• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Relacja Lublin - Dęblin

#1
Tydzień temu w sobotę, grupa mężczyzn w średnim wieku udało się wzdłuż tytułowej linii.
O tym co tam widzieli będzie poniżej.
Powodem ekskursji była zbliżająca się Wielka Moderna Która Wytnie Wszystko (WMKWW). Z tego co tu będziecie oglądać nie zostanie najprawdopodobniej nic.

Wycieczkę zaczynamy od przystanku Stasin Polny.
Przystanek osobowy o tej nazwie pojawia się po raz pierwszy w rozkładzie z zimy 1951 r. Pierwsze pociągi zatrzymują się od rozkładu letniego 1952. Wyposażenie przystanku to typowe dla całej (z jednym wyjątkiem) linii wiaty. Była kiedyś kasa ale po niej został tylko fundament. Całość zostanie gruntowanie przebudowana bo, jak widać zakręt jest ciasny i pewnikiem zostanie poprowadzony po większym łuku.
01 stasin.jpg


stacja Motycz
Stacja została uruchomiona wraz z całą Nadwiślankę w 1877 r.
Do 1 stycznia 1904 r. (czas juliański) nazywała się Конопница a po tym terminie Радовецъ. Prawdopodobnie od sierpnia 1915 r. Motycz.
WOTy wykazują dwa magazyny, rampę boczną i 29,5 t (czyli najprawdopodobniej 1800 pudów) wagę długości 6,2 m. zlikwidowaną lub zniszczoną w czasie II Wojny Światowej.
Budynek dworcowy powinien być wedle logiki drewniany jak na stacjach dalej ale z jakichś przyczyn jest murowany o niespotykanej gdziekolwiek indziej architekturze. Znaczy się budynki murowane takie jak w Świdniku, Kaniach czy Zawadówce zostały wybudowane najprawdopodobniej po upaństwowieniu 1 czerwca 1897 r. (czas juliański) były budowane według jednego projektu. Państwo było stać na takie fanaberie bo niespecjalnie liczyło się z kosztami. Prywaciarze jak zwykle oszczędzali jak mogli więc budowali budynki drewniane. Zresztą nie tylko budynki, jak się dało to przepusty i mniejsze mosty również. Takoż wydaje mi się, że pierwszy dworzec w Motyczu najzwyczajniej w świecie się sfajczył i postawiono budynek murowany. Najprędzej działo się to po upaństwowieniu linii czyli pod koniec XIX w. lub na początku wieku XX.
03 motycz.jpg

Jeden magazyn widać na zdjęciach, drugi gdzieś przepadł.
09 motycz.jpg


08 motycz.jpg

Na stacji uchowały się w stanie agonalnym dwie koszarki. Pewnie znikną po przebudowie więc można coś o nich napisać. Systematyka koszarek jest, jak mi się wydaje następująca: budki dróżników, półkoszarki i koszarki właściwe. W większości były to konstrukcje drewniane i było ich dość dużo, z tego co policzyłem to mniej więcej co dwie wiorsty jedna. Budki dróżników były budynkami najmniejszymi, jednoosobowymi, że się tak wyrażę. Był to punkt wypadowy dróżnika obchodowego, którego głównym zadaniem było utrzymanie powierzonego odcinka torów w należytej kondycji technicznej. Przeważnie chodził z młotkiem i dobijał poluzowane haki. Gdy zaszła taka potrzeba to z dróżnikami z sąsiednich odcinków wymieniał uszkodzone podkłady, szyny i wykonywał podobne czynności. Półkoszarki były trochę większe, oprócz obsługi znajdował się tam podręczny magazyn narzędzi oraz materiału drogowego. Koszarki były budynkami największymi, oprócz magazynu narzędzi i materiałów był tam przeważnie mały warsztat ślusarko-stolarski. Zdarzało się w koszarkach mieszkały dróżnicy z rodzinami. Po tym jak dróżnicy obchodowi zniknęli z torów koszarki w lepszym stanie technicznym zamieniały się w budynki mieszkalne. Zdarza się i to wcale nierzadko, że są zamieszkałe do dziś.
02 motycz.jpg


04 motycz.jpg

Tu widać żywą skamieniałość w postaci wskaźnika W4 pamiętającego czasy lamp naftowych.
07 motycz.jpg

Zabytkowy bruk na peronie. Resztę peronu pokrywają płyty chodnikowe.
06 motycz.jpg

Zachodnia głowica stacji wraz nastawnią. W środku kanał kablowy.
Swoją drogą mógłby ktoś nagrać dźwięk jaki wydają krzywo położone pokrywy kanałów kablowych gdy się po nich idzie.
Obok dźwięków dizla Gagarina i Rp1 powinien to być dźwiękowy zestaw obowiązkowy każdego szanującego się miłośnika kolei.
05 motycz.jpg


Przystanek osobowy Motycz (Ob)Leśny
Czynny od lata 1946 r.
10 motycz lesny.jpg

Na ścianie szczytowej widać dużą czarną jak sumienie kapitalisty literę T na białym tle. Oznacza to, że w budynku był telefon awaryjnej łączności telefonicznej. Systematyka awaryjnej łączności telefonicznej była następująca: aparat telefoniczny oznaczone literą T, gniazdka wypadkowe ruchowe malowane na kolor czerwony oraz później wprowadzone później gniazdka wypadkowe elektrotrakcyjne malowane na kolor niebieski. Tychże urządzeń łączności było dość dużo, średnio co kilometr z haczykiem.
12 motycz lesny.jpg

Sensu i zasady działania nie będę opisywał bo chyba wszyscy wiedzą, dodam tylko, że łączność awaryjna była odseparowana od zwykłej łączności telefonicznej.
Jak widać na przystanek wyposażony w wiaty typu „Stasin Polny”.
11 motycz lesny.jpg


Ciąg dalszy nastąpi.

Bądźcie zdrowi.

ksiezyc_nad_gieesem ...