• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Moja makieta h0

#1
Jestem nowy na forum, więc witam wszystkich serdecznie.
Chciałbym w tym temacie przedstawić makietę H0, którą obecnie buduję. Mój projekt składa się ze stacji kolejowej oraz szlaku. Epoka w jakiej postaram się zbudować makietę to IV - V. Makieta jest dosyć duża, jej wymiary to 280x150. Sterowanie - multimaus Roco. Poniżej plan i kilka zdjęć. Wszelkie uwagi oraz opinie mile widziane.







 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#4
Ja bym się zastanowił nad użyciem rozjazdów łukowych na obu końcach dolnej stacji. Uniknie się wtedy odwrotnych łuków i tory będą dłuższe.

PS. Fotki mogłyby być trochę większe, bo na obrazkach 15 kB niewiele widać.
 
OP
OP
kolejowy Marwin

kolejowy Marwin

Znany użytkownik
BGM
#5
Posiadałem już rozjazdy łukowe (3 sztuki) i z dwoma był problem. Na obu (BWL i BWR) od Piko wykolejenia występował praktycznie przy każdej prędkości i wted, gdy pociąg najeżdżał na iglicę, na forum czytałem posty w których pisano o tym problemie, więc nie był to jedyny taki przypadek. Postanowiłem zrezygnować z tych rozjazdów także dlatego, że na PKP żadko się je spotyka. Dziękuję jednak za uwagę.
 
Ostatnio edytowane:
#8
Problem z łukowym BWR-R3 miałem tylko na plastykowych kółkach lekkich wagonów. Wagony takie potrafiły przełożyć zwrotnicę i zmienić położenie rozjazdu. Wymiana kół i cięższe wagony przechodzą bezproblemowo. Na BWL i BWR nie miałem żadnych problemów.
 
OP
OP
kolejowy Marwin

kolejowy Marwin

Znany użytkownik
BGM
#11
Mam pytanie. Czy konieczny będzie podział torów na 2 oddzielnie zasilane sekcje, czy wystarczy podłączenie tylko w jednym miejscu? Planuję od 3 do 4 lokomotyw na makiecie. Sterowanie jakie już posiadam to Roco Multimaus, zasilacz 18V Roco.

PS. Myślałem o odizolowaniu w zaznaczonych na czerwono miejscach, chyba że nie jest to konieczne.
Plan makiety !.png
 

Lipaa

Aktywny użytkownik
#14
To zależy czy loki z dekoderami jazdy czy może z dekoderami dźwięku, do tego czy wagony towarowe czy może osobowe z oświetleniem. Wszystko zależy od tego jakie będzie zapotrzebowanie na prąd taboru znajdującego się na makiecie. Z doświadczenia Ci powiem, że u nas na Makiecie X mieliśmy połączone ze sobą dwa zestawy MM i na raz po makiecie jeździło 8 składów z dźwiękiem i oświetlonymi wagonami, do tego jakieś manewry i nic złego się nie działo. Odpowiadając na Twoje pytanie 4 lokomotywy dla jednego MM nie będą stanowić problemu.
 
Ostatnio edytowane:

Tomek K

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#17
Może to i fajnie potem wygląda, ale nie polecam. Modele nie mają usprężynowania i są w związku z tym sztywne co bardzo często powoduje wykolejenia przy wchodzeniu i wychodzeniu z łuku z przechyłką, w szczególności narażone są na to wagony dwu i trójosiowe. Jeśli jeszcze wagony sprzęgane są "krótkimi" sprzęgami które jeszcze bardziej usztywniają tabor to wykolejenie pewne.
 
OP
OP
kolejowy Marwin

kolejowy Marwin

Znany użytkownik
BGM
#18
Rozumiem o co chodzi. Wcześniejsza przechyłka na odcinku dwóch torów R2 została zerwana, gdyż rampa przechyłkowa była za stroma i widziałem, że stonka miała z nią problem. Obecna rampa przechyłkowa jest dosyć długa, a przechyłka nie przekracza 1,5 mm. Wykonywałem ją metodą pana Leszka Lewińskiego opisaną w Świecie Kolei. Wszystko jest sprawne i nie dochodzi do wykolejania taboru.
 
OP
OP
kolejowy Marwin

kolejowy Marwin

Znany użytkownik
BGM
#19
Mam pytanie. Chciałbym, aby prace na makiecie poszły do przodu, ale zastanawiam się nad jedną żeczą. Mianowicie, czy lepiej jest przewody zasilające wsadzić w klips, czy przylutować do złączek szynowych? Myślałem nad tą drugą metodom, jednak chciałbym posłuchać wypowiedzi ekspertów:).
 

Darek1957

Aktywny użytkownik
#20
Najpewniejszym połączeniem torów z przewodami zasilającymi jest połączenie lutowane. Daje pewny i trwały kontakt przewodu z szyną. Każde połączenie za pomocą złączek, klipsów itp. może doprowadzić po czasie do nieprzewidzianych przerw w połączeniu, a co za tym idzie, pozbawienie dopływu prądu do elementów wykonawczych.
 

Podobne wątki