• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Opowieści dziwnej treści, czyli Piotra i Pawła kolejowe peregrynacje.

OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Dziś będzie krótko i nietypowo bo w niedzielę.
Wybraliśmy się z Piotrkiem do Rogowa na wykład/prezentację Pana Michała Zajferta na temat wagonów motorowych wąskotorowych.

Jak zwykle podreptałem na Chojny aby podjechać na Widzew, wypatrywałem jako człowiek przesądny, znaków że wyjazd będzie udany, no i wypatrzyłem, bo za takie uważam ruch towarowy, jest "towar" będzie udany wyjazd.

Pierwsza przyjechała Skoda 181 065-4

DSC_0175.JPG


Potem na boczny tor wjechała SM42-2079 z CTL Logistic

DSC_0180.JPG


Potem się uśmiałem do łez z ogłoszenia które oblepia każde wolne drzwi na dworcu.

DSC_0176.JPG


Szkolenie trwa miesiąc, teraz wiem że jesteśmy potęga w Europie w stwarzaniu pozorów, ja jako żołnierz jednostki JW 1995 , jako saper skończyłem szkolenie w chwili wyjścia do cywila, teraz miesiąc i jesteś jak Rambo.
O tempora o mores.

Już w chwili gdy wjeżdżał Impuls ŁKA z Kutna czyli mój pociąg, wjechał po przeciwnej stronie skład pozakrywanych wagonów prowadzony ET22-207

DSC_0187.JPG


Jestem na Widzewie, mieliśmy iść do siedziby drogowców, bo podobno wykosili krzaki, Piotrek już był w ciągu tygodnia aura była tak przychylna że wszystko odrosło, a w płocie szyny, poczekamy do jesieni.
Pociągiem z Fabrycznej do Skierniewic udaliśmy się pośpiesznie do Rogowa, na przeciwko siedziała śliczna dziewczyna, ale dosiadł się do niej tleniony łoś w rurkach i skutecznie obrzydził nam obserwację.
Jesteśmy na miejscu idziemy mijamy peron transporterowy, lub raczej kwietnik.

DSC_0189.JPG


I beczkę która przypomina mi pożar w rafinerii w Czechowicach Dziedzicach, miałem dziesięć lat dość dobrze to pamiętam.
Dla ciekawskich.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pożar_w_rafinerii_w_Czechowicach-Dziedzicach

DSC_0190.JPG


Wchodzimy już na teren stacji Rogów Wąskotorowy Towarowy, słychać wyraźnie silnik, i czuć trawę, pewnie koszą powiedzieliśmy, pewnie tak potwierdziliśmy, a guzik, Koledzy z Rogowa dłubią coś przy pługu odśnieżnym, uruchomili agregat napędzający pompę hydrauliczną i sprawdzają działanie siłowników.

DSC_0191.JPG


Mamy jeszcze chwile do rozpoczęcia prezentacji, idziemy na koniec stacji aby złapać wracający skład z turystami.
Po drodze taki widok z cyklu, mój Ci on ten transporter mój Ci on jest.
Przyroda górą.

DSC_0196.JPG


Pociąg wraca.

DSC_0204.JPG


Prezentacja wspaniała, to swego rodzaju podróż w czasie, się nie da tego opowiedzieć, to trzeba usłyszeć i zobaczyć, nie wiem o czym będzie następna, ale jeśli tylko będę mógł to przyjadę, Pan Michał ma wiedzę i materiały, potrafi to przekazać, no i czekamy wszyscy na zapowiedzianą książkę, poznaliśmy też osobiści Kolegę Dobrzyna, super gość.
Wszystko co miłe się kończy,pora wracać, idziemy na stację, spiesząc się na prezentację widzieliśmy po drodze wolontariusza dłubiącego łopatą w ziemi, w drodze powrotnej dowiedzieliśmy się co robił, są udrożnione trzy rozjazdy normalnotorowe, czyżby coś miało wjechać na stację wąskotorową lub wyjechać, może Ls60, ciekawe, bardzo ciekawe.

DSC_0210.JPG


DSC_0211.JPG


Lekko opóźniony pociąg ŁKA Sprinter dowozi nas błyskawicznie na Widzew tu mam już pociąg z Częstochowy na Kaliską, żegnam się z Pietrkiem, jutro chłopina wyjeżdża na urlop z małżonką, pogody im życzę i dobrej zabawy, ciekawe czy zabrali parawan, Dąbrowa Przemysłowa , tramwaj numer 2 i już jestem w domciu.
Poznaliśmy kilku fajnych ludzi, a to bezcenne, bawiliśmy się wyśmienicie i choć za krótko, to zawsze z chęcią wracamy do Rogowa, bo tu o każdej porze otula Cię spokój i doskonała atmosfera.

Dzięki wszystkim, a tobie Piter szczególnie.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Wyruszam skoro świt w podróż która mam nadzieję pozwoli mi znaleźć odpowiedz na wiele nurtujących mnie pytań, tak ja Indianie długo medytujący pod wpływem peyotlu, ja poprzez intensywny wysiłek fizyczny, wspomagany dzisiejszą farmakologią postaram się przenieść w inne stany świadomości, znosząc ograniczenia naszego umysłu, aby poznać prawdę.
Trzymajcie za mnie kciuki.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Właśnie wróciłem, niestety zwyciężyłem w połowie, czyli poniosłem porażkę też w połowie.

Poniosłem porażkę ponieważ nie udało mi się zaliczyć całej trasy jaką sobie wytyczyłem, a mianowicie z Krośniewic po torach do Łęczycy, przyczyniły się do tego:

Złe wyliczenie długości trasy, miało być 26 km, w pewnym momencie z konieczności obchodzenia odcinków niemożliwych do przejścia, zrobiło się 27 km, a do końca jeszcze pozostało 7km, niewiele powiecie, pewnie bym go przeszedł ale w siódmej godzinie marszu złapał mnie taki rzęsisty deszcz że kontynuowanie marszu za wszelką cenę nie miało sensu, załapałem się na busa do Łęczycy, chwilę po przyjeździe wyszło słoneczko.
Czas marszu liczyłem tak jak dla odcinka Łęczyca-Ozorków 5km/h , tu niestety już pierwszy odcinek, od Krośniewic do Krzewia, okazał się dłuższy, powolniejszy i bardziej uciążliwy niż myślałem, dalsze nie były lepsze.

Reasumując jak tylko nadarzy się okazja powrócę w miejsce gdzie dziś skończyłem i dokończę wycieczkę.

Z pozytywów, miałem kilka doświadczeń mistycznych, ale teraz nie jestem pewien czy o nich pisać, możecie się mocno zniechęcić do mnie lub co gorsze uważać mnie za wariata;), ale się zobaczy, nawet trochę byłyby śmieszne, gdyby nie były psychodeliczne.

Czyli cienias ze mnie i już.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
6.50 bus do Włocławka przez Krośniewice, przyśpieszony, czekam obok domu kultury, zaczyna padać, przez chwilę zastanawiam się czy nie wrócić, znów się zaczyna ta huśtawka nastrojów, wsiadam, kierowcą okazuje się Pani trochę młodsza niż ja, jedziemy, trajkotanie tłustymi paszczami dwóch Karyn i nie mniej uciążliwe, dwóch starszych Pań, skutecznie zagłuszam, uszkadzając i tak już słaby słuch, słuchając zespołu Riverside, obserwuję zmiany w rejonach mojego miasta gdzie dawno nie byłem, krajobrazy za oknem, i po chwili na Pl. Zwycięstwa w Krośniewicach myśmy już byli.

Daję sobie chwilę jeszcze na stacji, szukam kozła oporowego z cechą która swego czasu wywołała taki ferment na forum, cholera nie znalazłem, za to znalazłem punkt tankowania lokomotyw spalinowych, nigdy go nie widziałem, być może był zakrzaczony. Płot wokół dystrybutorów jest z szyn, wąskotorowych lub lżejszego typu normalnotorowego, niestety większość jest bez cech, te które miały wystąpią w przedstawieniu w innym dziale.

DSC_0352.JPG


DSC_0353.JPG


Na stacji porządek jakiego dawno się tu nie widywało, mam wrażenie że wraki tak szpecące krajobraz też zostały skompresowane w innym miejscu, za płotem kilu Panów w kamizelkach i odgłosy pracy.

DSC_0360.JPG


DSC_0361.JPG


Wyjazd ze stacji.

DSC_0363.JPG


Pora zacząć spacer.

DSC_0365-crop.JPG


Pokazuję tylko o której wyruszyłem, nie chwalę się zegarkiem, choć to dobry towarzysz moich podróży.

Kawałek mapy ze szlakiem kolejki, idę tym kawałkiem który zakręca w Głaznowie , przechodzi pod torami, przystaje na stacji w Krzewiu Wąskotorowym i podąża dalej aż do Ozorkowa.
Intrygują mnie dwie odnogi kolejki, ale zupełnie nie przypominam sobie ich, a mapa dość współczesną jest, może chłopacy z Ozorkowa coś na ten temat powiedzą.

DSC_0566-crop.JPG


Przejazd przez niewątpliwie drogę krajową lub wojewódzką.

DSC_0364.JPG


Idę wzdłuż płotu ogradzającego jakąś klinikę, łatwo chyba nie będzie.

DSC_0366.JPG


Pierwszy artefakt, przygnębiający niezmiernie z pustymi oczodołami komór świetlnych.

DSC_0367.JPG


Następny przejazd, i tor kolejki, mniej lub bardziej widoczny, jeszcze można iść po torach, choć jeżyny skutecznie udają zasieki i utrudniają marsz, lub obok wydeptaną ścieżką.

DSC_0368.JPG


DSC_0369.JPG


DSC_0370.JPG


Kolejny semafor.

DSC_0371.JPG


Tor i kolejny już poważniejszy przejazd, chroniony zaporami.

DSC_0373.JPG


DSC_0374.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Widok w stronę Krośniewic.

DSC_0375.JPG


I w stronę nas interesującą aż do spotkania kolejnego semafora.

DSC_0376.JPG


DSC_0378.JPG


DSC_0379.JPG


Czasami obok biegnie droga lub ścieżka.

DSC_0380.JPG


Wypatruję cech na szynach, co tez mnie spowalnia, ale są tak zarośnięte, że niemożliwe bez prac ziemnych jest dostrzeżenie jakiejś.

Przejazd jeden z wielu których widokiem będę Was męczył w tej relacji.

DSC_0381.JPG


Komfortowa ścieżka przy torach, najgorsze były świeżo zaorane pola i choć ich zapach jest upojny, bez obornika jeszcze, to wędrówka nimi jest mordęgą gdy zapadasz się po kostki, choć już nie ważysz sto kilo.

DSC_0386.JPG


Do znudzenia pola i ukryty tor, oraz kolejny przejazd.

DSC_0387.JPG


DSC_0388.JPG


DSC_0389.JPG


DSC_0390.JPG


I niespodzianka, a właściwie zagadka, rozjazd odejście na prawo od obranego kierunku, na mapie nic nie ma, gdzie biegł tor, a może mijanka ale nie dostrzegłem w zaroślach drugiego rozjazdu, ktokolwiek widział ktokolwiek wie, niech da głos.

DSC_0391.JPG


DSC_0392.JPG


Tor i skoczek kujawski płowy.

DSC_0395.JPG


DSC_0396.JPG


I jakaś poważna budowla inżynierska.

DSC_0403.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Mostek z innej perspektywy.

DSC_0405.JPG


Nie gubię torów.

DSC_0408.JPG


DSC_0410.JPG


Widać już wiadukt, a tymczasem "Siódemka" w jedną stronę potem w drugą.

DSC_0409.JPG


DSC_0407.JPG


DSC_0415-crop.JPG


I trochę krzaków na torach.

DSC_0411.JPG


DSC_0412.JPG


Przed samym wiaduktem tor znika zasypany w ziemi.

DSC_0418.JPG


By ukazać się w całej okazałości pod wiaduktem.

DSC_0420.JPG


Szukam przybliżonego kierunku przebiegu toru, aby obejść te chaszcze, niestety już po polu.

DSC_0422.JPG


Mostek, przepust, dojść nie można, z daleka i bardziej widoczny, choć to bardziej to tylko życzenia są.

DSC_0423.JPG


DSC_0424.JPG


Tor w tym miejscu biegnie po łuku wchodząc w kępę drzew na końcu zdjęcia.

DSC_0425.JPG


Idę w dobrym kierunku, inaczej to wyglądało jak jeździłem jeszcze z Krośniewic do Ozorkowa, bez krzaków, nieśpiesznie, majestatycznie wręcz.

DSC_0428.JPG


Teraz tor biegnie równolegle do toru normalnego, aby po pewnym czasie dojść do przystanku Krewie Wąskotorowe.

DSC_0429.JPG


Ale o tym w następnym odcinku.
 

Dobrzyn

Moderator Forum Prawdziwa kolej wąskotorowa.
Zespół forum
Tych dwóch odnóg nie ma już dawno. Jedna prowadziła do Chodowa ( północna ) druga do Krzewaty chyba. Po tej drugiej zostały ślady w okolicach wsi Franki.
Wydaje mi się, że miały one związek z Cukrownią Ostrowy
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Za stacją Krzewie stała podbijarka jak mniemam.

DSC_0432-crop.JPG


Zaraz otem wyprzedziła mnie EU07E-238.

DSC_0435-crop.JPG


Zbliżamy się do nastawni, tory chwilowo wyszły z ukrycia.

DSC_0437.JPG


By zaraz za nią zejść do podziemia.

DSC_0438.JPG


Stary słup teletechniczny.

DSC_0440.JPG


O istnieniu przystanku Krzewie Wąskotorowe, przypominają ukryte w zaroślach krawędzie peronowe i tory mijanki, słabo widoczne, ale są sprawdziłem.

DSC_0441.JPG


DSC_0442.JPG


Kiedyś na słupie była tablica z nazwą i szczątkami rozkładu, dziś został samotny goły słup, zdjęcie z ubiegłego roku.

DSC_1005.JPG


I piątkowe.

DSC_0444-crop.JPG


Trudno znaleźć tory, zwłaszcza jak się tu było dawno temu, ale udaje mi się, niestety znów muszę zejść na pole.

DSC_0445.JPG


Widok łuku w stronę stacji i w stronę Zalesia

DSC_0446.JPG


DSC_0447.JPG


I już prosta, czasami nawet udaje się wejść na chwilę na torowisko.

DSC_0450.JPG


DSC_0451.JPG


Częściej jednak wygląda to tak.

DSC_0452.JPG


DSC_0454.JPG



Ta cześć podróży jest męcząca i monotonna, oraz niebezpieczna, nie mogąc przejść musze wracać na szosę, obserwowac przebieg toru i mieć nadzieję że na następnym przejeździe będę mógł iść po torach, ale to tylko niespełnione życzenia, to bezcelowe łażenie trochę mnie deprymuje.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Przejazd, tu się jakoś przedarłem.

DSC_0457.JPG

Płot okalający jakieś zabudowania, cały z szyn o niskim profilu, niestety tam gdzie mogłem podejść nie było cech.

DSC_0459.JPG


DSC_0458.JPG


Mi9janka, stacja, Zalesie czy już Miłosna, ja tego nie wiem.

DSC_0460.JPG


DSC_0461.JPG


Wykolejnica i zwrotnik.

DSC_0462.JPG


DSC_0463.JPG


Wracamy na drogę tu się nie da iść.

DSC_0464.JPG


Tak wygląda linia z drogi.
DSC_0465.JPG


OSP w Miłosnej.

DSC_0468.JPG


Kolejny przejazd, nawet można wejść, ale to w kierunku z którego przyszedłem, w moją stronę już nie bardzo, więc na szosę.

DSC_0469.JPG


DSC_0470.JPG


I widok z szosy, którą idzie się całkiem wygodnie, gdyby nie hordy potencjalnych morderców ciągle mnie mijających, wiem wśród Was jest wielu kierowców, ale jeśli dozwolona jest 70 km/h to dlaczego jedziecie 130, przejdźcie się kiedyś po takiej drodze, zobaczycie jak taki szaleniec jadący tirem, a właściwie podmuch powietrza działa na idących poboczem, nie wspomnę o mijających innych skręcających po poboczu w dupie mając łosia który musi nim iść.

DSC_0471.JPG


Kolejny przejazd piękny z jednej, brzydki z drugiej, i szyna na poboczu jednego z nich, bez cechy.

DSC_0473.JPG


DSC_0472.JPG


DSC_0474.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Przepraszam że wrzucam tyle zdjęć, ale nie mogę Wam pokazać pierwszego i ostatniego zdjjęcia i to bez opisu, a nuż któryś z Was zainspirowany moim pitoleniem postanowi to sprawdzić w naturze i przekonać się czy stary dziad tam był czy tylko go poniosła fantazja.
Droga obok linii i artefakt na polu.

DSC_0477.JPG


DSC_0478.JPG


Ciężko ale da się iść, dochodzę do mostku/przepustu nad strugą maleńką.

DSC_0479.JPG


DSC_0480.JPG


I wzdłuż tej strugi wracam znów na moją ulubioną szosę, widok z niej na przebieg linii i mobilny sklep, o czym świadczy waga w środku w opłakanym stanie i stragan obok.

DSC_0481.JPG


DSC_0482.JPG


Następny przejazd i wreszcie zapowiedź normalnej wycieczki, przystanek w tle tablica z nazwą miejscowości, Ogrodzona.

DSC_0484.JPG


DSC_0485.JPG


Dalej w świat.

DSC_0486.JPG

Droga przez pole przechodzi w drogę przez las, całkiem wygodną,

DSC_0487.JPG


DSC_0488.JPG


Pojazdy jeżdżące leśnym duktem zasypują skutecznie nie konserwowany tor.

DSC_0489.JPG


Jeszcze jest pięknie, ale za chwilę zacznie się zagęszczać, tu niestety nie mam którędy obejść, nie da rady sforsować ściany lasu.

DSC_0491.JPG


DSC_0493.JPG


DSC_0494.JPG


Mijam nowo budowany w głuszy leśnej dom, ciekawe czy mają pozwolenie, dziwnie osadnicy na mnie patrzą,
Coraz gęściej, ale jest nadzieja.

DSC_0501.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
DSC_0502.JPG


Dostrzegam coś na kształt otworu, swoisty odbyt gęstwiny, wydala mnie z siebie po ponad pół godzinnym szybkim marszu.

DSC_0504.JPG


Kolejny leśny przejazd i można dalej iść.

DSC_0506.JPG


DSC_0509.JPG


W głębi ściana zieloności, tam idziemy.

DSC_0511.JPG



Tak to wyglądało z bliska, ponad piętnaście minut zajęło mi udeptanie tych drapieżnych krzaków do tego stopnia abym mógł zrobić zdjęcie tablicy z nazwą przystanku.

DSC_0516.JPG


Jarochów, słyszałem tę nazwę wielokrotnie będąc małym ludzikiem, opowiadała mi Babcia jak to jeździła wąskotorówką, rodzina ze strony mojego ojca pochodziła ze wsi Żelazna.

DSC_0513.JPG


Wiata i wysokopienny krzyż na szynie, bez cechy.

DSC_0515.JPG


DSC_0514.JPG


Znów trzeba ominąć do następnego przejazdu.

DSC_0517.JPG


DSC_0519.JPG


Ten widoczek jest w stronę Krośniewic, dalszy ciąg marnie wygląda ale wchodzę coś mnie tam pcha.

DSC_0520.JPG


Po kilkunastu metrach znajduję budynek stacyjny, ale nie wiem jaki.

DSC_0521.JPG


Zarośnięty otoczony płotem z szyn, bajka.

DSC_0523.JPG


DSC_0526.JPG


Mijanka czy większa stacja.

DSC_0527.JPG


Dalszy ciąg już jutro i pewnie koniec tego przynudzania.