1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.
  2. Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
    Wyłącz powiadomienie

Pytanie makieta jak teatr

Dyskusja w 'Makieta i moduł' rozpoczęta przez użytkownika mair81, 20 Października 2013.

  1. mair81

    mair81 Znany użytkownik

    111.jpg Ostatnio znalazłem w necie taki oto film: . czy taki sposób wykonania makiety / widz ogląda niejako przedstawienie w teatrze/ ma swoją nazwę?
     

  2. Dominik

    Dominik Aktywny użytkownik FREMO Polska

    To jest normalny standard prezentacji maket na tzw. zachodzie Europy
     
  3. mair81

    mair81 Znany użytkownik

    tak, tylko obiło mi się o uszy, że ma to swoją nazwę. na pewno.
     
  4. Hoart

    Hoart Znany użytkownik

    ja bym to określił jako niepełny sztafaż* panoramiczny koliście zewnętrzny 1/4
    * niepełny sztafaż ponieważ ta makieta nie posiada tła
     
  5. Dominik

    Dominik Aktywny użytkownik FREMO Polska

    Faktycznie. Braku tła nie zauważyłem. Powinno być. Mea culpa.
     
  6. Marcin Kempa

    Marcin Kempa Aktywny użytkownik

    Poczekaj co napisze Pan Andrzej Harassek. Jeżeli jakaś nazwa tego jest, to on na pewno powinien wiedzieć.
     
  7. Andrzej Harassek

    Andrzej Harassek Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów Staff Member Donator forum

    No niestety, nie wiem nawet, czy to się jakoś specjalnie nazywa. Ale fakt, że za granicą jest to dość często stosowane. Ja określiłbym to po prostu mianem dioramy, tyle, że z możliwością jazdy. Taka makieta zwykle składa się z kilku "dioram" połączonych ze sobą. Oczywiście są one dłuższe, niż dioramy spotykane u nas, mają najczęściej koło metra do półtora długości. Nie raz każda z połączonych ze sobą dioram przedstawia zupełnie coś innego, nawet różne pory roku.

    Poszukam w kompie i może coś wkleję, ale to już chyba nie dziś.

    Tak na szybko, przykład:

    IMG_4589.JPG IMG_4590.JPG IMG_4591.JPG IMG_4593.JPG
     
    • Doceniam Doceniam x 1
    Ostatnio edytowane: 20 Października 2013
  8. mair81

    mair81 Znany użytkownik

    kurcze, dam sobie głowę uciąć, że na tym forum o tym było.
     
  9. jafrap

    jafrap Znany użytkownik

    I właśnie taki typ prezentacji kolei w miniaturze mi najbardziej odpowiada.

    Znany modelarz Leszek Lewiński z PMM-H0 na końcu swojego materiału o targach w Lipsku 2012 - Hobby Model Spiel Leipzig 2012 (kanał PMM-H0 w YT) wspomniał nawet o zauważalnym trendzie w dążeniu modelarzy kolejowych do tego typu perfekcyjnych prezentacji konkretnych scenek z życia kolei i niejako o odchodzeniu od prezentacji w postaci długich, odwracających uwagę od szczegółu makiet modułowych... ten materiał (minuta 26:04):

     
    • Doceniam Doceniam x 2
    Ostatnio edytowane: 29 Października 2013
  10. Konrad Lewandowski

    Konrad Lewandowski Znany użytkownik

    Oj tak, taki rodzaj ekspozycji pozwala na docenienie kunsztu i zachęca do zajęcia się hobby modelarskim. Ja po obejrzeniu takiej makiety nabrałem chęci do powrotu do modelarstwa kolejowego po bardzo długiej przerwie. W 2002 roku spędzałem wakacje w USA i odwiedziłem Muzeum Modelarstwa Kolejowego w San Diego zlokalizowane w Balboa Park. Niestety nie mam zdjęć. W olbrzymiej sali znajduje się makieta w kształcie bardzo dużego owalu. Piszę bardzo duży, ponieważ jak teraz sobie przywołuję widok w pamięci, to mam wrażenie, że dłuższy bok miał około 10 metrów. Wokół makiety chodzą zwiedzający, natomiast wewnątrz pracują modelarze, członkowie klubu. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy, kto odwiedza muzeum może zobaczyć jak wykonuje się elementy makiety i co można uzyskać na końcu.
    Zajrzałem teraz na ich stronę i wygląda na to, że się cały czas rozwijają.
    http://www.sdmrm.org/
     
  11. mair81

    mair81 Znany użytkownik

    A czy istnieją jakieś normy dla tego typu makiet?
     
  12. jafrap

    jafrap Znany użytkownik

    Nieco mniejszy 'owal' szykuje PMM-H0 na Expo-Trains w Luksemburgu. Filmik o przygotowanej ekspozycji. Widać to w minucie (3:14) filmiku:



    Oczywiście makieta trzyma się "nowego" trendu prezentacji makiet. Czyli nie moloch modułowy, ale skupienie się na wybranym fragmencie PMM-owej makiety i ubranie jej w ładne, rozmyte, nadające przestrzeni tło - no i oświetlenie z góry, sprowadzając ją do ciekawej mini-ekspozycji typu półkowego.
    Więcej o tej prezentacji znaleźć można na PMM-owej stronie: http://www.pmmh0.pl/imprezy/prace-p...makiety-do-udzialu-expo-trains-w-luksemburgu/
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 14 Listopada 2013
  13. dany

    dany Aktywny użytkownik

    Jak to się zmienia. Jeszcze niedawno propozycja umieszczania tła za makietami modułowymi została uznzna na tym forum za niemożliwą a wrecz szkodliwą bo nie można sięgnąć z tyłu do taboru. Jak tak dalej pójdzie to i maszynista od strony publiczności może być uznany za nie najlepszy pomysł.
    Makiety prezentowane wyżej wymagają umiejętności i ogronej ilości pracy oraz co za tym idzie kasy. Myślę , że to jest głowna bariera powstawania takich ekspozycji. Oraz oczywiście polska mentalność "lubimy tylko to co znamy" więc poznaliśmy najpierw makiety tasiemce i lubimy. Jak poznamy inne to też je polubimy.
     
  14. jafrap

    jafrap Znany użytkownik

    Nie. Pełna dowolność. Osobiście jednak uważam, że tego typu makieciarstwo jest idealne dla zafascynowanych odzwierciedleniem jakiejś wybranej, rzeczywistej scenki (i linii kolejowej z infrastrukturą) z prawdziwego otoczenia. Zamknięcie tego w takich ramkach i dopracowanie do perfekcji to jak akwarium na które można gapić się bez końca. Jeszcze większa frajda jak zdążymy zdokumentować ten fragment przed jego likwidacją bądź modernizacją i nijako zamknąć nieistniejąca infrastrukturę i otoczenie na zawsze właśnie w tak zaeksponowanej miniaturze.

    Co do norm - wiadomo, że normy wskazują profile czołowe, które muszą być. Często jednak teren jaki chcemy w taki pułkowo-akwariowy sposób zamodelować (hiperrealistyczny) takiego przekroju nie ma. Trzeba by dorabiać wówczas przejściówki do Normy albo iść na kompromis :) Wówczas wykorzystując te przejściówki można by jeździć z makietką na spotkania unormowanych makiet.

    Oczywiście wówczas takie dodatkowe przejściówki to więcej miejsca na makietę dla osób, które skupiają się na trzymaniu zasady hiperrealistycznie i na małej powierzchni ;) (gdzieś te dodatkowe pudełka trzeba trzymać w chałupie).

    Mi osobiście ten standard prezentacji coraz bardziej przypada do gustu z uwagi na mało miejsca jaki zajmuje (w przypadku wyboru odpowiedniej sceny ze skali 1:1) oraz fajny efekt prezentacyjny. Wbrew pozorom długa makieta wcale nie koniecznie oznacza lepsza. Z czasem można dojść się do wniosku, że lepiej skupić się na małej makiecie/scence z rzeczywistości, ale zajebiście zrobionej i wystawionej z tłem w ten akwarystyczny sposób :rolleyes: niż wchodzić w niekończące się moduły, których nie ma gdzie trzymać....
     
    Ostatnio edytowane: 31 Października 2013
  15. Misiek

    Misiek Znany użytkownik

    Poproszę o wskazanie również ekspozycji typu batalionowego, bądź dywizyjnego.
    --- Łączenie podwójnego wpisu, 31 Października 2013, Data oryginalnego wpisu: 31 Października 2013 ---
    Nie należy sie sugerować dzialaniami mniejszości ;)
    A jak było w Poznaniu?
    Każde makiety tego wymagają
     
  16. jafrap

    jafrap Znany użytkownik

    Żartowniś :) ale usprawiedliwiony. Miałem na myśli Półkę, a wyszło że Pułk :LOL:.
    Prostuję więc się: Półkowego, chciałem napisać (a nie pułkowego - jak napisałem) :oops:
     
  17. daniel loko

    daniel loko Zieleninka MSMK

    To i ja wtrącę swoje 3 gr:p.
    Taki sposób podawania tematu dioramy czy makiety, jest sercu mi najbliższy:). W tego rodzaju makietach stosuje się tzw. efekt wąwozu ( jak w akwariach ), dzięki czemu w przypadku dość wysokiej scenerii zielonej lub urbanistycznej umieszczonej na tyłach makiet, nie koniecznie trzeba stosować tło, a składy i scenki rodzajowe są uwypuklone na pierwszych planach, zaś jeśli bardziej łagodne wzniesienia ku tyłowi makiety czy dioramy, tło wskazane jest jak najbardziej, celem osiągnięcia głębi przestrzennej dla oglądającego. Dlatego makiety "dioramowe" (wysoka jakość , nie zbyt wielka powierzchnia i realizm), cieszą się chyba największą popularnością:)
     
    • Popieram Popieram x 1
    Ostatnio edytowane: 2 Listopada 2013
  18. luc1979

    luc1979 Znany użytkownik

    W Polsce bardziej skupiamy się na ruchu kolejowym, niż na dioramowym charakterze prezentacji makiety - wszystkie odłamy modelarstwa kolejowego (od PMM po miłośników Fremo z Krakowa) budowali swoje makiety z myślą o łączeniu ich większą całość modelującą ruch kolejowy.Na naszych makietach jeżdżą pociągi pośpieszne, pasażerskie, zdawcze, zbiorowe, specjalne, odbywają się - co istotne - manewry na stacjach - tego nie uświadczysz w większości na tych dioramach, gdzie na ogół widzimy przemykający w jednostajnym tempie pociąg, a jeśli już się zatrzyma to w zabawkowy, nie mający nic wspólnego z realizmem sposób. Nasz "rodzimy" sposób zabawy pozwala bawić się zarówno tym, którzy spełniają się tworząc makiety, jak i tym, którzy poświęcają swój czas dopieszczając tabor (czego przykładem jest choćby Cocu na tegorocznym Hobby na makiecie Klubu Hazero).

    Uważam, że wiele naszych polskich makiet nie odstaje poziomem od tych zachodnioeuropejskich - to wyłącznie kwestia tła i właściwego oświetlenia makiety. Ze swego podwórka dodam, że w tej chwili trwają prace nad tłem do Okunina, które będzie używane przy okazji wystaw, gdzie stacja ta będzie samodzielną "dioramą", natomiast nie będzie sensu używania go w trakcie zabawy w makietę modułową, bo tylko by przeszkadzło. Ci co pamiętają Hobby 2010 z Międzychodem, która w zamiarze miała być stacją węzłową doskonale wiedzą, jak ciężko się ją obsługiwało...właśnie przez tło, które praktycznie wyłączyło możliwość sensownej obsługi tej stacji.
     
    • Popieram Popieram x 2
  19. daniel loko

    daniel loko Zieleninka MSMK

    Oj, nad tłem do Okunina , trwają prace i to bardzo wytężone:)
     
  20. mair81

    mair81 Znany użytkownik

    Wyglada na to, że w Polsce faktycznie nie jest to jeszcze zbyt rozpowszechnione. Ani żaden właściciel takowej makiety się nie zgłosił, a i o zdjęcia zagranicznych coś widzę ciężko.
     

Udostępnij