• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mała zagadka

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#1
Byłem niedawno na Pomorzu Zachodnim i, nieco zaskoczony, trafiłem na 2-torową, niezelektryfikowaną linię. Oczywiście wiedziałem, że jest tam kolej, ale przyznam, że zaskoczył mnie jej wygląd. Ciekaw jestem, czy koledzy rozpoznają to miejsce. Zdjęcia zrobione w dwóch miejscach, odleglych od siebie o około kilometr. Od razu mówię, że nie jest to "Ostbahn" Kostrzyn - Krzyż - Chojnice. Oczywiście nie chodzi mi o dokładny kilometr, czy najbliższą wioskę. Wystarczy mi informacja o odcinku między większymi miejscowościami lub węzłami kolejowymi.

IMG_9799a.JPG
IMG_9804a.JPG
IMG_9878a.JPG
IMG_9880a.JPG
 

hugwa

Moderator
Zespół forum
#3
Ten koślawy kawałek kojarzy mi się z kawałkiem Szczecinek-Złocieniec, ale tam chyba jednym torem sie jeździło onegdaj, czy teraz jeździ sie dwoma raczej wątpię...

(szlag... za długo pisałem...)
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#6
Gratuluję Krzysiu! Macie zresztą obaj rację, to odcinek Złocieniec - Czaplinek. Nie wiem, jak było dawniej, ale teraz oba tory są czynne. A mnie zaskoczył trochę ten widok, 2-torowej linii o charakterze prawie magistrali, niezelektryfikowanej, z czynną napowietrzną linią teletechniczną, stosunkowo dobrze utrzymanej (z naciskiem na słowo "stosunkowo"). Niżej parę dalszych zdjęć, już z pociągami. Wszystkie zdjęcia zrobione w okolicach przystanku Bobrowo Pomorskie (pierwszy przystanek za Złocieńcem w kierunku Czaplinka).

IMG_9810a.JPG
IMG_9827a.JPG
IMG_9896a.JPG
IMG_9908a.JPG
IMG_9901a.JPG
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#7
Super linia, przed laty często podróżując do Szczecina wybierałem podróż tą trasą, zamiast przez Piłę/Bydgoszcz właśnie ze względu na klimat i przepiękne widoki. Widok kwitnących pól rzepakowych po horyzont, albo kwitnące wrzosy jesienią. (y)
Wtedy podróżowało się w wagonach piętrowych w relacji Stargard Pom-Chojnice. Potem już nie było rzepaków, tylko łopiany i brzózki samosiejki.
Nie wiem jak jest teraz bo chyba z 15 lat tam nie jechałem.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#8
Super linia, przed laty często podróżując do Szczecina wybierałem podróż tą trasą, zamiast przez Piłę/Bydgoszcz właśnie ze względu na klimat i przepiękne widoki. Widok kwitnących pól rzepakowych po horyzont, albo kwitnące wrzosy jesienią. (y)
Wtedy podróżowało się w wagonach piętrowych w relacji Stargard Pom-Chojnice. Potem już nie było rzepaków, tylko łopiany i brzózki samosiejki.
Nie wiem jak jest teraz bo chyba z 15 lat tam nie jechałem.
Cieszę się, że Wam się podoba. Ja też byłem zauroczony ta linią. Może kiedyś będę miał okazję się tam przejechać? A Zbyszkowi chodzi chyba o relację Stargard Szczeciński - Chojnice.
 

maxeus

Znany użytkownik
#9
A ktoś kiedyś pytał na forum o dwutorową linię niezeletryfikowaną celem wykonania na skrzynkach, ale chyba nie dostał odpowiedzi, a tu taki piękny klimat w sam raz do wykorzystania na modułach, chyba z ciekawoście przeglądnę na planach w sieci przystanki, stacje i inne obiekty kolejowe na tej trasie z naciskiem na obiekty inne.
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#10
Dziękujemy !
Podłość ludzka nie ma granic...
Eeeee... ;)
A mnie zaskoczył trochę ten widok, 2-torowej linii o charakterze prawie magistrali, niezelektryfikowanej, z czynną napowietrzną linią teletechniczną, stosunkowo dobrze utrzymanej
Ten dobry stan linii, to zasługa niewielkiej miejscowości o nazwie Borne Sulinowo :) To na stacji w Łubowie - rzucony kamień zawsze trafiał w czerwonoarmistę.
W połowie lat 80, jako młody pracownik ZNTK, jeździłem na wiosenne i jesienne opisy do ośrodka wypoczynkowego w Czaplinku. Ten specyficzny "klimat" linii, pamięta się długo. Infrastruktura dworcowa pamiętająca czasy "niemca", cisza i wspaniałe widoczki z okien wagonu. Eeeeech ...
Do tego dochodziły przyjazne "układy" z sojusznikami - handelek po zapadnięciu zmroku, z dostawą towaru pod wskazany adres ogromną ciężarówką. Ropa, benzyna, gorzałka i "tuszonki" - podstawowy asortyment oferowany przez "dostawców". No, można było jeszcze kupić "kałacha" za rozsądne pieniądze :) Wiaderko naboi (lub nawet dwa) - dostawało się jako bonus (gratis). Komu to przeszkadzało ... ;)
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#11
Krzysztof, myślę, że przeceniasz znaczenie Bornego Sulimowa dla stanu tej linii, zwłaszcza po kilkunastu latach od opuszczenia Polski przez ostatnie oddziały Armii Czerwonej. Ale dobrze, że coś tam się jednak dzieje i linia żyje. 7 par pociągów na dobę to całkiem spory ruch, jak na lokalną linię.
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#12
myślę, że przeceniasz znaczenie Bornego Sulimowa dla stanu tej linii
Może i masz rację - dziś to już bez znaczenia.
Myślę jednak, że w tamtych czasach, lokalizacja bazy miała wpływ na utrzymanie infrastruktury. Co za tym idzie - jej degradacja zaczęła się później :)
 

Podobne wątki