• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Poradnik Naklejanie napisów na taborze.

szprync3

Aktywny użytkownik
Reakcje
18 2 1
#1
Naklejanie foto trawionych napisów wydaje się oczywiste przy pomocy klejów CA. Wiąże to się z ryzykiem ubrudzenia burty lokomotywy/wagonu, nawet kiedy w grę wchodzi wersja kleju ac żel. Wykonałem dziś próbę naklejania napisów przy pomocy lakieru matowego Humbrol MATT 49. Ślady klejenia są niewidoczne, a w przypadku ewentualnego nadmiaru lakieru żaden problem go usunąć. Po upływie około 2 godzin literki trzymają się plastiku. Czy ktoś z was praktykował taką wersję "kleju" i czy może napisać co o tym sądzi? Jestem ciekawy czy po dłuższym czasie metoda ta zdaje egzamin. Czy nie zaczną same odpadać. Zdarzyło mi się dać za dużo kleju ac. Zapłaciłem za to najpierw nerwami, potem powolnymi etapami usuwania tej niechcianej przygody. Lokomotywę uratowałem, na szczęście da się.
 

DarekW

Znany użytkownik
Reakcje
903 16 0
#2
Lakier to już od dawna używany zamiennik kleju. Ja używam lakieru z połyskiem (Gunze GX100), jeśli model jest lakierowany pod kalkomanie. Również używam go do klejenia szybek w reflektorach.
 
OP
OP
szprync3

szprync3

Aktywny użytkownik
Reakcje
18 2 1
#4
Lakier to już od dawna używany zamiennik kleju. Ja używam lakieru z połyskiem (Gunze GX100), jeśli model jest lakierowany pod kalkomanie. Również używam go do klejenia szybek w reflektorach.
Lakier to już od dawna używany zamiennik kleju. Ja używam lakieru z połyskiem (Gunze GX100), jeśli model jest lakierowany pod kalkomanie. Również używam go do klejenia szybek w reflektorach.
Jeżeli chodzi o szybki to od dawna była oczywistość że lakiery s
Lakier to już od dawna używany zamiennik kleju. Ja używam lakieru z połyskiem (Gunze GX100), jeśli model jest lakierowany pod kalkomanie. Również używam go do klejenia szybek w reflektorach.
Popieram popieram , ja szybki też lakierem przykręcam (y)
 

HMG

Aktywny użytkownik
Donator forum
club 0
Reakcje
650 8 1
#5
Najprościej użyć jakikolwiek klej dwuskładnikowy, który po wyschnięciu daje przezroczystą spoinę. Oczywiście kleju trzeba użyć w aptekarskich ilościach, a same literki najlepiej najpierw ustawić na taśmie maskującej (najlepsza będzie taśma Tamiya, dostępna praktycznie w każdym sklepie modelarskim). Taki gotowy napis trzymany "w kupie" na taśmie przyklejamy do modelu, czekamy aż klej zwiąże a potem odrywamy taśmę. Po kilku próbach nie powinno być z tym najmniejszych problemów. Zalety takiej metody są dwie - można w ten sposób nakleić pomalowane litery na pomalowanej powierzchni oraz cały "napis" będzie ustawiony idealnie równo. Oczywiście pod warunkiem, że został ustawiony na taśmie maskującej idealnie równo oraz że samą taśmę przyłożyliśmy we właściwym miejscu we właściwym położeniu. W sumie jest to metoda przypominająca naklejani kalkomanii, tyle że wymagająca większej wprawy i ostrożności.

Jeżeli litery i model będą po naklejeniu malowane, to można sobie to uprościć. Najlepszy klej to będzie dowolny wolnoschnący CA (może też być w żelu), a po przyklejeniu liter nadmiar kleju delikatnie zmywamy debonderem.
 
OP
OP
szprync3

szprync3

Aktywny użytkownik
Reakcje
18 2 1
#6
Najprościej użyć jakikolwiek klej dwuskładnikowy, który po wyschnięciu daje przezroczystą spoinę. Oczywiście kleju trzeba użyć w aptekarskich ilościach, a same literki najlepiej najpierw ustawić na taśmie maskującej (najlepsza będzie taśma Tamiya, dostępna praktycznie w każdym sklepie modelarskim). Taki gotowy napis trzymany "w kupie" na taśmie przyklejamy do modelu, czekamy aż klej zwiąże a potem odrywamy taśmę. Po kilku próbach nie powinno być z tym najmniejszych problemów. Zalety takiej metody są dwie - można w ten sposób nakleić pomalowane litery na pomalowanej powierzchni oraz cały "napis" będzie ustawiony idealnie równo. Oczywiście pod warunkiem, że został ustawiony na taśmie maskującej idealnie równo oraz że samą taśmę przyłożyliśmy we właściwym miejscu we właściwym położeniu. W sumie jest to metoda przypominająca naklejani kalkomanii, tyle że wymagająca większej wprawy i ostrożności.

Jeżeli litery i model będą po naklejeniu malowane, to można sobie to uprościć. Najlepszy klej to będzie dowolny wolnoschnący CA (może też być w żelu), a po przyklejeniu liter nadmiar kleju delikatnie zmywamy debonderem.
Tego debondera odradzam !!!! Delikatnie zdejmie farbę i delikatne wżery powstaną. Właśnie na tej metodzie się przejechałem na et22-259. Na szczęście jest ładny kolor z revella i szpachla tamiya i papier 1500 i kupa roboty.
 

HMG

Aktywny użytkownik
Donator forum
club 0
Reakcje
650 8 1
#7
szprync3 napisał(a):
Tego debondera odradzam !!!!
Właśnie dlatego napisałem "Jeżeli litery i model będą po naklejeniu malowane". A przed zastosowaniem jakiegokolwiek specyfiku na modelu trzeba go najpierw przetestować, bo inaczej szkody mogą być nieodwracalne.
 

Zbigniew Gałczyński

Moderator Działu Tabor
Zespół forum
Reakcje
1.648 18 0
#8
Oklejałem już kilka modeli trawionkami (głównie wagony towarowe ) używałem kilku rodzajów klejów od cyjanoakryli po butapren nigdy nie byłem zadowolony z efektu . Elementy odpadały i się po prostu nie trzymały. Teraz używam kleju polimerowego i jestem mega zadowolony. Koszt zakupu niski dostępność praktycznie w każdym sklepie z materiałami budowlanymi.
klej.jpg
Klej bardzo gęsty ale łatwo go rozrzedzić do potrzebnej nam konsystencji zwykłym denaturatem. Klej nie zostawia śladów na modelu, ostatnio naklejałem oznaczenia z blaszki na ST44. Nie trzeba się martwić ,że gdzieś po za oznaczenia nam się wyciśnie. Po wyschnięciu (zazwyczaj następnego dnia ) nadmiar kleju można łatwo usunąć przez " wykulanie" ponieważ jeszcze wtedy zachowuje się jak guma.
Taka butelka 250 ml to wystarczy mi chyba do końca życia ;)
Pozdrawiam serdecznie
 
OP
OP
szprync3

szprync3

Aktywny użytkownik
Reakcje
18 2 1
#9
Oklejałem już kilka modeli trawionkami (głównie wagony towarowe ) używałem kilku rodzajów klejów od cyjanoakryli po butapren nigdy nie byłem zadowolony z efektu . Elementy odpadały i się po prostu nie trzymały. Teraz używam kleju polimerowego i jestem mega zadowolony. Koszt zakupu niski dostępność praktycznie w każdym sklepie z materiałami budowlanymi.
Zobacz załącznik 810955
Klej bardzo gęsty ale łatwo go rozrzedzić do potrzebnej nam konsystencji zwykłym denaturatem. Klej nie zostawia śladów na modelu, ostatnio naklejałem oznaczenia z blaszki na ST44. Nie trzeba się martwić ,że gdzieś po za oznaczenia nam się wyciśnie. Po wyschnięciu (zazwyczaj następnego dnia ) nadmiar kleju można łatwo usunąć przez " wykulanie" ponieważ jeszcze wtedy zachowuje się jak guma.
Taka butelka 250 ml to wystarczy mi chyba do końca życia ;)
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za tą informację. Chyba tego szukałem. Z tego wynika że ten klej zapewnią duży komfort
 

Krzysztof Fiałka

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
Reakcje
425 9 0
#10
Teraz używam kleju polimerowego i jestem mega zadowolony.
Ostrzeżenie przed innym zastosowaniem kleju polimerowego. Użyłem go do przyklejenia folii aluminiowej do dachu wagonu pasażerskiego od wewnątrz, dla rozproszenia światła. Odradzam, cała buda została zdeformowana. Zdecydowanie nie polecam klejenia większych powierzchni z plastiku.
 
Ostatnio edytowane:

modrzew

Znany użytkownik
Reakcje
1.262 1 0
#14
Ja używam od zawsze czterech rodzajów klei. Butapren, CA gęsty , CA rzadki i CA Loctite do polistyrenu, niedymiący na szybki. Szpachla Humbrol, a podkład Tamiya plastic/metal szary. I można jechać zawsze do przodu.