• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Makieta na chórze

OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
Drukarka w dalszym ciągu stoi w dziurze. Kiedyś może to zakryje i rozszerzę powierzchnię elektrowni, ale jeszcze za wiele bardziej potrzebnych robót zostało.
 
@koyot ja opisałem zaznaczanie takich miejsc u siebie na placu przed rampą magazynów. Nie znaki drogowe na jezdni. Jakby to miały być znaki wg kodeksu to linie "wjazdowe" na pola postoju pod rampy musiały by byś przerywane. Na szczęście na terenie prywatnym to zarządca terenu decyduje jakie i gdzie oznakowanie stawia. Nadrzędną zasadą jest, że mają charakter informacyjni i organizacyjny na danym terenie. A taki port to raczej terenem prywatny.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
W owalu zaznaczyłeś strefę z zakazem parkowania a nie z zakazem jazdy.
Na szczęście na terenie prywatnym to zarządca terenu decyduje jakie i gdzie oznakowanie stawia. Nadrzędną zasadą jest, że mają charakter informacyjni i organizacyjny na danym terenie.
Tylko skąd obcy kierowca ma wiedzieć, jakie informacje chce przekazać "zarządzający" i jaka ma być organizacja na danym terenie? Nie wiem, jak to jest od strony formalnej, ale na zdrowy rozum wydaje się, że nawet na terenie prywatnym (zwłaszcza takim, jak port, gdzie mogą jeździć różne obce pojazdy, nie tylko wewnątrzzakładowe) powinno się stosować ogólnie obowiązujące znaki, bo inaczej ryzyko niewłaściwej interpretacji, niezgodnej z zamierzeniami, jest bardzo duże. Co do jednego się zgodzę: nie powinno być linii "wjazdowych" na stanowiska postojowe, albo powinny być przerywane.
 
Zgadza się. Na terenach prywatnych stosuje się odpowiedniki oznakowania stosowanego w ruchu drogowym na danym terenie. Niemniej jednak nie są to formalne znaki i tak na prawdę nie mają mocy prawnej- takie info otrzymałem od policjanta wezwanego przez jednego z kierowców do stłuczki na placu.
Dlatego miejsca gdzie nie należy parkować oznacza się jak wysepki (lub podobnie tzn teren ograniczony liniami ciągłymi z liniami w środku i tu bez znaczenia czy to tzw koperta, czy krata czy pasy) większość kierowców wie, że tu raczej nie stawać (w końcu to kierowcy ciężarówek - zawodowcy, z prawkiem od kilku, kilkudziesięciu lat i setkach kilometrów nakólanych dziennie).
Linie ciągłe są traktowane jako wyznaczniki miejsca postojowego, wyznaczanie ciągów komunikacyjnych itp. Nie ma formalnego zakazu ich przekraczania. Takie linie "nie do przekraczania" są z reguły czarno-żółte.
Dlatego się stosuje wszelkie "pismo obrazkowe" typu plansze albo zdobyte znaki drogowe, ale to i tak nie gwarantuje, że zarządca nie będzie musiał się fatygować do delikwenta, który "nie rozumie" bo nie "abla" po naszemu albo nie widział, on tylko na chwileczkę itp. Najfajniejsze, że jako zarządca na swoim terenie jesteś ważniejszy niż wszelka policja :cool:
 
OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
W USA białe linie można przejeżdżać a żółte są zabronione. Także jeżeli jest żółta linia koło chodnika to nie wolno parkować (zazwyczaj to są tak zwane "fire lane"). Tak samo pomiędzy pasami ruchu, biała linia mówi że można zmienić tor (albo wyprzedzać) a żółta tego zabrania. Ale nie wiem czy kiedykolwiek widziałem linie czarno-żółte...

Ciekawe czytanie o malowaniu drug w wielu krajach swiata (po Angielsku)
https://en.wikipedia.org/wiki/Road_surface_marking
 

Alana

Aktywny użytkownik
Wracajac do spraw ruchu drogowego - teraz pojawila sie przy wjezdzie na teren prywatny mozliwosc ustawienia tabliczek "strefa ruchu" - oznacza to ze na danym terenie obowiazuja normalne zasady ruchu drogowego i znaki i policja maja moc prawna. Czy w USA jest odpowiednik?
 
OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
U USA tereny prywatne nie są patrolowane przez policję, chyba że firma zatrudni strażników prywatnych. Z tego powodu znajdują się ciekawe przykłady szos które są otwarte dla publiczności ale poza zasięgiem władzy. Jak mieszkalem w Arkansas to byla taka szosa na terenie firmy drzewnej Weyerhaeuser, nie miała znaków ani pasów. Leciała przez lasy, a ludzie lokalni nawet malowali linie 1/4 mili na wyścigi samochodowe. Ja też brałem w nich udział nie raz...
 
OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
Bawię się drukarką 3D, kupiłem ją do wydruków części i detali do budowy statku, ale przyda się w innych miejscach tez, na przykład wydruk latarni do portu. Po malowaniu powinna wyglądać dość dobrze.

DSC_0024.JPG
 
OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
Drut typu PLA, maszyna Ender3, wydruk na 200C głowicy i 60C płyty, grubość warstw 0.2mm, pokrojone przez Cura, drukowane tylko z zewnętrznymi podporami pod balkon, środek jest pusty. Po malowaniu:

DSC_0026.JPG
 
OP
OP
4Rings

4Rings

Aktywny użytkownik
Tak, na pewno będę próbował ABS i inne materiały w swoim czasie, na razie dopiero się uczę optymalnych parametrów drukowania. Po wielu klęskach udało mi się wydrukować schody z poręczami i okna dla kabin statku, podam zdjęcia tego niedługo.
 

Podobne wątki