• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm Moduł w gablotce oraz moduł stacji Arturów.

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
-ponoć na ten co ma być plener atrystyczny w Arturowie mają wyłączyć z ruchu tor nie pod drutem na czas trwania pleneru artystycznego i ustawić na tym torze wagony mieszkalne dla artystów - zobaczymy jak to będzie
Wagon socjalny jest już w drodze. Spodziewam się jednak pewnego problemu. Wagon nie ma zamkniętego obiegu WC. Kolega Gawryluk na miejscu nie widzi możliwości podłączenia wagonu do przy stacyjnego szamba. Chyba więc zostają Toj Toje. Wagon wyjechał z pełnym zbiornikiem wody. Hoarcie poprosisz plenerowiczów aby nie korzystali z WC? Inaczej poprzez nawożenie doprowadzimy do niekontrolowanego zarastania toru o_O

Wyjazd z lokomotywowni (1024x298).jpg
W drodze (1024x237).jpg
 

Hoart

Znany użytkownik
- Michał to jest cywilizowana impreza i będą na ten czas "toj toje" w różnych dyskretnych miejscach aczkolwiek "strategicznych "- to zapewnia organizator
natomiast dowiedziałem się ,że z różnych stron zjadą goście w swoich wagonach mieszkalnych , czy pracownianych ,- a to są przybytki dostosowane pod względem sanitarnym do perfekcji spełniania wszystkich norm w tej materii..
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
...natomiast dowiedziałem się ,że z różnych stron zjadą goście w swoich wagonach mieszkalnych , czy pracownianych ,- a to są przybytki dostosowane pod względem sanitarnym do perfekcji spełniania wszystkich norm w tej materii..
Aha o_O, no to ja jednak pójdę do Obi po kosiarki i podkaszarki. Już ja słyszałem o tej "perfekcji". :sick:
Ale, ale, byłbym zapomniał. Nie mogę zadzwonić do Gawryluka, który śpi po służbie. Nie mam żadnych papierów o zgłoszeniu pociągów specjalnych w październiku (akurat zbiega się to w czasie z Hobby). A przecież ktoś musi te wagony wstawić na ten (od dawna) zamknięty tor. Wiem tylko o wagonie socjalnym (o nim wyżej), ale czy te pozostałe przywiezie Janusz z Wrocławia? To miłośnik parowozów, a tu w okolicy żadnego punktu nawęglania nie ma. Czy mam gdzieś podesłać lokomotywę? Czy te pociągi są już "wytrasowane"? Czyżby w "Chrobrym" powstały jakieś wagony mieszkalne? No nie bądź taki tajemniczy. Mógłbym coś jednak się dowiedzieć - wszak jestem tu drugi po dyrektorze DRKP (nie pisałem o awansie? no chyba rzeczywiście nie, a bo bardzo skromny jestem :niepewny:).
 

Hoart

Znany użytkownik
- nie nie Michał wiem co piszę te wagony -domy czy też pracownie są w to akutat perfekcyjnie przygotowane pod tym względem , po prostu każdy taki "domek" ma swójwewnętrzny zamknięty system gromadzenia nieczystości wszelakich łącznie ze śmieciami - tak ,że tu spokojnie , nic nie może wyjść na zewnątrz w postaci treści lub woni , - podobny system jak w autokarach dalekobieżnych
- plener artisticzny przypominam ,że odbywać się będzie w czerwcu i lipcu przyszłego roku , a teraz na HOBBY przyjadę tylko ja swoim wagonem,
-turystyka czy forma mieszkania w dowolnym miejscu byle był tor jest na całym świecie bardzo popularna więc na ten przyszły plener ma być też zjazd pierwszy takich karawaningów szlaków stalowych
 

Hoart

Znany użytkownik
cd alszy odpowiedzi - warunkiem przyjazdu do Hobbylandu i do Arturowa jest być podpiętym do jakiegoś składu HK idącego na pólnoc w tamym dniu i powrót a to może być trudne do zgrania -ale zobaczy się co da się zrobić mechanicy mogli by lekko naggiąć kierunek ale musiałby być to kierunek północ ,na państwowych torach taryfy opłat przewozowych , manewrowych i postojowych są spore więc ja tylko mogę sobie pozwolić na swojego przewożnika Hoart Kargo ale tylko podpiętego do składu planowej pracy , niestety zbyt drogie byłoby wypożyczyć swoją zresztą tylko jedyną spalinówkę na taki kurs - spalinówka musi zarabiać a nie uczestniczyć w fanaberii, ale wpierw muszę skończyć "Wagon Hoarta" ,zarejestrować i tak dalej ..- roboty co nie miara
myślę ,że również dla Ciebie Michał był by zbyt drogi podsył ,,gdzie Popów a gdzie Chrobry , ale zobaczy się
ja mam co prawda dwa kopciuchy przemysłowe w Staliko ale nie może być tak , ze dwa są poza hutą - no bo jak przecież tam praca na okrągło jeden czasem jest w rezerwie więc mógłby jechać ale na tak długi dystans musiałby mieć coś w rezerwie a tu nie ma co dać na chodzie , po za tym gdzie je wodować? na całej odległości nie ma czynnych żórawi dopiero w Hobylandzie ato za duży dystans mimo ,że loki mają tendry to jednak definitywnie przesądza na nie poza tym jeden jest mazutowy i jedno zatankowanie moze byc na styk a wHobbylandzie nie ma gdzie nalać tego oleju , drugi co prawda weglowy ale znów jest problem bo trzebaby w Hobbylandzie z dyszkę kupic i załadować a to wiadomo nic za nic - ale coś się wymyśli,,
 
Ostatnio edytowane:
Powiem szczerze, że z EN57 wygląda to naprawdę pięknie i realistycznie! Jeden z najładniejszych widoków jakie widziały moje oczy. Kwintesencja polskiej kolei! Wszechobecny nieład i te druty tworzą dawkę nie do podrobienia. A ten kibelek to dla mnie najpiękniejszy(?) model kolejowy ;)
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
Powiem szczerze, że z EN57 wygląda to naprawdę pięknie i realistycznie! Jeden z najładniejszych widoków jakie widziały moje oczy. Kwintesencja polskiej kolei! Wszechobecny nieład i te druty tworzą dawkę nie do podrobienia. A ten kibelek to dla mnie najpiękniejszy(?) model kolejowy ;)
Oj trochę źle wyszło. Dziękuję za miłe słowa, choć przyznam, że akurat te dwa zdjęcia to znalazły się tu gościnnie (zostałem podpuszczony ;)). To jest jednak wątek o Arturowie :). Jeszcze raz dziękuję :)
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
Heloł :). Sam nic nie robię, więc trochę pożeruję. Siedząc sobie w internecie znalazłem kilka ciekawych zdjęć, które myślę, że zainteresują nie tylko Hoarta ale i innych Czytelników śledzących losy Arturowa. Okazuje się bowiem, że kilku lokalnych miłośników kolei fotografowało lokomotywy i składy przejeżdżające przez Arturów. Sprzęt do fotografowania pozostawia wiele do życzenia ale mimo to miło jest popatrzeć na rozkwit kolei w regionie. Ciekawe, że chłopakom udało się także złapać tabor współczesny (Arriva). Niestety w tym Hobby-roku przewozy na tej linii są wstrzymane do odwołania.
Pierwsze zdjęcie to ET22 o szatańskim numerze wjeżdża do Arturowa.
Byk1.jpg

A tutaj na chwilkę przystanął - mechanik skoczył do pobliskiego sklepu po wodę :)
Byk2.jpg


A tu już EU04 w ostatnich latach służby

EU.jpg


EN57 Tuż przed odjazdem w kierunku Radzymina. Na peronie pustki ale to było tuż po referendum, o którym wspominałem na poprzednich stronach wątku.
EN57.jpg


I najbardziej współczesne zdjęcie taboru, który przemykał przez Arturów - tu tuż przed zamknięciem przewozów pasażerskich w Hobby-roku 2013

Arriva.jpg
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
Pamiętam doskonale ten moment, kiedy Gawryluk wpadł do mnie wieczorem do domu i w drzwiach donośnym głosem zawołał:
- Twój haniebny czyn został odkupiony!
- Ćśśś! Co tak głośno!? Który konkretnie mój haniebny czyn masz na myśli?
- No ten najhaniebniejszy!.....
Ucieszyłem się, choć wydawało mi się, że to jest raczej niemożliwe.
- Ten z 2013 roku, gdy wracaliśmy z Poznania....
No jednak to nie był ten najhaniebniejszy ale jednak zaliczany do ciężkich.
- Chodzi ci o wypadek w Arturowie?
- No właśnie tak.
Wtedy podczas powrotu z pierwszej próby zastosowania sieci 0.3mm właśnie w Arturowie podczas Hobby, doszło do wypadnięcia ogromnego kontenera w kształcie gigantycznej kosmetyczki, ciężkiej jakby w środku było kilka kosmetyków w szklanych opakowaniach. Kontener nieszczęśliwie upadł wprost na półbramki dokonując istnej masakry.
- A co konkretnie masz na myśli z tym odkupieniem?
- Ano to, że pozyskaliśmy środki unijne na rewitalizację stacji.
- Mimo, że nie cieszy się ona dużą popularnością? (Czytelnik może sprawdzić jakie były losy przystanku i dlaczego był on mało wykorzystywany we wcześniejszych wpisach w wątku).
- A tak! Planowane jest bowiem wyburzenie po PGR-owskich budynków i budowa hotelu ART I55 oraz zrobienie tu całorocznego ośrodka wypoczynkowego.
- A co z linią do Kopalni Turów?
- W chwili obecnej nie wiadomo ale chyba raczej do rozbiórki.
Prace na zdjęciem sieci rozpoczęły się już po tygodniu, a ruch pasażerski i towarowy na odcinku Popowów Fabryczny - Miloszów - Radzymin był prowadzony trakcją spalinową
Zdejmowanie sieci 1.jpg

Zdejmowanie sieci 2.jpg


To było przed 18 miesiącami. Jakoś tak się złożyło, że całość prac prowadziła brygada Gawryluka. Choć bardzo byłem ciekaw co się tam dzieje, to moja jedyna wiedza z prowadzonych etapów prac pochodziła wyłącznie ze zdjęć. Zaopatrzony w nie w celach porównawczych wsiadłem do pociągu w kierunku Arturowa zobaczyć jak to się wszystko skończyło.
Kiedy zająłem już miejsce zobaczyłem po przekątnej siedzącego mężczyznę, którego twarz była mi jakoś znajoma. Ależ tak! To był dyżurny ruchu z Arturowa! Ten, który udostępnił nam pamiętniki, których fragmenty są na wcześniejszych stronach wątku. Siedział trochę przygarbiony, zmarszczki były głębokie, a włosy mocno przyprószone siwizną.
- Dzień dobry panu - powiedziałem przesiadając się na jego stronę. Niechcący, trochę go przestraszyłem.
- Nie wiem czy mnie pan poznaje ale to ja jestem tym kronikarzem, który przed laty zbierał od pana informacje o historii stacji w Arturowie.
- Dzień dobry - głos miał słaby, trochę drżący. Ile mógł mieć lat? - Trochę sobie przypominam. Czy pan mi zwrócił te moje pamiętniki?
Te słowa zadziały na mnie trochę napotnie. Z rumieńcami przyznałem, że rzeczywiście są one u mnie. Na honorowym miejscu ale jednak u mnie.
- Umieram ze wstydu i natychmiast naprawię swój błąd. Teraz już wiem, że nasze spotkanie to nie przypadek. Przepraszam zagapiłem się, a później zamknęli stację i nie wiedziałem gdzie pana szukać...
- Niech się pan nie tłumaczy, o tu: ma pan mój adres. Mam chyba szczęście, a może ktoś nade mną czuwa, bo właśnie dziś jadę odwiedzić Arturów po latach i nagle spotykam kogoś kto mi świsnął moje pamiętniki..
Moja twarz spokojnie mogłaby służyć do podawania sygnału "stój"
- Jeszcze raz przepraszam, chyba jest tak, jak pan mówi, bo ja też dziś jadę obejrzeć Arturów i cieszę się że pana spotkałem. Może uda mi się zrekompensować panu przykrość, którą panu sprawiłem pokazując zdjęcia z etapów przebudowy stacji.
Emerytowany dyżurny spojrzał na mnie z zaciekawieniem.
- To przebudowa była tak duża, że przebiegała etapami? Proszę mi pokazać te zdjęcia.
Wyciągnąłem więc pierwszą partię zdjęć przedstawiającą sam początek przebudowy. Wyglądało to niezbyt ciekawie. Kupa piachu i nowa wylewka pod peron.
Prace ziemne 1.jpg

Prace ziemne 2.jpg

Prace ziemne 3.jpg

Prace ziemne 4.jpg

Prace ziemne 5.jpg

Prace ziemne 6.jpg


Prace ziemne fajrant.jpg


- Przepraszam pana na chwilę. Muszę zobaczyć gdzie podziała się moja wnusia. Odprowadzała mnie. Zaraz odjeżdżamy, a jej wciąż nie ma na peronie. Proszę na mnie poczekać. Chętnie zobaczę pozostałe zdjęcia ...
Starszy pan, powolnym krokiem udał się w kierunku wyjścia z wagonu.
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
- Już jestem.

- Znalazła się zguba?

- A tak, tak. Pomagała komuś znaleźć miejsce w wagonie. Jest bardzo dumna, że ma dziadka kolejarza i zawsze dba o dobre imię kolei. Sama jednak wybrała zupełnie inny zawód. No ale nic tam. Jeśli pan pozwoli to wróćmy do zdjęć. Widzę, że zdemontowano semafory, czyli Arturów to teraz przystanek osobowy? A co z moją nastawnią? Pracowałem w niej tyle lat…

- Dzięki staraniom mojego przyjaciela, Gawryluka, udało się zainteresować nią odpowiednie służby i wszystkie zabudowania stacji został wpisane do rejestru zabytków. Są więc bezpieczne. Semafory były mocno zdewastowane i nie nadawały się do odbudowy. Postawiono jednak nowe, ale to w następnym etapie budowy. Wpierw trzeba było przebudować peron na wyższy i zlikwidować przejście w jego połowie, w poziomie torów.

- Dlaczego? Było bardzo wygodne, no chociaż, bardzo rzadko, jak czasem musiałem zatrzymać brutto z kopalni, to nie było jak dojść do peronów. Bardzo rzadko, bo maszyniści przestrzegali przepisów i nie stawali na przejściu.

- Teraz na linii obowiązuje 90km/h. To przejście nie spełniało zasad bezpieczeństwa, a ponieważ przebudowa miała miejsce już w czasie obowiązywania nowych przepisów, a prowadzona była dzięki dotacjom unijnym zapadłą decyzja o przebudowie kładki nad torami i dobudowanie wind.
Etap II 4 kładka.jpg

Etap II 3.jpg


Ponadto zarządzono zamontowanie ekranów dźwiękochłonnych w związku z planowaną budową hotelu po jednej stronie i osiedla w niecce po kamieniołomach po drugiej stronie. Z wytwórni lam OMKIA otrzymaliśmy peronowe latarnie LS100, które zastąpiły wysłużone latarnie z oprawami trapezowymi (też z firmy OMKIA)
Etap II 2.jpg

Etap II 6.jpg

Etap II 7.jpg

Etap II 8.jpg

Etap II 9.jpg


- A co z linią do kopalni? Czy postawienie nowych semaforów oznacza, że Arturów znów stał się posterunkiem odgałęźnym?

- Nie linia do Turowa jest zamknięta i powoli rozkradana. Arturów pełni teraz funkcję posterunku odstępowego ale kierowany jest z LCS w Raciborowicach lub Miloszowie – nie pamiętam.
Tor do kopalni Turów.jpg

ETAP III resztki torów.jpg


- Proszę bilety do kontroli – naszą rozmowę przerwał konduktor.
 

poziomek72

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
HE,HE,HE uśmiechnął się mój kontroler BHP-owiec.Ci panowie to raczej premię noworoczną mają z głowy .Praca na pomoście bez podniesionych barierek i dodatkowo bez szelek na końcówce wagonu.
Ale terminy napięte ,środki unijne -próbowałem bronić .
Kij z terminami i środkami ,a jak któryś zleci i kręgosłup połamie to wiesz ile potem papierkowej roboty ,a koszty na składkę wypadkową do ZUSU .A tak a pro po który to zakład i jaka jednostka.
Udałem że nie słyszę.;)
 

Załączniki

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
..... Udałem że nie słyszę.;)
Dzięki, że nas nie wydałeś. No niestety my na Podlasiu tak mamy, że wszystko jest dobrze póki jest dobrze. I to tak w wielu dziedzinach. Kiedy w "Białym" zginęły klucze od zamków przy tarczach manewrowych i zaporowych, zrezygnowano z wykorzytywania tych sygnalizatorów i kluczowych uzależnień. Czasem się zdarzało, że EZT był wyrzucany na tor bez druta ale mamy czujnych maszynistów, którzy wiedzą, że muszą mieć oczy dookoła głowy (i nad głową).
Oczywiście zwrócę chłopakom uwagę. Jeszcze raz dzięki.
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
- Trzeci etap był bezpośrednio związany ze zwiększeniem prędkości na szlaku. Zrezygnowano z odbudowy słupów pół-bramowych na rzecz stalowych słupów ustawionych na peronie. Peron zaś został poszerzony aż do samej skarpy, bo teraz, przed upadkiem do przepaści chronił ekran akustyczny.
Etap III peron.jpg

Etap III widok od PF.jpg

ETAP III końcowe prace.jpg

- No przyznam, - nieco kręcąc nosem powiedział nasz emerytowany dyżurny ruchu - że te panele to tak jakby nie za dokładnie są ułożone.
- Khm, to prawda. Niestety dopiero po ich ułożeniu okazało się, że nasz kolega ma wadę wzroku i powinien nosić okulary. Ale wracając do zmiany maksymalnej prędkości pociągów. Zastosowaliśmy podwójny przewód jezdny. Efekt był doskonały: No może nie efekt estetyczny ale efekt techniczny. Można było zmniejszyć naprężenie sieci. A, że akurat wydłużono trasę ekspresu "Terczyński i Ćwikła" do Radzymina mogliśmy od razu sprawdzić czy współpraca odbieraka z siecią jest optymalna.

Etap III Posp.jpg


- I co ekspres zatrzymywał się w Arturowie?
- No nie.
- A jak wygląda teraz regulamin techniczny stacji?
- Tor do Kopalni Turów, jak wspomniałem jest kompletny tylko w obrębie stacji. Wykorzystaliśmy to do odstawienia wagonu socjalnego i mieszkalnego. Napędy mechaniczne rozjazdu i rygla zostały usunięte, a przy rozjeździe założono zamek. Założono też wykolejnicę i również zabezpieczono zamkiem. Kolega Gawryluk na pamiątkę zostawił kilka słupków pędniowych załomowych.

ETAP IV Pozostawione pamiątki.jpg


Przez te panele dźwiękochłonne trzeba było postawić semafor powtarzający.

Eta IV Sygnalizacja.jpg


- Dlaczego nie są opisane?
Znów zrobiłem cegłę na twarzy.
- Widać, że brakuje tu gospodarza. A jak z ruchem? Czy Janusz Bocian dotrzymał słowa? Urządzał? A może urządza po dziś dzień plenery? Strasznie miło go wspominam.
- Niestety zainteresowanie przystankiem było nikłe. Stacja z poczekalnią zostały zamknięte. Przejście na peron było możliwe tylko przez kładkę, do której dobudowano windy aby umożliwić dojście niepełnosprawnym. W obawie przed dewastacją nie zamontowaliśmy tablic informacyjnych dla pasażerów, choć maszty zostały przygotowane.

ETAP IV nowa kładka.jpg


Zaczął też powstawać Hotel ART I55.

ETAP IV Holtel Artii.jpg


Kto wie. Może znów wróciliby plenerowicze. Niestety gdy już prawie kończyliśmy inwestycję, nispoziewanie dostaliśmy cios w plecy.
- Co się stało?
- DRKP w Radzyminie i tamtejszy Urząd Marszałkowski wypowiedzieli nam umowę na prowadzenie ruchu pasażerskiego. Ma to związek z planowanym przekazaniem Radzymina do innej dyrekcji. Nie wiadomo, czy nowe władze będą chciały prowadzić ruch na tym odcinku. Prace wykończeniowe ustały. Za chwilę wysiądziemy na przystanku, który będąc zmodernizowanym za wielkie pieniądze najprawdopodobniej nie będzie wykorzystywany. Nawet bowiem jeśli będą plenerowicze i inni goście hotelu, to nie zapełnią oni żadnego szynobusu tak aby przewozy były rentowne. W chwili obecnej do 13 marca pociąg, którym jedziemy będzie jeździł. Pozostałe "po ogłoszeniu" nie zostaną ogłoszone.
Obaj spochmurnieliśmy. Jakoś wszystko dzieje się nie tak. Jakiś "niesprzyjający zespół powietrzny" otacza nas i nasze inwestycje. Gdy wysiedliśmy na stacji w Arturowie spotkała nas jeszcze jedna niespodzianka - wygaszone semafory. Jamnik z długim składem beczek przejechał koło nas smutno stukocząc kołami.

Etap V Ponowne zamknięcie posterunku.jpg

Czemu wyłączyli sygnalizację sterowaną z Lokalnego Centrum Sterowania?

Okazało się, że semafor nie był wygaszony, tylko miał przepalony główny żarnik. Wkrótce przyjechali drogowcy. Mogliśmy się o tym przekonać bo na długo utkwiliśmy w Arturowie. Wraz z emerytowany dyżurnym ruchu czekając na pociąg powrotny przez kilka godzin zdążyliśmy zwiedzić chyba wszystkie zakamarki. Pomagałem koledze w poruszaniu się, słuchałem opowiadań i chyba uzyskałem przebaczenie za już nie wiem który mój haniebny czyn czyli nieoddanie pamiętników. Wróciliśmy zmordowani. Przyszłość przewozów pasażerskich zależy już teraz tylko od sąsiadujących dyrekcji: w Radzyminie? we Wnukowicach? A może Arturowicach Śląskich? A może w jakieś jeszcze innej?
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
A
Relacje H0/H0m/H0e/H0f 9
Relacje H0/H0m/H0e/H0f 14
Relacje H0/H0m/H0e/H0f 53
Relacje H0/H0m/H0e/H0f 9
Relacje H0/H0m/H0e/H0f 29

Podobne wątki