• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Opowieści dziwnej treści, czyli Piotra i Pawła kolejowe peregrynacje.

newermind

Łowca cech
ŁKMK
Wędrując, a w zasadzie włócząc się po stacji, moją uwagę zwróciły zabudowania znajdujące w jej sąsiedztwie. Większość budynków jest oczywiste współczesna i nijaka, ale można odnaleźć prawdziwe perełki sprzed dziesiątek lat i te właśnie pokażę.
DSC_0221.JPG
DSC_0219.JPG
DSC_0247.JPG
DSC_0250.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Gdy jest więcej ciekawych obiektów staramy się podzielić, nam przypadł plac ładunkowy, Piter ruszył na jego obrzeża, inne oko, inne spojrzenie, więcej ciekawych znalezisk.(y)
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Parowóz za bramą.

DSC_0153.JPG


Idziemy wzdłuż płotu, obok intensywnie uczęszczanych szyn, zero reakcji, z budynku LCS-u wyglądają i nie reagują, może ich zmyliła kamizelka klubowa i "afgański" kapelusz, kto wie, na torach odpoczywa 45WE-013

DSC_0155.JPG


Obtrąbiła nas i przemknęła obok ET22-1027, spotykamy się po raz trzeci dziś, mam nadzieję że ostatni.

DSC_0158-crop.JPG


Zasieki węglowe pełne szyn, trochę tylko spojrzymy na nie, zabieramy ze sobą tylko zdjęcia i wspomnienia, tym się usprawiedliwiamy, poza tym trzeba było nas zamknąć byśmy nie włazili gdzie nie wolno.

DSC_0159.JPG


Szyny w innej postaci.

DSC_0169.JPG


DSC_0184.JPG


I ciekawy hydrant.

DSC_0179-crop.JPG


I ten sam parowóz z przodu, oraz uszkodzenia ostoi tendra.

DSC_0171.JPG


DSC_0172.JPG


Kolejny eksponat w renowacji.

DSC_0185.JPG


DSC_0186.JPG


Podczas gdy z Małym Piotrkiem byliśmy na "zewnątrz" dużego "przydybał" Pan Andrzej Paszke, po połączeniu naszych sił ucięliśmy sobie długą pogawędkę na interesujące nas tematy, niesłychanie sympatyczny człowiek, pozwolił nam jeszcze się trochę pokręcić , przekonany co do naszych czystych intencji, co skrzętnie wykorzystaliśmy oglądając to czego zazwyczaj zwiedzający nie oglądają, czyli końca terenu lokomotywowni.

DSC_0188.JPG


DSC_0189.JPG


Wydaje się że za chwilę wyjedzie tędy parowóz.

DSC_0192.JPG


Most na Rawce od strony parowozowni.

DSC_0190.JPG


I nasza ekipa, "Afgańczyk" i "Szef szefów ŁKMK"

DSC_0191.JPG


Dalszy ciąg jak to mówią nastapi, ale dopiero jutro, udaję się na przegląd pogwarancyjny i znikam na czas jakiś.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Słońce coraz wyżej, kilometry pokonane dają o sobie znać, kończymy nasza wizytę w Skierniewicach trochę nielegalną, wrócimy tu bo tak na oko to obejrzeliśmy jakieś 15% szyn które tu są, ale tych których nie oglądaliśmy nie ukradną, zdążymy je sprawdzić.
Przechodzimy przez tory na stronę stacji, na wprost LCS-u, Pan wygląda ładnie odpowiada na pozdrowienie, i nic, łażą po torach, a to te siurki z Łodzi niech se łażą.
Nie sprawdziliśmy kozłów oporowych za LCS-em bo jakieś takie nowe nam się zdawały, już po przejściu słyszymy odgłos diesla i wytacza się majestatycznie TEM2-261 z CTL Logistic

DSC_0194.JPG


Chwila oddechu na dworcu i decyzja jedziemy do Rogowa, wsiedli i po chwili w Rogowie już byli.
A tu na torach postojowych ciągle stała ET22-5151 chyba z Poltransu, ta którą Piotrek w akcie desperacji sfotografował a która jeszcze nie zagrała swojej głównej roli.

DSC_0199-crop.JPG


Na miejscu oczywiście rozpełzamy się po krzakach w poszukiwaniu cech, a efekty tych poszukiwań obejrzycie sobie w innym dziale, dość powiedzieć że doszliśmy w takie miejsca których istnienia nawet nie podejrzewałem, a wydawało mi się że znam Rogów.
Szczątki dwóch kozłów oporowych.

DSC_0206.JPG


DSC_0208.JPG


Odpoczywamy, konsumujemy mały Pietrek paprykarz, w którym jest tyle ryby ile w mojej mielonce mimo zapewnień producenta świnki, Chudy się snuje i znajduje, coraz to nowe płoty z szyn, na parkingu stał autokar, a od spotkanego wolontariusza dowiedzielismy się że dzieciaki pojechały na wycieczkę i niebawem wrócą, czekamy, słońce głaszcze nasze skołatane głowy, spala czarnym ptakom maniakaliś maniakaliś skrzydła, miejscowe cykady gżą się w krzach, sielanka czego więcej chcieć, słyszymy sygnał lokomotywy, gotowość bojowa w sekundę, jest pociąg, i tu jakież nasze zdziwienie prowadzony "Rumunem" Lxd2-264, nie "Lidką" jak to ostatnio bywało, no proszę jak pięknie, przyjechał pomanewrował i ustawił się znów do wyjazdu, bo miał być tego pięknego dnia jeszcze jeden kurs.

DSC_0217.JPG


DSC_0218.JPG


DSC_0221.JPG


Idziemy dalej w stronę zabudowań na ulicy Dworcowej 3 tam jest strasznie bo nieznane moce zjadają mikoli, ale ryzykujemy, żyjemy, nawet pogadaliśmy z Panią , nikt nie strzela nie goni z widłami, a szyn w ogrodzeniu ogródka ło matko, zatrzęsienie, a co jedna to zagadka.
Po wyjściu udajemy się w moje ulubione miejsce które okazuje się także ulubionym Piotrka z dawnych lat, i tak w trawach zalegamy a pociągi w te i ww te sobie jeżdżą.

ET22-761

DSC_0242.JPG


Po nim EU07-113 Tabor Dębica, ale tak dziwnie bo jak jechał to miał czerwone na semaforze i stanął dobre 500 metrów od niego, dziś widocznie to jakiś zwyczaj, stał tak a z przeciwka jechały Dart, En57 i ŁKA, nagle słyszymy na radioli Pana z nastawni, zezwala na zmianę toru, nasza siódemka podjechała na tory odstawcze.

DSC_0251.JPG


Na głowie Twej piękny kwiat, a w sercu miłości żar.

DSC_0252.JPG


Jeszcze kilka osobowych i Skoda 183 097-7 CTL-u

DSC_0258.JPG


I wreszcie nasza siódemka wyciąga skład ze zdefektowaną ET22, słyszeliśmy wreszcie wyraźnie i raźno ucieka przed pośpiesznym który ma być za siedem minut, cale szczęście do Koluszek niedaleko, cały skład złożony był z czeskich wagonów Tams-y

DSC_0271.JPG


DSC_0273.JPG


Kończy się nasz czas idziemy w stronę stacji, a po drodze łapiemy jeszcze następny "wycieczkowy" z Rogowa, dzieciaki machają nam mało im się rączki nie pourywają, nie pozostajemy dłużni tez machamy, ale ostrożniej coby sobie krzywdy nie zrobić.

DSC_0280.JPG


Prawie w ostatniej chwili wchodzimy na peron, podjeżdża ED72-106 i zabiera nas do domu.

DSC_0289-crop.JPG


Jedziemy zmęczeni, ale nie przeszkadza nam to oglądać się za coraz to bardziej atrakcyjnymi dziewczętami które wsiadają po drodze, cóż natury nie oszukasz.

Widzew, z małym Piotrkiem czekamy na pociąg ŁKA na Chojny, Piotrek dotrzymuje nam towarzystwa, wreszcie jest, ściskamy się i ruszamy, jednak wysiadamy na Dąbrowie Przemysłowej, idziemy do tramwaju pięć przystanków jesteśmy prawe w domu, jeszcze inspekcja postępu robót na ulicy Dąbrowskiego i pa pa, ledwo idę kark, facjatę i łapy mam spalone, a już kombinuję gdzie moglibyśmy znów jechać.
Wyprawa do "Skierek" jak to się u nas mówi, to pomysł Piotrka i to był strzał w dziesiatkę ale w poprzedni otwór w samym środku, taki celny i gęśty w wydarzenia i znaleziska.

Dziękuje za uwagę.

Do następnego.:)
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Zachowałem się niestosownie ,naprawiam to szybko , jak przystało na Generała Zakonu Braci Akcyzowych Mniejszych składam serdeczne podziękowania dla moich braci, Brata Piwłosza, Komtura Komturii Widzewskiej i Brata Abstynencjusza, Komtura Komturii Dąbrowskiej za dzielenie trudów i radości w podróży oraz niesienia dobrej wieści między miłośników kolei.

Chwała Wam.
 

Bobik

Aktywny użytkownik
Kurde , ja wam zazdroszczę takiej zgranej ekipy . Jak pojechałem w krzaczory szukać szyn z kolei hrabiego Mycielskiego, to wszyscy znajomi stukali się w łeb, a najbardziej moja żona.
 

newermind

Łowca cech
ŁKMK
Mógłbym dodać kilka zdjęć z "kolejkami", albo szynami, czy nastawniami, ja jednak wolę "mordeczki"! ;)
Mordeczki moich Przyjaciół, w "okolicznościach przyrody", jakie nam towarzyszą w czasie wypraw, a obrazy cenniejsze niż tysiąc słów. :cool:

Brat Starszy dumny z odkrycia.
DSC_0076.jpg

Zaplecze PSMK i co mówią Piotrka mapy?
DSC_0299.jpg

No właśnie qźwa! Którędy?
DSC_0302.jpg

No i kwintesencja Dnia Dziecka!
20190531_131054.jpg
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Właśnie wróciliśmy, dzisiejszym celem był spacer ze stacji Rozprza do Piotrkowa Trybunalskiego, z przyległościami przeszliśmy około 15 km, zaczynając od prażącego słońca, kończąc naszą wycieczkę w ulewnym deszczu.
Dodatkowym utrudnieniem było to że większość trasy musieliśmy pokonać idą po torach, a dziś ruch był dość intensywny, zostaliśmy oczywiście zatrzymani przez patrol SOK-u, spisali nas obiecując że już nie przyjadą, poharataliśmy sobie kończyny dolne o jeżyny, tych samych już dojrzałych najedliśmy się do oporu, znaleźliśmy kilka ciekawych rzeczy, kilka mniej, i najwięcej nieciekawych.

Hitem dnia była laska wsiadająca na Widzewie w czarnych pończochach jak się potem okazało gdy zadarła jej się sukienka i w sportowych butach, jedynymi kobieco wyglądającymi i ubranymi z klasą były Panie 40+, niestety młodzież mimo atutu jakim jest świeżość i wiek, nie potrafi wyeksponować swoich wdzięków, ot takie głupie czasy.

Nie wspominam o tej brzydszej części bom hetero, ale oglądanie ciot w rurkach z pleresą na w pól ostrzyżonym łbie nie nastraja optymistycznie, zwłaszcza gdy Rosja znów podnosi łeb, a my ją drażnimy przyjmując kolejnego okupanta z otwartymi ramionami.

Chwilę odpocznę i zacznę snuć kolejną nudną opowieść w zasadzie o niczym.
 

newermind

Łowca cech
ŁKMK
Jak to o niczym !? :devil:
Jasne pioruny, siarczyste , ogniste! Cholery jedne! Kto wam tam kazoł Leść!? Po moim łazić!? Za moje piniędze... :p;)
Takiego "koziołka, to nawet w muz-koleum nie widzieli!
Jeszcze tu wrócimy! Z Olem! :giggle:
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Pobudka w dosłownym tego słowa znaczeniu, budzimy ukochaną, krótka drzemka, ukochana idzie do pracy, piąta pięć, do szóstej dwadzieścia można pospać co w tygodniu niespotykanym jest zjawiskiem, można gdyby nie mój niefrasobliwy szefuńcio, budzący mnie idiotycznym sms-em, sobie pospałem, śniadanko, pakowanko i w drogę na razie na Chojny, pociąg na Widzew jedzie siedem minut, autobusem w dzień powszedni to około czterdzieści minut.
Dochodzę na Chojny, przejazd zamknięty, jest jakiś pociąg, dobry znak, zawsze gdy tak się dzieje wycieczka jest udana, duży chłop a w takie zabobony wieży, fuj.

EN57-714

DSC_0002-crop.JPG


Na Widzewie kupuję bilet, Piotrek szedł za mną podziwiając moje łydki:oops: po chwili wsiadamy do pociągu Regio, podróż upływa nam na obserwacji dziewczęcia w pończochach, kręci się co rusz odsłaniając zbyt wiele, zdjęcia nie ma.
Rozprza, pierwsze kroki kierujemy w stronę mostu i przejazdu za nim, nastawnia jedyna, mieliśmy się zapowiedzieć, ale widzieliśmy jak Pani z radiolą idzie w przeciwnym kierunku, pogadamy wracając, niestety drogi nie ma więc po torach, żeberka co prawda ale to wystarczyło żeby życzliwa dusza wezwała żandarmów.

Ona ta nastawnia.

DSC_0003.JPG


Gwoli ścisłości z nas są siurki, trzeba było iść i mieć kamizelkę no ale takie miastowe eleganty w kamizelkach, pase.
To się nie powtórzy sobie obiecujemy, po raz enty, jest i koniec żeberka i koziołek, stary nitowany.

DSC_0006.JPG


DSC_0009.JPG


Za nimi most, całe szczęście w huraganie zmian na lepsze oczywiście ostał się, nie podzielił losu swego brata z okolic Moszczenicy, i ten też klasyczny jest nitowany, a kształtowniki z Huty Pokój przyjechały.

DSC_0012.JPG


DSC_0014.JPG


Pierwszy "pociąg" z zainteresowaniem słuchaliśmy czy mu nie klekoczą blachy luźne jakieś.

DSC_0016.JPG


Juz na przejedzie widzieliśmy w okolicy nastawni, samochód SOK-u, pojechał w prawo i znikł, potem wrócił i znikł, rogatki znów opadły, a Piotrek poszedł sprawdzić czy nie ma ogrodzeń z szynami w charakterze słupków, nadjeżdżał pociąg gdy po przeciwnej stronie stanęli panowie w granatowych mundurach, ja udaję że ich nie widzę, nadjechał ET22-1417 potem pojechał a ja w długa w stronę gdzie znikł Piotrek, dogonili nas w połowie drogi, wszystko co powiedzieli to prawda, powinni nas zbić, ale tylko spisali, obiecaliśmy poprawę i poszliśmy na stację dookoła.
Okolica obfituje w stawy hodowlane, na tle jednego z nich nasz most.

DSC_0021.JPG


Na drugim wyspa z ptaszyskami, nie pomnę jakimi.

DSC_0022-crop.JPG


Idziemy sobie nabijając zbędne kilometry i tracąc czas, no ale obiecaliśmy, dochodzimy do głównej drogi a nią do ulicy o znanej nazwie.

DSC_0023.JPG


I jesteśmy na miejscu, od Pana w nastawni po raz drugi słyszymy to samo, zbiera nam się na płacz, zdajemy sobie sprawę jacy jesteśmy podli i niewdzięczni, ojczyzna dała nam wykształcenie, pracę pomogła powstać z kolan, pokazała właściwy kierunek a my tak się jej odwdzięczamy, łamiąc przepisy.
Starożytny karzełek, jak za dawnych lat cały z żeliwa.

DSC_0025.JPG


Budynek który jadąc pociągiem wzięliśmy za budynek wagi wagonowej, a jest lub raczej był posterunkiem osłonowym bocznicy do tartaku.

DSC_0027-crop.JPG


DSC_0030.JPG


Opodal, szyny na betonowych ławach, tu musiał być kanał oczystkowy, wyraźnie widać także jego koniec.

DSC_0031.JPG


Idziemy wzdłuż drewna składowanego w okolicy tartaku.

DSC_0032.JPG


Za chwilę ciąg dalszy.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Idziemy a pociągi jeżdżą, wreszcie jakieś miejsce gdzie jest ruch.
ET22-1076

DSC_0045.JPG


Koniec stacji.

DSC_0046.JPG


W okolicy mnóstwo szyn w płotach, ale takich, dla nas bezwartościowych na żadnej nie udało nam się odczytać cechy, choć były, proces przygotowania do roli słupka skutecznie je uszkodził.

DSC_0048.JPG


Samotny zwrotnik w morzu traw nurzający się.

DSC_0049.JPG


EP07 -357

DSC_0057.JPG


Dochodzimy do opuszczonego terenu jakiejś fabryki, jak mniemam kolejnego tartaku, tu przydało by się zamieścić zdjęcia bramy i szyn w niej, ale obiecałem kiedyś że nie będę mieszał wątków, trzymam się tego, choć to trochę zuboża relację, ale jakoś to będzie.
Zaraz za bramą Piotrek dostrzega kozioł oporowy, chwał mu za to, ja go nie widziałem, a jest to jedno z cenniejszych naszych dziś znalezisk, tu widok ogólny zdjęcia cech, bo każda z czterech szyn była sygnowana w odpowiednim dziale, stoi i czeka na zabranie, może koledzy z PSMK, wszak to kozioł z "Wiedenki".

DSC_0058.JPG


DSC_0065.JPG


Prócz tego pusty plac, wychodzimy w okolice torów i trafiamy w bezkres krzaków tych kuleczkowych owoców.

DSC_0068.JPG


Nie możemy się powstrzymać.
W tle objadającego się Piotrka kolejny "klekotek"

DSC_0069.JPG


Jadąc do Rozprzy widzieliśmy w Piotrkowie i nie tylko kilka ciekawych składów, nie stresowaliśmy się o wszystkie stały w "naszą " stronę i musiały do nas przyjechać, i tak też się działo.

TEM2-227 z dziwnym wagonem.

DSC_0073.JPG


Który okazał się wciągarką do szyn.

DSC_0075.JPG


EP07-1040

DSC_0077.JPG


EN57-1056

DSC_0082.JPG


EN57AKM -3005

DSC_0087-crop.JPG


Ten skrót "AKM" zupełnie się mi kojarzy z czymś innym, ale mniejsza z tym.

EN57-1044

DSC_0090.JPG


Okazuje się że opuszczona fabryka ma swój koniec, już działający, w płocie dziura jak nie wejść, a tam kolejny kozioł, ale niedostępny, zarośnięty i strzeżony przez pnącza jeżyn.

DSC_0085.JPG


Jutro dalszy ciąg.:)
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Chwila odpoczynku na wiadukcie w drodze krajowej, nie pamiętam skąd dokąd, czyścimy buciki z badziewia które dostaje się podczas przedzierania przez chaszcze obok torów, i znów "klekotek".

DSC_0093.JPG


Schodzimy w las aby nie leźć jak te krowy po torach, na jak nam się wydaje leśny dukt, ale tylko takim nam się wydawał.

DSC_0094.JPG


DSC_0100.JPG


Wracamy na tory, nie da się przejść, jak na złość, mija nas lokomotywa 6Dh-10548 z PLK-i tu kiepsko ją widać bo byłem w dołku, Piter był na szczycie ma lepsze zdjęcie.

DSC_0097.JPG


Zaczyna się chmurzyć, wciąż mamy nadzieję że to pójdzie bokiem.

DSC_0101.JPG


Przed Milejowem znajdujemy koszarkę dziś w prywatnych rękach, chwila refleksji Pani 40 lat służby na PKP, nieżyjący mąż 42 lata, narzeka na brak opieki ze strony PKP i ciągłe szykany, jak choćby konieczność uiszczania opłaty za wodę z własnej wysychającej studni, nieludzkie podejście, prawda, ale z drugiej strony kupiona za bezcen w casach gdy to było możliwe i za komuny utrzymywana przez pekap, dziś popada w ruinę, ale czasy się trochę zmieniły, mentalność jednak nie, mimo wszystko szkoda nam kobieciny tak w wieku na oko siedemdziesiąt lat, może dlatego że stoimy, Piotrek mniej ja trochę więcej na progu smugi cienia, niebawem będziemy w podobnym wieku.
Pogadaliśmy jak to Pani powiedziała zawsze taka wizyta, a niewiele ich to jakaś rozrywka" trochę sobie z Panami porajcowałam" życzymy sobie zdrowia i rozstajemy się, obok domu ławeczka, mam wrażenie że z pociągu, ale jeśli wszędzie widzimy szyny, to i cześci pociągów też.
Coś mi się na starosć popitoliło, takie spotkania wytrącają mnie z równowagi, zbyt dużo mam w jesieni życia empatii, za mało wszechobecnego skurwysyństwa.

DSC_0102.JPG


Idziemy do torów, znów nam ucieka pociąg, tym razem ET41-162

DSC_0106.JPG


Wokół żniwa, ten magiczny czas pełen zapachu skoszonych zbóż i potu ludzkiego, nie wziąłem rano prochów na alergię, nic już prawie nie widzę i mam straszny katar, pal to sześć.
Uwielbiam ten zapach, podobnie jak wiosną świeżo zaorane pola, bez nawozu jeszcze oczywiście, ziemia pachnie upojnie, pozorny rozkład i zgnilizna, niosąca nowe życie.

DSC_0108.JPG


Robi się coraz groźniej, zdjęcia tego nie oddają ale zastanawiamy się czy uda nam się uciec przed deszczem.

DSC_0109.JPG


Maszeruj albo moknij, bokiem się nie da.

DSC_0110.JPG


Jesteśmy czujni jak ważki nad powierzchnią wody, ruch ciągle duży.
ET41-154

DSC_0114.JPG


To chyba Vektron z jakiegoś EP Cargo

DSC_0119.JPG


Docieramy do Milejowa, nie widać tego na zdjęciu, ale zaczyna padać, łamiemy się i wsiadamy do pociągu, nic po drodze z wyjatkiem jednej koszarki gdzie są chyba szyny w płocie nie widzimy, pociągów tez nie było, do Piotrkowa docieramy w strugach deszczu, idziemy szybciutko na piwko, o którym marzyliśmy przez całką drogę, nie jest takie dobre i zimne jakiego pragnęliśmy, wracamy na stację, ale o tym za chwilę.

Milejów i nasz pociąg.

DSC_0122.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Widok na stronę od której przyjechaliśmy z kawałkiem wiaduktu.

DSC_0130.JPG


Spotkany już dziś EN57 AKM -3005 i pociąg do odchwaszczania z lokomotywą SM42-2167 Orion Kolej.

DSC_0133-crop.JPG


I cały pociąg.

DSC_0134.JPG


Koziołek.

DSC_0139.JPG


Nasza bezczelność nie ma granic, zastanawiam się kiedy ktoś nie wytrzyma i ....
Wchodzimy na teren PKP coś tam, jest furtka, w dodatku otwarta, czemu nie, dostajemy się między teren PKP i jakąś prywatną posesję, jest sporo szyn w płocie.

DSC_0142.JPG


DSC_0148.JPG


Dużo wąskotorowych, bez cech niestety.

DSC_0160.JPG


Stary kratownicowy słup, słabo widoczny, światło kiepskie, ale jeszcze tu wrócimy.

DSC_0161.JPG


"Siedziba" drogowców, obok mnóstwo spalonych podkładów.

DSC_0163-crop.JPG


WM15 Ak-213 i WŻA10-854

DSC_0170.JPG


Wieża ciśnień i budynek centrali łączności przewodowej, byłej oczywiście.

DSC_0169.JPG


DSC_0171.JPG


I dawna nazwa Piotrkowa już prawie nie do odczytania.

DSC_0172.JPG


Pada deszczysko, pociąg przyjeżdża jedziemy, w okolicach Andrzejowa wychodzi słoneczko, Widzew, na zapalenie płuc bieg na następny peron, mam pociąg ŁKA na Chojny, ściskamy się w locie i pa, pa.

Po pierwsze wrócimy do Piotrkowa i to jeszcze nie raz, bo teren parowozowni jest ciekawy i nie odkryty, bo trzeba iść w stronę huty szkła bo widać szyny w płotach, w których są dziury, więc można wejść do środka, bo może w końcu uda się zrealizować mój plan i przejść z buta śladami wąskotorówki z Piotrkowa do Sulejowa, oczywiście mam nadzieję że Artur (Art 2811) i Zbyszek M będą naszymi przewodnikami.

Szczególne przeprosiny należą się wspomnianemu Arturowi, Artur jestem cipa do kwadratu, po prostu zapomniałem że miałem zadzwonić do Ciebie i czekałeś na nas, zmęczyła nas droga i pogoda, tylko tyle mam na usprawiedliwienie, mam nadzieję że się nie gniewasz.

Piter jak zawsze było super mieć Ciebie za towarzysza, do następnego jak to mówią.

Pewnie wielu rzeczy nie zobaczyliśmy, ale tak to jest jak człowiek jest zachłanny.

Poznaliśmy też Pana który mieszkał w koszarce która według jego relacji miała 400 lat, myślę że już wojska Jagiełły w drodze pod Grunwald, zwoziły materiały do budowy tejże, a może zbudowali ją Krzyżacy, takich to się dziwnych i ciekawych rzeczy może człowiek dowiedzieć.

Dziękuję za uwagę.