• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Nowości GPM

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
Reakcje
294 1 0
Nie wiem Piotrku po co robią w 1:87.
1:43 śmiało można się bawić. Przykładem jest mój syn.
Również mogę podać przykład, że plastikowe modele sklejane z firm takich jak italieri, revell itp też mają nieruchome koła. (tak wiem, są też takie które mają)

Ale wracając do aut z wydruku, tak masz rację, sam drucik niewiele kosztuje ale jeśli model (weźmy np ciężarówkę) ma most i ten most jest drukowany razem z ramą to obawiam się, że otwór o średnicy 1mm na drucik zostanie zalany przez żywicę.
Natomiast jeśli zrobi się większy otwór to o ile trzeba bedzie przeskalować most (a potem resztę auta) żeby dało sie wydrukować ścianki?
Moim skromnym zdaniem nie jest to takie proste. Co prawda elementy w H0 są 30%większe niż w TT (a ja glowie tworzyłem w tej wielkości) i być może da się to zrobić.
Najlepiej byłoby most drukować z dwoch połówek. Załóżmy że udało sie zrobić otwory na drucik.
Pozostają jeszcze dwie kwestie:
1) ta o której pisałem czyli koła i ich wymiary
2) modele z druku 3D są kruche. Dużo bardziej niż odlewane z żywicy. Więc jeśli będziemy bawić się takim autkiem to najprawdopodobniej go popsujemy, a jeśli nie będziemy się nim bawić tylko będzie stało to wracamy do mojego pierwszego pytania: po co?
 
OP
OP
frami

frami

Użytkownik
Reakcje
52 0 0
Zawsze łatwiej będzie ustawić model na makiecie bądź dioramie by nie lewitował którymś kołem. Nie jeden raz widzimy jak model ma jedno koło w powietrzu ;) Ale to jest tylko moja opinia
 

Astro

Znany użytkownik
Reakcje
6.269 299 15
o, dyskusja o kołach! Mnie wkurzają ruchome jak próbuję ustawić model na stoku, albo przesuwając moduł muszę łapać modele by nie pospadały, dlatego czasem celowo unieruchamiam osie. skrętne koła modeli bez napędu też mam nieruchome. Z kolei ruchome lepiej dopasowują się do nierówności, jak wcześniej koledzy zauważyli. Dlatego mi patent GPMu nie bardzo dokucza.
 

womo

Aktywny użytkownik
Reakcje
470 31 1
Poprostu wystraczy dobry montaż

Ja zauważyłem, że jednak w kilku modelach koła poszły do góry mimo dobrego montażu. Chyba jednak na wydruki też działa czas i po sklejeniu jeszcze przez jakiś czas materiał potrafi się odkształcić mimo doświetlenia części. I mowa tu o wszystkich producentach, żywicach, drukarkach itp.

Albo źle je składam ... ;)
 

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
Reakcje
294 1 0
Ja zauważyłem, że jednak w kilku modelach koła poszły do góry mimo dobrego montażu. Chyba jednak na wydruki też działa czas i po sklejeniu jeszcze przez jakiś czas materiał potrafi się odkształcić mimo doświetlenia części. I mowa tu o wszystkich producentach, żywicach, drukarkach itp.

Albo źle je składam ... ;)
Tak, żywica uv niestety jest mocno niestabilna. Dlatego uważam, że to jest dobre do robienia prototypów a z tego dopiero forma matka i odlewy.
Pewną formą przeciwdziałania temu jest produkcja modelu z wielu elementów i sklejanie tego klejem. Konstrukcja sie usztywnia i dzieki temu jest mniej podatna na odkształcenia.

Ale tu chodzi o podłoże a nie model, a na makiecie odwrotnie jak w modelu płasko i równo jest be...
Nie chcę się kłócić i upierać przy swoim. Może masz rację chociaż ciężko mi sobie wyobrazić jak dzięki ruchomym kółkom na sztywnej osi miałoby to niwelować nierówności w terenie. Luz na takiej osi nie będzie większy niż 0.1-0.2mm (zakładając, że most w modelu to most jak w oryginale czyli całość a nie sama obudowa dyferencjału).
No chyba, że zrobić samą kulę mostu bez pochwy na półosie. Wtedy dziura będzie fest więc i luz większy. Ale wtedy trzeba też przeprojektować mocowanie w ramie.
 

Astro

Znany użytkownik
Reakcje
6.269 299 15
Jako że Pan Grzegorz (GPM) czyta ten wątek, to pragnę się podzielić małą sugestią odnośnie modelu Jelcz C317, który obecnie "obrabiam".
Kupiłem model drukowany + blaszki do niego i wszystko pięknie gra, tylko żeby zastosować owe blaszki, trzeba nieźle się naszlifować, by je jakoś umieścić w modelu...
Może by wykonać (a w zasadzie zmodyfikować) bryłę modelu tak, by od razu drukować kabinę z miejscem pod blaszki? Tzn z wpustami, bez schodków których usunięcie wiąże się z ryzykiem pęknięcia kabiny. Mogły by być dwa warianty kabiny - dla leniwszych i dla wariatów.
Druga sprawa to same blaszki - bardzo ładnie wytrawione, ale mogły by być inaczej zaprojektowane. Mam nadzieję, że rysunek wyjaśni o co mi chodzi. Żółta i zielona blaszka jako całość. Czerwone kropki to otwory pod uchwyty (te w zestawie są niemożliwe do przyklejenia do gołej blachy, zatem przydałyby się otwory i przedłużenia uchwytów, by je wetknąć w owe otwory)
Ponadto przydałyby się przedłużenia uchwytów lusterek - z tego samego względu - by umieścić je w otworach a nie kleić "na styk".
No i wklęsłe reflektory, by można było je zalać żywicą i nie trzeba było wiercić :).
Miodem na me serce byłoby, gdyby pojawił się też w opcji mechanizm skrętnych kół. Nie jest to trudna rzecz do opracowania, zastosowałem taki w swojej Syrence Bosto.
jelcz uwagi.jpg
Poza tym model naprawdę fajnie wykonany. Polecam wszystkim niezdecydowanym. Nawet bez blaszek model wygląda świetnie - np u kolegi @szifo30
 

przemek_lipski

Aktywny użytkownik
Reakcje
394 9 0
I kolejny bez ruchomych kół, szkoda, bo tak niewiele potrzeba ze strony projektanta aby umożliwić takie wykonanie.
To chyba jest światełko w tunelu. Przy okazji zakupu Jelcza Hydros dostałem prototypową Warszawę M20 drezynę z dwiema wersjami podwozia. W jednej z nich są przygotowane otwory pod ruchome koła :) Później postaram się wrzucić zdjęcia.
 

Podobne wątki