• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Patynowanie Moje pierwsze próby patynowania.

#1
Naczytałem się, naoglądałem i postanowiłem spróbować własnymi siłami coś spatynować. Poniżej przedstawię parę zdjęć z moich pierwszych prób patynowania na starych wagonach. Wszelkie uwagi mile widziane ;) Tylko nie zwracajcie uwagi na wagony (brak zderzaków, stopni etc.) tylko na patynę !
IMG_2424.JPG IMG_2425.JPG IMG_2426.JPG IMG_2428.JPG IMG_2427.JPG
 

matis_kr

Znany użytkownik
SMK Katowice
#3
Też zaczynałem na starych "śmieciach" moje przygody z waloryzacją. Według mnie Pan zbyt dużo nałożył pigmentu na wagon i zbyt mocno wyciera. Niech pan trochę wytrze pastele z rogów i będzie git. Ja nakładam pastele delikatnie i punktowo a potem delikatnie wycieram oraz rozcieram. Ale moje umiejętności w porównaniu co wyczyniają Panowie Stroju i TV to nic. Niech lepiej oni się wypowiedzą w sprawach waloryzacji.
 

Preki

Aktywny użytkownik
PGM
#5
Ja sam się przymierzam do tego od dłuższego czasu. W końcu owe pastele zakupiłem, i nawet próbnie zaaplikowałem. Oto efekt:

Trochę czerwono-rdzawej pasteli na dach nałożone... pałeczką do uszu :D Co i tak będzie niewidoczne po nałożeniu już na serio imitacji sadzy z komina (tylko muszę mieć czym).

Używałeś fiksatywy? Czy w ogóle jest to konieczne? Na Hobby zostałem poinstruowany, że nie, ale wolę się upewnić :)
 

Stroju

Znany użytkownik
#6
Oczywiście różne są szkoły patynowania ale dla moim skromnym zdaniem pierwszy krok do patynowania to wyrzucić suche pastele jak najdalej za siebie. Irytujące jest to że modelarze kolejowi tak zaparcie brną w tą metodę. W moim odczuciu jest nietrwała, trudno uzyskać dobre efekty i w ogóle bee, oczywiście to moje zdanie ale na jej poparcie mam swoje modele w których nigdy nie używam suchych pasteli. Oczywiście nie każdy ma aerograf ale dobre efekty można uzyskać bawiąc się mocno rozcieńczonymi olejnymi farbami w tubie, są to zawiesiny pigmentów od razu z utrwalaczem, można fajne efekty uzyskiwać a po wyschnięciu są utrwalone. Gotowe specyfiki od AK interactive to nic innego jak rozcieńczone farby olejne. Tak łatwiej malować zacieki, zapuszczać zakamarki, robić plamy rdzy. Przede wszystkim zrobić washa na całym modelu, zapuścić wszystkie zakamarki ciemną farbą, model nabierze głębi detalu i nie będą razić świecące czystością zakamarki, bo też częstym błędem który widuję jest nanoszenie kolorów na wystające fragmenty a lśniące czystością zakamarki gdzie pędzel nie dochodzi.
 

pado

Znany użytkownik
KKMK
#9
Słuchajcie Stroja a będziecie zadowoleni ;) Wash na modelach z olejnej farby na benzynie daje na starcie dużo lepsze efekty jak suche pastele...
 

Podobne wątki