• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Konstal 105n

Irokez46

Znany użytkownik
#21
Nie podniecał bym się zbytnio zapowiedziami firmy Atlas, to jak z cudami obiecywanymi przez polityków.Każdy slyszał a nikt nie zobaczył.
Ta firma obiecała wiele polskich modeli zarówno w 1/72 jak i 1/43 a nie wyszło do tej pory nic.Tak samo bedzie z modelem Konstal 105.Inaczej działa Atlas w Niemczech, tam wydali Jelcza 315 w 1/43 i autobus Star a20 w 1/72, więc prędzej jestem w stanie przyjąć do wiadomości że i tam powstanie seria tramwajowa, w której umieszczony zostanie ten Konstal.Gdybym jednak się mylił to bezwzględu na jakość kupie taki model.
 

pastka

Znany użytkownik
#22
No właśnie też jestem po lekturze wątku z podanego linka. Ja odnoszę wrażenie, że skoro jest ulotka, to na serię wydawniczą może nie ma co liczyć, ale są duże szanse że za rok czy dwa, będzie można nabyć model 105n na niemieckim ebayu. Podobnie jak wspomnianego Jelcza czy Stara. Będzie dodany do serii wydawanej w Niemczech, Węgrzech czy Czechach, i kosztował 14.99 ale euro.
 

CoCu

Znany użytkownik
#24
Z przytoczonego kilka postów cześniej przez kolegę ALA linku do jakiegoś forum, wynika to co piszesz Irokez46. Czyli zbierali zamówienia na coraz to kolejne kolekcje, ale żadna nie została wypuszczona, bo zawsze niby było słabe zainteresowanie. Tylko że jak miało być duże, skoro przyjęli taką a nie inną formę rozprowadzania swoich kolekcji, co powoduje że nie są w stanie chyba dotrzeć do większej ilości potencjalnych zainteresowanych.
Mnie już faktycznie ciśnienie opadło, chociaż wcale nie jestem z tego powodu uradowany. :(
Ale nadzieja jest w tym co piszesz, czyli że model "stopiątki" już szybciej ukaże się w jakiejś zagranicznej edycji w kolekcji tramwajów, niż u nas.
 

Irokez46

Znany użytkownik
#25
Prowadzenie zamówień przez polskie firmy tego typu woła o pomstwe do nieba.Przed ukazaniem się serii KAPu w firmie powiedzieli że takie samochodziki nie będą się sprzedawać.Co się okazało, że jednak jest w dalszym ciągu spore zainteresowanie.Tak samo było jakiś czas temu z modelem Warszawy M20 w skali 1/9.Miała się ukazywać w częściach do montażu i wyszły ze dwa albo trzy numery, które ukazały się z tego co mi wiadomo w małych miejscowościach.Nikt nie pomyślał żeby dać to do takich miast jak Warszawa czy Poznań, gdzie wiadome jest że bedzie wieksze zainteresowanie z racji tego że ogólnie więcej ludzi się tam "kreci".To sa tematy na długie dyskusje, ale jedno jest pewne.Po całym dzisiejszym, chu... dniu jak zobaczyłem ten model to gęba mi się ucieszyła do momentu przeczytania nazwy wydawcy.Teraz za to pozostaje śledzić Ebaya i liczyć że tam się go złapie w jednej z tamtejszych serii.
 

pastka

Znany użytkownik
#26
Ja postaram się zapomnieć o całej sprawie 105n, i tylko liczę że w odpowiednim momencie zrobi się larum na forum :D
W skali 1:43 200 zł za ciężarówkę to chyba norma, tramwaj zapowiadany jest w H0, więc może nie będzie tak strasznie.
 

olek1398

Aktywny użytkownik
KSK Wrocław
#28
No i już teraz sam nie wiem co robić :niepewny:. Już teraz nie wiem czy model się pojawi czy nie, czy na polskim rynku czy na niemieckim ( co jest dla mnie bez sensu)? Bo już zacząłem wierzyć w parę składów na półce we wrocławskim malowaniu... :cry:
 

CoCu

Znany użytkownik
#29
Olek, musimy zapomnieć o tej zajawce, bo czytając forum przytoczone przez któregoś kolegę widać, że to wydawnictwo od kilku lat zapowiada i zapowiada różne serie, niby zbiera zamówienia ale nic z tych rzeczy co nas interesują nie wypuszczają.
Moim zdaniem przyjęli nieco dziwną formę dystrybucji. Może jest to tańsze niż edycje kioskowe, ale wymaga na wstęp znalezienie 5000 chętnych, co jak widać nie wychodzi. A nie wierzę, że nie sprzedałoby się kilka tysięcy sztuk modelu Jelcza, jakiego mieli w planach. Bo z tramwajem to już faktycznie może być trudniej.
 

pastka

Znany użytkownik
#32
Ja gdy przeczytałem tamten wątek, uznałem że sprawa wygląda tak: W centrali Atlas wymyśla się serię modeli, typu "ciężarówki Europy" "autobusy Europy" czy w końcu "tramwaje Europy". Do takiej kolekcji warto wrzucić coś egzotycznego z bloku wschodniego, żeby posiadała właśnie takie rzadkie smaczki. Gdy lista modeli jest przygotowana, wysyła się też fotomontaż modelu do egzotycznego państwa z którego pochodzi pierwowzór, niech zrobią rozeznanie na rynku, może u nich też się przyjmie? U nas, w Polsce, nie przyjmuje się, więc seria nie wychodzi, ale zaplanowany model jak najbardziej, tyle że dodawany do serii w innych krajach. Forma dystrybucji ulotek jest kiepska jak na polskie realia, ale jestem w stanie uwierzyć że podobna forma stosowana w innych krajach daje dobre rezultaty. Bo w sumie chodzi o to, aby sprzedać całą serię, a nie by naprodukować model otwierający w promocyjnej cenie, i zostać z magazynami pełnym tramwajów francuskich, hiszpańskich itp, bo ich już nikt w Polsce kupić nie zechciał. Przypadkowy klient któremu zamarzyła się kolekcja tramwajów jest lepszym klientem od budowniczego makiety z czasów PRLu, któremu zamarzyła się kolekcja 105n..
 
OP
OP
piotr66

piotr66

Znany użytkownik
#33
A mnie niejasny wydaje się ten system zbierania zamówień, o którym wspomniał Cocu. Bo jeżeli nic praktycznie nie wiadomo o planach wydawcy, w kręgu potencjalnych nabywców dopiero teraz ktoś puszcza pogłoskę, to kto te zamówienia składa? Zebrać 5000 zamówień bez zadnej reklamy chociażby tu na forum to chyba, to chyba nie jest poważna inicjatywa.
 

Matt

Aktywny użytkownik
#37
Mail z 25.02: "Informujemy, że z powodu niewystarczającej ilości zamówień Wydawnictwo na razie wycofało się z tej kolekcji."
 
#39
Dla zdesperowanych co chcą mieć model wagonów 105N i/lub 13N to tak, ale tak poza tym to nie za bardzo.
Cena niezbyt niska, wykonanie na średnim poziomie, zaś stopień współpracy niski. To znaczy poinformowałem ich że to co robią mogłoby być lepsze i pokazałem co można zrobić lepiej. Coś z tego poprawili, ale niezbyt wiele. Modele malowane nie aerografem, napisy to naklejki.
Na powyższym filmie modele mają błąd który im wytknąłem, to znaczy podwozie jest szare zamiast czarnego. Poprawili to na szczęście dla mnie.
Specjalnie wybierałem takie a nie inne numery inwentarzowe wagonów, by dopasować to do faktu iż mają tylko odbieraki jednopołówkowe.
Wersja ostateczna jaka do nie trafiła wygląda tak, jak na poniższych fotkach.
Zobacz załącznik 83686
Zobacz załącznik 83687 Zobacz załącznik 83688
Zobacz załącznik 83690 Zobacz załącznik 83689
Cześć, dobrze że znalazłem ten wątek. Nareszcie się coś dowiedziałem. Właśnie już od dawna oglądałem te modele i na stronie producenta i na YT. Rozumiem, że to są modele w sterowaniu analogowym? Czy jak jest dwuskład to w obu wagonach są silniki, to można dowolnie jakoś łączyć i czy to płynnie jeździ wtedy? Na jakiej zasadzie działają sprzęgi? Magnesy, czy po prostu się zaczepia? Czy te sprzęgi można dowolnie zakładać\zdejmować? Ciekawi mnie też, czy byłaby możliwość przerobienia na sterowanie cyfrowe... Czy modele można łatwo "rozebrać"? Jak myślisz? Od bardzo, bardzo dawna "choruję" na stopiątkę albo stodwójkę.... Zgadzam się z Tobą że to modele dla trochę zdesperowanych.... ale taki już los polskich modelarzy (tramwajowych?). Na pewno zakupię kiedyś. Jednak na makiecie będe mieć sterowanie cyfrowe. Stąd też moje pytanie. Wiem też, że są modelarze którzy robili prześliczne modele polskich tramwajów, w cyfrówce, ze światłami, kierunkowskazami, w różnych malowaniach, no ale właśnie to co pisałeś wcześniej - rynek zbytu minimalny.... a nawet miłośnikowi ciężko wydać całą wypłatę na model. Chociaż nie wykluczam że kiedyś popełnię takie szaleństwo bo i tak na makiętę i modele wydałem w (brzydkie słowo na "ch") kasy. Jeśli można to proszę o odpowiedź w tej sprawie.
 

CoCu

Znany użytkownik
#40
Oto garść interesujących Cię informacji. Uwzględnij jednak fakt, iż ja zamówienia dokonywałem równo 8 lat temu, a zatem od tego czasu coś mogło się zmienić (oby jednak na lepsze). Widzę, że teraz ceny są wyższe, szczególnie dużo zdrożały modele z napędem. Ja kupowałem modele od tego producenta, nie wiedząc co dokładnie otrzymam.

Tak, modele są analogowe. W wersji z napędem nie posiadają oświetlenia żadnego.
Na ich stronie internetowej widzisz, że przy każdym modelu są trzy ceny. Pierwsza to zestaw do samodzielnego montażu. Ale w tym zestawie jest ledwo tylko blaszka trawiona, bez odlewu dachu, napędu, zestawów kołowych czy odbieraka prądu. Druga cena to model gotowy, ale bez napędu. Trzecia, to model gotowy z napędem. Jeśli dobrze pamiętam, to podwozia kompletne z napędem pochodziły z firmy Leopold Halling. A zatem w zasadzie sam decydujesz, czy chcesz mieć napęd w jednym tylko wagonie, czy w obu. Ale raczej nie ma sensu by drugi także miał napęd, szczególnie że model z napędem jest droższy dużo. Poza tym, jak jest tylko w jednym, to cały skład jeździ okej, a tak to może nie pracowałyby idealnie tak samo i chciały się rozłączać. Ja mam napęd tylko w pierwszych wagonach.
Sprzęgi to pręciki/pałąki z okrągłym małym magnesem na końcu. Sczepia się to ze sobą, ale tak długo jest dobrze jak nie ma jakiś szarpnięć większych. Pałąki są przykręcone do podwozia na śrubkę.
Na sterowanie cyfrowe można przerobić w zasadzie każdy model. Trzeba tylko odseparować zasilanie z kół idące do silnika, i podłączyć jedno i drugie do dekodera. Problemem w tych modelach może być zmieszczenie gdzieś dekodera, oraz co gorsze, to fakt iż podwozie jest wklejone w pudło z blaszek. Teraz już nie pamiętam, czy w tej sytuacji jest możliwe dobranie się do wnętrzności, w celu wprowadzenia zmian w kabelkologii.
Ogólnie są to modele bardzo drogie, ręcznie robione, z mocno zaburzonymi proporcjami pudła, byle jak poskładane i pomalowane. Takie coś na zasadzie - cieszyć się że w ogóle jest.

Jakbyś chciał wersję cyfrową, warto by było producenta spytać czy może taką stworzyć, lub chociaż by nie wklejał na stałe podwozia w pudło, co zrobiłbyś najwyżej sam po przeróbkach.

Ale jak jesteś miłośnikiem tramwajów i kupisz takie coś, to możesz czuć nerwa albo dodatkowo inne mniej przyjemne uczucia patrząc na to co otrzymałeś wiedząc ile na to wydałeś. Zastanów się nad tym. Czasem może lepiej nie mieć wcale, niż kupić coś co będzie rozczarowaniem.
 

Podobne wątki