• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

MTB - modele wagonów motorowych serii SN52

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#82
Wpisu kolegi krzysieksn61 nie będę komentował, powiem tylko, że w różny sposób rozumiemy pojęcie "negatywny" i "arogancki". Kolegę Krzysztofa cenię za ciekawe informacje i zdjęcia i nie zamierzam niczego usuwać, ale nie znaczy to, iż nie mogę zwrócić uwagi na pewne, moim zdaniem, nieścisłości. Jeśli ja się mylę, co też się zdarza, to oczekuję sprostowania. A do swojego poprzedniego dodam, że SN52 miały ogrzewanie wodne, nie byłem tylko pewien, jak ta woda była ogrzewana. Jednak sprawdziłem w znanej książce "Normalnotorowe wagony silnikowe PKP", w której autorzy podają, że wagony SN52 były wyposażone w kocioł grzewczy opalany olejem, a do ogrzewania wykorzystywano wodę z układu chłodzenia silnika, a w razie potrzeby dodatkowo podgrzewaną we wspomnianym kotle. Kocioł ten służył również do wstępnego podgrzewania wody w układzie chłodzącym przed uruchomieniem silnika spalinowego, pewnie głównie zimą. Myślę, że informacje w tej książce są prawidłowe, ale nie mam jak tego zweryfikować.
 

Astro

Znany użytkownik
#83
Nastepny z "lekka nadwrazliwoscia". Co sie z tymi ludzmi dzieje?
Myślę, że nalezy wpisać do regulaminu forum punkty:
1. na każdy żart reagujemy uśmiechem - czy to szczerym, czy politowania.
2. na każdą uwagę lub krytykę, nawet niesłuszną reagujemy słowami: "dziękuję, ale pozostanę przy swoim" lub " z całym szacunkiem, ale się nie zgadzam"
3. na każdą zaczepkę reagujemy wymownym milczeniem okraszonym wzruszeniem ramion
4. głupich ignorujemy
5. mądrych ludzi słuchamy
6. pieniaczy omijamy

ehh chciałbym umieć dostosować się do tego regulaminu ;)

Przepraszam za off top.

Andrzeju, zaciekawił mnie ten "sporek" mniędzy Wami. Jest to w sumie rozbijanie "g.wna na atomy" ale w budownictwie jest wyraźny rozdział pomiędzy spalinami a dymem, komin spalinowy nie jest dymowym i odwrotnie, mają różne parametry, pod różne przepisy podchodzą zarówno w projektowaniu jak i w eksploatacji. Za to obie formy kocioł ogrzewczy i piec są równoważne. I ciekawi mnie jak w inżynierii kolejowej, bo potocznie można mówić wszystko. Pewnie jest jakaś literatura, która o tym mówi.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#84
Jak jest w budownictwie, nie wiem. Mnie się wydawało, że kominy (przynajmniej w domach mieszkalnych) dzielą się na wentylacyjne i spalinowe, te drugie przeznaczone do obsługi kominków, pieców, takich starych, na węgiel, ale chyba także gazowych czy olejowych itp. Ale mogę się mylić. W kolejnictwie raczej używa się określenie kocioł, ale myślę, że piec też nie nie jest błędem (ale raczej w odniesieniu do ogrzewania wagonu, a nie do parowozu;)). A nasz "sporek" właściwie nie dotyczy meritum sprawy (kolega krzysieksn61 nie zakwestionował treści mojego pierwszego wpisu, a jeszcze chyba nie miał okazji odnieść się do mojego drugiego wpisu o braku pieca węglowego w SN52), tylko do samego faktu mojego sprostowania - ale ja nie zamierzam się o to spierać.
 

Lech

Nowy użytkownik
#85
Jak jest w budownictwie, nie wiem. Mnie się wydawało, że kominy (przynajmniej w domach mieszkalnych) dzielą się na wentylacyjne i spalinowe, te drugie przeznaczone do obsługi kominków, pieców, takich starych, na węgiel, ale chyba także gazowych czy olejowych itp. Ale mogę się mylić. W kolejnictwie raczej używa się określenie kocioł, ale myślę, że piec też nie nie jest błędem (ale raczej w odniesieniu do ogrzewania wagonu, a nie do parowozu;)). A nasz "sporek" właściwie nie dotyczy meritum sprawy (kolega krzysieksn61 nie zakwestionował treści mojego pierwszego wpisu, a jeszcze chyba nie miał okazji odnieść się do mojego drugiego wpisu o braku pieca węglowego w SN52), tylko do samego faktu mojego sprostowania - ale ja nie zamierzam się o to spierać.
Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki (...): https://www.locja.pl/haslo/rodzaje-kominow,328
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#86
Dziś na giełdzie w Warszawie widziałem jeden egzemplarz, seledynowo-zielony, ale z trzecim reflektorem. Chętnie kupiłbym taki model (jednak bez górnej lampy), nawet niedoskonały, ale cena 931 zł jest dla mnie nie do zaakceptowania. A swoją drogą, czy ktoś pomierzył model i mógłby podzielić się z nami informacją, czy wszystkie wymiary są prawidłowe, czy jak w innych modelach MTB, SN52 jest za szeroki?
 

piotr66

Znany użytkownik
#87
Też jestem ciekawy jak to wypada. Patrząc na model proporcje wydają się prawidłowe, jedynie wysokość samego dachu wydała mi się ciut za mała.
 

Załączniki

  • 116,8 KB Wyświetleń: 239
  • 57,9 KB Wyświetleń: 244

Astro

Znany użytkownik
#88
na mój gust nad oknem od frontu za dużo "mięsa", przez co dach minimalnie za niski. Front też wydaje się zbyt wąski do reszty korpusu, ale może to złudzenie wynikające z perspektywy, jednak przez to reflektory wydają się niewłaściwie osadzone... Gdyby mi ktoś udostępnił bryłę 3D, szybko bym wychwycił błędy podkładając fotografie.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#89
Też mam takie wrażenie co do dachu. A za wąski front może (oby nie) być skutkiem za szerokiego pudła wagonu. Ponieważ pudło ma zwężenia na końcach, można było samo czoło zrobić prawidłowej szerokości, ale skosy (przy szerszym pudle) muszą być wtedy ostrzejsze, co może powodować wrażenie za wąskiego czoła. Tym bardziej jestem ciekaw pomiaru modelu.
 

slawek773

Nowy użytkownik
#92
1. Mam od dziś ten model jaki dekoder dźwięku tam wszedł Esu czy Zimo typ.
Mój miał od opakowania krzywe może poprawne zderzaki ale naprostowałem.
2. Mój mabrak w druku z jednej strony.
3. Dodatki np. wycieraczki nie ma otworów montażowych i inne detale nie pisze gdzie a są.
 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#94
Oryginał też nie należy do najpiękniejszych pojazdów kolejowych. Ale niedodrukowanie oznaczeń i rysy na pudle (trzecie zdjęcie) trudno zaakceptować. Moim zdaniem model nie warty swej ceny (ponad 900 zł bez dekodera). Ale o co koledze Sławkowi chodzi w sprawie dekoderów, to nie bardzo rozumiem.
 

Elvis

Znany użytkownik
SMK Katowice
#95
1. Mam od dziś ten model jaki dekoder dźwięku tam wszedł Esu czy Zimo typ.
Mój miał od opakowania krzywe może poprawne zderzaki ale naprostowałem.
2. Mój ma brak w druku z jednej strony.
3. Dodatki np. wycieraczki nie ma otworów montażowych i inne detale nie pisze gdzie a są.
1. Wszedł Zimo, na Esu nie ma szans, bo za wysoki. Podpytaj, albo zerknij na wątek @Sello, On już jest po tych przejściach, to Ci powie co i jak. Zderzaki... już bym się zdenerwował
2. Moim zdaniem do reklamacji, o ile nie do zwrotu kasy
3. To jest MTB nie należy spodziewać się zbyt wiele.
 

J1974H0

Znany użytkownik
#96
2. Mój mabrak (...)
3. (...) nie pisze gdzie a są.
...że co? :)
Też nie jestem profesorem Miodkiem, ale jest taka opcja Edytuj :)

A co do braku druku z jednej strony.... ( http://forum.modelarstwo.info/attachments/20190211_200537-1862x931-jpg.629835/ ) - żenada.... choć bardziej mnie martwiła by ta rysa obok...
I jak to możliwe, że model w pudełku i przyjeżdża z połamanym zderzakiem i taką rysą? Czyżby tak świetnie był w owym pudełku zabezpieczony?
Nie wiem, ale powinno to być tak moim zdaniem, że sklep (polski) po otrzymaniu partii z hurtowni otwiera je, ogląda, sprawdza - i zwalone odrzuca (odsyła) do producenta.... a na dobre nakleja swoje naklejki na pudełko i dopiero sprawdzone wysyła klientom. W końcu to nie koparki WADERA dla dzieci, tylko modele za 1000zł....
Klient zaoszczędził by sobie czas i pieniądze na odsyłanie modelu do reklamacji. Bo cóż mi po fabrycznych naklejeczkach wskazujących na nie naruszone pudełko, skoro w środku taki "syf"...i to za 980zł... kpina z klienta. Sklep w PL też powinien się "wysilić" i chociaż okiem rzucić na to... a nie, że jak coś źle to nie my - to tamci.... i teraz płać za wysyłkę z powrotem, pakuj, odsyłaj i cały ten bajzel z reklamacją... Też coś podobnego przechodziłem kiedyś i nie wspominam tego dobrze.
 
Ostatnio edytowane:

piotr66

Znany użytkownik
#97
Otworki do zamocowania wycieraczek można samemu nawiercić, ale kształt przednich okien.... koszmar, w modelu prawie ostrokąkne podczas gdy oryginał ma zaokrąglone krawędzie o dość dużym promieniu.
 
#98
Ja odebrałem swój model w zeszłym tygodniu. Widzę, że standard uszkodzeń mam identyczny jak slawek773. Odłamany jeden bufor i pogięte tarcze zderzakowe.
Tak prezentował się model po otwarciu pudełka, bufor stanowi tutaj odrębny byt, na zdjęciu widać też pod spodem modelu, luźną maskownicę wózka:
SN52-34_1.jpg
Dodatkowo bufor ma zgiętą tarczę zderzakową.
SN52-34_2.jpg
Z drugiej strony model prezentuje się niewiele lepiej: obie tarcze zderzakowe zgięte,
SN52-34_3.jpg
widać to lepiej na kolejnym zdjęciu wykonanym z góry:
SN52-34_4.jpg
Chyba w MTB modele pakował ten sam pracownik, podchodząc do tego z podobną czułością, bo wyszło identycznie jak u kolegi slawek773.
Mój model wrócił już do Modelmanii z wypełnionym zgłoszeniem reklamacyjnym. Widać, że nikt nie obejrzał w sklepie modelu przed wysyłką, bo wtedy powinien on wrócić do producenta, a nie trafić do nabywcy. Niestety to co zauważyłem po otwarciu pudełka zniechęciło mnie do dalszego oglądania, więc nie wiem czy malowanie nie miało skaz a napisy były kompletne.
Dodatkowo w moim modelu jedna z maskownic wózka wypadła i zaklinowała się pod nim. Udało mi się ja wyjąć i wcisnąć na miejsce.
 
Ostatnio edytowane:

slawek773

Nowy użytkownik
#99
Ja odebrałem swój model w zeszłym tygodniu. Widzę, że standard uszkodzeń mam identyczny jak slawek773. Odłamany jeden bufor i pogięte tarcze zderzakowe.
Tak prezentował się model po otwarciu pudełka, bufor stanowi tutaj odrębny byt, na zdjęciu widać też pod spodem modelu, luźną maskownicę wózka:
Zobacz załącznik 629928
Dodatkowo bufor ma zgiętą tarczę zderzakową.
Zobacz załącznik 629929
Z drugiej strony model prezentuje się niewiele lepiej: obie tarcze zderzakowe zgięte,
Zobacz załącznik 629931
widać to lepiej na kolejnym zdjęciu wykonanym z góry:
Zobacz załącznik 629932
Chyba w MTB modele pakował ten sam pracownik, podchodząc do tego z podobną czułością, bo wyszło identycznie jak u kolegi slawek773.
Mój model wrócił już do Modelmanii z wypełnionym zgłoszeniem reklamacyjnym. Widać, że nikt nie obejrzał w sklepie modelu przed wysyłką, bo wtedy powinien on wrócić do producenta, a nie trafić do nabywcy. Niestety to co zauważyłem po otwarciu pudełka zniechęciło mnie do dalszego oglądania, więc nie wiem czy malowanie nie miało skaz a napisy były kompletne.
Dodatkowo w moim modelu jedna z maskownic wózka wypadła i zaklinowała się pod nim. Udało mi się ja wyjąć i wcisnąć na miejsce.
Tak samo mój zderzak też był luzem i pozaginane były tylko dwa te na których do spodu leżał , poprostowałem i da się żyć za mały odstęp w miejscach zderzak opakowanie. Gąbki majace go zabezpieczyć podkleiłem i traz można do opakowania wsadzić .
 

Załączniki

W moim modelu plastik w miejscu przegięcia zrobił się siwy. Po wyprostowaniu - trzeba by tarcze pomalować na czarno, dlatego model odesłałem.
 

Podobne wątki