• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Na kolejowym szlaku

OP
OP
odysey

odysey

Aktywny użytkownik
Reakcje
617 0 0
Świetnie to wygląda, ale w stogi układało się najczęściej siano, rzadziej słomę.
Tak, to prawda. Uwaga jest jak najbardziej słuszna. Słomę przechowywało się w ten sposób rzadziej, ale mimo wszystko również było to praktykowane.
Chcę w związku z tym podkreślić, że nie jest to sytuacja wymyślona i przedstawiona na makiecie scena ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

I na tym w zasadzie chciałem poprzestać, jednak tak jak wszystko ma swoją genezę, tak również tu można postawić pytanie dlaczego tak było? Więc, jeżeli kogoś to interesuje.

‘’Przechowywanie paszy (słoma i siano się do niej zalicza) na zimę było problemem bardzo istotnym w hodowli zwierząt. Aż do II wojny Światowej dominowały sposoby tradycyjne. Sposób przechowywania zależał w dużej mierze od rodzaju paszy, jej przeznaczenia oraz struktury gospodarczej. Gospodarze mniej zamożni z reguły stosowali sposoby mniej kosztowne – stogi do takich należą. Na sposób przechowywania pasz duży wpływ miało budownictwo inwentarskie. Dawne budynki inwentarskie, posiadające skromne rozmiary, nie mogły pomieścić dużej ilości paszy. W związku z tym siano przechowywano najczęściej w brogach i stogach. Brogi stawiano z reguły na podstawie zbliżonej do kwadratu, z dwuspadowym dachem krytym słomą lub trzciną. Ten sposób przechowywania siana obejmował środkowe i wschodnie Mazury oraz południową Warmię.
Brogi najdłużej zachowały się w południowej części Mazur, stosowane w okresie międzywojennym podobnie jak bardziej rozpowszechnione stogi przez ludność mniej zamożną.


Najczęściej siano układano w stóg bezpośrednio na łące, a na terenach zalewowych na grubej podściółce z gałęzi lub specjalnym pomoście, wspartym na wbitych w ziemię słupach. Każdy stóg, powinien mieć stożar, zwany też brożyną. Był to gruby drąg wbity pionowo w ziemię. Zdarzały się też stogi nie posiadające brożyn.
Brogi jako forma pośrednia między stogami a stodołami to budowle bardzo proste, ale pożyteczne. Budowano je z czterech słupów, wkopanych w ziemię, na które nakładano dach dwu lub czterospadowy. Dach taki mógł być podnoszony lub opuszczany, w zależności od ilości siana lub słomy zmagazynowanej w brogu. Niektóre brogi były dwuczęściowe. W dolnej części mogły służyć jako chlew, spichrz a w górnej części magazynowano siano lub słomę. Brogi występowały zarówno w gospodarstwach biedniejszych, w których nie było stodół, jak i w gospodarstwach bogatszych, posiadających większą liczbę zwierząt, dla których trzeba było na zimę zgromadzić duże zapasy karmy.
Mamy, więc taką sytuację, że siano pozostawało i było przechowywane często na łące lub w okolicach zabudowań gospodarczych we wspomnianych stogach lub brogach, a skoszone zboże (z którego po wymłóceniu ziarna pozostanie słoma) zwoziło się w pierwszej kolejności do stodół i innych dostępnych budynków gospodarczych).


‘’Pisząc o przechowywaniu siana w stogach i brogach należy wspomnieć, że w podobny sposób magazynowało się też słomę, o ile nie było dla niej miejsca w stodole. Słoma, obok siana była podstawowym pokarmem dla zwierząt.
Magazynowanie siana i słomy w stogach naziemnych oraz brogach było do połowy XX wieku bardzo powszechne na całym terenie Słowiańszczyzny, a także w państwach nadbałtyckich. Najwcześniej wyszły one z użycia na Pomorzu, w Wielkopolsce i na Śląsku.
Dodatkowo w wieku XX siano oraz koniczynę przechowywano najczęściej na strychach chlewów. Było to bardzo wygodne ze względu na możliwość zrzucania pokarmu zwierzętom bezpośrednio przez otwór w suficie’'


Przytoczone informacje pochodzą z opracowań MWM Sierpc oraz dzięki uprzejmości i pomocy Kierowniczki Działu Etnograficznego Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.


To czasy odległe, ja na swojej makiecie nie sięgam tak daleko. Podsumowując w przestawionej na makiecie scence sytuacyjnej czyli ok. lata 70/80 gospodarz posiadając zapas siana w jednej części stodoły oraz na strychu obory, zadecydował, że nadwyżkę nieprasowanej słomy ułoży w stogu w bliskim sąsiedztwie budynków gospodarczych.
Mam nadzieję, że udało mi się umotywować ideę powstania w tym miejscu tego obiektu.

20210606_093122 (Copy).jpg
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.073 3 0
tatarak.jpg

tatarak II.jpg

W parku miasta, w którym mieszkam trafiłem akurat na tatarakowe ostatki jesienne nad stawkiem i pozwoliłem sobie na porównanie z 160 razy pomniejszonym naturalizmem pracy Kolegi i.. ( co widać) miejscami tatarak zmniejszony jest "lepszy" od prawdziwego to znaczy w skali 1:1. Coś niesamowitego!
Tatarak okazuje się, że można doskonale zimitować, zwłaszcza, że to rozmiar"N".
A czy przymierzał się Kolega do zimitowania czegoś takiego jak trzcina ?
 
OP
OP
odysey

odysey

Aktywny użytkownik
Reakcje
617 0 0
W parku miasta, w którym mieszkam trafiłem akurat na tatarakowe ostatki jesienne nad stawkiem i pozwoliłem sobie na porównanie z 160 razy pomniejszonym naturalizmem pracy Kolegi i.. ( co widać) miejscami tatarak zmniejszony jest "lepszy" od prawdziwego to znaczy w skali 1:1. Coś niesamowitego!
Tatarak okazuje się, że można doskonale zimitować, zwłaszcza, że to rozmiar"N".
A czy przymierzał się Kolega do zimitowania czegoś takiego jak trzcina ?
Naprawdę ciekawe porównanie. I jeszcze taka zieleń o tej porze roku.
Załączam zdjęcie z początku października, gdzie już dominuje kolorystyka zimowa.
20211002_100319.jpg


W temacie imitacji zieleni na makiecie. Tak dobrze to wyszło? W takim razie mam satysfakcję, że się podoba.
Co do trzciny to w zamyślę miałem zamiar zrobić mix roślinności jeziornej, także starałem się upodobnić rośliny właśnie do tataraku i do trzcin. Akurat z tej strony, gdzie wykonane jest zdjęcie, które porównujesz czyli od strony wody, roślinność jest niższa, ponieważ głębokość się zwiększa, natomiast od strony lądu roślinność wodna ma wysokość odpowiadającą 2 m i więcej.
Rośliny tworzące w tym przypadku jedną masę i dodatkowo obserwowane z pewnej odległości, uważam, że wyglądają w miarę naturalnie. Większość zdjęć makiety, które wykonałem jest zrobiona z odległości kilku centymetrów i jeżeli z tej odległości wygląd jest akceptowalny to uważam, że jest dobrze i można iść dalej z robotą.

Takie też było moje założenie dotyczące tej realizacji, natomiast wykonanie ultra realistycznych łanów trzciny, nie było tu moim głównym celem, chociaż pewnie nie jest to niemożliwe a na pewno było by bardzo ciekawe.
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.073 3 0
Niedawno zmierzyłem się z tematem"zboże", w skali H0 i w efekcie tego zmierzenia jeden z forumowiczów "wytknął" mi brak kłosów na moim zbożu. Przyznałem mu na siłę rację, a że temat rolniczy jest odległy w moich zainteresowaniach modelarskich, dałem spokój - aż do czasu, kiedy to zobaczyłem Kolegi zboże wykonane w skali 1:160... Nie dało mi to spokoju i postanowiłem zapytać, czy to Kolegi"wyrób"? - To zboże.
Jeszcze jedno pytanie -jak u Kolegi wygląda ślad po przejściu kombajnu w tym zbożu?
-Bo Jeżeli to zboże Kolegi tak obłędnie wygląda skali N, -to co dopiero mogło by być w skali H0?
 
OP
OP
odysey

odysey

Aktywny użytkownik
Reakcje
617 0 0
Niedawno zmierzyłem się z tematem"zboże", w skali H0 i w efekcie tego zmierzenia jeden z forumowiczów "wytknął" mi brak kłosów na moim zbożu. Przyznałem mu na siłę rację, a że temat rolniczy jest odległy w moich zainteresowaniach modelarskich, dałem spokój - aż do czasu, kiedy to zobaczyłem Kolegi zboże wykonane w skali 1:160... Nie dało mi to spokoju i postanowiłem zapytać, czy to Kolegi"wyrób"? - To zboże.
Jeszcze jedno pytanie -jak u Kolegi wygląda ślad po przejściu kombajnu w tym zbożu?
-Bo Jeżeli to zboże Kolegi tak obłędnie wygląda skali N, -to co dopiero mogło by być w skali H0?
Bywają gotowe elementy krajobrazu w tym pole zboża firmy Polak, jednak nie wszystkie są jednakowo dobrze zrobione, więc polecam wcześniejszą ocenę wizualną przed zakupem.
Początkowo na makiecie (tej tu zaprezentowanej) stosowałem maty, które barwiłem, a następnie nadawałem końcówką traw kształt kłosa poprzez posypki, jednak wycofałem się z tej praktyki.
Obecnie moje pola są całkowicie robione ręcznie. Na powierzchnie pokrytą pyłem w kolorze ziemi, sieje igły 5/6 mm (w H0 to będzie 10 / 11 mm), nie za gęsto, następnie barwię na kolor słomkowy. Ostatni etap to wykonanie imitacji kłosów, po nałożeniu na końcówki igieł kleju staram się nadać końcówką efekt kłosów z posypki / pyłu w kolorze słomiastym.
Natomiast co do śladów przejścia kombajnu, to niech kolega doprecyzuje, bo nie wiem czy rozumiem pytanie. Na mojej dotychczasowej makiecie, zboże rośnie i jeszcze nie zostało ścięte żadną maszyna żniwną.
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
1.073 3 0
Kombajn zaczynający koszenie zostawia po sobie "ślad " w postaci równo wykoszonego pasa na szerokość i głębokość urządzenia tnącego, zostaje po tym wykoszeniu rżysko, pytanie moje dotyczyło technicznej możliwości wykonania takiego "śladu"w zbożu Kolegi, ale po opisie myślę , że to żaden problem.
Na moim poletku sam wziąłem się do roboty, to znaczy za kosę i skosiłem właściwie to wykosiłem pas na jeden snopek i.. zaszło słońce.
U mnie za zboże" robi" gotowiec w postaci włókniny typu "miś" (już to kiedyś gdzieś napisałem)
Jeszcze raz-podziwiam twórczość Kolegi w tej skali.To jest moje tylko zdanie -szkoda,że Kolega nie "robi"(równocześnie) w H0.
 

Załączniki

Tempest

Aktywny użytkownik
Reakcje
221 0 0
Prze...piękne.

Początkowo ten stóg siana wydawał mi się zbyt wielki ale poszperałem w necie, znalazłem zdjęcie jakiegoś stogu na którym rolnik stał i stwierdziłem, że tkwiłem w mylnym błędzie. :)