• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mazowsze Główne

Adam66

Znany użytkownik
Paweł, daj spokój, Ślónzok jak se nocą nie porobi przy wynglu to spać nie może:cool:

Marek, oficjalnie zgłaszam Cię do księgi rekordów w kategorii -
Największa wydajność modelarska z centymetra kwadratowego warsztatu na dobę:)(y)
 
Ostatnio edytowane:

Kempol

Administrator
Zespół forum
Donator forum
MSMK
GGM

mudol

Aktywny użytkownik
Czy wnętrze tych wkładów nie powinny być bardziej ubrudzone węglem? Bardziej chyba bym czarne zrobił, ten węgiel w narożnikach za duży aby tak leżał na takiej wysokości, może pokrusz bardziej, a jak chcesz naprawdę naturalnie to zrzuć tam węgiel i zobaczysz jak się zatrzymuje :)
Jakimi farbami malowałeś z zewnątrz? Bardzo fajna struktura wyszła.
 

Kempol

Administrator
Zespół forum
Donator forum
MSMK
GGM
Węgiel wiszący w narożnikach zsypu wygląda dziwnie.
en węgiel w narożnikach za duży aby tak leżał na takiej wysokości
No, dobra. Będę go łupał na drobniejszy.
a jak chcesz naprawdę naturalnie to zrzuć tam węgiel i zobaczysz jak się zatrzymuje
Za bajtla, co roku zrzucałem do piwnicy około 8 ton węgla, możecie mi uwierzyć, węgiel lubi się zawieszać.
Czy wnętrze tych wkładów nie powinny być bardziej ubrudzone węglem?
To nie koniec jeszcze.
Jakimi farbami malowałeś z zewnątrz? Bardzo fajna struktura wyszła.
Tamiya, washe AK i pył węglowy.
 
Ostatnio edytowane:

tomekkor

Znany użytkownik
Z racji wymaganego doświadczenia ze zrucaniem wungla, pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji i potwierdzić fakt zawieszania,
nie mniej jednak na blaszanym i stromym poszyciu, przy braku przeszkód - dziać się to nie powinno.
 

Fisz

Aktywny użytkownik
H0e
GGM
Na czymś takim to się uwielbiał miał węglowy wieszać :D tym bardziej, im mocniej ładunek uległ zawilgoceniu na pace. I tak, również ileś ton węgla zrzuciłem do chyba najgorzej zmajstrowanego zsypu w piwnicy na świecie... :D