• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

model rosyjskiego składu (seria 81) pociągu Metra Warszawskiego

CoCu

Znany użytkownik
#1
W wątku tym pragnę zaprezentować mój najnowszy nabytek. Okupiony dużą ilością czasu, pieniędzy i nerwów. Poniżej szczegóły.

poszukiwania

Od kilku lat szukam co jakiś czas w internecie jakiś informacji, czy aby może ktoś gdzieś na świecie nie wykonuje modeli taboru metra produkcji rosyjskiej. Oczywiście wszystko przez to, iż te wagony jakie eksploatuje Metro Warszawskie, to niemal to samo co podobne typy eksploatowane w Rosjii, Czechach, i innych krajach. Aż dziw nie raz bierze, że mimo takiej ekspansji tego taboru na wiele krajów europejskich, nikt jeszcze nie podchwycił tematu wytwarzania ich modeli, choćby małoseryjnie. W każdym razie, moje poszukiwania zawsze kończyły się fiaskiem, niezależnie od rodzaju zapytania kierowanego do "wójka" Google, oraz niezależnie czy po polsku, angielsku, czy po rosyjsku.
Ponad rok temu jednak po raz pierwszy trafiłem wreszcie na coś. Znaczy na fotki pociągów rosyjskich. Wtedy też bodaj któryś forumowicz także na to trafił. Ja zacząłem drążyć temat ostro, ostatecznie odnajdując na dwóch różnych stronach internetowych fotografie tych samych modeli.
Oto te fotki.

13.jpg
07.jpg
08.jpg
02.jpg
powyższe fotki pochodzą ze strony http://akademikk.narod.ru

19.jpg
01.jpg
03.jpg
02.jpg
powyższe fotki pochodzą ze strony http://transphoto.ru
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#3
Warto jeszcze dodać, że na powyższych fotkach, te wagony pomalowane w całości na niebiesko z białymi pasami to jest podtyp serii 81, zaś te w dwóch odcieniach niebieskiego z innymi czołami to seria EM. Te ostatnie mnie nie interesują, bo w Warszawie takich nie ma.

kontakt

Naturalnie, po znalezieniu powyższych fotek nie mogłem tego zostawić ot tak. To było przecież to, czego szukałem od dawna - jakiś punkt zaczepienia. Było więc trzeba nawiązać kontakt z osobą która miała coś wspólnego z powstaniem tych modeli. Okazało się nie być to wcale proste, nie nastąpiło to także od razu, ostatecznie jednak nawiązałem kontakt z człowiekiem (Rosjaninem), który współpracuje z producentem tych modeli. Producent zaś to kilka osób ponoć dłubiących modele w wolnym czasie. Z tego co zrozumiałem, to on pomaga tej firmie w nowych projektach, sam jednak też jest modelarzem i coś tam tworzy nie raz.

Mnie jednak oczywiście interesowało, czy byłoby możliwe wykonanie takiego modelu, ale w barwach Warszawskich, oraz w jakości jak najdalej idącej. Uzyskałem informację, iż jest to możliwe, jednak jakość (w tym standard wykonania i detale) będzie podobna do modeli z fotek, zaś cena okazała się być tak ogromna, że należało ostro przemyśleć kwestię złożenia zamówienia. Tym bardziej, że model jest typowo statyczny-gablotowy, znaczy nie posiada napędu, elektroniki i oświetlenia.

Początkowo miałem zrezygnować. Jednak ze względu na fakt iż chciałem mieć w kolekcji pociąg Metra Warszawskiego, a teraz nadażała się ku temu okazja, która nie wiadomo czy kiedyś miała się jeszcze nadarzyć, to postanowiłem złożyć zamówienie. Ale, ze względu na koszty, zdecydowałem się na skład trójwagonowy, co nie jest błędem, bo po otwarciu metra w stolicy, w 1995 roku, takie właśnie, i tylko takie składy jeździły. Dokładnie zechciałem by był to skład numer 01. Czemu ten? Bo to pierwszy skład naszego metra, a wraz ze składem numer 02 posiada istotną różnicę w wyglądzie zewnętrznym, gdyż posiada na czole charakterystyczne logo producenta.
Dla zainteresowanych tematem napiszę, iż pierwsze dwa składy posiadały w składzie wagony wyprodukowane już w 1989 roku, typu 81-717.3 (czołowe) i 81-714.3 (pośrednie) produkcji zakładów podmoskiewskich Mytiszczeński Maszinostroitielny Zawod (stąd potocznie czasem mówi się na nie "moskwy"). Zaś wagony kolejnych składów pochodziły już z początków lat 90-tych, typu 81-572 (czołowe) i 81-573 (pośrednie) produkcji zakładów APO Wagonmasz z Sankt Petersburgu. Później jeszcze dokupowano kolejne wagony, w tym dwa czołowe i wiele pośrednich, ale to już nieco później, bo pierwsze kupiono w drugiej połowie lat 90-tych, zaś ostatnie już w nowych stuleciu, ale to już inny temat.

Czyli zatem chodziło o model, który miałby wyglądać jak ten skład na tej pięknej fotce poniżej.
M1_Raclawicka-1_1995.JPG
skład 01 na stacji Racławicka w 1995 roku, autor: Werner Huber, zdjęcie ze strony http://www.urbanrail.net/eu/pl/war/war-gallery/warsaw-gallery.htm

W międzyczasie otrzymałem od Rosjanina kilka kolejnych fotek modeli jakie właśnie wykonywali. Były wśród nich także i te fotki z internetu, jakie zaprezentowałem tutaj wcześniej. Okazało się też, że wszystkich wagonów serii 81 jakie wykonali (w tym kabinowych i pośrednich) było tylko 11 sztuk, zaś 3 z nich miały chyba zostać przemalowane dla mnie.

Ja zaś, wiedząc jak wygląda ich model i mając sprecyzowane co chcę otrzymać, postanowiłem przygotować dokumentację na to. W tym celu szukałem fotografii tych pociągów z początków istnienia metra (bo kilka detali wtedy wyglądało inaczej niż obecnie i nie chodzi tu tylko o długość składów), oraz samemu wykonałem sporo fotografii, w tym całe ściany boczne, podwozie, czoło, dokładnie wnętrze jednej z kabin składu 01, oraz kilka fotek wewnątrz salonu (przedziału pasażerskiego). Graficznie i opisowo chciałem przedstawić wszystkie różnice i braki istniejące w ich modelu, względem tego co się spodziewałem dostać. Do tego również obrazowo i opisowo wszelkie charakterystyczne dla naszego taboru detale, na jakie uważałem że należy zwrócić uwagę producentowi. Wykonałem także w Corelu dokładne projekty wszystkiego co stanowiło jakiekolwiek elementy napisów czy naklejek znajdujących się na pudle i na podwoziu. Dokumentację tworzyłem w każdej wolnej chwili przez ponad miesiąc czasu, starając się zrobić to jak najszybciej, by jak najszybciej trafiło to do producenta, zanim zdąży zrobić coś nie tak jakbym chciał.

Po przekazaniu dokumentacji producentowi, pozostało czekać na efekty.
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#4
czas tworzenia

Z informacji podanych przez producenta wynikało, że model miał być gotowy w ledwie parę tygodni. Nieco w to nie wierzyłem, i faktycznie przedłużyło się wszystko i to bardzo dużo, bo cała produkcja trwała niemal równo rok czasu. Ostatecznie też chyba model w końcu nie robiła żadna firma, ale samemu ten modelarz z którym miałem kontakt.

Co jakiś czas otrzymywałem jednak kolejną porcję fotek, ukazujących postępy w pracach. Poniżej kilka z nich, dokumentujących coraz to większe zaawansowanie w procesie budowy.

15.jpg 16.jpg
17.jpg 18.jpg
14.jpg


13.jpg


11.jpg 12.jpg


02.jpg 08.jpg


01.jpg

Po każdym takim otrzymaniu kolejnej porcji fotek, zgłaszałem swoje uwagi. Wskazywałem gdzie popełniono błędy, oraz czego brakuje.
Bardzo, bardzo długo było trzeba czekać aż producent będzie miał kalkomanie. Samo to wydłużyło prace o coś koło 5 miesięcy.

Pod sam koniec prac, okazało się że producent mimo całej mojej dokumentacji (w tym projektów) jaką mu przygotowałem, zrobił pewien nie mały błąd, który na domiar złego pojawić się w ogóle nie powinien. Zdenerwowało mnie to niesłychanie, ale nie dało się już nic z tym zrobić. Nie napiszę o co chodzi, bo lepiej czerpać radość z modelu ogólnie, niż irytować się z powodu błędu. Jak ktoś się dopatrzy, to się dopatrzy, a jak nie, to bardzo dobrze.
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#5
już na miejscu, czyli w Warszawie

W końcu się doczekałem. Kilka dni temu model do mnie wreszcie dotarł. Nawet na szczęście nic a nic się nie zniszczyło podczas drogi, która krótka nie była. W pudełku prócz samych wagonów jest foliowa paczuszka, a w niej: zapasowe naklejane numery wagonów, zapasowe kalkomanie, zapasowe małe elementy znajdujące się na tylnych ścianach wagonów, oraz lusterka do samodzielnego montażu.

Model faktycznie poziomem wykonania jest podobny do tych wcześniejszych niebieskich. Ale nie identyczny, bo dodano kilka detali jakich nie widzę w tamtych modelach. Są to jednak rzeczy o jakie sam się dopominałem. A i tak nie wykonano wszystkiego co chciałem. Pisano mi jednak, że koszty wykonania modelu i tak przekroczyły założoną cenę, więc już więcej detali nie mam się co spodziewać. Poza tym, wykonawca pisał że i czasu już na prace dalsze nie ma.
W pewnym uproszczeniu ukazano także wnętrze. To znaczy ścianom nadano barwy, oraz wklejone są rzędy siedzeń, zaś w wagonie czołowym jest ścianka pomiędzy kabiną a przedziałem pasażerskim.
Ogólnie model nie powala jakością, na pewno dałoby się wiele rzeczy zrobić lepiej, ale tragedii także nie ma. Poza tym, nie ma modeli idealnych, zaś w przypadku tego modelu ważniejsze jest że w ogóle jest, niż doszukiwać się błędów, braków, czy niedoróbek.
Poza tym pamiętajmy, że zdjęcia wyciągają wszelkie niedoskonałości, zaś w realu wiele z takich rzeczy się nie zauważa w ogóle.

Porobiłem fotografie modelowi. Oto one.

IMG_3965.JPG IMG_3966.JPG IMG_3967.JPG
IMG_3968.JPG IMG_3969.JPG IMG_3983.JPG
IMG_3971.JPG IMG_3975.JPG
IMG_3981.JPG IMG_3982.JPG
I na koniec małe porównanie wagonów obu typów (czołowy i pośredni) - widać różnice w ścianach czołowych. Podwozie, tak jak w oryginale, jest identyczne w wagonie czołowym i pośrednim. Poniższe zdjęcia jednak dodatkowo ukazują dwie różne strony wagonów, przez co widoczne są różnice w wyglądzie podwozia z obu stron wagonu.
IMG_3986.JPG IMG_3987.JPG

podsumowanie

Reasumując, cieszę się z tego modelu. Mam to co mieć w kolekcji chciałem i prawdopodobnie też jestem jedyną osobą która ma model pociągu metra. Jestem więc zadowolony i dumny z jego posiadania.


A na koniec jeszcze jedna sprawa.
Ponieważ model dało się zrobić lepiej, zaś jak widzę wyciągnąłem z tego producenta co tylko mogłem, to przeszła mi przez głowę myśl, by może spróbować kupić zestaw do samodzielnego montażu. Niestety jednak dostałem odpowiedź, że produkcja tych modeli została wstrzymana i nie jest możliwe kupić taki zestaw. Inna zaś sprawa, że prawdopodobnie i tak byłby problem innej natury, a mianowicie cena. Bo z tego co mi pisano, to technologia wykonania elementów modelu jest mocno czaso i pieniądzo chłonna. Z tego co zrozumiałem, to części powstają poprzez frezowanie. I faktycznie widać ślady po frezie na podwoziu i na elementach szyb, jednak sama buda to raczej jest odlew. Przy czym odlew możliwe że pierwotnie powstał z modelu matki złożonego własnie z elementów frezowanych. Ale tutaj szczegółów nie znam, a nie chcę wprowadzać w błąd.
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#7
Dziękuję za uznanie. Zawsze innym powtarzam, że cały wolny czas poświęcam na takie "walki" z producentami, dzięki czemu czasem coś do mnie trafia ciekawego i unikatowego.

Tak, tramwaje też kolekcjonuję. I też coś warszawskiego się u mnie znalazło w tym temacie, ale mimo cięzkich "walk" z czeskim producentem, efekty nie są specjalnie bardzo interesujące, przez co nie chwaliłem się publicznie tym.
 

piotr66

Znany użytkownik
#8
Pociąg metra robi wrażenie. No i to że jest się jedynym posiadaczem w kraju:). Ciekawy jestem dlaczego producent nie chce już ich robić, chociaż w formie zestawów na które pewnie znalazłby chętnych. Ale jeśli to tylko hobbysta amator to może być zrozumiałe. Trochę szkoda że nie przewidział chociaż możliwości montażu napędu. Brawo za upór w dążeniu do celu(y).
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#9
Nie chcą robić pewnie ze względu na potrzebny do tego czas i środki.
A skoro same elementy pudła są drogie jak złoto, to i zestaw do samodzielnego montażu byłby bardzo drogi. Kto by to kupił?
Model z założenia jest bez napędu. Myślę że to przez to, że wyposazenie modelu dodatkowo w napęd to kolejne sprawy do ogarnięcia. Pewnie nie to było celem twórców tego modelu. Nie wiem też, czy przypadkiem modele jakie zrobili nie są eksponowane gdzieś w formie wystawy stałej, więc może miały być tylko i wyłączniem modelem gablotowym.
 

Podobne wątki