• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Napędy zwrotnic własnej konstrukcji.

#1
Witam

Kiedyś na FM przedstawiłem elektromagnetyczny napęd zwrotnicy zrobiony z przekaźnika 12V w cenie 1.05zł Część była zadowolona, a część marudziła, że nie realistycznie, bo za szybki itd...

Teraz przedstawiam napęd realistyczny (powolny), też własnej konstrukcji.

To oczywiście tylko prototyp, ale działa.
Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam do dyskusji.

Oczywiście posiada wyłączniki krańcowe i sygnalizację położenia.
 

Załączniki

TTRobert

Użytkownik
KSK Wrocław
#3
Zrobiłeś tego więcej czy tylko ten jeden prototyp? Jaki silniczek zastosowałeś i dlaczego? Myślę, że lepsze były by mosiężne nakrętki bo to właśnie tego typu stopy stosuje się na łożyska ślizgowe. Sama płytka drukowana to też pole do popisu bo daje nam ogromne możliwości wykonania wszelkich wyłączników. Różne długosci wrzeciona też sa zaletą; można tak dobrać przełożenie, że zwrotnica, semafory kształtowe, wrota szopy czy rogatki itd będą działały w realistycznym czasie. Kiedyś dostałem kilka silniczków i cały czas czekaja na taką czy podobną realizację.
 

brian-82

Moderator Grupy KSK Wrocław
FREMO Polska
KSK Wrocław
#4
OMG Robert, takiego archeologa jak ty, to ze świecą szukać. Ale w sumie to ciekawe czy coś rozsądnego z tego wyszło.
 

vs125

Aktywny użytkownik
#5
Pomysł wydaje się fajny ,własnej konstrukcji napędy do rozjazdów za kilka złociszy ,osobiście wolałbym iść na auto skup złomu i wymontowałbym z samochodów silniczki np. od regulacji reflektorów,są małe po wywaleniu elektroniki ,działają jak zwykły silnik ,mam też jakiś od klapki paliwa i ten by się nadał najlepiej ,działa od 1,5 V jest bezszelestny ,może kiedyś go wykorzystam ,chodzi mi po głowie wykorzystać przekaźnik samochodowy do rozprzęgania wagonów jako napęd z odpowiednią dźwignią ,a do rozjazdów sterownik micro serwo 22 zł z regulacją prędkości i wychylenia + 11 zł serwo 9 gram ,ostatecznie Conrad za 22 zł ,napędy Piko jakoś mi nie podchodzą chyba ,że pod makietą razem 100 zł z adapterem to już Tillig taniej by wyszedł
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
PKMK
#6
Gotowa płytka do sterowania analogowego (przyciskiem lub przełącznikiem). Regulacja prędkości i zakresu. Przekaźnik do polaryzacji. Wyjście na LED.
SAM_1274a.jpg
A tak to działa:
 

krzychu12231

Znany użytkownik
#8
Marqs, wyłącznik końcowy jak się domyślam zrealizowany programowo? A przekaźnik jaki, bistabilny?
Ja testuję różne rzeczy bo jestem akurat w trakcie budowy makiety, postanowiłem wykorzystać siłowniki z samochodowego zamka centralnego i również zrobić do tego własny sterownik. Regulacja prędkości poprzez PWM, wyłącznik krańcowy zrealizowany programowo. Póki co wszystko działa ale muszę trochę podwyższyć częstotliwość PWMu żeby wyjść poza zakres akustyczny bo słychać piszczenie, niemniej rozjazd jest przestawiany bardzo powoli (podobnie jak u Ciebie), czego nie mogłem uzyskać w przypadku zasilania napięciem stałym. Niestety na chwilę obecną brak mi czasu na dłubanie przy makiecie więc projekt od dłuższego czasu leży....
 
Ostatnio edytowane:

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
PKMK
#9
Do rozjazdów PIKO polaryzacja w sumie nie potrzebna ,a tak z ciekawości ile takie cudo kosztuję ?
Można zrezygnować z przekaźnika. Płytkę znajdziesz m.in w Rybniku i w Kotebi
Więcej szczegółów, np. o wersję płytki bez przekaźnika na PW.
Marqs, wyłącznik końcowy jak się domyślam zrealizowany programowo? A przekaźnik jaki, bistabilny?
Wyłącznik końcowy a właściwie załączanie przekaźnika bistabilnego jest po zakończeniu pracy serwa i odbywa się programowo.
 

vs125

Aktywny użytkownik
#10
0
Można zrezygnować z przekaźnika. Płytkę znajdziesz m.in w Rybniku i w Kotebi
Więcej szczegółów, np. o wersję płytki bez przekaźnika na PW.

Wyłącznik końcowy a właściwie załączanie przekaźnika bistabilnego jest po zakończeniu pracy serwa i odbywa się programowo.
Nie wiedziałem ,że sterownik z filmiku to ten sam co w ofercie w/w sklepów , nie powiem produkt fajny ,ale jako alternatywa ( nie mam tu na myśli Conrada lub AVT ) trochę za drogi
 

Podobne wątki