• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Nowoczesny tabor PKP

Ktoś coś kiedyś wspominał ( rangi tej osoby w Newag'u niestety niepamiętam) o lokomotywie wielosystemowej na bazie platformy Dragon/Griffin. Zakładam, że sprzęt bebechy ma na bazie MedCom'u, który też pracować miał nad zupełnie nowym falownikiem ( nowy materiał tranzystorów??)
Jeśli dobrze kombinuje, to może być coś co namiesza na torach...a jeszcze do tego homologacje na europę...klękajcie narody;););)

Pozdrawiam,
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Nakladki nakladkami, ale szerokosc slizgaczy jest rownie wazna. Rozne systemy, to rozne nakladki i roznej szerokosci slizgacze.
Powiedziałbym, że szerokość, czy raczej długość ślizgaczy (szerokość pantografu) jest nawet ważniejsza od materiału nakładek. A długość ślizgaczy nie zależy wprost od systemu zasilania, a od geometrii sieci trakcyjnej. W Niemczech i w Polsce zasadniczo stosowane są te same wymiary, czeskie lokomotywy dwunapięciowe, używane przez DB, które wjeżdżały (jeszcze wjeżdżają?) do Rzepina mają tylko dwa pantografy, używane zarówno na sieci DB, jak i PKP. Z kolei niemieckie elektrowozy nie mogą wjeżdżać do Szwajcarii bez dodatkowego pantografu, mimo tego samego zasilania, właśnie z powodu różnej geometrii sieci trakcyjnej.
 
A co do falownikow, to podstawa ich konstrukcji sa raczej tyrystory.
Co prawda falownikami takiej mocy się bezpośrednio nie zajmowałem, aczkolwiek zasadniczo podstawą konstrukcji falownika jest jednak tranzystor i przypuszczam, że tu jest tak samo (prawdopodobnie IGBT - takie stosuje się np. w Husarzach, EU07A itd., bo napędy SIC w MedComie o takiej mocy są zdaje się dopiero na etapie projektowania). Tyrystor do wytworzenia przebiegu sinusoidalnego z napięcia DC w obwodzie pośredniczącym byłby raczej dość wrednym urządzeniem. Tyrystory stosowało się (u nas próbowało się stosować - zdaje się że tylko w EM10) w lokomotywach z silnikami DC jako alternatywę dla rozruchu oporowego. Jeśli w Dragonie II jest inne rozwiązanie to proszę o sprostowanie, bo sam się chętnie czegoś nauczę :)
 
Ostatnio edytowane:
To fakt, trzeba przyznać, że dźwięk między Elfem a Impulsem się różni dość wyraźnie. Wynika to zapewne przede wszystkim z częstotliwości modulacji PWM. Jak wejdą przekształtniki oparte na węgliku krzemu (SiC) (MedCom akurat pracuje nad takim wynalazkiem do EZT) to będzie możliwe osiągnięcie częstotliwości ponad 20kHz, w efekcie czego napęd będzie praktycznie niesłyszalny (będziesz słyszał tylko łożyska, przekładnie itp.). Przy "klasycznych" tranzystorach było to niemożliwe z uwagi na długi czas przechodzenia od stanu zaporowego do przewodzenia, w efekcie czego po pierwsze rosłyby straty mocy, a po drugie, związane z pierwszym, tranzystory poszłyby z dymem od temperatury wydzielającej się na nich.
 

Jacek765

Znany użytkownik
Wczoraj w Opolu spotkałem takiego brzydacza ED72 101. Nie wiem jakie środki brali designerzy ale powinni zmienić dealera.
Zupełnie nie rozumiem tej estetyki. Przecież oryginalne ED72 pod względem estetycznym prezentowały się bardzo przyzwoicie. Ze starego nigdy się nie zrobi czegoś nowego więc lepiej zostawić to bez większych zmian. A tak wychodzą potworki jak z laboratorium dr. Frankensteina.
20180714_195255.jpg

20180714_195235~2.jpg
 

kovalsky

Aktywny użytkownik
Wczoraj w Opolu spotkałem takiego brzydacza ED72 101. Nie wiem jakie środki brali designerzy ale powinni zmienić dealera.
Zupełnie nie rozumiem tej estetyki. Przecież oryginalne ED72 pod względem estetycznym prezentowały się bardzo przyzwoicie. Ze starego nigdy się nie zrobi czegoś nowego więc lepiej zostawić to bez większych zmian. A tak wychodzą potworki jak z laboratorium dr. Frankensteina.
Zobacz załącznik 585717
Zobacz załącznik 585730
Rany Boskie...:confused:
 
Wczoraj w Opolu spotkałem takiego brzydacza ED72 101. Nie wiem jakie środki brali designerzy ale powinni zmienić dealera.
Zupełnie nie rozumiem tej estetyki. Przecież oryginalne ED72 pod względem estetycznym prezentowały się bardzo przyzwoicie. Ze starego nigdy się nie zrobi czegoś nowego więc lepiej zostawić to bez większych zmian. A tak wychodzą potworki jak z laboratorium dr. Frankensteina.
Zobacz załącznik 585717
Zobacz załącznik 585730
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
E
Prawdziwa kolej 19
Prawdziwa kolej 1
Prawdziwa kolej 5
Prawdziwa kolej 0
Prawdziwa kolej 1

Podobne wątki