• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele PKP z mosiądzu

pepej

Znany użytkownik
#1
Tym razem na tapetę trafiła SU45-202 GPM - model kartonowy jako baza wyjściowa. Dwa dni ciężkiej pracy i efekty na foto, jak wyszło możecie ocenić, osobiście jestem zadowolony z dotychczasowych efektów - tzn jest mniej bugów niż przy budowie SU46-046
 

Załączniki

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#2
Całkiem sympatycznie. Piszesz, że będzie to 220-ka a więc ryflowana, napisz coś więcej jak zamierzasz zrobić ryfle. I drugie pytanko, czy nie łatwiej jest wycinać otwory pod żaluzje czy okna przed montażem budy w całość ?
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#3
Acid Rain 1973 napisał(a):
Całkiem sympatycznie. Piszesz, że będzie to 220-ka a więc ryflowana, napisz coś więcej jak zamierzasz zrobić ryfle.
Ryfle będą, a właściwie już częściowo są z drutu stalowego 0,3mm na zdjęciach widać otwory montażowe również o średnicy 0,3 z tego drutu robie tez wszystkie ramki do okien i drzwi

Acid Rain 1973 napisał(a):
I drugie pytanko, czy nie łatwiej jest wycinać otwory pod żaluzje czy okna przed montażem budy w całość ?
Oczywiście że łatwiej :) dlatego otwory pod okna były wycięte przed zginaniem blachy, a żaluzje będą klejone powierzchownie bez robienia otworów - są zbyt delikatne by wisiały w powietrzu , w SU46 narobiłem sie z wycinaniem otworów, a i tak musiałem podklejać je razem z tekturą i wygląda to mizernie.
 

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#5
Rozumiem, że ryfle będą po prostu leżały na pudle a końcówki drutu będą umieszczone w otworach. Szukam po prostu dobrego sposobu i stąd drążę temat. Natomiast co do otworów to o ile pionowe żaluzje rozumiem tak jednak te znajdujące się przy chłodnicach jednak IMHO powinny być wycięte. Te żaluzje w oryginale umieszczone są trochę głębiej i przykryte drugą kratką. I również przyłączam sie do prośby Nemo, chętnie zobaczę ja na żywo w Klubie, tylko najlepiej za 2 tygodnie gdyż w tym pracuje po południu.
 

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#6
A próbował ktoś użyć, jako ryfli, wkładów do ołówka automatycznego?
Nie trzeba prostować i można łatwo zeszlifować na półokrągło.
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#8
Odpowiem hurtem :)

Acid Rain 1973 napisał(a):
Rozumiem, że ryfle będą po prostu leżały na pudle a końcówki drutu będą umieszczone w otworach. Szukam po prostu dobrego sposobu i stąd drążę temat. Natomiast co do otworów to o ile pionowe żaluzje rozumiem tak jednak te znajdujące się przy chłodnicach jednak IMHO powinny być wycięte. Te żaluzje w oryginale umieszczone są trochę głębiej i przykryte drugą kratką
hmm trudno to mój drugi model jaki buduje i nie bedzie to model gablotowy tylko maszyna do pracy więc misi być wytrzymała, nakleję obie żaluzje na siebie albo tylko wierzchnią i taki efekt mnie w zupełności zadowoli.

Kpt.Nemo napisał(a):
Przyjdź do klubu ze swoim dziełem, popatrzymy z bliska.
Zapraszamy.
Acid Rain 1973 napisał(a):
I również przyłączam sie do prośby Nemo, chętnie zobaczę ja na żywo w Klubie, tylko najlepiej za 2 tygodnie gdyż w tym pracuje po południu.
Postaram sie zajrzeć jeśli nie zapomnę, od której tam urzędujecie ?? jeśli od 17 to super

A próbował ktoś użyć, jako ryfli, wkładów do ołówka automatycznego?
Nie trzeba prostować i można łatwo zeszlifować na półokrągło.
wydaje mi sie że szlifowały by sie zbyt łatwo i nie zapominaj, że buda pracuje, a grafit jest cholernie kruchy

Meggido napisał(a):
pepej, przyłóż się trochę do tego dzieła.
Jasne przecież nie robie tego tylko po to by na końcu wrzucić blachę do śmietnika, model idealny nie będzie, ale na pewno lepszy od SU46 :D
 

Załączniki

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#9
pepej napisał(a):
.. model idealny nie będzie..
To się staraj a nie z góry zakładasz, że będzie inaczej. Jak na razie wygląda poprawnie choć z drzwiami to Cię trochę poniosło. Tam nie ma żadnej wystającej ramki, a wręcz przeciwnie osadzone są w głębi płaszczyzny pudła. Jak brakuje Ci zdjęć jakichś detali to daj znać, pomogę :)
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#10
Acid Rain 1973 napisał(a):
pepej napisał(a):
.. model idealny nie będzie..
To się staraj a nie z góry zakładasz, że będzie inaczej. Jak na razie wygląda poprawnie choć z drzwiami to Cię trochę poniosło. Tam nie ma żadnej wystającej ramki, a wręcz przeciwnie osadzone są w głębi płaszczyzny pudła. Jak brakuje Ci zdjęć jakichś detali to daj znać, pomogę :)
Trafna uwaga, mam nadzieje że po lakierowaniu i dołożeniu poręczy nie będzie sie to tak rzucać w oczy i będzie widać gdzie są drzwi, zdecydowałem sie na te ramki tylko dlatego że w moim SU 46 prawie nie widać drzwi,bo blacha ma grubość 0.15mm i powłoka lakiernicza skutecznie je zamaskowała :( spierdzieliłem tez okienka boczne przez co musiałem je dziś robić od nowa, dodatkowo pojawiła się po jednej stronie listwa oddzielająca linie dachu od ściany, jutro kolejne prace - mam nadzieje że do końca tygodnia buda bez dachu będzie w podkładzie.

jak masz fotkę z tymi wystającymi od dołu trójkątami to chętnie zerknę :)
 

Szaf1r

Nowy użytkownik
#11
Piotrus ładnie sie zapowiada.
czy te ryfle nie sa za grube ???? 3 mm drut wydaje mi sie za gruby.
Z Jarkiem doszliśmy do wniosku ze drut 2mm to jest ten wymiar.
Ale jak to zawsze bywa zdania są podzielone.

jak zwykle czekam na więcej zdjęć na maila :p

pozdrawiam
szaf1r
 

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#12
Ryfle nie są za grube, a nawet za cienkie, bo jeśli policzyć ze skali powinny mieć około 0,4mm (w/g moich obliczeń ze zdjęć i planów mają około 35 mm w rzeczywistości, swoja drogą muszę pamiętać o zabraniu suwmiarki i taśmy na następny wypad na fotki). Natomiast błędem jest robienie ich okrągłych i tak mocno wystających. 0,2mm daje w 1:1 17mm a to trochę jednak za mało :). Jarek robi to bardzo dobrze bo "wpuszcza" drut w płaszczyznę budy uzyskując półokrągły przekrój. Oczywiście pytanie czy trzymamy się hiperrealistycznie skali czy robimy model lepiej wyglądający ale miejscami delikatnie przeskalowany pozostaje otwarte.
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#13
Acid Rain 1973 napisał(a):
Ryfle nie są za grube, a nawet za cienkie, bo jeśli policzyć ze skali powinny mieć około 0,4mm (w/g moich obliczeń ze zdjęć i planów mają około 35 mm w rzeczywistości, swoja drogą muszę pamiętać o zabraniu suwmiarki i taśmy na następny wypad na fotki). Natomiast błędem jest robienie ich okrągłych i tak mocno wystających. 0,2mm daje w 1:1 17mm a to trochę jednak za mało :). Jarek robi to bardzo dobrze bo "wpuszcza" drut w płaszczyznę budy uzyskując półokrągły przekrój. Oczywiście pytanie czy trzymamy się hiperrealistycznie skali czy robimy model lepiej wyglądający ale miejscami delikatnie przeskalowany pozostaje otwarte.
oczywiście odpowiedź jest jasna robimy tak by było jak najbardziej zbliżone do wzorca, czasami zawodzi technika , czasami precyzja i suma sumarum powstają różne twory :D patent z wpuszczaniem końcówek ryfli wymaga doś duzej dokladności wykonania otworów i idealnego zagięcia drutu, gdyby wszystko wychodziło wedle planów to moje ryfle byłyby szlifowane, i być może będą wszystko wyjdzie w praniu :D

Mam za to gorszy dylemat kiedy i na co kleić żaluzje i napis PKP SU... ? kleić na gluta bezpośrednio do blachy czy może dopiero po pierwszej warstwie podkładu ?, a może inny lepszy klej np butapren ?

doradzicie coś ?
 

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#14
Tu musisz sam zdecydować co Ci wygodniej i jaki schemat malowania obierzesz. Jeśli zgodny z fabrycznym, czyli górne żaluzje w kolorze aluminium a nie radzisz sobie z maskowaniem to przyklejasz je dopiero po pomalowaniu pudła. Ja sugeruje je przyklejać jednak przed malowaniem używając do tego supergluta ale w żelu dającego ewentualnie czas na korektę. Same napisy przyklejam jednak zawsze po pomalowaniu ostatecznym pudła. Tu stosuję zwykły lakier akrylowy matowy oraz folie transportową. Mam sporo czasu na ewentualną korektę położenia liter a lakier po wyschnięciu jest niewidoczny. Oczywiście trzeba na takie napisy uważać bo są delikatne ale nie widziałem jeszcze mistrza coby przykleił najpierw litery a potem je poprawnie pomalował
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#15
Szaf1r napisał(a):
Piotrus ładnie sie zapowiada.
czy te ryfle nie sa za grube ???? 3 mm drut wydaje mi sie za gruby.
Z Jarkiem doszliśmy do wniosku ze drut 2mm to jest ten wymiar.
Ale jak to zawsze bywa zdania są podzielone.

jak zwykle czekam na więcej zdjęć na maila :p

pozdrawiam
szaf1r
Z fotkami będzie gorzej bo mój HPek jest bardzo prądożerny, a akumulatorki już swoje już wysłużyły i działa tylko przez kilka minut po naładowaniu :( postaram sie w weekend zrobić jakieś nowe fotki :)

Acid Rain 1973 napisał(a):
Tu musisz sam zdecydować co Ci wygodniej i jaki schemat malowania obierzesz. Jeśli zgodny z fabrycznym, czyli górne żaluzje w kolorze aluminium a nie radzisz sobie z maskowaniem to przyklejasz je dopiero po pomalowaniu pudła. Ja sugeruje je przyklejać jednak przed malowaniem używając do tego supergluta ale w żelu dającego ewentualnie czas na korektę. Same napisy przyklejam jednak zawsze po pomalowaniu ostatecznym pudła. Tu stosuję zwykły lakier akrylowy matowy oraz folie transportową. Mam sporo czasu na ewentualną korektę położenia liter a lakier po wyschnięciu jest niewidoczny. Oczywiście trzeba na takie napisy uważać bo są delikatne ale nie widziałem jeszcze mistrza coby przykleił najpierw litery a potem je poprawnie pomalował
W przypadku żaluzji bardziej niż o wizualne efekty chodzi mi o wytrzymały montaż, supergluta nie lubię bo jak złapie za szybko to robi się problem :( W przypadku klejenia do tektury jest ok bo nadmiar kleju wsiąka sobie ładnie z karton (w blachę niestety nie wsiąknie ), no cóż będę musiał poćwiczyć i najwyżej dokupić jeszcze jedną trawionkę :D

Podoba mi sie patent z folia transparentną i przenoszeniem całego napisu, ale już montaż tego na lakier do mnie nie przemawia - to nie będzie model gablotowy. Swoją drogą szkoda że nie zrobili całego napisu na jednej blaszce jak to miało miejsce w SU46 - może mniej estetyczne za to wytrzymałe :)
 

Acid Rain 1973

Znany użytkownik
ŁKMK
#16
Nie wytrawili tego tak jak w SU46 bo nie mogli. W SU45-202 litery są osobno przykręcane do pudła a nie tak jak w SU46 najpierw do blachy i całość do pudła. A swoją drogą trochę przesadzasz z tą wytrzymałością, no chyba że rzucasz po ścianach swoim taborem. Co do klejenia napisałem wyraźnie cyanoakryl w żelu, nie łapie natychmiast i daje możliwość pewnych korekt. Ja akurat nie lubię żelu i idę na tzw "hardcore'a" ;), czyli kleję na rzadki. Robię to w ten sposób, że nanoszę malutką kroplę CA w miejscu gdzie ma być dany element, np róg żaluzji i staram się umieścić dany element jak najbardziej poprawnie. Minimalna ilość kleju pozwala na ewentualne poprawki, potem dociskam i czekam aż klej złapie. Następnie za pomocą igły nanoszę kropla po kropli CA. Rzadki CA bardzo dobrze rozpływa się po szczelinach i łapie elementy na krawędziach, to w zupełności wystarczy. Natomiast lakier też daje dobrą spoinę, nie uwierzyłbyś ile elementów mam przyłapanych na lakier a modele nie są wcale gablotowe.
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#17
Acid Rain 1973 napisał(a):
Nie wytrawili tego tak jak w SU46 bo nie mogli. W SU45-202 litery są osobno przykręcane do pudła a nie tak jak w SU46 najpierw do blachy i całość do pudła. A swoją drogą trochę przesadzasz z tą wytrzymałością, no chyba że rzucasz po ścianach swoim taborem. Co do klejenia napisałem wyraźnie cyanoakryl w żelu, nie łapie natychmiast i daje możliwość pewnych korekt. Ja akurat nie lubię żelu i idę na tzw "hardcore'a" ;), czyli kleję na rzadki. Robię to w ten sposób, że nanoszę malutką kroplę CA w miejscu gdzie ma być dany element, np róg żaluzji i staram się umieścić dany element jak najbardziej poprawnie. Minimalna ilość kleju pozwala na ewentualne poprawki, potem dociskam i czekam aż klej złapie. Następnie za pomocą igły nanoszę kropla po kropli CA. Rzadki CA bardzo dobrze rozpływa się po szczelinach i łapie elementy na krawędziach, to w zupełności wystarczy. Natomiast lakier też daje dobrą spoinę, nie uwierzyłbyś ile elementów mam przyłapanych na lakier a modele nie są wcale gablotowe.
No cóż nie pozostaje mi nić innego jak Ci uwierzyć, modelami oczywiście nie rzucam i jeśli napisy mi nie odpadną przy podnoszeniu taboru to OK :D

Druga sprawa to lakiernik, niestety nie dorobiłem się jeszcze aerografu i szukam kogoś kto podejmie się polakierowania lokomotywy oczywiście nie za darmo :) kto chętny ?

Tak na marginesie to popatrzyłem na Twoje modele SU45 oraz na fotki oryginalnych loków i stwierdzam że GPM dało d... z obsadzeniem reflektorów są za wysoko względem oryginału szkoda ze dopiero teraz to zauważyłem :(
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#18
Mam za to gorszy dylemat kiedy i na co kleić żaluzje i napis PKP SU... ? kleić na gluta bezpośrednio do blachy czy może dopiero po pierwszej warstwie podkładu ?, a może inny lepszy klej np butapren ?
Czy napisy będą mocno narażone na dotykanie????
Bo ja kleiłem wskaźniki trawione do szyny jako słupka po pomalowaniu na distal. Nie wiem, jaka jest odporność, ale nieudolne trącenie ręką nie spowodowało oderwania się elementów.
 
OP
OP
pepej

pepej

Znany użytkownik
#19
Zbyszek napisał(a):
Czy napisy będą mocno narażone na dotykanie????
Raczej nie , jedynie w przypadku odwracania lokomotywy (ręka boga :D ) i przy ewentualnych pracach konserwacyjnych (np czyszczeniu kół), choć w drugim przypadku można zdjąć całą budę

Zbyszek napisał(a):
Bo ja kleiłem wskaźniki trawione do szyny jako słupka po pomalowaniu na distal. Nie wiem, jaka jest odporność, ale nieudolne trącenie ręką nie spowodowało oderwania się elementów.
Z tego co pamiętam to Distal nie jest klejem elastycznym po zaschnięciu zresztą tak samo jak CA i boje się żeby przy jakimś przypadkowym naprężeniu żaluzja się nie oderwała od reszty, stąd pomysł na butapren, który jest elastyczny, wysycha dłużej niż CA i łatwo usunąć jego nadmiar. Co myślicie o butaprenie w tym konkretnym przypadku ?

Na żaluzje przyjdzie kilka warstw lakieru, które powinny wzmocnić mocowanie, pod warunkiem że nie rozpuszczą butaprenu, bo to by była kompletna porażka :(
 

Podobne wątki