• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pytanie Napędy do zwrotnic

Mateusz B

Moderator Grupy KKMK
Zespół forum
KKMK
H0e
#2
Polecam siłowniki od zamków centralnych :ROFL:
http://www.pzmk.org.pl/files/rozjazdy (5).pdf
Możesz także zakupić napędy Tilliga i Conrada, ale na ich temat panują różne opinie. Jedni uważają je za niezawodne, innym natomiast się psują...
Ewentualnie Piko z podmakietowym adapterem, ale nie polecam :D
Najbardziej niezawodnym napędem są... manualne napędy. We Fremo takie stosują - z modułu wystaje gałka służąca do przestawiania rozjazdów, szczególnie przydatne na bocznicach.
 

Dominik

Znany użytkownik
FREMO Polska
#3
Wleź w "przeszukaj fora" wpisz "napędy podmakietowe" i dostaniesz z marszu ze 3 strony wyników do lektury na długie wiosenne wieczory.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#6
Zastanawiam się nad tymi od ''Conrad''.Tylko czy z polaryzacją mogą być do rozjazdów piko ?
Oczywiście że mogą, najwyżej nie wykorzysta się tych styków. Zresztą napędy Conrad występują też w wersji bez kontaktów do polaryzacji. Poza tym te kontakty można wykorzystać np. do sygnalizowania położenia zwrotnicy na pulpicie.
 
OP
OP
ManMania

ManMania

Znany użytkownik
#8
Pytanie do osób znających się trochę na elektryce

Jak zrobić kiedy zwrotnica wykona przełożenie i zostanie w pozycji innej niż na wprost przy przełączniku zapaliła się czerwona dioda ?

Napędy, które będę chciał zastosować to ''Conrady'' bez polaryzacji.
 

pepej

Znany użytkownik
#9
Pytanie do osób znających się trochę na elektryce

Jak zrobić kiedy zwrotnica wykona przełożenie i zostanie w pozycji innej niż na wprost przy przełączniku zapaliła się czerwona dioda ?

Napędy, które będę chciał zastosować to ''Conrady'' bez polaryzacji.
Możesz wykorzystać do tego celu styki w siłowniku (jeżeli posiada) lub przy przełączniku podłączyć przekaźnik dwustanowy (bistabilny), który spełni taka sama rolę - dokładnie tak samo rozwiązałem to u siebie - zapalony LED informuje o położeniu rozjazdu/rozjazdów na ukos

 

pepej

Znany użytkownik
#13
Głosowanie co lepsze:

Conrady pod makietowe bez polaryzacji

Siłowniki od zamka centralnego
Też jestem ciekaw opinii kogoś kto przetestował oba rozwiązania, nie wiem jak Conrady ale siłowniki od centralnego dla uzyskania kulturalnej pracy wymagają obniżonego napięcia zasilania i prądu. W tym celu w szereg z silnikiem siłownika dodaje rezystor 22ohm/5W i zasilam +12V
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
PKMK
#15
Sprawdzałem i napędy Conrad'a i siłowniki centralnego przy obniżonym napięciu na dwa sposoby. Z rezystorem szeregowym i z regulowanym zasilaniem na LM317. Zarówno jeden jak i drugi sposób spowodował zwolnienie działania napędu, jednak nie do końca był zadowalający. Obniżenie napięcia powoduje również obniżenie mocy. W skrajnych przypadkach może to nie wystarczyć do poprawnego działania. Lepsze rozwiązanie uzyskałem stosując prosty regulator PWM na układzie 555. Jednak i to mnie nie zadowoliło. Ostatecznym rozwiązaniem jakie zastosowałem to mały serwomechanizm SG90 i sterowanie na procesorze. Uzyskałem takie funkcje jak: regulowana prędkość serwa, regulowany kąt obrotu, sygnalizacja skrajnego położenia oraz sterowanie przekaźnikiem bistabilnym.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#16
Na + u Conrada:
- przystosowany do tego co ma robić na makiecie - montujesz dwoma wkrętami i zero kombinowania
- mocowanie umożliwia regulację położenia
- silnik ma wyłączniki krańcowe - nawet gdy zatnie się przełącznik, sklei przekaźnik, zewrą przewody - silnik nie będzie brał prądu i nie pójdzie z dymem

Na - u Conrada:
- niezbyt "pancerna" konstrukcja (kruche tworzywo)
- styki przełączników (polaryzacji dzioba i krańcowych) nie są odporne na przeciążenie bardzo dużym prądem (wytapia się plastik)
ale przy umiejętnym (delikatnym) obchodzeniu i właściwej elektryce (bezpiecznik max 2-3A na zasilaniu elektryki sterującej, zasilanie szyn z elektronicznym ograniczeniem prądu - np booster Spax czy DPB-5A albo Fremowski pomysł z żarówką samochodową 12V-10W w obwodzie dzioba) wady te są nieistotne. Niemniej warto jeden napęd mieć w zapasie i podłączać przez kostkę zaciskową dla łatwej wymiany.

Na + siłowników zamka centralnego:
- cena od 7 zł (slave czyli bez mikroprzełącznika umożliwiającego polaryzację dzioba, łatwe do dorobienia) czyli 4x mniej niż Conrad

Na - siłowników zamka centralnego:
- nie przystosowany do tego co ma robić na makiecie - trzeba dorabiać mocowanie drucika popychającego iglice
- mocowanie nie umożliwia regulacji położenia (trochę to nadrabia dużym skokiem)
- silnik nie ma wyłączników krańcowych - gdy zatnie się przełącznik, sklei przekaźnik, zewrą przewody - silnik będzie brał prąd i może pójść z dymem

Siłowniki od centralnego "ładniej" pracują zasilane z regulowanego źródła prądowego np na LM317, lepiej niż z rezystorem szeregowym.
 

Podobne wątki