• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Most nad Osobłogą, czyli koleją na drugi brzeg

OLF

Aktywny użytkownik
#61
mostownica to nie był rodzaj podkładu dawany właśnie na mostach
To prawda, tyle że po mojej edycji już nie do końca na temat :)
Dla ciekawostki, 'szyneczka' wykorzystana do prowadnicy jest dość leciwa:
Pilchowice 1.jpg


Widok od południowego przyczółka, tu odbojnice kończą się w typowy sposób:
Pilchowice 2.jpg


A co do nazewnictwa, to o ile mnie zaalarmowało pomieszanie odbojnicy i prowadnicy (bo sam tak kiedyś zrobiłem), to kiedyś 'odbojnica w łuku' było oficjalnym terminem:
Odbojnice w łukach.jpg
 
OP
OP
popowe

popowe

Znany użytkownik
#62
Czas leci i się robi. Dostałem od Matki Natury 155 długich i 167 krótkich podkładów. Pracowała nad nimi od listopada i nie użyła ani grama farby. Tak więc w zimie będzie można układać torowisko na moście. Puki co Ł34 dzielnie je układa na pryzmie.
Planowany termin oddania mostu do użytku to druga połowa 2022 roku.
20190701_145850.jpg
 

Baldwin

Znany użytkownik
#63
Wszystko ładnie ,tylko chyba na fajrant ładowarce hydrałlikę zakosili .:)
A ładowarka to czyja produkcja ?, bo całkiem niezły model .
 
OP
OP
popowe

popowe

Znany użytkownik
#66
Jasne. Po pierwsze to podkłady są z naturalnego dębu. A po drugie zależało mi na tym by ich kolor był naturalny. A wiec nie malowałem ich. W Listopadzie ubiegłego roku zakupiłem deski dębowe po czym je pociąłem na listewki o odpowiednich wymiarach i zakopałem na rzeką dzięki temu miały dostęp do wilgoci ale nie były w wodzie. Po 6 miesiącach leżakowania wykopałem je. Oczywiście część osób pewnie napisze że po co tyle czekać jak można to zrobić farbką. Ale moje podkłady są koloryzowane na wskroś. Część podgniła na tyle ,że pojawiła się naturalna erozja. Tam gdzie tej erozji brakuje wystarczą 2 ruchy szczoteczką miedzianą i już gotowe. Bez obaw, że wyjdzie jasne drewno. To wszystko czyni je w moich oczach możliwie prawdziwymi na miniaturowym światku.
 
OP
OP
popowe

popowe

Znany użytkownik
#68
Generalnie zrobiłem kilka prób. Dąb i Buk się nadaje. Brzoza jakoś nie za bardzo. Z iglastymi jest gorzej. Świerk to jeszcze ale sosna to leży już z rok zakopana ( już tylko dla doświadczenia) i nie za bardzo chce czernić. Jak się zrobią to pokaże też deski na pomosty. :)
 

Tempest

Aktywny użytkownik
#69
W Listopadzie ubiegłego roku zakupiłem deski dębowe po czym je pociąłem na listewki o odpowiednich wymiarach i zakopałem na rzeką dzięki temu miały dostęp do wilgoci ale nie były w wodzie. Po 6 miesiącach leżakowania wykopałem je.
Czyli takie BIO-podkłady :)

Jakieś postępy w pracy ?
 
OP
OP
popowe

popowe

Znany użytkownik
#70
Na samą myśl o lutowaniu mostu dostaje nieróbstwa. Myślę że gdyby się tak zabrać do roboty to stalową część można by w 10 tygodni zrobić, ale jakoś ciągle nie mogę się za to zabrać. Potem przyjdzie układanie podkładów, nawiercanie otworów na mocowanie szyn wklejanie, układanie pomostów, i o zgrozo lutowanie barierek. W zimie trochę podgonię.
 

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#71
Mateusz już tego nie zrobisz, sprzedaj to i zajmij się tym co Ci sprawi przyjemność, bo ten most chyba Cię trochę osłabia, posłuchaj starszego, pozbywam się wszystkich zaczętych, niedokończonych i planowanych robót, nic na siłę.
 

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#73
Się zobaczy, sam też byłem taki gieroj.

Cały czas kibicuję Mateuszowi, ale wiem jak to jest jak człowiek straci do czegoś serce, a chciałby to skończyć, dlatego trzymam kciuki, ale i proszę o rozwagę, niczego nie musisz, to ma być przyjemność, nie wyścig.
Trzymaj się.
 
Ostatnio edytowane:
#78
Mateuszu. To że nie piszemy w Twoim wątku to nie znaczy że Ci nie kibicujemy i że nikt tym tematem się nie interesuje. Ja na przykład nie mam pojęcia o lutowaniu, to co Ci bym miał doradzać w tej kwestii. Pozdrawiam Cię.
 

misza1

Aktywny użytkownik
#79
A cóż ja, jako ktoś kto nie zbudował w życiu żadnej makiety mogę Tobie Mateuszu napisać? Napiszę więc tak:
Realizacja swoich marzeń, czy też dążenia do postawionych sobie celów jest czymś bardzo pięknym i napędzającym nas do dalszego działania.
Wiem sam po sobie, że jest to coś co daje wielką satysfakcję i „kopa” do dalszych działań. Początkowo miały być tylko studia, potem dobra praca i mieszkanie, potem własny dom, potem dyrektorowanie a następnie coś, do czego dążymy od czasu ukończenia studiów, czyli powrotu do Wrocławia, który powoli już się spełnia. Jest też makieta (wykrystalizowany plan), który będzie realizowany właśnie we Wrocku.
Tobie Mateuszu jestem bardzo wdzięczy za brutalne, a zarazem kulturalne sprowadzenie mnie na ziemię z moimi planami co do budowy makiety. Cały czas obserwuję Twoje wątki a zawłaszcza ten dotyczący mostu. Pełen podziw za odwagę na „porwanie” się na tak wielką budowę i upór w dążeniu do celu.
Trzymam kciuki i nadal kibicuję.

Pozdrawiam.
Marek Leśniowski (Misza1)
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Makieta i moduł 0 52

Podobne wątki