• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Opisy, opinie, testy wszelakiego taboru, akcesoriów H0

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#1
Zainspirowany opisami kol. Szymona proponuje watek ( Od razu prosze moderatora o podklejenie tematu) w którym opisywane beda testowane modele, akcesoria H0

Jednoczesnie prosił bym kolegów o nieprowadzenie w tym watku, rozmów na tematy egzystencjonalne ;)
Sądze ze takie coś każdemu sie przyda a chcącym kupic cos nowego może ułatwic zadanie i decyzje

Dla latwiejszego i bardziej przejżystego przekazu proponuje pisac wg. 4 pkt

1) Wygląd
2) Napęd
3) Właściwosci jezdne
4) Ogolne wrażenia

Zachęcam wszytkich kolegów do opisywania posiadanego taboru!!!!!!!!!!!!
 
OP
OP
LUKASZdiy

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#2
BR 185

Zaczynam elektrowozem BR 185

Wygląd
Medel zakupiony na allegro pochodzi z zestawu startowego, koszt to 130 zł
Lokomotywa wykonana dosyc dobrze, obudowa z tworzywa, pod nia metalowa rama.
Widac pewne uproszeczenia oraz pomieniecie detali cóż piko, gdzienigdzie szary plastki mozna by pomalowac ale trzeba miec swiadomosc relacji cena/jakość
ogolnie za wykonanie 4 -

Napęd
Silnik umieszczony centralnie napęd na oba wózki walami kardana 4 osie napędzane
model nie posiada kola zamachowego.
Startuje płynnie jednak jezdzi pod DC wiec ciezko mi powiedziec czy może być lepiej, sadze ze tak wiadomo DCC inaczej steruje motorem, silnik pracuje dosyć cicho do czołowki producentów brakuje troche ale nie drazni to uszu jak stare pikolce.
Posiada dniazdo dekodera DCC
Oswietlenie zmienne jednak palą sie tylko swiatła z przodu lokomotywy, zastosowne zródło to mikrozarówki
Zebatki wózkow sa zamkniete dosyc szczelnie, dostep do nich uzyskujemy po odkreceniu wkretu

Właściwości jezdne
Jeżeli chodzi o uciąg to spokojnie ciagnie 6 wagonowe składu 4 osiowych osobówek
Ostre łuki ozraz zwrotnice u rurek pokonuje plynnie bez szarpnięć, nie ma tendencji do wypadanai z torów na zwrotnicach
Nie jest to jakis super najwyższy poziom bo zdarza sie ze do plynnego ruszenia pod DC trzba przekrecic troche dalej i lokomotywa zrywa sie do startu nagle ale sa to sporadyczne przypadki

Ogolnie
Model nie powala jakoscią wykonania ocenił bym ja wg mnie na jakies 3+ , 4-, porecze sa odlewami, moze razic szary plastik w kilku miejscach, brakuje czerwonego oświetlenia z tylu
Jednak rekompensują to dosyc dobre wlaściwości jezdne i BARDZO NISKA CENA!!!!!!
Jezli jestemy wstanie pogodzic sie z pewnymi brakami za 130 zł mozemy miec bardzo ciekawy model ktory napewno da wieksza radość jak pikolce z czasów DDR

Krąża opinie ze modele po godzinie pracy rozsypują sie, silniki piszcza, u mnie przejachl jakies narazie 3 h i nic sie nie dzieje
 

Załączniki

DRACULA_

Nowy użytkownik
#3
Zamieszam tu zdjęcia Remigiusza Chołdy właściciela wagonu Kleinmodelbahn Eaos PKP z I edycji z 1994 r.
Tak wygląda po 14 latach stania !
Wg. Remigiusza odkształcenia modelu powstały same ! W wyniku naprężeń wypraski...jaki plastik-fantastik ,taka firma jak firma taki jej los i jej właściciela kredytobiorcy Reicheisenbank... :smile:

Od siebie dodam że posiadałem kilka węglarek Eaos tej firmy w oznaczeniu PKP,DB,DB-AG i CD.Jednak ok.2004r pozbyłem się wszystkich.W wagonach już odpadała płatami farba od podłogi.Ale odkształceń wtedy nie stwierdziłem. :neutral:
 

Załączniki

A

Anonymous

Gość
#4
teraz niech popatrzą ci którzy narzekają na blache (na cenę oczywiście) np twoje Drakula owocarki, albo 17w od tola.
Panowie - CENA CZYNI CUDA! - ile zapłacisz tyle ci model postoi a wierzcie mi z blachy mimo że drogi - długo postoi a nawet pojeździ !
 
OP
OP
LUKASZdiy

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#5
Herkules piko

Wygląd
Medel zakupiony na allegro pochodzi jak poprzednik z zestawu startowego, koszt to 130 zł
Lokomotywa wykonana nieźle, obudowa z tworzywa, pod nia metalowa rama standardowe rozwiazanie w lokomotywach piko z tej seri.
Wg mnie wykonanie jest lepsze jak BR 185 wiecej drobnych szczegulikow, zaskoczyło mnie, że maskownica wentylatora to faktycznie jakas siateczka
Tak jak u poprzednika w kilku miejscach widac szary plastik ktory moza by podmalowac
Porecze rownierz sa odlewane wraz z obudowa, zaskakuje ilość oraz jakość napisów i jakośc samej powloki lakierniczej
Obudowe oceniam na 4

Napęd
Silnik umieszczony centralnie napęd na oba wózki walami kardana 4 osie napędzane
model nie posiada kola zamachowego.
Model troche mnie zaskoczyl poczatkowo nie chcial jezdzic wogole na niskich predkosciach, szarpał, stawal, jednak po zrobienu kilku okrążen na makiecie wszystko wrócilo do normy.
Co ciekawe na pierwszy rzut oka mechanika identyczna jak w 185 jednak model przy tym samym napieciu jedzie szybciej plynniej, wydaje mi sie ze piko wsadzilo tu 5 biegunowy silnik
ale nie bardzo chce mi sie tego sprawdzac, (sprawdzilem ta ceche na innym herkulesie piko i tak samo z predkoscią)
Posiada dniazdo dekodera DCC
Oswietlenie zmienne jednak palą sie tylko swiatła z przodu lokomotywy, zastosowne zródło to mikrozarówki
Zebatki wózkow sa zamkniete dosyc szczelnie, dostep do nich uzyskujemy po odkreceniu wkretu

Właściwości jezdne w zasadzie nieczym nie rozni sie od 185 prócz roznica predkosci
Jeżeli chodzi o uciąg to spokojnie ciagnie 6 wagonowe składu (takie same jak 185) 4 osiowych osobówek
Ostre łuki ozraz zwrotnice u rurek pokonuje plynnie bez szarpnięć, nie ma tendencji do wypadanai z torów na zwrotnicach
Nie jest to jakis super najwyższy poziom bo zdarza sie ze do plynnego ruszenia pod DC trzba przekrecic troche dalej i lokomotywa zrywa sie do startu nagle ale sa to sporadyczne przypadki w tym modelu wystepujace rzadzeij niz w 185

Ogolnie
Wg mnie model duzo ciekawszy anizeli 185, od razu spodbala mi sie muskularna sylwetka a jednoczesnie płynnosci lini wyglada genialnie na torach ciagnacy skład.
Bardzo efektowne malowanie zrobione dobrze, brakuje jak to w pikolcach czerwonych swiatel z tylu i tych poręczy wykonanych z jakiegos drutu ale coz,
kosztuje 129 zł wiec na wiele rzeczy możemy przymknac oko a detqale mozemy probowac sami dorobic
Narazie za wczesnie by powiedziec co na temat wytrzymalosci bo mam go zbyt krotko
Ja w kazdym razie jestem zadowolony
 

Załączniki

eSeL

Znany użytkownik
#8
DRACULA napisał(a):
po 14 latach stania
Nie wierzę. Ani by się tak nie odkształcił pod własną masą ani sam by nie pękł.
Natomiast jeśli to ta firma która robiła "wygniecenia" blach węglarki Es trawieniem formy kroplami kwasu to może lepiej requiescat in pace...
Chociaż skąd ja teraz wózeczki będę brał...
 

Szymon

Nowy użytkownik
#9
To ja na razie wstawie zdjecie a opis jutro bo zasypiam na stojaco.

Dodam tylko ze to najlepiej jezdzaca z moich lokomotyw, jesli chodzi o wlasciwosci jezdne to powiedzialbym ze nawet bije Trixa. Jezdzi po prostu genialnie,jej jazda jest tak plynna, min. predkosci tak mala ze naprawde niewiele odbiega od oryginalu.

Jezdzi na dekoderze Lenz Gold. Wlasciwosci jezdne ktoe sa tak swietne chyba maja duzo wspolnego z masa bo to jest najciezsza z moich lokomotyw - 800g.

Dodam jeszcze ze zdazylo mi sie niedawno niechcacy ruszyc nia powolutku a niechcacy szczepila sie z 3 elktrowozami Roco stojacymi na bocznicy (uzywam sledzi Roco ktore sie same latwo szczepiaja) - dopiero po chwili sie zorientowalem ze ten lok ciagnie bez wysilku 3 unieruchomione elektrowozy od Roco :) - sila jego uciagu jest niesamowita.

Jutro dam wiecej zdjec i opisze tez wady (np. porecze) ale jak ktos chce idealnie jezdzacy model to pozostaje tylko polecic.

http://img228.imageshack.us/img228/5995/51693208ja3.th.jpg

http://img218.imageshack.us/img218/1453/89200612do5.th.jpg
 

Sebastian

Znany użytkownik
H0e
#10
LUKASZdiy napisał(a):
nie takie znowu zabawki nie myl tego z modelami fikcyjnymi w malowaniu PKP
A ty kolego nie obrażaj się, jeśli ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Chcesz czy nie chcesz to modele, które prezentujesz są zabawkami.
Mimo tego, że jeżdżą jak podasz napięcie do szyn, posiadają gniazdo dekodera i świecą im światełka :smile:
 
#11
IMHO to wszystko są zabawki, jedne tańsze inne droższe, albo nawet bardzo drogie :grin: Niektóre dla chłopców inne dla większych chłopców, a niektóre dla bardzo dużych chłopców, ale zawsze to są zabawki. :grin:
 

Sebastian

Znany użytkownik
H0e
#12
xdamian napisał(a):
IMHO to wszystko są zabawki, jedne tańsze inne droższe, albo nawet bardzo drogie :grin: Niektóre dla chłopców inne dla większych chłopców, a niektóre dla bardzo dużych chłopców, ale zawsze to są zabawki. :grin:
W sumie masz rację.
Ale już niejednokrotnie na tym forum rozprawiano o różnicy między zabawką a modelem, i tylko nieliczni jeszcze jej nie dostrzegają :smile:
 

Szymon

Nowy użytkownik
#13
Ja właśnie do końca nie rozumiem różnicy może dlatego ze jestem nowy - np. ten Hercules

ladnie wykonany, dobrze jezdzi, istnieje w oryginale, trzyma wymiary skali w stosunku do oryginalu to czym sie rozni od modelu?

A te moje to modele czy zabawki? czy kryterium jest cena czy tez moze jakosc albo to czy istnieje z rzeczywistosci taka lokomotywa?

Ja mam np. Roco Re465 BLS ktory byl nowy super tani - 260 PLN - nie jest to wersja uproszczona tylko w pelni ukonczona ze szczegolami, jedynie zauwazylem ze cos jest nie tak z kolem zamachowym bo w analogu zatrzymywal sie od rauz jak po odjeciu napiecia. teraz jezdzi juz w DCC i tego problemu nie ma. No wiec 260 PLN czyli co zabawka?

pozdrawiam
 

Karol K.

Znany użytkownik
#14
Model to obraz rzeczywistości czyli lok musi być odpowiednikiem prawdziwego.
Cena - jak kupisz ST44 od Roco za 300zł (wogóle nie prawdopodobne ale przykłądowo) to oczywiście że jest to model.
Wersje uproszczone to nie pełnowartosciowe modele. Np wagonom brakuje często opisu na ostoi bądź ścianach czołowych.
Ogólnie model jest odwzorowaniem rzeczywistości.
 
#15
dla mnie modele też są zabawkami i tak je traktuje. A wypusty typu SU 16 czy inne EP12 to dla mnie czyste zdzierstwo i wciskanie kitu. Sprzedawanie tego co się ma, zamiast zrobienia czegoś porządnie, uważam za nieetyczne.
 

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#16
Też chętnie bym się dowiedział, dlaczego ten dispolok to zabawka a nie model.
Konkretnie, jakie kryteria były brane - czy długość się nie zgadza, czy inne istotne szczegóły?

Co do węglarki KM to jakaś podpucha, nad czołownicą widać wyraźnie że ktoś sobie na tym modelu usiadł.
 
OP
OP
LUKASZdiy

LUKASZdiy

Aktywny użytkownik
T M M
#17
Sebastian, moze i sa to zabawki ale zachecam cie serdecznie do porownania roco herkulesa i herkulesa PIKO
roco taurusa i taurusa PIKO
faktem jest ze roco jest lepiej wykonane lepiej jezdzi ale sa modele lepsze i gorsze a ten napisze to poraz setny kosztuje 129 zł!!!!!


Faktem jest ze wiele szczególików jest uproszczonych, ale piko trzymaja wymiary (sprawdzone) wzgledem roco,
Ta zabawka kosztuje 129 zł wiec naprawde na wiele szczególikow mozna przymknac oko
To jest 129 zł
Ps
Spotkalem sie z wieloma osobami ktorzy jak slysza piko maja zaraz drgawki
 
D

Dariusz

Gość
#18
Ludzie taka dyskusja nie ma sensu. Wiadomo, ze sa modele drozsze i tansze. Ale prawie zawsze kazdy zaczyna sie od tanich. Nie kazdego stac na modele z najwyzszej polki (ROCO zreszta tez nia nie jest i nigdy nie bylo).

Moj pierwszy model to byl elektrowoz TT. Dzis moge sie z tego smiac ale iles tam lat do tylu bylo to dla mnie arcydzielo. W HO pierwszym moim modelem byla F-9 Mechanotechniki. Bylem z niej bardziej dumny niz z EM-1 Challenger Imports wycenionego na prawie $3800.00. Dzis kazdy powie, ze to wstyd dziecku dac.
Wytykanie komus ze ma zabawki jest dosc nieeleganckie. Kazdy model jest zabawka i wszystkie nawet te najdrozsze brassy robione w takiej skali jak HO maja mase uproszczen bo musza miec.
 
M

Melchior

Gość
#19
Dariusz mądrze mówi ;) Nie każdego stać od razu na gagariny od Drakuli czy loki w Brassie.W tym hobby liczy się dobra zabawa!Nie twórzmy sztucznych podziałów na kolejkowiczów i modelarzy,bo dobrze wiecie do czego to doprowadziło... :twisted:
 

leszekcha

Nowy użytkownik
#20
Melchior napisał(a):
Dariusz mądrze mówi ;) Nie każdego stać od razu na gagariny od Drakuli czy loki w Brassie
Dariusz mądrze mówi i nie trzeba od razu kupować loki u Draculi. Ja też zaczynałem kolekcję od Piko Hobby, ale przedstawione tu modele moim zdaniem pozostawiają wiele do życzenia: wózki, poręcze, brak wężownic, brak KKK.
Niepodważalnym faktem jest, że loki ładnie prezentują się na Kolegi torowisku..

A tak z innej beczki, to forum jest po to aby każdy przedstawił swoją opinię. Moja jest taka jak powyżej.

Leszek
 

Podobne wątki