• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

1:1 O taborze USA

teigrekty2

Znany użytkownik
Dzisiaj w miejscowości o jakże dziwacznej nazwie Bird in Hand czekaliśmy z synem na Keystone nr. 618 z Harrisburga do New York. W między czasie cyknąłem typowe szyny używane obecnie na linii głównej: 140 funtów, wyprodukowana w Illinois w 1967r. USS=United States Steel, mniemam że w jednym z największych kompleksów hutniczych na świecie, ten który obszarowo idzie do Indiany na południowym brzegu jeziora Huron.
20180614_191416.jpg
20180614_191524.jpg
20180614_191814.jpg
20180614_191825.jpg
 

teigrekty2

Znany użytkownik
Na weekend pod koniec sierpnia pojechaliśmy do Nowej Angli na zaproszenie. Jako że razem z Kicią lubimy podróżować, nie siedzieliśmy długo w domu. Wymknęliśmy się na stacje aby pojechać do stolicy rejonu-Boston, oczywiście pociągiem. Nowa Anglia ma to do siebie, że zachowało się tam wiele smaczków kolejowych z przeszłości. Im wyżej na północ, tym ciekawsze detale, ale po kolei. W rejonie metropolii miasta Boston przewoźnikiem osobowym są Amtrak oraz MBTA. Pociągi MBTA mają interesujące kolory; czarno srebrne, z purpurowymi pasami i cienkimi żółtymi granicami oddzielającymi kolory. Schemat malowania powstał jeszcze w latach 70-tych kiedy to zbuntowani młodzi Amerykanie po narkoty, tfu, po studiach prowadzili liczne demonstracje "pokojowe". Ci którzy nie chcieli iść na studia, padali jak muchy w Wietnamie, lub uciekali do Kanady. W kaźdym bądź razie nasz lokalny pociąg złapaliśmy w miejscowości Atleboro. MBTA oprucz nowego taboru posiada jeszcze kilka klasycznych lokomotyw F40PH, niegdyś na froncie wiekszości pociągów Amtrak jak i licznych kompanii podmiejskich. Pierwszą tego dnia zaliczyłem czekając w Atleboro. Kiedy dojechaliśmy do South Station w Bostonie, stał tam jeszcze jeden F40, oraz HSP46, obrazu dopełniał Amtrak Sprinter gotowy do odjazdu.
20180901_085929.jpg
20180901_151443.jpg
20180901_151541.jpg
20180901_160754.jpg
20180901_160802.jpg
20180901_160822.jpg
20180901_160845.jpg
20180901_160907.jpg
20180901_160952.jpg
20180901_161217.jpg
20180901_161915.jpg
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Ciekawie wyglądają te F40PH z dzwonem na przodzie dachu kabiny. Zastanawia mnie czy to są lokomotywy budowane dla MBTA czy odkupione od Amtraku. Widzę trochę inne rozmieszczenie agregatów chłodniczych jak na lokomotywach z Amtraku.
Całkiem sporą moc ma ten HSP46.
 
Z Bostonu pojechaliśmy do stanu New Hampshire. Wymyśleliśmy żeby pojechać koleją zębatą na Mount Washington. Przed wjazdem na kolej zatrzymaliśmy się w miejscowości Fabyan, gdzie ze stacji zrobiono restauracje. Smaczki kolejowe były zaraz koło stacji, w postaci stalowego mostu kolejowego, znaku "W", oraz bardzo już mało spotykanej bramki "telltale"- czyli stalowego słupa z wysięgnikiem z którego niegdyś wisiały łańcuchy. Bramki telltale były ustawiane przed niskimi mostami w celu uprzedzenia hamulcowego na dachu aby się schował przed przeszkodą. Ta jest zbudowana ze starych szyn i jest to jedna z zaledwie trzech o których wiem.
20180902_165013.jpg
20180902_165124.jpg
20180902_165212.jpg
20180902_165229.jpg
20180902_165249.jpg
20180902_165306.jpg
20180902_165331.jpg
20180902_165621.jpg
20180902_165408.jpg
 
Zaraz koło stacji Fabyan stoi parowoz kolei zębatej na Mt. Washington. Jeszcze kilka lat temu wszystkie pociągi na górę były wpychane przez parowozy. Obecnie jeden pociąg jest z parowozem, reszta ma specjalnie zaprojektowane spalinowozy. My się nie załapaliśmy na pociąg parowy, wszystkie bilety były wyprzedane jeszcze dwie godziny przed naszym przyjazdem. Pogoda może się zmienić radykalnie podczas wjazdu na szczyt, a sam wjazd zajmuje półtorej godziny. Kiedy startowaliśmy było ładnie i słonecznie, za nim dotarliśmy na szczyt, mgła byla tak gęsta że widać ją było nawet w wagonie. Na stacji początkowej ustawiono kilka maszyn z epoki pary, w tym również pierwszy parowozik który wepchał pociąg na Mount Washington. W niektórych miejscach nachylenie linii przekracza 25° i dochodzi do 38° maksymalnie według naszego konduktora.
20180902_165718.jpg
20180902_165727.jpg
20180902_165742.jpg
20180902_165802.jpg
20180902_165816.jpg
20180902_165825.jpg
20180902_175041.jpg
20180902_175437.jpg
20180902_180705.jpg
20180902_180650.jpg
20180902_181349.jpg
20180902_183441.jpg
20180902_183504.jpg
20180902_183853.jpg
 

Misiek

Znany użytkownik
O ile kojarzę Mt.Washington z jakiegoś programu w TV (Świat z góry) to tam padł rekord prędkości wiatru (nie dotyczy tropikalnych cyklonów)
W 1934 roku zanotowano prędkość 372km/h.

I jesienne czerwono-żółte widoki stamtąd (i z okolicznych stanów) są niesamowite.
Namiastka

p.s. będzie coś o Convay Scenic RR ? :D
 
Ostatnio edytowane:
O ile kojarzę Mt.Washington z jakiegoś programu w TV (Świat z góry) to tam padł rekord prędkości wiatru (nie dotyczy tropikalnych cyklonów
W 1934 roku zanotowano prędkość 372km/h.
p.s. będzie coś o Convay Scenic RR ? :D
Prędkość wiatru by się zgadzała, konduktor mówił o zanotowanej prędkości ponad 220-coś mil na godzine. O Conway Scenic niestety nie zahaczyliśmy, ale korciło mnie. W tym roku parowóz jest w remoncie i tylko dieslami ciągną pociągi turystyczne. Postanowiliśmy ciągnąć w stronę Vermont, ale żonie bardzo się New Hampshire spodobało. Właśnie najlepiej te strony na jesień zaliczyć, kolory wydawają się być bardziej jaskrawe niż gdzie indziej. Jadąc na zachód po drodze nr. 302, w miejscowości Bartlett rzuciłem okiem na lewo i na prawo na przejeździe kolejowym, zaraz koło przejazdu stał cztero stanowiskowy wachlarz. Żona zaczęła się sprzeciwiać, (ale cóż, powinna się już do tego przyzwyczaić), wypadłem z samochodu aby zobaczyć czy czegoś nie brakuje;). Przed parowozownią stał klasyczny drewniano stalowy "box car". Nigdy bym się nie spodziewał parowozowni w takiej pipidówie.
20180903_092039.jpg
20180903_092055.jpg
20180903_092121.jpg
20180903_092138.jpg
20180903_092200.jpg

Po jakimś czasie przejeżdżaliśmy przez miejscowość Lisbon, w zachodniej części stanu. Dość szybko znalazłem stacje i chociaż tory już zdjęto, budynek jest ładnie odnowiony. Na dachu niespodzianka, niegdyś normalny detal na małych stacjach:
20180903_122342.jpg
20180903_122346.jpg
20180903_122357.jpg
20180903_122410.jpg

No Patrz, mały świat:), czy nadal tam Przebywasz?
 

Załączniki

Będąc w zakładach wosku w Wiliamsport, Pennsylvania, zobaczyłem taki oto rodzynek. Wagon kryty Penn Central X58 164414 w pełnym malowaniu, za nim stał taki sam pomalowany jeszcze w barwy Conrail. Niestety był zakaz robienia zdjęć na terenie zakładu, za tem musiałem improwizować, wyszły jak wyszły.
20180911_141712.jpg
20180911_141916.jpg
 

krakowiak

Aktywny użytkownik
Co chcesz. To Kanada - trochę inny stan umysłu :) :) :) poza tym oni nie klękają, jak koleje europejskie, przy pierwszym lepszym opadzie śniegu.
 

Podobne wątki