• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Nowości PKP 2019

DRACULA

Znany użytkownik
Ten nieszczęsny nie skalowy Oppeln to wynik błędu . Tylko w jaki sposób doszło do takiego koszmarnego przeskalowania ???
Identycznie przeskalowany jest drugi typ produkowany przez Exact Train - bardzo podobny - G Nordhausen kolei DR .
Na szczęście nie stanowi zagrożenia wejścia na rynek miniatur PKP ponieważ to konstrukcja z 1950/51 r .


Jeśli producent na identycznym poziomie - jak Klagenfurt - wykona zapowiadane : węglarki Omm32 Linz i Omm33 Villach oraz cysternę Uerdingen i wykona w wersji PKP ...
To będę likwidował ze swego ilostanu ... nowe opracowania Roco ! ( Linz i Villach ) ...i stare ( Uerdingen ) Klein Modellbahn.

Co wraz z wymianą typu Klagenfurt jaka u mnie ma już miejsce , w DB i PKP ... da ilość do sprzedania i odkupienia ca. 40 wagonów !
w tych 4 typach.
Zauważyłem że od 2 lat ( co jest zgodne z moimi przewidywaniami ) aż 50% zakupu nowych wagonów to wymiana starych opracowań
na nowe ! + wyprzedaż staroci ( mimo braku nowych opracowań ) na jakie się już patrzeć nie dało ! :confused:
W 2018r pogoniłem na Allegro ca.20 wagonów PKP w większości stare opracowania Piko .

Czy Wy Koledzy też uciekacie ze starych opracowań mimo że wagon jest w oznaczeniu PKP czy górę bierze ...sentyment ? ;)
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Czy Wy Koledzy też uciekacie ze starych opracowań mimo że wagon jest w oznaczeniu PKP czy górę bierze ...sentyment ? ;)
Ja pozbywam się starych opracowań (tylko malowania z epoki IV) tylko wówczas, gdy wyjdzie model tego samego taboru w nowszym opracowaniu, mimo, że inny numer taboru, czy przydział.... Stwierdzam, że nie ma co trzymać gorszego wykonania (a zwykle nowsze jest jednak lepsze, szczegółowsze, lepiej wykonane). A kasy nigdy za wiele. Pod młot idą. Cyk Walenty, na bok sentymenty.
 

CoCu

Znany użytkownik
Inną ciekawym modelem, którego pierwowzór jeździ w Polsce jest miniatura słowackiego Vectrona w nowym malowaniu ZSSK Cargo :) :

PIKO 59197


- źródło: piko-shop.de
Remik, czy masz jakiś dowód na to, że ta dokładnie lokomotywa jeździ w Polsce? Mnie udało się znaleźć jak dotychczas jedynie film na YouTube z innym egzemplarzem w tym malowaniu - 383 207-8. Ale tego co ma być opracowany w modelu nie znalazłem żadnej fotki czy filmu dokumentującego pracę w naszym kraju. Masz coś takiego może?
Spytam ponownie, bo nie uzyskałem odpowiedzi. Remik, czy masz dowód na to, że ta konkretnie maszyna jaka ma być odwzorowana w modelu jest lub była eksploatowana w naszym kraju?
 

404W

Znany użytkownik
Tym Oppeln-em to producent trochę w kolano sobie strzelił. Przez ten wagon nabrałem dystansu do firmy i jakoś nie potrafię tego zmienić :).
A co się dziwisz ? Przecież to był ich pierwszy model.

Natomiast, czyżby tego nikt nie zauważył ?
https://www.lokomodel.pl/index.php?route=extension/news/article&news_id=69
Brawa 49780 ( LM02-19 ) wagon kryty typu typu A2 - DWV. W malowaniu PKP ep. IIIb. Jak widać bardzo ładny model, z realistyczną imitacją przybrudzonego dymem parowozowym dachu.
Miejmy nadzieję, że węglarka będzie wkrótce. A niech jeszcze dojdzie do czteroosiowej cysterny.
 

Bipa966

Aktywny użytkownik
Jako żem laik zupełny w budowie wagonów, prosiłbym o wyłuszczenie wszystkich nieprawidłowości z krytym wagonie Oppeln -Exact Train, bo oglądając go dzisiaj w sklepie zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie. Draco strasznie go tu obsmarował, ale czy przecietny zjadacz kolejek jest w stanie rozpoznać wszystkie błędy jakie ów zawiera i zdecydowanie go odrzucić ??
 

MIKOT 1

Aktywny użytkownik
Ma dziury po poręczach od innej wersji tego wagonu.
Z jednej bazy modelu zrobiono cztery rodzaje wagonu.
We wnętrzu jest dużo dziur w podłodze.
Na dodatek w moim przypadku jedna tarcza zderzaka była zagięta, a z innych schodzi farba. Na jednym buforze emalia całkiem sama zeszła, skruszyła się. Ten element nie został w fabryce odtłuszczony przed malowaniem.
Producent pisze, że koła są Weinerta. W rzeczywistości mają bardzo wysokie obrzeża, jak w modelach Piko.
W budce hamulcowego są porysowane szybki.
Model jest zdecydowanie za drogi.
 
1

12g

Gość
Tak sobie przyszedłem pomarudzić. Jak pewnie co niektórzy zauważyli w poniedziałek pojawiła się SM42 z nowym numerem. Wszystko było by super gdyby nie to że model jest niezgodny z oryginałem pod względem oznaczeń i pewnymi elementami ściany bocznej przedziału maszynowego.
Podstawowym błędem jest brak naniesionych numerów EVN na ścianach przedziału maszynowego. Drugim błędem są zderzaki które powinny być niebieskie tak jak na zdjęciu
https://ilostan.forumkolejowe.pl/index.php?nav=foto&id=13880
x13880.jpg.pagespeed.ic.HVD32vMQgQ.jpg

W ogóle rozmieszczenie oznaczeń odpowiada oryginałowi z przed rewizji w 2015 roku i jeszcze przed naniesieniem numerów EVN, po rewizji w 2015 schemat oznaczeń jest zupełnie inny, czyli taki jak na zdjęciu powyżej. A już takimi drobnostkami jest nieprawidłowa ilość kratek wentylacyjnych w drzwiach przedziału maszynowego. Nie powinno być pierwszej kratki wentylacyjnej w drzwiach po prawej stronie krótkiego przedziału maszynowego oraz trzeciej kratki na prawo od kabiny maszynisty w długiej części przedziału maszynowego. Forma do SM42 umożliwia wykonanie boków przedziału maszynowego bez tych kratek bo już były takie modele. Osłona tłumika wydechu też nie jest zgodna z oryginałem, powinien być jeden rząd kratek wentylacyjnych a są dwa. Prawidłowa forma do osłony tłumika też jest dostępna.
I dla porównania bok oryginału i bok modelu.
13495627_919632354811788_7840049909359500216_o.jpg

https://www.facebook.com/776306035811088/photos/a.776626945778997/919632354811788/?type=3&theater
 
Tak sobie przyszedłem pomarudzić. (...)
No właśnie, "przyszedł Pan sobie pomarudzić"...
Żeby wszystko było jasne, nie mam nic wspólnego z tym modelem firmy PIKO (i chyba będzie tak coraz częściej).

Ma Pan oczywiście rację, że model tej lokomotywy różni się od pierwowzoru tymi elementami wykonania i oznakowania, które Pan wymienił. Nie ma o czym dyskutować.
Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że dosłownie "poluje" Pan, albo ma Pan wyznaczone takie zadanie (?), żeby "polować" na wszelkie, nawet najdrobniejsze błędy, czy niedoskonałości wszystkich modeli firmy PIKO.
Oczywiście każdy ma do tego prawo, ale akurat w Pana przypadku jest to moim zdaniem, najdelikatniej mówiąc... mało eleganckie. Dla mnie osobiście wręcz niesmaczne.
Przecież jest Pan bezpośrednio związany z pewnym producentem polskich modeli i chyba nie chciałby Pan, żeby ktoś "polował" na błędy i niezgodności z oryginałem w jego modelach...?
Jeżeli jednak jest Pan innego zdania, to zapewniam Pana, że chociażby w imię zasad obiektywizmu, mogę to zrobić.
Do tej pory powstrzymywałem się z wszelkimi komentarzami na temat modeli wspomnianego producenta chociażby dlatego, że moim zdaniem byłoby to z mojej strony nieprofesjonalne.
Po prostu uważam, że modele powinni oceniać klienci, a nie producenci konkurencyjnych firm lub ich pracownicy...
 

DRACULA

Znany użytkownik
No właśnie, "przyszedł Pan sobie pomarudzić"...
Żeby wszystko było jasne, nie mam nic wspólnego z tym modelem firmy PIKO (i chyba będzie tak coraz częściej).

Ma Pan oczywiście rację, że model tej lokomotywy różni się od pierwowzoru tymi elementami wykonania i oznakowania, które Pan wymienił. Nie ma o czym dyskutować.
Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że dosłownie "poluje" Pan, albo ma Pan wyznaczone takie zadanie (?), żeby "polować" na wszelkie, nawet najdrobniejsze błędy, czy niedoskonałości wszystkich modeli firmy PIKO.
Oczywiście każdy ma do tego prawo, ale akurat w Pana przypadku jest to moim zdaniem, najdelikatniej mówiąc... mało eleganckie. Dla mnie osobiście wręcz niesmaczne.
Przecież jest Pan bezpośrednio związany z pewnym producentem polskich modeli i chyba nie chciałby Pan, żeby ktoś "polował" na błędy i niezgodności z oryginałem w jego modelach...?
Jeżeli jednak jest Pan innego zdania, to zapewniam Pana, że chociażby w imię zasad obiektywizmu, mogę to zrobić.
Do tej pory powstrzymywałem się z wszelkimi komentarzami na temat modeli wspomnianego producenta chociażby dlatego, że moim zdaniem byłoby to z mojej strony nieprofesjonalne.
Po prostu uważam, że modele powinni oceniać klienci, a nie producenci konkurencyjnych firm lub ich pracownicy...
Teraz wszystko JASNE ! ;)
Użytkownik "12 groszy" od pewnego czasu wystawia mi ( wystawił chyba z 50 ! ) złośliwych emotikonów - uśmieszków pod postami w moim wątku . Olałem to ! :D
Bo jestem "zaprawiony" i uodporniony prawie od 20 lat na forum modelarskim i swego czasu na innym forum o nieporównywalnie wyższym stopniu stresu . . .

Ale że za "dwunastoma groszami" chowa się nakręcana małpa w cudzym interesie ! Tego się nie domyślałem ... :D
 
Ostatnio edytowane:
1

12g

Gość
Żeby wszystko było jasne, nie mam nic wspólnego z tym modelem firmy PIKO (i chyba będzie tak coraz częściej).
Smutna to wiadomość. Niestety ucierpi na tym wierność odtworzenia modeli, co zresztą już widać.
Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że dosłownie "poluje" Pan, albo ma Pan wyznaczone takie zadanie (?), żeby "polować" na wszelkie, nawet najdrobniejsze błędy, czy niedoskonałości wszystkich modeli firmy PIKO.
Nic na to nie poradzę że PIKO jest obecnie największym producentem polskiego taboru. Co sprawia że staje się też największym obiektem krytyki.
Przecież jest Pan bezpośrednio związany z pewnym producentem polskich modeli i chyba nie chciałby Pan, żeby ktoś "polował" na błędy i niezgodności z oryginałem w jego modelach...?
Od prawie dwóch lat nie jestem związany umową o prace z tym pewnym producentem polskich modeli. Co więcej podczas pracy w rzeczonej formie głównie zajmowałem się budową modeli prezentacyjnych dla różnych producentów taboru kolejowego. Mój wkład w modele seryjne ograniczył się co najwyżej do dostarczenia paru zdjęć.
Jest mi całkowicie obojętne czy ktoś poluje na błędy czy też nie, ale niech to polowanie będzie podparte rzetelnymi dowodami.
Po prostu uważam, że modele powinni oceniać klienci, a nie producenci konkurencyjnych firm lub ich pracownicy...
Ja też jestem klientem Piko i uważam że mam prawo oceniać ich modele. I jak widzę że model jest niezgodny z oryginałem i jestem w stanie to udowodnić to czemu miałbym nie napisać o błędach. W przypadku SM42-1023 zapewne bym nie zwrócił uwagi na błędy gdybym nie sprawdził daty rewizji i nie znał daty wejścia w życie obecnych przepisów co do oznakowania taboru kolejowego.
 

Podobne wątki