• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Moja Mała Ameryka

krakowiak

Aktywny użytkownik
#1
Witam.

Ponieważ niektórzy myślą, że mój tabor nie ma po czym jeździć ;) pora zacząć temat o mojej makiecie, o Mojej Małej Ameryce :)

Projekt powstawał w bólach dość długo, pierwotnie makieta była wykonana w skali TT - w niektórych miejscach widać jeszcze nawet resztki nasypów w skali 1:120. Potem przyszedł "kryzys", bo w sklepie zobaczyłem modele Gagarinów w skali H0. Zaczęła się przebudowa całości :) a potem, pewnego grudniowego dnia 2013 r. zobaczyłem i kupiłem moje pierwsze modele kolei amerykańskich. PKP z Europą (z małymi wyjątkami) poszło w odstawkę.

Obecny kształt makiety i jej wymiary wynikają przede wszystkim z wielkości mojego mieszkania, ot kawalerka niecałe 30m2 powierzchni.

Na chwilę obecną makieta jest w całości przejezdna po całym obwodzie, stacja towarowa ma 5 torów (w tym 2 odstawcze), na przeciwległym boku jest mijanka. Szlak obecnie jest jednotorowy. W planach - jeśli zmienię kiedykolwiek lokum na większe, jest dobudowa drugiego okręgu - również jako szlaku jednotorowego z mijanką. Początek i koniec planowanego okręgu zaznaczone strzałkami i napisem PROJEKT.

Całość składa się z segmentów (łuki to cztery oddzielne segmenty; stacja to dwa segmenty; mijanka to dwa segmenty itp.).

Zastosowane tory to Roco Line wys. 2,1 mm, rozjazdy 10 stopniowe, najmniejszy promień łuku R5 czyli 542,8 mm. napędy rozjazdów podmakietowe firmy Tillig.
Zasilanie: zarówno DC, jak i DCC - oczywiście nie jednocześnie ;)

CCF20150915_00000.jpg

ps. wymiary podane na szkicu mogą nieco różnić się od rzeczywistych :) czyli...produkt zawiera śladowe ilości orzechów ;)
 
Ostatnio edytowane:

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
#2
Witam,
Na chwilę obecną makieta jest w całości przejezdna po całym obwodzie, stacja towarowa ma 5 torów (w tym 2 odstawcze), na przeciwległym boku jest mijanka.
Czy tory są już przymocowane na stałe?
Zastosowane tory to Roco Line wys. 2,1 mm, rozjazdy 10 stopniowe, najmniejszy promień łuku R5 czyli 542,8 mm.
Szczerze powiedziawszy, to trochę mnie dziwi połączenie (użycie) rozjazdów 10-stopniowych (promień łuku 1946 mm) oraz torów łukowych R5 (promień łuku 542,8 mm). Jeżeli zakładamy, że najmniejszy promień łuku może być R5, to po co stosować rozjazdy 10-stopniowe o tak dużym promieniu, jeśli moglibyśmy zastosować 15-stopniowe o zadowalającym (w porównaniu do promienia łuku R5) promieniu wynoszącym 888 mm. Dzięki temu oszczędzilibyśmy miejsca, którego jak kolega przedstawił, nie ma dużo i jest na wagę złota. Uzyskalibyśmy dłuższe tory na stacji, która w tej chwili jest za krótka chyba nawet jak na "europejskie standardy pierwszoepokowe".

Gdybym był na miejscu kolegi, jeżeli miałbym możliwość, to wymieniłbym rozjazdy na 15-stopniowe. Wizualnie dużo nie stracimy (najwięcej tracimy przez promienie łuków R5 - cóż samo życie), a zyskamy dłuższe tory, które i tak na standardy amerykańskie będę bardzo krótkie. Czy możemy poznać przeznaczenia torów - do czego będą służyć? Czy kształt mijanki położonej w łuku (znajdującej się u dołu planu) jest wymuszony miejscem w pomieszczeniu czy też można by ją wyprostować i przedłużyć?

Mam nadzieję, że kolega nie czuje się atakowany, bo nie o to mi chodzi. Zastanawiam się tylko dlaczego kolega wybrał rozjazdy o większym promieniu, skoro ten jest niepotrzebny (minimalny promień R5), kosztem długości użytecznej torów. Rozumiałbym gdybyśmy mieli do czynienia np. z modułami, których używalibyśmy na imprezach, a dodatkowo w domu mielibyśmy tylko dwa półokręgi o małym promieniu aby zamknąć koło i maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń pod stacje/mijanki aby były jak najdłuższe.

Z jakiego materiału kolega wykonuje podstawę makiety? Na jakiej wysokości będzie makieta (podłogowa, a może coś a'la moduły - na noga o wysokości ok. 1 metra)?
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
krakowiak

krakowiak

Aktywny użytkownik
#3
Tak, tory są przymocowane już na stałe. Rozjazdy o kącie 10 stopni zastosowałem ze względu na geometrię zbliżoną do rzeczywistości :) A jeśli kiedykolwiek będę dysponował większym pomieszczeniem, to wymienię moduły z łukami R5 na moduły z łukami o większym promieniu. Jak dla mnie rozjazdy o kącie 15 stopni nie wyglądają zbyt dobrze - oczywiście to kwestia gustu ;)

Część stacyjna jest zbudowana na dwóch skrzynkach, według własnego pomysłu i projektu. Reszta makiety, w miarę potrzeb, skrzynki lub półki. Wysokość n.p.m. około 60 cm.

Kształt makiety, a w szczególności jej "południowego" boku, z mijanką na linii jednotorowej, wymusił kształt pokoju i konieczność życia w nim...w miarę normalnie :D w środku śpię na łóżku, mam ustawioną ławę do jedzenia, która pełni również rolę warsztatu :) po "wschodniej" stronie makiety stoją meble :D

Uzupełniłem szkic o opisy, tego co jest i tego co wkrótce powstanie.

CCF20150915_00000_opisy.JPG

A użytecznością poszczególnych fragmentów makiety - ich przeznaczeniem i wiernością w rzeczywistości raczej się nie przejmuję :)

Bardzo inspirujące i pomocne zarazem w utwierdzeniu mnie w ww. założeniach makiety mogą być filmiki użytkownika BArailsystem, który też jeździ kółko, zastosował łuki o takim, a nie innym promieniu, a jego szopa zlokalizowana przy "szlaku" raczej nie ma swojego odpowiednika w realnym świecie :D

 
Ostatnio edytowane:

Arcyk

Aktywny użytkownik
#4
Szczerze powiedziawszy, to trochę mnie dziwi połączenie (użycie) rozjazdów 10-stopniowych (promień łuku 1946 mm) oraz torów łukowych R5 (promień łuku 542,8 mm).
Ja trochę to rozumiem. Pociąg jadący na łuku R5 nie wygląda wcale tragicznie nawet z długimi wagonami, ale ten sam skład zmieniający tor na rozjazdach "15-stopniowych" wygląda dużo gorzej niż gdyby wykorzystano rozjazdy "10-stopniowe".
Nie zmienia to faktu, że manewrowanie na "górnej stacji" będzie trudne. Nie lepiej było wykorzystać rozjazdy łukowe, na których też pociągi się nie "łamią", a tory stacyjne byłyby dłuższe...?
 
OP
OP
krakowiak

krakowiak

Aktywny użytkownik
#5
Tyle tylko, że obecny układ ścian w pokoju, uniemożliwia zastosowanie rozjazdów na łukach - bo nie mogę zbudować drugiego okręgu :) zresztą docelowo okręgi mogą być od siebie oddalone i rozdzielone np. szerokim pasmem krajobrazu pustyni Mojave, przez co nie będzie ich można połączyć rozjazdami łukowymi :) jak ogarnę bałagan w pokoju, to zrobię i pokażę Wam fotki, jak to wszystko wygląda w rzeczywistości :)

CCF20150915_00000_opisy_1.JPG
Ja też, jak Arcyk, wolę popatrzeć na składy na rozjazdach 10 stopniowych :) łuki, na oddzielnych modułach, zawsze mogę zmienić na te o większym promieniu. Zabudowanych i zasypanych szutrem rozjazdów 15 stopniowych na stacji, gdybym takie zastosował, a potem chciał je wymienić na 10 stopniowe, już niestety nie ;)

Wybór mniejszego zła jest zawsze trudny :D
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki