• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mój tabor

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Hoart

Znany użytkownik
-zapodziało się gdzieś ramię wodzidła smarotłoczni ?
- górna rura zasilania wody na wysokości krawędzi stajaka powinna byc wygięta w dół i "iść" do Nathana po prawej stronie , bo tak jest jak by była do Strubego- wiesz o co mi chodzi?
 

Gonziak

Znany użytkownik
@Hoart

Poniżej cytuję słowo w słowo odpowiedź wykonawcy modelu, którą przesłał mi na maila:

"Paweł, co do ruchomej prasy smarnej to rozmawialiśmy, wiec temat jest nam znany i nie będę dalej go międlił.
No cóż, nie trzeba być specjalistą żeby nie zauważyć, że nie ma wodzidła prasy smarnej, ale ok.... nie ma i fakt pozostaje faktem, ale nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś pisze bzdury na forum.
Nie ma czegoś takiego w powozie jak "stajak" tylko rozumiem, że gościowi chodziło stojak, ale ok mogę to potraktować jako problemy z obsługą klawiatury, choć odległość między literami A a O jest dość znaczna na klawiaturze komputera.
No i najważniejsze, mylenie rury zasilającej wodą z rurą doprowadzającą parę w inżektorze Nathana jest błędem typowo merytorycznym z punktu widzenia technicznego i za to jest DWÓJA z (!). Już nie będę wyjaśniał, że ta rura doprowadzająca parę w modelu jest tuż pod budką maszynisty połączona z zaworem parowym inżektora. To tyle."

Od siebie tylko napiszę, że ruchoma prasa smarna będzie wykonana w modelu w niedługim czasie.
 

Hoart

Znany użytkownik
@Hoart

Poniżej cytuję słowo w słowo odpowiedź wykonawcy modelu, którą przesłał mi na maila:

", ale nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś pisze bzdury na forum.
Nie ma czegoś takiego w powozie jak "stajak" tylko rozumiem, że gościowi chodziło stojak, ale ok mogę to potraktować jako problemy z obsługą klawiatury, choć odległość między literami A a O jest dość znaczna na klawiaturze komputera.
No i najważniejsze, mylenie rury zasilającej wodą z rurą doprowadzającą parę w inżektorze Nathana jest błędem typowo merytorycznym z punktu widzenia technicznego i za to jest DWÓJA z (!). Już nie będę wyjaśniał, że ta rura doprowadzająca parę w modelu jest tuż pod budką maszynisty połączona z zaworem parowym inżektora. "
- tworcy rewaloryzacji tego modelu wyjasniam , ze z tym stajakiem to zwykla literowka po prostu mialem na mysli STOJAK- ale zeby od razu tak czlowieka zwyzwac- hej chlopie uspokoj sie - lepiej rozumnie rob to za co sie bierzesz - ja tez moge Ciebie zwyzywac - pamietaj
-a wiec na poczatku nich tworca opowie jakie zasilania sa w tym modelu ( po obu jego stronach) i prosze to wyszczegolnic precyzyjnie ,ktora rura jest od czego i jak nazywane sa systemy tych zasilan- czy tworca zrozumial o co go pytam?
-na drugi raz tworco "merytoryczny" wpierw zastanow sie i przyjrzyj sie swojej wykonanej robocie- czy sie wszystko na pewno zgadza , zanim sie zachlysniesz swoja ignorancja-
-i jeszcze raz wczytaj sie tworco o czym napisalem wczesniej(poprzedni moj post)- wczytaj sie do jasnej cholery
-
 
Ostatnio edytowane:

kuligan

Nowy użytkownik
Na początek się przedstawię. Mam na imię Andrzej lat 44 i mieszkam w Poznaniu. Nazwiska nie podaję, bo to nie jest aż tak istotne, a chciałbym zachować odrobinę prywatności. Mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją.

Odniosę się do słów Hoart-a

Jeżeli ktoś pisze że „górna” rura, to zaraz nasuwa mi się rura doprowadzającą parę do inżektora. Ale ok zajmijmy się rurą doprowadzającą wodę do kotła. Sposób wygięcia tej rury nie ma znaczenia jeśli chodzi o przepływ wody (6 atmosfer poradzi sobie z tym). Były egzemplarze Ty2 gdzie rura zasilająca w wodę przebiega tuż nad kotłem pomiędzy zaworami bezpieczeństwa, a piasecznicą. Sugerowałem się zdjęciem oryginału widać na nim dokładnie jak wygięta jest ta rura. Oczywiście można by się sprzeczać, czy to jest Nathan na tym zdjęciu, ale przyjąłem że tak. Konsultowałem to ze Zbigniewem Molendą, który jest czynnym maszynistą parowozowym z uprawnieniami i nie miał zastrzeżeń.
7922497738_cce24e3863_o.jpg

Zaznaczam że każdy ma prawo do krytyki i można wiele zarzucić modelom które wykonuję, mam tego świadomość. Ale proszę jasno precyzować swoje wątpliwości, aby nie dochodziło do nieporozumień. Nie robię modeli życia tylko modele które mają jeździć, bo takie jest ich przeznaczenie. Nie odwzorowuje wszystkiego, bo to nie wykonalne. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele mi brakuje wiedzy i zdolności manualnych, ale modele wykonuję z sercem jeśli można to tak określić.

Być może dość dosadnie napisałem, ale w żadnym słowie mojego tekstu nikogo nie obraziłem. No chyba, że „gość” jest dla kogoś obraźliwe jeśli tak, to przepraszam. Ci którzy mnie znają wiedzą że nie jestem człowiekiem spokojnym, bo modele by nie powstawały. Choć przyznaję, że czasem się wzburzam, ale jestem tylko człowiekiem. Dla wtajemniczonych z racji kiedyś wykonywanego zawodu jestem pacyfistą.

I tak na koniec Panie i Panowie, to tylko model parowozu, a nie sprzęt ratujący życie.

Pozdrawiam wszystkich.
 

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
Bardzo ciekawie pobrudzone zestawy kołowe tendrów na tych fotkach powyżej. Jakieś takie jakby wapnem czy "mąką" posypane ... I nie jest to przekłamanie koloru fotki bo na pierwszym parowozie ładny czerwony jest. Na drugim ten zgarniacz też jasny - wyblakły ? Ciekawa wskazówka dla tych co brudzą.
 

Hoart

Znany użytkownik
- Kolego Andrzeju z Poznania nieważne czy to zabawka czy sprzet ratujacy zycie -oba zadania musza byc wykonane nienagannie- po prostu a teraz odnosnie tego ,-czy tych zasilan kotla w wode na tym Ty2-1344, ze zdjecia widac zasilanie niessace typu Nathan, rura parowa (od rozdzielnicy pary w budce) "idzie" w dol po stojaku , ma na sobie zawor parowy i wygieta pod budka czesciowo raz w lewo raz w prawo laczy sie z inzektorem Nathana, z tego inzektora jest wyjscie do ktorego podlaczona jest druga rura , ktora, jest "transportowana" woda do kotla - tu w tym przypadku tego loka ta rura "idzie" pod kociol na skraju stojaka i ...po drugiej stronie kotla jest po przez kolejne wygiecie dolaczona do zaworu zasilajacego na kotle tuz obok drugiego takiego samego zaworu ( dwa takie zawory obok siebie to domena Ty2) , -w modelu rewaloryzowanym przez Kolege ta wodna rura zasilajaca kociol jest wygieta pod kociol przy stojaku i.. koniec- natomiast z drugiej strony tego loka (nie ma zdjecia oryginalu) jest zdjecie modelu widac dwie rury wodne zasilajace kociol ,ktore "biegna" obok siebie do sciany czolowej budki i tam "znikaja"i tak w przypadku rury wodnej zasilajacej -dolnej jest wszystko okej ,poniewaz ta rura plynie woda z inzektora na pare odlotowa natomiast gorna rura wodna tak jak to jest w tym modelu sugeruje zasilanie ssaco tloczace Strubego , ktorego inzektor jest na stojaku ale wewnatrz budki (po lewej stronie)- a to wlasnie tego inzektora(Srubego) nie ma w tym loku bo zostal zastapiony Nathanem , ktory jest po prawej stronie parowozu i teraz rura gorna ( wczesniejszego zasilania Strubego ) na wysokosci krawedzi stojaka powinna byc wygieta w dol i polaczona z ta rura wodna(od Nathana) widoczna na zdjeciach modelu i oryginalu, ten lok ma ciekawa historie z tymi zasilaniami , poniewaz na walczaku w okolicy piasecznicy jest widoczna zaslepka - co sugeruje ,ze podczas modernizacji ow lok mial zamontowany zawor zasilajacy tam wlasnie ( w historii tych lokow na PKP bylo nie wiadomo ile takich przypadkow ale bylo ich troche poniewaz widac to na kilku zdjeciach jako zamontowane zasilanie , lub pozostalosci po nim w postaci tych zaslepek)
- Kolego Andrzeju -wiec trzeba kawalek tej rury gornej(lewa strona loka) na dlugosci stojaka po prostu zeskrobac lub jak sie da odciac i ..polaczyc ja z tym kawalkiem rury , ktory wychodzi spod kotla od Nathana (po prawej stronie loka)i sprawa jest zamknieta
- oczywiscie model jest zrewaloryzowany bardzo dobrze i bardzo to doceniam
- przepraszam za furie
zycze powodzenia
Janusz
 
Ostatnio edytowane:

kuligan

Nowy użytkownik
Jeśli w pierwszym poście tak sprecyzowana zostałaby uwaga, to oczywiście tak - ZGADZAM SIĘ Kolega Janusz ma racje. Ale żeby zrozumieć istotę problemu, to trzeba zdać sobie sprawę, że to nie jest model redukcyjny. Jest to model wypełni rozbieralny bez przysłowiowego męczenia go. Chodzi o to, żeby w przypadku awarii można było dotrzeć do mechaniki, lub przesmarować ją. Ten model posiada wał karana który przenosi napęd z silnika w tendrze do parowozu, który następnie przenosi napęd na przedostatnią oś napędną w parowozie. Niestety w modelach parowozów trzeba iść na kompromis i nie da się wszystkiego odwzorować, bo albo nie ma takiej możliwości, albo z technologicznego punktu widzenia jest to nie korzystne. Ci którzy przerabiają modele wiedzą o czym mówię. Oczywiście można było poprowadzić i zastosować jedno orurowanie w zadłuż walczaka do zaworu kotła, ale ten się nie myli co nic nie robi, ale ok moja wina. Jak zaznaczyłem jeszcze wiele mi brakuje, i pewnie zawsze tak będzie, bo trzeba sobie uświadomić, że im człowiek starszy tym modele będą gorsze.:)

Teraz test na uczciwość Kolego Januszu. W wiadomości prywatnej napisałem, że zrozumiałem intencje, choć w pierwszej chwili przyznaję, że nie zrozumiałem pierwszego postu, w wyniku czego doszło do nieporozumienia. Zaznaczam że doceniam ludzi którzy są spostrzegawczy i za to PIĄTKA z (+), dla mnie DWÓJA (!), bo mogłem zrobić tę rurę ale przeoczyłem i poszedłem trochę na łatwiznę.

Postaram się już nie zaśmiecać wątku i nie drażnić oczu moimi modelami. Wracam do pracy, bo parowozy czekają.:)

Pozdrawiam wszystkich.
 

Aurel

Aktywny użytkownik
Pozwolę sobie na zupełnie oderwaną od dialogu merytorycznego uwagę. Andrzeju, jeśli nie byłoby to dla Ciebie kłopotliwe, nie znikaj i "drażnij" nasze oczy swoimi modelami, bo przyznam że są na bardzo wysokim poziomie i niezmiernie miło je obejrzeć choćby na zdjęciach :)
 

trol

Użytkownik
Na początek się przedstawię. Mam na imię Andrzej lat 44 i mieszkam w Poznaniu. Nazwiska nie podaję, bo to nie jest aż tak istotne, a chciałbym zachować odrobinę prywatności. Mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją.

Odniosę się do słów Hoart-a

Jeżeli ktoś pisze że „górna” rura, to zaraz nasuwa mi się rura doprowadzającą parę do inżektora. Ale ok zajmijmy się rurą doprowadzającą wodę do kotła. Sposób wygięcia tej rury nie ma znaczenia jeśli chodzi o przepływ wody (6 atmosfer poradzi sobie z tym). Były egzemplarze Ty2 gdzie rura zasilająca w wodę przebiega tuż nad kotłem pomiędzy zaworami bezpieczeństwa, a piasecznicą. Sugerowałem się zdjęciem oryginału widać na nim dokładnie jak wygięta jest ta rura. Oczywiście można by się sprzeczać, czy to jest Nathan na tym zdjęciu, ale przyjąłem że tak. Konsultowałem to ze Zbigniewem Molendą, który jest czynnym maszynistą parowozowym z uprawnieniami i nie miał zastrzeżeń. Zobacz załącznik 451777
Zaznaczam że każdy ma prawo do krytyki i można wiele zarzucić modelom które wykonuję, mam tego świadomość. Ale proszę jasno precyzować swoje wątpliwości, aby nie dochodziło do nieporozumień. Nie robię modeli życia tylko modele które mają jeździć, bo takie jest ich przeznaczenie. Nie odwzorowuje wszystkiego, bo to nie wykonalne. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele mi brakuje wiedzy i zdolności manualnych, ale modele wykonuję z sercem jeśli można to tak określić.

Być może dość dosadnie napisałem, ale w żadnym słowie mojego tekstu nikogo nie obraziłem. No chyba, że „gość” jest dla kogoś obraźliwe jeśli tak, to przepraszam. Ci którzy mnie znają wiedzą że nie jestem człowiekiem spokojnym, bo modele by nie powstawały. Choć przyznaję, że czasem się wzburzam, ale jestem tylko człowiekiem. Dla wtajemniczonych z racji kiedyś wykonywanego zawodu jestem pacyfistą.

I tak na koniec Panie i Panowie, to tylko model parowozu, a nie sprzęt ratujący życie.

Pozdrawiam wszystkich.
Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Pamiętam jak kiedyś mówiłeś mi że nie udzielasz się na forum bo tu dużo kłótni i jak się okazuje miałeś dużo racji.
 
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Podobne wątki