• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Opowieści dziwnej treści, czyli Piotra i Pawła kolejowe peregrynacje.

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Przy okazji relacji Pawła związanej ze zgierską stacją przypomniałem sobie dość dawne czasy moich wypraw kolejowych sprzed 20 lat. W pobliżu budynku stacji Zgierz, po drugiej stronie ul. Kolejowej, istniał zakład produkcyjny eksploatujący własną przemysłową kolej wąskotorową. Na oko szerokość toru tej kolejki była mniejsza lub równa 600 mm. Pojedynczy jej tor przecinał ul. Kolejową i prawdopodobnie dochodził do jednego z placów ładunkowych. Przechodziłem tą ulicą w lipcu 1994 roku podczas mojej wyprawy ze Swędowa do Ozorkowa. Przesiadałem się w Zgierzu z pociągu na tramwaj linii 46. Niestety, jak to wtedy często bywało, nie zrobiłem zdjęć tej ciekawej przemysłowej kolejki.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Żeby nie było że łazimy jak te szmondki po terenach kolejowych, to Piotruś przywdział klubową kamizelkę i wyglądał naprawdę profesjonalnie.
On z przodu a ja za nim, skup złomu od drugiej strony.

DSC_0645.JPG


DSC_0646.JPG


Zaraz za zakrętem się tor kończy, a z baraku wylazł Pan mało przyjaźnie wyglądający, wróciliśmy bo i po co leźć tam gdzie nic nie ma.
A to tez chyba wjazd na teren złomiarni od strony torów stacyjnych.

DSC_0663.JPG


A ten tor skręcający w lewo, po jakimś czasie dochodzi do miasta Łodzi.

DSC_0660.JPG


Następnym punktem programu była Łęczyca, po przyjeździe na stację normalnotorową ucieszyliśmy się jak dzieci, pięknie wyremontowany budynek stacyjny i brygada strzegąco/sprzątająca w środku.

DSC_0693.JPG


DSC_0697.JPG


Rok budowy 1925.

Koziołek oporowy z dwóch stron i nieczynna nastawnia którą Piotrek chciał zobaczyć.

DSC_0691.JPG


DSC_0698-crop.JPG


DSC_0696.JPG


Przenosimy się na Łęczycę Wąskotorową tu już tak wesoło nie jest.

DSC_0705.JPG


Ponieważ stanęliśmy nie na tej ulicy na której powinniśmy, musieliśmy przejść kilkaset metrów, na jednym z przejść Piotrek zobaczył to co ja przeoczyłem, ślad po czymś co przejechało po torach, normalnie szok, idziemy dalej, znów ślady.
Pytamy tubylców , tak jechała drezyna pół godziny temu w stronę Ozorkowa, no ładnie, idziemy do auteczka i po chwili w Ozorkowie już byli.

Ślady na piasku.

DSC_0699.JPG


DSC_0701.JPG


Trafiliśmy właśnie na moment przyjazdu kolegów ze Stowarzyszenia Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, chcieli nas przewieźć, ale było już późno, postanowiliśmy się umówić na inny termin, możemy im wtedy pomóc w jakichś pracach na szlaku, ku pożytkowi obu stron.

Dziś cyknęliśmy sobie pamiątkową fotkę i pogadaliśmy trochę.

DSC_0720.JPG


Potem pomogliśmy wciągnąć drezynę do budynku stacyjnego, tu przed drzwiami, za chwilę wrzucę zdjęcia Karoliny żony
Prezesa SMKW Pawła Papieża obecnego zresztą na forum.

DSC_0719.JPG


Całkiem na zakończenie przyjechała nasza chluba "bondowski" E6ACT-007 CTL Logistic

DSC_0718-crop.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Obiecane fotki Karoliny.

Dwa Pawły "Duży" i "Gruby" co ja tam robię, hmm.

20190406_135851.jpg


Rumak.

20190406_135836.jpg


Prezes ŁKMK na peronie drezynę pcha.

received_277552409820439.jpeg


Mozolny proces obracania.

received_343831826246212.jpeg


received_376998779569032.jpeg






received_892846171067203.jpeg


Wejdzie czy nie.

received_278970976362521.jpeg


Dwie dziurki w nosie i skończyło się , bo co dobre szybko się kończy, zeszło nam prawie osiem godzin, na co powiecie, no cóż na dobrą zabawę na świeżym powietrzu, na kontakty z ludźmi, na życie.
Na odnajdywanie śladów tego co powoli mija.

Dziękuję za uwagę mam nadzieję że się podobało, zestaw szyn z miejsc gdzie byliśmy w najbliższym czasie w odpowiednim miejscu.
Szczególne podziękowania dla Piotrka za wyśmienite towarzystwo i wyrozumiałość gdy w powrotnej drodze zamykały mi się oczęta, tak już mam że zawsze usypiam w samochodzie, wycieczka przednia, pogoda dopisała, wrażeń też nie mało, a wszystko w odległości niecałych pięćdziesięciu kilometrów od Łodzi.

Ruszcie cztery litery, wyjdźcie na dwór, na tory, one już znikają, a pamięć jest ulotna.

Dobrej nocy.
 

LisiaM

Użytkownik
ŁKMK
To jest niesamowity splot decyzji i wydarzeń... gdybyś mnie nie namówił na wycieczkę do Łęczycy, nad którą zdecydowałem się w czterdzieści siedem nanosekund , nie było by sładów działalności Stowarzyszenia Krośniewickiej Kolei Waskotorowej... gdyby nie pogoń do Ozorkowa za śladami przestępstwa w postaci tajnego przecierania szlaku patrz nadzoru torowego, to byśmy się minęli w naszej rzeczywistości. Kocham nasze wycieczki za te przeróżne niespodzianki kolejowe, których jesteśmy uczestnikami, rad jestem z poznania tak zacnego grona równie jak my zakręconego na tym punkcie towarzystwa. Dzień prze... udany. Dziękuję za zacną wycieczkę, eksplorację Zgierza po raz enty... Zgierz jest niesamowicie przyjazny i tolerancyjny, nie sposób tu wspomnieć o naszym miłośniku klubu Patryku, do którego nieraz zwracałem się z prośbą o zaaneksowanie naszej wizyty na stalowym szlaku Zgierza. Dzień jak zwykle w Twoim towarzystwie zacny a jakże owocny. Zachęcam każdego miłośnika czegokolwiek związanego z koleją... spacery... zdjęcia... obserwacje... kochajmy, fotografujmy i obserwujmy dzisiaj to, czego jutro już nie będziemy mieli okazji oglądać.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Dzisiaj będzie o wycieczce jednoosobowej, powinienem założyć nowy wątek, ale mi się nie chce, tu będę wrzucał moje wypociny.
Bodźcem do dzisiejszej krótkiej wyprawy ;) były słowa Kolegi Jarząbka.
"I ja Ci mówię jedź do Głowna, i szukaj szyn z podobną niewyjaśnioną cechą, jaka znalazłeś w Domaniewicach"
Nie miałem wyjścia, musiałem jechać, po pracy szczęśliwie mimo korków zdążyłem dojechać na dworzec Ł-Widzew, wcześniej stoczyłem walkę z moim drugim i trzecim "ja", upał jedź do domu, a co tam będziesz robił, znów będziesz dokuczał kolegom na forum, jedź do Głowna, nie jedź tam nic nie ma, i tak aż przyjechał autobus, jak jadę z kims to nie ma wyjścia, jak podróżuję sam, to różnie bywa, kupiłem sobie bilecik, cyknąłem fotkę pociągu i zasiadłem w klimatyzowanym wagonie co przy dzisiejszym upale nie było bez znaczenia.
ŁKA mój transport.

DSC_0725-crop.JPG


Na końcu stacji w okolicach rozwidlenia zawsze stoją dyżurne lokomotywy dziś to była EP07-390, zdjęcie trochę słabe, bo przez okno robione.

DSC_0727-crop.JPG


Po drodze z wyjątkiem ślicznej młodziutkiej Pani kierownik, niczego ciekawego nie widziałem, zresztą nie skupiałem się szczególnie mając taki widok, niestety nie pozwoliła sobie zrobić zdjęcia.
59 minut i już Głowno, niestety tu już dotarła zaraza nowoczesności, wszystko zmienione na nijakie, dobrze że choć dworzec odnowiony przyzwoicie.

DSC_0728.JPG


DSC_0737.JPG


Mam 47 minut lub więcej o ponad godzinę zależy czy będę miał powód zostać tu tak długo.
Ani jednej szyny, dopiero po kilkuset metrach słupki w bramie, niestety bez cech.

DSC_0736.JPG


Większość płotów z betonowych słupków, identycznych jakie spotkałem na Kaliskiej Towarowej, w Dobroniu i na kilku innych stacjach, ja go nazwałem "kolejowy romański".

DSC_0738.JPG


DSC_0739.JPG


DSC_0741.JPG


Idę w stronę wieży ciśnień, pozostającej w całkiem niezłym stanie z wyjątkiem kilku bazgrołów, obok wieży mały plac ładunkowy z dwoma latarniami chronionymi szynami, a bardziej szczegółowo o nich w miejscu do tego przeznaczonym.

DSC_0730.JPG


Obok rampa i nieczynna już bocznica do składu budowlanego.

DSC_0732.JPG


Typowy kolejowy budynek, dziś mieszkalny.

DSC_0740-crop.JPG


Przy przejściu z peronu zaczyna się odgałęzienie toru, biegnące obok LCS-u i nagle się kończące, Pan w buce zdziwiony moją bezczelnością i wtargnięciem na teren zakazany, nie chciał ze mną rozmawiać.

DSC_0742-crop.JPG


DSC_0746-crop.JPG


Wyjazd w stronę Łodzi, o czym informuje takich roztrzepańców odpowiednia tabliczka.

DSC_0745.JPG


DSC_0751.JPG


16.14 wsiadam w pociąg do Łodzi, jestem mokry, obleciałem cały teren wokół z wyjątkiem kilku znanych cech na szynach niczego niezwykłego nie znalazłem.:(
 

Załączniki

OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Podroż powrotna to mordęga, co przystanek to coraz ładniejsze pasażerki zasiadają, prężąc swoje wdzięki, nie dla mnie oczywiście bo ja mam kamuflaż taki specjalny czyniący mnie niewidzialnym, całe szczęście że od pokus chroni mnie medalion z wizerunkiem moje ślicznej żony, odejdźcie demony od mego mdłego ciała i umysłu.

Żabieniec jadąc w tamtą stronę zbyt późno dostrzegłem "stonkę", teraz byłem przygotowany, jak zwykle słabo bo w pełnym biegu, SM42-2087

DSC_0759-crop.JPG


Wysiadam na Chojnach, i widzę stojącego "Dragona" E6ACT-008 , rano dzwonił do mnie Jacek/Meggido z informacją że jest, w drodze w tamtą patrzyłem jak kołek nie na ta stronę, i byłem pewny że go juz nie ma ,no to lecę na resztach energii.
A po drugiej stronie pod semaforem ET41-074.

DSC_0764-crop.JPG


DSC_0762-crop.JPG


Taki swojski łódzki klimacik.

DSC_0767-crop.JPG


Już szedłem do domu a tu bez zapowiedzi Skoda 181 078-7 .

DSC_0775-crop.JPG


Już czekałem na autobus, zamykają rogatki, biegnę a tu ET22-1170

DSC_0781.JPG


I to wszystko, niespecjalnie fascynująca wyprawa, ale odpocząłem sobie jak rzadko, prawie dwie godziny siedziałem i drzemałem, pełny relaks, polecam.:)
I coś tam znalazłem, i cieszy mnie to niezmiernie choć nastawiłem się na epokowe odkrycia, bagatela, a ilem się napatrzył to moje.;)
 

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
Przy przejściu z peronu zaczyna się odgałęzienie toru, biegnące obok LCS-u i nagle się kończące, Pan w buce zdziwiony moją bezczelnością i wtargnięciem na teren zakazany, nie chciał ze mną rozmawiać.
To resztki zaoranej bocznicy do Wytwórni Zabudów Motoryzacyjnych. Ślady po niej widać chyba jedynie na jej końcu przy samym zakładzie.

Untitled-1.jpg
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Całe to szukanie i miotanie nie ma sensu, i tak wszystko zniknie, w niwecz się obróci.
Ale się człowiek przyzwyczaił i coś musi robi, bo go potem słoikiem nazwą i miary do dupy przykładać będą.

Jechaliśmy w sobotę z moim synkiem Mercedesem a jakże, takim ze sześć ton ładowności, i przejeżdżając ulica Pomorską wiaduktem nad torami zobaczyłem barierkę z szyn, tyle razy tędy jeździliśmy i dopiero teraz posiadłem szczątki świadomości, otwierającej oczy i zmieniającej spojrzenie.
I trzeba było to sprawdzić, a że kompan z pracy w tę stronę jechał to mnie podrzucił, cobym sobie mógł spokojnie poszukać cudów wszelakich.
I o tej mojej krótkiej wycieczce, i nudnej rzecz będzie.

Współczesne zdjęcie satelitarne, po lewej wiadukt w ciągu ulicy Pomorskiej nad łącznicą Widzew-Zgierz, po prawej przerost megalomanii tzw"kryształowy" wiadukt.

s1-crop.jpg


Nazwę swą zawdzięcza tłuczonym butelkom na szczęście podczas nocnych biesiad, odbywających się na tym jakże interesującym obiekcie.

On w całej krasie.

DSC_0004.JPG


Ciekawy i archaiczny dziś artykuł z prasy z roku 2004.

http://lodz.naszemiasto.pl/archiwum/wiadukt-widmo,358194,art,t,id,tm.html

Po chwili budząc zainteresowanie autochtonów obserwujących mnie w przykucu prawilności, wchodzę na wiadukt, cóż nie jest taki kryształowy, lub ktoś go sprząta.

DSC_0001.JPG


Dwie jezdnie, ho ho.

DSC_0002.JPG


Widok starego wiaduktu na Pomorskiej z nowego.

DSC_0003.JPG


Zdjęcie tegoż tworu z 2009 roku, satelitarne oczywiście, jeszcze nie było potężnych chaszczy, i coś się wokół działo.

s3.jpg


Wracam aby zająć się barierką, wnikliwi czytelnicy wiedzą już że niczego nie znalazłem, inaczej nie pisał bym o tym tutaj.
Śliczne wąskotorowe ? szyny, ale na żadnej nie ma cech, a jeśli są to ukryte pod grubą warstwą farby i rdzy, nie pomogła szczotka, może piaskowanie korundem, może.

DSC_0010.JPG


Cóż nie pierwsza i nie ostatnia porażka, ale czy porażka, Panie Pawle tak żeś się przyzwyczaił że wszędzie chciałbyś szyny z cechami.

Skoro już tu jestem poszukam dawnego zejścia na peron, kiedyś przystanek nie stacja jak to szumnie informują napisy na przystanku autobusowym, był bliżej wiaduktu, na starym zdjęciu na upartego można go zobaczyć.

s2-crop.jpg


Idę ulica równoległą do torów, pomyka ŁKA, zresztą tu prawie tylko takie jeżdżą.

DSC_0012.JPG


Kiedyś ulica była zabezpieczona ślicznymi barierkami, po których zostały tylko słupki.

DSC_0013.JPG


Zejście na peron, widok od strony torów, oraz z od strony wejścia, w krzakach.

DSC_0018.JPG


DSC_0019.JPG


Przyroda wszystko pochłania, jest bezlitosna, gdy nas zabraknie (ludzi znaczy) szybko się upora ze śladami po nas.
Zakaz przechodzenia przez tory, a przy każdym nowym peronie jaki powstał z okazji stworzenia ŁKA, pojawiają się improwizowane schodki, ułatwiające wchodzenie nielegalnie na peron.

DSC_0016.JPG


Jeszcze jeden widok wiaduktów z poziomu torowiska.

DSC_0017.JPG


I wracam na Widzew, też pociągiem ŁKA a wraz ze mną jeszcze czterech podróżnych.

DSC_0021.JPG


I wystarczy tego nudziarstwa.
 

Gerson

Znany użytkownik
Fajna wycieczka (y). O "kryształowym" wiadukcie przeczytałem pierwszy raz. No cóż kolejna - barejowska, słomiana inwestycja na miarę naszych możliwości. 2 mln wywalone praktycznie w piach. Brak słów...
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Fajna wycieczka (y). O "kryształowym" wiadukcie przeczytałem pierwszy raz. No cóż kolejna - barejowska, słomiana inwestycja na miarę naszych możliwości. 2 mln wywalone praktycznie w piach. Brak słów...
Jakby to uporządkować, dobudować resztę/górę/pawilon i otworzyć restaurację na wiadukcie, dla snobów, panoramiczne okna pozwalają obserwować ełki i czasami inne pociągi, delikatne drżenie konstrukcji dodaje uroku, ulica dojazdowa brukowana bo taka jest, i znów ochy i achy zachwytu, blisko do cywilizacji, a może nawet specjalny pociąg do jedzenia z Widzewa.
Super drogie papu i elity tego miasta, w rurkach, z brodą od profesjonalnego barbera, lub z pseudo samurajskim kucykiem skrywającym niezbyt gęstą czuprynę, Karyny z powiększonymi ustami, koniecznie w strzępach spodni, no i dyskusja na poziomie, już zazdroszczę że mnie nie wpuszczą.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Tak jeszcze w sprawie "kryształowego" wiaduktu, jest jeszcze w moim kochanym mieście "diamentowy" ponieważ grubość warstwy szkła gdy byłem tam ostatnio sięgała prawie 10 centymetrów, onże ten jest opodal dworca Łódź Kaliska, znaczy ten drugi nieukończony, z dołu tego nie widać,mam gdzieś fotkę postaram się odnaleźć.

A teraz zjadłem śniadanko;), lekkie coby brzuszka nie obciążać i niebawem udaję się w tzw. świat:cool:, aby dowieść sobie że nie czas jeszcze na mnie.
Trzymajcie kciuki.:)
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Powodów dzisiejszego mojego wyjazdy kilka było, chciałem pobyć sam ze sobą, jest okazja żeby z tym drugim pogadać, samotność może być twórcza i odprężająca, pod warunkiem że nie jest stanem permanentnym, pragnienie udowodnienia właśnie w tym dniu że jeszcze się do czegoś nadaję mimo kontuzji i niedomagań, również poszukiwanie cech na szynach było ważnym powodem, kontakt z przyrodą i siłami wyższymi.

Łęczyca-Ozorków z buta po torach wąskotorówki, do dzieła.

9.09 "Barbakan" Łódź Widzew -Łęczyca, pociąg zatłoczony ale dostałem jeszcze miejsce, sadowię się w zaduchu, niestety nikt nie pofatygował się aby sprawdzić bilety, nie miałem tez komu zadać pytania o nieczystość i brak powietrza, dam se radę, długo nie jadę, Ci co podróżowali z Krakowa do Szczecina to se pooddychają.

Tym przyjechałem 9.57.

DSC_0002.JPG


Mała mapka obrazująca gdzie jest normalna stacja a gdzie wąskotorowa w Łęczycy.

ł1-crop.jpg


Dochodzę do ulicy przy której ostatnio z Piotrkiem parkowaliśmy, nie chce mi się ale aby zachować chronologię i porządek w relacji idę na stację wąskotorową daleko nie jest, pewne zdjęcia będą się pokrywać z innym z poprzednich relacji, ale ciągle odsyłając do tamtych powodował bym chaos, i uprzedzam będzie nudno.

Nic się nie zmieniło stacja w dalszym ciągu niszczeje.

DSC_0003.JPG


W tą stronę będę szedł, idąc po torach przez jezdnię tez przechodzę po torach, budząc zdziwienie, nawet jeden Pan popukał się w głowę, chciałem mu dać coś przeciwbólowego, nie chciał.

DSC_0005.JPG


Mały zakrętasik i kolejny przejazd przez jezdnię a potem tylko łąki i pola.

DSC_0008.JPG


DSC_0010.JPG


DSC_0014.JPG


Niebawem dojdę do jakiegoś akwenu i mostka nad ciekiem wodnym.

DSC_0016.JPG


DSC_0018.JPG


Na mostku barierka jest wykonana z szyn wąskotorowych, niestety na żadnej nie było cech.

DSC_0019.JPG


I tak sobie idę w dobrej kondycji na razie, oddech zsynchronizowałem z krokiem jak za dawnych lat gdy się po Jurze chodziło w deszcz i niepogodę, ach młodości.
Między domami, między polami, czasami spotykam płoty z szyn, jak ten tak zapaćkany biteksem że nie sposób znaleźć cechę a co dopiero ją odczytać.

DSC_0020.JPG


DSC_0022.JPG


A Pan Panie Pawle to miastowy jest, nie ja to bardziej taki szynowy jestem, idący taki.

DSC_0023.JPG


DSC_0028.JPG


DSC_0030.JPG


Wszystkim napotkanym mówię "dzień dobry" dziś jestem taki jak sama słodycz, każdy chciałby dziś mieć takiego brata, ojca , syna jak ja, jestem taki spokojny, pewien Pan pyta gdzie idę, mówię mu prawdę, "oj Panie tez się Panu chce w ten skwar" che mi sie dziś mi się chce i w ten skwar, i nawet gdyby padał deszcz chciałoby mi się dziś, wyjątkowo ten drugi nie walczy ze mną.

Czyżby niewielkie szkody górnicze.

DSC_0031.JPG
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Przejazdy, łuki, proste, monotonia, ale życie tez jest monotonne a każdy prawie chce żyć, dajmy szansę tej linii, niech i ona ma swój dzień.



DSC_0032.JPG


DSC_0034.JPG


DSC_0035.JPG


DSC_0037.JPG


O rozjazd, o mijanka lub bocznica, nie wiedziałem że taka tu była, jestem mile zaskoczony i trochę zły że się nie przygotowałem.

DSC_0038.JPG


I w krzakach.

DSC_0041.JPG


No i teraz wiem skąd się biorą Mercedesy, są wydobywane w kopalni w Łęczycy.

DSC_0042.JPG


A tak na poważnie dla ciekawych i rządnych wiedzy.

http://www.geoturysta.pl/2013/04/kopalnia-zelaza-w-eczycy.html

http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=22&t=4078

Tory ciągle są i widać je tez w przejeździe przez drogę.

DSC_0043.JPG


DSC_0044.JPG


I kończy się ta długa mijanka.

DSC_0045.JPG


A teraz tylko szlak bez żadnych atrakcji, idzie się ciężko bo ziemia między szynami dziwnie spulchnioną jest, co powoduje że z powodu nadmiernej masy zapadam się i tracę cenną energię na wydobywanie kopytek.

DSC_0048.JPG


DSC_0049.JPG


DSC_0048.JPG


DSC_0047.JPG


Artefakt i znów szlak.

DSC_0051.JPG


DSC_0054.JPG


Ale i tak szlak jest różny w różnych miejscach, cóż jak się wyszło to i dojść trzeba.
 

Załączniki

Pawle, relacja ciekawa i miło się czyta.
Obudziła we mnie wspomnienie pewnych świąt wielkanocnych u Teściowej w Mławie...
W ramach spalania kalorii po świątecznym obrzarstwie spacer po torach, czasem przez największe z możliwych chaszcze...

Pozdrawiam,..
 

newermind

Znany użytkownik
ŁKMK
9.09 "Barbakan" Łódź Widzew -Łęczyca, pociąg zatłoczony ale dostałem jeszcze miejsce, sadowię się w zaduchu, niestety nikt nie pofatygował się aby sprawdzić bilety, nie miałem tez komu zadać pytania o nieczystość i brak powietrza, dam se radę, długo nie jadę, Ci co podróżowali z Krakowa do Szczecina to se pooddychają.

Tym przyjechałem 9.57.

Zobacz załącznik 648536
Muszę powiedzieć, że i tak miałeś szczęście! W dniu 23. 04. 2019 r. jechałem tym pociągiem i przyjechał skład wagonowy z "siódemką" na czele i w związku z tym, niestety miejscówki "szlag trafił" !
Na fotce kucam sobie, w miejscu mojej miejscówki, gdyż był to akurat zmodernizowany wagon 111 Arow. :confused:
DSC_0018.JPG

Cieszyłem się w momencie wsiadania, gdyż przewidywałem podróż od Barłogów do Poznania, w oknie na korytarzu. Jakież było moje rozczarowanie i frustracja, gdy okazało się, że korytarze są ... zajęte!! :mad:
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora: