• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Budowa Moje budowanie taboru

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#1
Chciałbym zaprezentować postępy prac nad dwoma wagonami, ich pierwowzory znajdują się obecnie w Rogowie.
Pierwszy to węglarka, czteroosiowa, na razie zlutowana ostoja z wszystkimi słupkami wzmocnieniem pod ostoją i czopami skrętu, wózki są w realizacji, po wykonaniu drzwi a co za tym idzie przylutowaniu do słupków zawiasów, wszystko pójdzie do piaskowania, i po odeskowaniu zostanie pomalowane na oryginalny kolor.
Drugi a zarazem pierwszy w moim warsztacie z historią sięgająca czasów których nikt nie pamięta, to cysterna do przewozu melasy, właściwie gotowa czeka tylko na blachy imitujące nitowanie zbiornika, jego osprzęt, montaż i malowanie.
Maźnice są z tworzywa w celu wyeliminowania zwarć, ale posiadają tuleje łożyskowe.
Sprzęgi typowe dla kolei 750 mm się projektują.
 

Załączniki

Konrad 0

Moderator Skala 0 (1:43.5)
Zespół forum
#2
Bardzo dobry pomysł na maźnice z tworzywa z wkładką metalową ! Cieszę się, że ruszyła Twoja budowa modeli.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#4
Leży wszystko w przysłowiowym kącie, komercyjne projekty, wypadek i długa absencja, praca, ratowanie po raz kolejny klubu przed upadkiem, a czas mija.
Mam tego świadomość i to mnie bardzo irytuje.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#7
Może powinieneś przestać ratować Świat (w domysle Klub) a zaczać działać w modelarstwie bo jak zauważyłeś czas mija.
Oczywiście, ale poprzedni wódz rzucił rezygnację i zostawił klub jak ślepe dziecko, jego następca, który jeszcze nie jest w pełni o swym wyborze przekonany, jest w klubie od stycznia, prawdziwy pasjonat, ale musi mu ktoś doświadczony (czyli ja) mu pomóc, makieta przerobiona, jest pole do popisu, jak skończy się to pitolenie w KRS-ie wezmę d*** w troki i wracam do tego co najbardziej lubię.
Jako ojciec założyciel nie mogę tak sobie olać to co się dzieje w klubie, wszak to po części moje"dziecko".
 

Bogdan Pl1

Nowy użytkownik
club 0
#8
Rozumiem Cię. Ja też dużo pracy włożyłem w Klub w ciągu ostatnich trzech lat ale w lipcu podziękowałem. Dzieci kiedyś muszą się usamodzielnić. Poza tym chyba przyszły takie czasy, że łatwiej jest w necie pisać farmazony niż działać w jakiejś organizacji.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#9
Cóż bezmyślne klepanie w guziczki jest mniej absorbujące niż ślęczenie godzinami aby odzwierciedlić otoczenie na makiecie.
Najgorsze że jesteśmy coraz starsi, mamy tylko jednego chłopaka (22 lata) reszta to Panowie w okolicach czterdziestki, a w zasadzie po, dwóch 54 i 56 lat, młodych było trzech, ale to żenada, właściwie robili sobie tylko fotki i wrzucali na mordoksiążkę, do roboty mieli dwie lewe ręce i pępek na plecach, typowe dzieci rewolucji.
Przygasł początkowy entuzjazm,coraz częściej pada pytanie po co to ten kłopot, w domu tez można coś dłubać, och z klubem żyć nie sposób, bez niego też.