kolego Hoarcie nie mam duzo zdjec petuchy, od gory zadnych nie robilem.
Moje przypuszczenia się potwierdzają, odnośnie malowania parowozów przed II WŚ. Czarna ostoja, poręcze stalowe, nawet dach w budzie parowozu jest zielony, tak samo jak kątowniki pomostów. Ramki w oknach czarne, o malowaniu godła, serii i numery, nie będę wspominał. Zastanawia tylko brak białych bandaży na kołach.
Zawsze myslalem ze ostoje parowozow polskiej produkcji byly malowane na czerwono, nawet tych przedwojennych, zdumiony bylem nieco.
 

Podobne wątki