• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

makieta jak teatr

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
Tym razem "teatralne makiety w skali 1:220 - wystawiane na tegorocznym europejskim spotkaniu skali Z w Altenbeken.

Kamieniołom - ciekawostka tej makiety jest to że możliwy jest ruch w trzech ciągach komunikacyjnych: przy kamieniołomie kursuje wąskotorówka, na głównym planie normalny pociąg a po wodzie płynie holownik z dwoma barkami.

IMG_5379.JPG


IMG_5380.JPG


IMG_5381.JPG


Makieta z motywem z Ameryki Północnej:

IMG_5378.JPG
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Dziś mała ciekawostka z północnej Francji: modelarz francuski, który odwiedził Wolsztyn podczas ostatniej parady parowozów, postanowił zbudować niewielką dioramę w polskim klimacie. Diorama jest w trakcie roboty i do jej zakończenia jeszcze sporo brakuje, ale myślę, że warto ją pokazać dla zaznaczenia, że nawet w dalekiej Francji są ludzie, których zafascynowała polska kolej i starają się ją odwzorować w modelu. Diorama ma przedstawiać rzeczywisty fragment naszej sieci kolejowej - myślę, że nie muszę mówić, o jakie miejsce chodzi.

Tak to wyglądało podczas pokazu na lokalnej imprezie modelarskiej. Tabliczka Ol49 to kopia z drewna:

IMG_1116a.JPG
IMG_1117a.JPG
IMG_1118a.JPG
IMG_1119a.JPG
IMG_1120a.JPG


A tu autor dioramy z częścią swojej kolekcji modeli PKP podczas dorabiania elementów do SU45-174 - postanowił doposażyć model Piko w lusterka zewnętrzne. Na komputerze przez cały czas leci prezentacja zdjęć i filmów z parady w Wolsztynie.

IMG_1121a.JPG
IMG_1122a.JPG
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Tak. Wprawdzie kąt skrzyżowania drogi z torami jest trochę za duży, ale to ma być właśnie to miejsce. Autor przy okazji wizyty na paradzie, obszedł i obfotografował to miejsce, łącznie z pędniami i semaforami wjazdowymi i zamierza to wszystko odwzorować na dioramie.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Oto jedna z najbardziej znanych prywatnych makiet kolejowych na wschodzie stanów zjednoczonych.
Ja pierdzielę, ale nadzióbane (w dobrym tego słowa znaczeniu). Dawno nie widziałem takiej makiety - powiedzmy- miasteczka, z której nie jechałoby wykonaniem na 'szybko'. Widać dopieszczenie w każdym szczególe w każdym miejscu makiety i czuć fajny klimat. Jest na czym oko zawiesić.
Spójrzcie w minucie 2:55 (w 3:12 zbliżenie) nawet w tunelu odpicowali peron z oświetleniem, ludźmi, itd.... Bajka...

wow.jpg
 
Ostatnio edytowane:

FENIX

Znany użytkownik
Zawsze bylem zdania ,że makieta kolejowa powinna pokazać przestrzeń , jaką by nie była, czy zurbanizowana, czy nie , minimum metr od torowiska w oby dwie strony, A tu zawsze króluje deska z torem i kawałek zabudowy. Dziwne , że wyjątkowo nie lubianym u nas elementem krajobrazu są np. góry, czy małe miasteczka . Pytanie czy to wynika z braku umiejętności czy pośpiechu (ma to już jeździć nawet po tekturze -patrz fotki powyżej). Może pryczyną jest bagaż dziejowy ,gdzie Amerykanin od kilkudziesieciu lat , moze i ponad stu lat, mial pełne sklepy ,,swojego'' taboru, gdzie w tym czasie na Ziemi Polan (jedna z najstarszych cywilizacji na globie ) mamy je dopiero od paru lat !!!! , a ,, zacież '' z tego tytułu ogranicza sie do Piko na kawalu toru. To jest chyba geneza tego stanu rzeczy. Może to takze wyniać z mody, gdzie jesli symaptyzujesz z kolejnictwem masz narzucony odgórnie schemat modularstwa , czyli korpo związku unijnego podłącznia się do zorganizowanej reszty-elyty poprawności za pomocą unijnej skrzynuni , a nie odtworzeniem małej miejscowości przeszytej linią kolejową czy krajobrazu zamknietego w płaszczyźnie kilku metrów kwadratowych .
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Zawsze bylem zdania ,że makieta kolejowa powinna pokazać przestrzeń , jaką by nie była, czy zurbanizowana, czy nie , minimum metr od torowiska w oby dwie strony, A tu zawsze króluje deska z torem i kawałek zabudowy.
Ja np. nie mam miejsca na makietę 'metr do toru w prawo i lewo'. Stąd wybór makiety o szerokości do 0,5m. Kompromis u mnie wynika z braku miejsca w chałupie i potrzeby mobilności. Wyobraź sobie transport tej makiety co wyżej. Tu już potrzebna jest większa logistyka. Ale piszę to tylko na 'obronę' makiet mobilnych, a nie po to by krytykować to co kolega pisze. Bo generalnie uważam, że jakość odbioru całości tak rozbudowanej makiety jak ta wyżej jest genialna i gdybym miał miejsce (i zapewne nie tylko ja) to kto wie, czy człowiek nie zacząłby skrobać coś większego niż po 25cm od toru w prawo i lewo :)
 

Podobne wątki