• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Krótki kurs "fremowania" wagoników

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#1
We FREMO, ze względu na podstawowy cel dla którego organizuje się fremospotkania, którym jest modelowanie ruchu prawdziwej kolei, zalecane jest odpowiednie przygotowanie taboru do takich jazd.

Najpierw nieco teorii ;)

SPRZĘGI.
Generalnie przy "fremowaniu" wagoników chodzi o to, aby zastosowany sprzęg uszkowy, zalecany jest Fleischmann, zamocowany był na równo ze zderzakami, jak na tym obrazku:
Sprzęg-1.JPG

Po lewej normalne ustawienie, tzn. fabryczne, po prawej tak jak to ma wyglądać wg fremoludków. Praktycznie chodzi o cofnięcie gniazda sprzęgu o to "X", która to odległość wynosi ~2,7 mm. Około, bo czasem bywają małe odchyłki.
Oczywiście można stosowac inne sprzęgi, ale jakoś praktyka pokazała, że te od FLa czemuś sprawują się najlepiej.
Niezbędnym urządzeniem do sprawdzania sprzęgalności jest wzornik sprzęgów, taki np. klocek z zabudowanym sprzęgiem i możliwością zabudowy zderzaków , wykonany wg wymiarów króychś tam NEMów:
-dla zderzaków NEM303 -> http://www.miba.de/morop/nem303-d.pdf
-dla sprzęgów, a właściwie dla gniazda sprzęgu -> NEM362 http://www.miba.de/morop/nem362-d.pdf tu
Z NEM362 ważna jest właściwie tylko wysokość zabudowy gniazda.
wzornik-sprzegow.jpg


No i oczywiście sprzęgi powinny być zamocowane są na sztywno, cały ten mechanizm KKK zostaje wy...montowany :)

ZDERZAKI.
Zalecane są zderzaki sprężynujące Weinert'a, jako właściwie jedyne nadające się do tego celu. Jest właściwie kilka firm produkujących takie coś, ale te Weinert'a mają jedną zasadniczą zaletę: zderzaki z każdej paczki działają tak samo, tzn. chcę napisać, że nie ma np. "słabszych" czy "mocniejszych", zawsze mają jednakowo działającą sprężynę.

KÓŁKA.
Generalnie zalecane są kółka z obrzeżem RP25, czyli 0,6 mm. Tu się nie ma co rozwodzić, rodzajów tych kółek jest dużo, w większości przypadków wystarczają najtańsze od Luck'a -> http://www.luck-feinmechanik.de/
Nawet szeroka powierzchnia toczna koła w zestawieniu z niskim obrzeżem wygląda znaaacznie lepiej.
dwa-kolka.jpg


Przy doborze kółek dobrać trzeba:
-odpowiednią średnicę,
-długości osi,
-rodzaju osadzenia osi, stożek lub walec.
Zdarzyło mi się ostatnio w jakiejś cysternie od Roco, gdzie standardowo włożyłem kółka dla Roco o długości osi 24,75 mm, że za diabła nie chciały się obracać, po sprawdzeniu okazało się, że potrzebne są kółka o osi 24,00 mm. To pewnie z tych... wajchowań na linii Roco-Fleischmann-KMB.

WAGA WAGONIKA.
Generalnie o wadze wagoników jest NEM302 -> http://www.miba.de/morop/nem302-d.pdf ale fremoludki mają inną wizję szczęscia, więc jest tam coś o 0,8 g/mm czy coś podobnego. Dla H0 oczywiście.
A praktycznie do wyznaczenia wymaganej wagi wagonika w zupełności wystarczy taki obrazek:
waga-wagonowa.jpg

Trzeba wydrukować i najlepiej zalaminować ten obrazek, potem kładzie się wagonik na takim obrazku i odczytuje zalecaną wagę, powinna być zawarta pomiędzy tymi niebieskimi kreskami.
wazenie-wagonika.jpg

Na obrazku tego może bardzo nie widać, ale z lewej strony wagonik leży zderzakami na "zero", tzn. na pionowej kresce wykresu, z prawej zaś na 120 mm, a odczytana wynosi 85 gram, z tolerancją -15+10. Wszystko oczywiście około, to nie apteka

A z praktyki wychodzi, że z wagą nie ma co przesadzać, to zależy bowiem od wykonania wagonika, czasem maźnice i widły wykonane są dość filigranowo, po prostu są cienkie i miękkie, po doważeniu wyginają się a kółka mogą wtedy trzeć o konstrukcję wagonu, więc spokojnie można wtedy ująć ciężarków.
Wagonik na obrazku wyżej ma akurat takie delikatne, więc jest lżejszy niż powinien.
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#2
Obojętnie jakby nie patrzeć na wyżej opisaną dawkę teorii, najprostszym sposobem sfremowania wagonika jest po prostu obcięcie gniazda z przodu i przełożenie odcietej części z tyłu. Sposób ten zalecany jest głównie do wagoników dłuższych (>150 mm) lub na wózkach dwusosiowych.
Jednak skrócenie gniazda nie powinno powodować ustawienia sprzęgu równo ze zderzakami, musi lekko wystawać poza nie. A to dlatego, że podczas pchania wagoników po łuku czy innych "esach" nie mozna dopuścić do tarcia tarcz zderzaków o siebie, może to spowodować zderzakowanie wagonów i w efekcie nawet wykolejenie.
Mechanizm KKK z zamocowanymi sprzęgami uszkowymi nie pracuje właściwie, łamie się a powinien pozostać sztywny, wtedy pracują krzywki i wagoniki odpowiednio oddalają się od siebie nie powodując bliskiego spotkania zderzaków.
Do sprawdzania wykorzystuję "es" z rokokokołuków R9, to jakieś R=0,9 m, jak wagoniki przejadą to jest dobrze. Oczywiście pchane, i to nie dwa tylko więcej, wtedy dopiero wychodzą buble.
Praktycznie wystarcza obciąć gniazdo na długości 2,5 mm, a robi się to ustawiając na suwmiarce 2,5 mm i blokując suwak, wystarczy delikatnie końcami suwmiarki narysować dookoła gniazda kreskę. Teraz tylko delikatnie obiąć, potem pilnikiem wyrównać brzegi i założyć sprzęg.

gniazdko-obciete-1.jpg


gniazdko-obciete-2.jpg

I zaś uwaga, często konstrukcja gniazda z tyłu jest dziwaczna, jakieś tam zastrzały i inne udziwnienia lub po prostu konstrukcja wagonu nie pozwala na włożenie czegokolwiek za gniazdem, wtedy pozostaje tylko obcięty kawałek schować do pudełka.
Jest tak np. w Eaos'ie i małej 2-osiowej szutrówce:
gniazdko-obciete-3.jpg


gniazdko-obciete-4.jpg


Wtedy, przynajmniej ja, zwyczajnie wkładam sprzęg do takiego skróconego gniazda, ustawiam jak ma być i wiertłem 0,5 mm wiercę dziurkę w gnieździe poprzez sprzęg. Wkładam kawałek drucika i obcinam resztę sprzęgu.
gniazdko-obciete-5.jpg
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#3
"Pełne" sfremowanie wagoników, czyli sprężynujące zderzaki +sprzęg na sztywno to nie jest jakaś filozofia, wystarczy tylko:
-obciąć równo fabryczne zderzaki,
-wykorzystując istniejącą dziurkę lub trasując otwór dokładnie w środku odciętego kółka wywiercić najpierw wiertłem 1 mm małą dziurę, potem powiększając wiertłem 2,2 mm do właściwych rozmiarów wykonać otwór w konstrukcji wagonu tak głęboki, aby zmieścił się koniec Weinert'owego zderzaka i miał się on gdzie wysunąć,
-wkleić zderzaki :)
I nie ma jednego uniwersalnego przepisu, wszystko zależy od konstrukcji wagonu. Czasem wystarczy tylko wywiercić dziurkę w czołownicy wagonu, czasem akurat pośrodku trafia "podłoga" wagonu i trzeba wycinać nożykiem otwory, czasem zaś jeszcze co innego się trafi...

Potem odpowiednio przerabiając "dyszel" od KKK zamontować gniazdo we właściwej pozycji.
Przyklejony:
full-fremo-1.jpg


full-fremo-2.jpg


...lub przymocowany drucikiem:
full-fremo-3.jpg


Można też wykorzystać sprzęgi z uszkiem do starszych FLów:
full-fremo-4.jpg


:)
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#4
Teraz mały praktyczny pokaz fremowania pikola, Pdk31 :) Bardzo ładne, mimo swego... jakiegoś prymitywizmu wagoniki, świetnie nadające się do robienia tłoku na makiecie ;) Mam ich 5 sztuk, każdy z innym numerem :D
Po rozebraniu wagonika, rozwiercamy wiertłem otwory na zderzaki. Akurat podłoga zachodzi nieco na otworek, więc trzeba ciut "podfrezować", aby zderzak miał gdzie się zmieścić.
pikol-1.jpg


pikol-2.jpg


Po przyklejeniu zderzaków, przystępujemy do odpowiedniego ustawienia nieco okrojonego "dyszla" z KKK. Do dokładniejszego ustawienia zrobiłem otworek, dopasowany do uciętego bolca z tego detalu.
pikol-3.jpg


pikol-4.JPG


Jak jest wszystko dokładnie spasowane, zwyczajnie przyklejamy dyszel do podłogi wagonika, plastyk pikola klei bele jaki klej. Przed całkowitym wyschnięciem kleju trzeba oczywiście sprawdzić położenie i ostatecznie ustawić "dyszel".
Pikol-5.jpg


Teraz przyklejamy wózek, to chyba nie wymaga odrębnego zdjęcia, zresztą i tak nie zrobiłem :p
Jak klej mocno stwardnieje, zakładamy drugi wózek, kółka i dokonujemy sprawdzenia sprzęgalności.
pikol-5a.jpg


Wszystko pasuje, więc podobnie załatwiamy drugą stronę wagonika. Dopóki schnie, można zająć się skrzynią. Wycinamy podłogę:
Pikol-5b.jpg


Po wycięciu resztek i wyrównaniu, przyklejamy skrzynię do podwozia.
Pikol-6.jpg


Wcześniej nie napisałem, że obcinamy wszelkie wypustki wystające nad podłogę.
Teraz bierzemy ołowiany ciężarek od wędkarzy ze zwiniętego paska ołowiu, rozprostowujemy i wklejamy do wagonika.
Pikol-7.jpg


Najlepiej robić to klejem ca.

Pozostało zrobienie podłogi, a że skończyły mi się listewki, wykorzystałem gotowca :)
Pikol-8.jpg


No i wagonik gotowy. teraz zostaje odstawiony na bocznicę do wyschnięcia, a w Bad Voeslau zaprzyjaźniony fremoludek, prywatnie artysta-plastyk jako motywację dostanie kufel z odpowiednią zawartością oczywiście i zajmie się profesjonalnym papraniem... eee... tzn. patynowaniem pojazdu :D
Aaa... jeszcze zostają do zrobienia kłonice, co to za platforma bez kłonic ;)
platforma-klonice.jpg
 

brian-82

Moderator Grupy KSK Wrocław
FREMO Polska
KSK Wrocław
#5
Przepraszam, że wcinam się w kurs fremowania. Jaki jest stosunek FREMOludków do KK Maerklina? Wiadomo, że jest kompatybilny z większością sprzęgów uszkowych. Z drugiej strony szerokość ucha jest mniejsza niż NEM 360 zaleca.
Kolejne pytanie, to czy takie sfremowanie (sztywny sprzęg uszkowy) jest wymagane, czy można też przyjść na spotkanie z taborem np z KK Maerklina i działającym KKK, albo zwykłym sprzęgiem uszkowym i nie zablokowanym KKK?
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#6
Moim zdaniem sprzęg Maerklin'a to zwyczajne nieporozumienie... źle się rozpina, lubi się zaczepiać o bele co. Może to być oczywiście tylko kwestią przyzwyczajenia ;)
Nie jest wymagane "full" fremowanie wagoników, przecież piszę, że jedynie zalecane :) Często wymagane są kółka RP25, ale nie dla ich piękności, tylko dlatego, że są makiety z torami handmejd po których tabor na NEMach po prostu nie przejedzie. Tzn. przejedzie, ale po podkładach :ROFL: Wymóg kólek RP25 określa zazwyczaj organizator w zaproszeniu na fremospotkanie.
Natomiast inną sprawą jest to, że taki... surowy wagonik, przynajmniej niedociążony w składzie wagoników sfremowanych po prostu lubi się wykolejać. Sprawdzone organoleptycznie :D Też kiedyś zapomniałem wkleić ciężarki do jednego takiego i w rezultacie dostał czerwoną kartkę :(
 

wolfik

Znany użytkownik
#7
...

KÓŁKA.
Generalnie zalecane są kółka z obrzeżem RP25, czyli 0,6 mm. Tu się nie ma co rozwodzić, rodzajów tych kółek jest dużo, w większości przypadków wystarczają najtańsze od Luck'a -> http://www.luck-feinmechanik.de/
Nawet szeroka powierzchnia toczna koła w zestawieniu z niskim obrzeżem wygląda znaaacznie lepiej.

...
Mam jedno małe pytanie. W związku z tym, że mam w planach wymianę osi w kilku wagonach, zamierzałem kupić kółka wspomnianego wyżej producenta. Tyle po lekturze zawartości strony pojawiło się pytanie które: RP25 czy RP25 Fine Scale? Jaka jest różnica?
Mogę prosić o mały instruktaż?
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#8
:)
Już gdzieś zamieszczałem ten obrazek, a jak wiadomo obrazek robi za 1000 słów:
kółka-1.jpg


Od lewej NEM, RP25, FS RP25.
Które kółka kupisz zależy wyłącznie od Twojego widzimisię ;)

A według mojej wizji szczęścia, kółka FS bardzo ładnie wyglądają w wagonach, w których te kółka po prostu widać :D Inaczej ich montowanie wpływa jedynie na podniesienie własnej samooceny ;)
kolka-2.jpg


W wózku Y-greka też widać różnicę, standardowo mam tu FS, zwykłe włożone jedynie w celu demonstracji:
rp25-fsrp25.jpg
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#9
A że ostatnio rozgadałem się, tzn. rozpisałem się o platformach, kilka z nich na gotowo :)
platforma-4.jpg platforma-1.jpg platforma-2.jpg platforma-3.jpg

Mimo że podobne są jednak różne, wynika to z czasookresu fremowania, tego co było akurat pod ręką i... humoru :D
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#15
Tak gwoli uzupełnienia, wcześniej napisałem: "...najprostszym sposobem sfremowania wagonika jest po prostu obcięcie gniazda z przodu i przełożenie odcietej części z tyłu. Sposób ten zalecany jest głównie do wagoników dłuższych (>150 mm) lub na wózkach dwusosiowych".

Nieco uzupełnię temat, dla uniknięcia ew. nieporozumień, na co zwrócił mi uwagę jeden bystrzacha z Krakowa :D

Skrócenie gniazd sprzęgów może być zastosowane zawsze, dla każdej długości wagonu, wyżej zastosowałem taki... skrót myślowy :D Tylko tyle, że zawsze należy pamiętać, aby koniec sprzęgu wystawał te 0,5 mm poza linię zderzaków, zaś zamontowanie sprzęgu na sztywno i sprężynujących zderzaków nadaje się wyłącznie dla wagoników krótkich, obojętnie 2- czy 4-osiowych.

To wynika po prostu ze stosowanych małych łuków, najczęściej o R=2000 mm i chodzi o to, aby uniknąć zderzakowania, co może nastąpić np. podczas manewrowania po stacjach technicznych, gdzie stosowane wajchy są delikatnie pisząc... po prostu bele jakie :)

I nie wystarczy stwierdzić, że sfremowane wagony (obojętnie w jaki sposób) jadą poprawnie po łuku, test poprawnego sfremowania wykonuje się na "esach", jeżdżąc powoli i szybko, do tyłu i do przodu, wtedy można dopiero dokładnie sprawdzić jak wagonik się zachowuje. Obrazowo pisząc, gdy przy jeździe na takich esach zderzaki "zjeżdżają" z siebie, to taki wagon po prostu nie nadaje się do montażu sprzęgu na sztywno i sprężynujących zderzaków, najwyżej można skrócić gniazdo.

Problemów nie maja na przykład koledzy z FREMO:87, bo wpisali sobie w normę, że wszystkie łuki mają być w 1:87 :)
 

avecez

Aktywny użytkownik
#17
Ogrzeję temat. Strona http://www.luck-feinmechanik.de/ już raczej nie istnieje.
Chciałbym w paru wagonach wymienić sprzęgi na Weinerta, i bufory też. Na stronie pana Kluby brak jest sprzęgów śrubowych. Chciałbym "upiększyć" też platformy od Piko Hobby o kłonice i drewnianą podłogę. Nie jestem Modelarzem ale chcę "coś" zrobić aby ... ;-) , może się czegoś nauczyć i mieć "ładny" tabor.
W tej chwili koła RP25 to jakie? Kłonice drewniane, jeżeli zrobić to z czego? Proszę o podpowiedź kolegów.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#19
Podłogę drewnianą można też zrobić z forniru, który dostaniesz w praktycznie każdym zakładzie stolarskim, a że do naszej skali niewiele go potrzeba to wystarczą dosłownie ścinki, które stolarnia wyrzuca. Ja robiłem taką podłogę na naczepie niskopodłogowej i możesz ocenić jak to wygląda tu-klik.
 
OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#20
Ostatnio edytowane: