• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Märklin - wszystko o kolejkach z "trzecią szyną"

jedrzej

Użytkownik
#41
Wcale się tym nie martwię. Jestem człowiekiem technicznym i niuanse językowe są mi obce. Język techniczny jest mi bardziej bliższy. Może kolega ma racje. Ale spoko zwrócę baczniejszą uwagę na to co piszę.
 
Ostatnio edytowane:

olek1398

Aktywny użytkownik
KSK Wrocław
#42
Mnie boli, że młodzież podskakuje starszym. Tak możesz sobie z kolegami z gimnazjum pogrywać ale nie
z facetem, który mógłby być Twoim dziadkiem.
Tak to sobie do mnie nie możesz pisać. Wypraszam sobie. Poczułem się naprawdę oburzony. Może jestem mniej wartościowy niż ktoś inny?! Pohamuj się z takimi uwagami.
Wcale się tym nie martwię. Jestem człowiekiem technicznym i niuanse językowe są mi obce. Język techniczny jest mi bardziej bliższy. Może kolega ma racje. Ale spoko zwrócę baczniejszą uwagę na to co pisze.
Uczymy się w końcu przez całe życie, nie chciałem, żebyś to źle zrozumiał, tylko zauważył swój błąd.
 

KoVaL

Znany użytkownik
#43
Trixa kiedyś miałem ;BR44 ,która stała się Ty4-40 . Lok był konkretny większość elementów metalowa ,ciekawym rozwiązaniem jest przegubowa rama parowozu .Jedyne co mnie wkurzało to głośna praca silnika .
Fajnie jest poczytać o czymś innym niż czekanie na nowy model ... Historia ciekawa .
A co do pisowni to można było delikatnie zwrócić uwagę ,a przykro mi ,że nie masz respektu dla starych pryków......
 

olek1398

Aktywny użytkownik
KSK Wrocław
#44
Trixa kiedyś miałem ;BR44 ,która stała się Ty4-40 . Lok był konkretny większość elementów metalowa ,ciekawym rozwiązaniem jest przegubowa rama parowozu .Jedyne co mnie wkurzało to głośna praca silnika .
Fajnie jest poczytać o czymś innym niż czekanie na nowy model ... Historia ciekawa .
Mam BR 10-002 i ten sam problem głośnego silnika... ale coś za coś - przynajmniej silnik napędza koła napędowe, a nie koła w tendrze.
 

jedrzej

Użytkownik
#45
Panowie więcej empatii. Olek nie mam żalu. Macie rację silniki chodzą głośno.Straciłem wiele godzin by coś wykombinować by je wyciszyć. Nie dało się. I tak sobie hałasują do dnia dzisiejszego. Ale w pewnym modelu zamiast klasycznego silnika wstawiłem silnik Panasonica od napędu sekretarki i działa. Zrobię zdjęcia to wstawię.
 

Michał_P

Znany użytkownik
#47
Tak to sobie do mnie nie możesz pisać. Wypraszam sobie. Poczułem się naprawdę oburzony. Może jestem mniej wartościowy niż ktoś inny?! Pohamuj się z takimi uwagami.
Nie napisałem, że mniej wartościowy ale weź sobie do serca, młody człowieku, że młodzieży nie przystoi tak obcesowe zachowanie wobec znacznie starszych osób. Pójdziesz do pracy i szefowi będziesz robił uwagi? (n) Mówimy o podstawowych normach obowiązujących w społeczeństwie od wielu pokoleń. Nie ma powodu aby się obrażać. :)
 

olek1398

Aktywny użytkownik
KSK Wrocław
#50
Nie napisałem, że mniej wartościowy ale weź sobie do serca, młody człowieku, że młodzieży nie przystoi tak obcesowe zachowanie wobec znacznie starszych osób. Pójdziesz do pracy i szefowi będziesz robił uwagi? (n)
W pracy nie jestem, to jest forum. Jest ono po to, żeby powiedzieć komuś, jeśli coś jest źle. Ale czy ja obraziłem kolegę? Jeśli się popełnia jakieś błędy, to trzeba je sukcesywnie eliminować.
 

mawaw

Nowy użytkownik
#51
Pytanie laika: czy ta firma produkuje modele lokomotyw spalinowych lub elektrycznych z napędem na wszystkie koła? Nigdy nie miałem modelu Marklina w ręce, ale ze zdjęć znalezionych w internecie wynika, że przynajmniej zazwyczaj, w lokomotywach dwuwózkowych silnik napędza koła jednego tylko wózka, na tym drugim zamontowany jest odbierak prądu.
Ciekawi mnie też jak spisują się w napędach silniki bezszczotkowe (bodajże c sinus).
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#52
A ja rozumiem kolegę Olka i cieszę się, że kolega jedrzej też to zrozumiał i nie obraził się. Chociaż trochę więcej szacunku do starszych też by się przydało. Ja też mam wykształcenie techniczne a nie humanistyczne, ale uważam, że o ojczysty język powinniśmy dbać wszyscy. My, starsi (jestem o kilka lat starszy od kolegi jedrzeja, chyba, że się odmładza na swoim profilu;)) powinniśmy dawać przykład młodszym, bo czasami naprawdę zęby bolą jak się czyta niektóre wpisy.

Ale wróćmy do ciekawego tematu. W latach 1960-tych dostałem kilka katalogów Märklina. Mogłem godzinami oglądać te katalogi i wybierać modele, które byłyby moim największym marzeniem (bo na zdobycie żadnego z nich liczyć nie mogłem). Wtedy najbardziej raziło mnie skrócenie wagonów pasażerskich. Miały jak pamiętam 24 cm długości, o jeden centymetr mniej, niż najnowsze modele Piko, jakie właśnie wyszły (te w skali prawie 1:100, mające 25 cm). Poza Märklinem i Trixem, skrócenie wagonów pasażerskich do skali 1:93,5 stosuje dziś także Fleischmann. Nie wiedziałem natomiast, że parowozy Märklina miały (mają?) przegubową ramę, ale takie rozwiązanie stosowało też Piko już w latach 1950-tych w modelu BR50 oraz trochę później Hruska w BR84.
 

jedrzej

Użytkownik
#53
Andrzeju coś w tym jest ,że się odmładzamy. Niestety nie udało mi się zainteresować moich synów moją pasją do świata kolei. Wybrali motoryzacje.Wracając do tematu. To skracanie było i jest ,ale też są wagony normalne mają 27 cm. Problem z długością wagonu to kolega jeden pisał ,to kompromis do zestawów torowych typu M. Tak na marginesie to Marklin cały czas dba o tych co mają starsze zestawy szyn , tak by najnowsze modele mogły po nich się poruszać. Słynne 45 stopni. Prawie każdy skład je przejedzie. Do tego jeszcze zbyt wysokie wagony ,albo tak zrobione by detale znajdujące się pod wagonem nie zahaczyły o latarnie na rozjazdach. Odpowiem jeszcze koledze na temat napędu na dwa wózki. Tak produkuje lokomotywy napędzane na dwa wózki z jednego silnika. Wszystkie Traxxy mają taki napęd i MAK też.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#54
też są wagony normalne mają 27 cm
Ciekawi mnie, które to wagony? 27 cm w 1:87 to ok. 23,5 m, więc jeżeli te modele są wykonane w pełnej skali, to może chodzić o stare, przedwojenne wagony - chociaż one z kolei były zwykle krótsze, ok 22 m. Modele tych starszych, krótszych wagonów, rzeczywiście są produkowane w prawidłowej długości, także przez Fleischmanna.
 

jedrzej

Użytkownik
#55
Modele TEE są produkowane jako wersje 24 cm i 27 cm. Muszę przyznać ,że nigdy ich nie porównywałem do rzeczywistych wymiarów. Również wagony IC modele 42862,42272,43305 mają 27 cm. Jeśli mam być szczery to wolę te, które mają 27 cm.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#56
27 cm to też za krótko, wagony TEE i IC mają 26,40 m, co w skali daje 303 mm. Czyli modele są w skali mniej więcej 1:97,8. W skali 1:93,5 wagony te mają ok. 282 mm i takie modele produkuje Fleischmann.
 

escobar

Znany użytkownik
#57
Modele TEE są produkowane jako wersje 24 cm i 27 cm. Muszę przyznać ,że nigdy ich nie porównywałem do rzeczywistych wymiarów. Również wagony IC modele 42862,42272,43305 mają 27 cm. Jeśli mam być szczery to wolę te, które mają 27 cm.
jak już wyżej kolega Andrzej Harassek pisał w pełnej skali wagon 26,4 metrowy ma 303 mm długości, łatwo to można policzyć wystarczy wartość podaną na wagonie (modelu) albo ze zdjęcia prawdziwego wagonu i przeliczyć
tj podzielić wartość przez daną skale czyli 26,4 : 87 daje 303 mm, analogicznie 26,4 m : 100 daje 264 mm, (marklin i fleischmann robią także budy wagonów osob. coś w skali pośredniej 1/92 chyba)

dł wag.jpg
 
Ostatnio edytowane:

jedrzej

Użytkownik
#59
Witam w czwartek dzisiaj trochę o początkach cyfryzacji Marklina. Jak ktoś przegląda forum były zdjęcia i opis pierwszej dygitalizacji Marklina. System się ten nazywał Digital. System ten miał możliwość sterowania lokomotywami i osprzętem na makiecie, oczywiście cyfrowo. Drugim uproszczonym systemem był system Delta. Obsługa 5 lokomotyw i nic więcej.System Delta miał na sztywno ustawione adresy lokomotyw i często pojawiał się w zestawach startowych. Adresy na dekoderach ustawiało się switchami .Na dekoderach delty były cztery switche na jednym dekoderze delty 66032 osiem ,a na dekoderach digital było osiem switchy. Funkcjonowała tabelka adresów lokomotyw do ustawienia switchy na dekoderach. Dzisiaj krótko. Rozwinę temat w następnych wpisach. Omówię każdy system osobno. To nie wszystkie systemy jest jeszcze jeden najbardziej rozbudowany i nowoczesny. Ale to później.
 
OP
OP
Pd5

Pd5

Znany użytkownik
#60
Gdyby kogoś interesowało to modellbanhshop ma właśnie promocje loko w barwach PKP. Co prawda to PIKO, ale w naszej wersji AC :cool:


A tak przy okazji to mam pytanie do Jedrzeja - który jak widzę jest "techniczny" - czy istnie możliwość łatwego przerobienia DC na AC?
Roco w swoich nowościach na 2015 zaprezentowało Ty2 oraz TKt2, ale tradycyjnie nie ma wersji AC?
Jak wiecie Roco wykonuje niektóre modele w obydwu wersjach DC/AC, ale przy barwach PKP jeszcze chyba nigdy jej się to nie zdarzyło?(n)
 

Podobne wątki