• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Moje "upiększanie" modeli.

#1
Zaprezentuję kilka fotek "upiększonego" przeze mnie VW T4 w wersji "california coach". Inspiracją takiej przeróbki były zdjęcia modelarzy z forum, którzy dokonują cudów w tej skali. Zawsze podobały mi się modele, które ukazywały wnętrze pojazdu, jego szczegóły, otwarte drzwi itp. Spróbowałem zatem swoich sił i "wystrugałem" coś takiego.

Na początek zdjęcie oryginalnego modelu ze strony: galerie.1zu87.com

1zu87_VW_T4_California_Coach_weiss_herpa_042406_4348_03.JPG



Kupiłem kiedyś taki model na portalu aukcyjnym. Sprzedający "zapomniał" tylko dodać w opisie, że jest on niekompletny (brak szarej nadbudówki i jej pokrycia na dachu). Jako, że tylko kompletne modele i w oryginalnych pudełkach mają dla mnie wartość kolekcjonerską (nie planuję żadnego ich upiększania), to ten z góry skazałem na jakieś bliżej nie określone zabiegi. Długo myślałem, co z nim zrobić. Na początku (z uwagi na dziury w dachu po nadbudówce) chciałem mu dodać dwa pomarańczowe koguty i zrobić z niego jakiegoś pilota. Ale potem zacząłem się do niego dobierać głębiej...
DSCN0947.JPG
DSCN0948.JPG


Tutaj mała przestroga dla tych, co jeszcze nie próbowali rozbierać herpowskich modeli. Zazwyczaj są one tak spasowane i dostęp do elementów odpowiedzialnych za demontaż jest tak ciężki, że mi się nie udało jeszcze czegoś nie uszkodzić. Na poniższej fotce ukazałem efekty takiego "demontażu": złamana przednia atrapa ze światłami oraz bolcami mocującymi (czerwone kółko) i wyłamany lewarek zmiany biegów (żółte kółko).
DSCN0946_LI.jpg


Po serii "p..;)ochwał" wypowiedzianych pod adresem producenta zabrałem się za wycinanie bocznych drzwi. Żmudna zabawa skalpelem po liniach podziału (na zdjęciu efekty rzeźbienia). Tutaj jeszcze jedna uwaga (nie mam do tego zdjęć niestety): oprócz wycięcia drzwi, trzeba to samo zrobić z szybą modelu (fatalny kruchy plastik) i bokiem wnętrza.
DSCN0949.JPG


Gdy już uporałem się z topornymi plastikami, przyszedł czas na mały makijaż. Podmalowałem trochę wnętrze farbami Revella oraz parę szczegółów z zewnątrz. Na dach założyłem oryginalną nadbudówkę z innego modelu. Jedynie dach nadbudówki wystrugałem z kawałku polistyrenu. Pokleiłem połamane elementy tak aby nie było widać ingerencji.
Poniższe fotki ukazują efekty tych zabiegów. No i zamieniłem koła z felgami. Tutaj trafiły z VW Caddy Rietza.
DSCN0950.JPG
DSCN0952.JPG
DSCN0951.JPG
DSCN0953.JPG


Na razie tyle. Zapraszam do komentowania.
 
#5
Założona odwrotnie niż w oryginale, może to też powoduje złudzenie. Fajnie, że coś robisz samemu.
Akurat w tym przypadku jest odwrotnie:), może posłużyłem się złą fotką przykładową ale szukałem takiego modelu w kolorze białym.
Ale nad tym daszkiem będę musiał popracować. Albo może znajdzie się, ktoś kto ma coś takiego na zbyciu.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 4
W robocie 84
W robocie 6

Podobne wątki