• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

LInia Gliwice Trynek-Rudy Racibórz,-moja parowozownia Rudy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
Reakcje
498 21 1
#1
Z racji miejsca, jakie mam do dyspozycji dla,- w sumie niemałej makiety, muszę projektować i wykonywać budynki stacyjne najogólniej mówiąc ,- na miarę.
Oryginalna parowozownia, a później lokomotywownia w Rudach jest bardzo długim budynkiem, zespolonym z warsztatami i budynkiem wagonowni.
Sama szopa ma trzy bramy wjazdowe, a jej wnętrze na długości mieści lekko po dwa "Rumuny".

1125087121.jpg



Dla moich potrzeb zaprojektowałem lokomotywownie dwustanowiskową, krótszą i z dobudowanym warsztatem z boku. Chcąc zachować klimat tej budowli, starałem sie zachować również jej styl i detale architektoniczne.
Wszystkie elementy są wykonane z kartonu wycinanego laserem.
Robię to tak, że kupuje brystole w różnych kolorach a następnie introligator nakleja mi to na introligatorską tekturę grubości jednego, lub półtorej milimetra i zostawia do wyschnięcia pod prasą.
Gotowe ściany mają grawer cegły, które na chybił, trafił barwię flamastrami pędzelkowymi, od pomarańczowego, po ciemny bordo, aby uzyskać różne odcienie cegieł, tak jak w realu. Czasem którąś z cegieł maznę na ciemną zieleń lub granat, by wyglądało, że przypaliła się podczas wypalania.

20150111_100048.jpg
20150111_100121.jpg


Okna wykonane są z siatki podtynkowej z włókna szklanego, zabarwionej na czarno tuszem do pieczątek i podklejone przezroczystym tworzywem, np z opakowań jednorazowych.
Dach natomiast, pokryję tekturą falistą, jako pokrycie eternitem, bo chyba tak jest w oryginale. Grzbiety ścian szczytowych oklejone będą cienkim srebrnym papierem wizytówkowym, który "będzie robił" za blachę ocynkowaną. Dojdą naturalnie rynny, kominki wentylacyjne na dachu i inne drobiazgi.
W stanie "surowym-zamkniętym", moja szopa prezentuje się jak poniżej:

20150111_171320.jpg


20150111_171330.jpg

Proszę nie zwracać uwagi na tę dziwną lokomotywkę koło szopy. W ramach relaksu kombinowałem pewnego razu, co można zrobić ze Staitza. Myślałem o loku typu Kitson-Mayer tyle, że z przegubowym tendrem, ale dziś podwozia są wykorzystane do mojego Garratta. Może kiedyś wrócę do tego pomysłu.
 

popowe

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
1.409 11 2
#2
Bardzo ładny budynek. Ale w tej skali róg budynku jest "nie do przyjęcia" Warto by front zaprojektować szerszy i zaszlifować końce pod kontem 45 stopni. To samo zrobić ze ścianami bocznymi.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
Reakcje
498 21 1
#3
To prawda. Wpadłem na to, jak już było "po ptokach". Co sie da,-zasłonią rynny. Mam cienki papier z grawerem cegły w tym samym rozmiarze, więc zasłonię te miejsca.
 

Podobne wątki