• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Koniec PKP Cargo CT w Krakowie

Ł

Łukasz K

Gość
#1
Cześć Wam
Byłem dziś w odwiedziny u znajomych na szopie Cargo w Krakowie-Prokocimiu i przeżyłem szok, gdy większość pracowników mówiła jednym głosem, że od 1 stycznia 2010r obiekt lokomotywowni wraz z posiadaną infrastrukturą ma przejść pod "skrzydła" spółki PKP Intercity Zakład Południowy.
Co się stanie z pracownikami ? Prezes Balczun chce zejść z poziomem zatrudnienia poniżej 29 tys. osób (na początku br. zatrudnienie w spółce wynosiło ok. 44 tys. osób), w zamian "stołki" na Grójeckiej ma dostać część osób z CTL Logistic. Tabor z Prokocimia ma zostać rozdysponowany w innych oddziałach spółki. Na tym nie koniec absurdów: Wraz z przejęciem lokomotywowni w Prokocimiu ma zostać przeniesiona praca z górki rozrządowej w Krakowie-Prokocimiu do Tarnowa!
Samą górką w Prokocimiu - która się stanie nie użytkiem - są zainteresowane koleje niemieckie, ale to jest informacja od kilku osób i nie wiem na ile trafna. Na razie został wystosowany list otwarty pracowników CT w Krakowie do prezesa PKP Cargo p. Balczuna w sprawie wyjaśnienia tej sprawy. Ciekawe, czy i kiedy przyjdzie odpowiedź.
 

Paweł

Aktywny użytkownik
KKMK
#2
Jak wspomniał znajomy kolejarz teraz większość ruchu towarowego przechodzi przez Nową Hutę. Szkoda ludzi, a także inwestycji w górkę i jej sterowanie...Ciekawe co się stanie z lokomotywami odstawionymi przed szopą ? ... ;(
 

spex

Użytkownik
KKMK
#3
To dziwne, bo się mówiło iż Cargo chce przy górce zrobić centrum logistyczne, ze względu na planowane inwestycje drogowe np trasą NowoBagrową/Ciepłowniczą/Botewa do S7
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#4
Zarząd Cargo szuka oszczędności by mieć na pensje dla nowych "przesiedleńców" z CTL Logistic do centrali na Grójecką. Mam kontakt ze znajomymi to będę informował o wieściach, czy i co prezes Balczun odpowiedział. Na razie pracownicy żyją z "duszą na ramieniu". Tabor odstawiony...kolega z pracujący jako maszynista w PCC Rail Rybnik (czy jak to się teraz zwie) mówił, że widział zdjęcia jak EU06-08 i EU06-15 na platformach jechały na złom. Do skasowania mają jeszcze kilka "anglików" i dwie ET21. Reszta pewnie przejdzie do innych zakładów Cargo w tym pozostałe czynne EU06. Jeśli tak się stanie - a na to wskazuje - będzie to pierwszy raz "anglików" w historii, gdyż one od zawsze były związane z szopą w Prokocimiu. Mam takie pytanie: Czy pICowi nie wystarcza część szopy w Płaszowie, że "szczerzy" kły na szopę w Prokocimiu ?
Mieszkam przy linii z Batowic na Nową Hutę i nie zauważam by wzrosła ilość składów towarowych. Chyba, że je od strony Prokocimia puszczają. Na razie i szopa i górka jeszcze pracują. Zmiany mają wejść 01.01.2010
 

Paweł

Aktywny użytkownik
KKMK
#5
IC nie ma zakładów, gdzie może naprawiać lokomotywy. Wszystkie naprawy musi zlecać zewnętrznym firmom. Taka hala w Prokocimiu dałaby im trochę oszczędności, nie musieli by organizować przetargów na naprawy jak to ma miejsce teraz. Myślę, że dlatego chcą mieć tą halę.
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#6
Na Prokocimiu od paru lat robią naprawy rewizyjne lokomotywom serii 4E, 303E, 203E
Mieli też zacząć robić naprawy główne w/w seriom, ale w między czasie PR-y "brały siódemki" i same zlecały główne firmom zewnętrznym, więc głównych się nie robi, a w Prokocimiu czekają kolejne EU07 do głównej m.in. "słynna" 483, 532. Remontują też "łamańce" z innych CT np 172 ze Skarżyska, tak więc zaplecze mają. Z tym, że jak przejdzie szopa pod IC to się kadra zmieni, więc ciekawe jaka będzie jakość pierwszych naprawianych lokomotyw. Chyba, że przejmą część pracowników Cargo...tylko kto tam pozostał ? dyrekcja, sami starzy (i paru pijaków :LOL: )...
 

CoCu

Znany użytkownik
#8
chf, denerwujesz się nie wiadomo o co.
Pokaż mi lepiej, gdzie w państwowych zakładach nie ma pijaków. :p

Mam nadzieję, że się zaraz tym nie narażę komuś. Ale kurcze, jak się tak świat obserwuje, to tak jest. Niestety.

A, i jeszcze jest druga ogromna grupa. To ci, co biorą dużo, a robią mało. Zawsze im wszystko źle, a pieniędzy mało. Trzymają wiele etatów, które w zasadzie i tak są niepotrzebne, skoro ci ludzie i tak niemal nic nie wykonują.
 

chf

Nowy użytkownik
#9
Ja się nie denerwuję. Ja tylko chcę zwrócić uwagę na to kto oprócz Nas jeszcze czyta fora poświęcone kolei. Zastanówcie się najpierw nad tym i dopiero piszcie przemyślane posty. Pamiętajcie ,że to działa w dwie strony. Dlatego nie narzekajcie później ,że Was gdzieś pogoniono za wykonywanie zdjęć czy pomiarów.
 

CoCu

Znany użytkownik
#10
Tak zwany "beton" na kolei, to jedna sprawa.
Zasiedzeni od lat pijacy nieroby to druga sprawa.
Obie powyższe, bo przecież to przedsięwo państwowe.
A miłośnicy kolei, nie raz zapewne przesadzający aż ze swoją upierdliwością, to zupełnie inna historia.

Dla mnie to się i tak nie łączy.

P.S.
Może ktoś będzie mi miał za złe słowa, że miłośnicy kolei potrafią być upierdliwi. Spieszę jednak wyjaśnić, że nie mam oczywiście nikogo konkretnego na myśli, a jedynie z obserwacji wiem, że są osoby tak obłąkane swoją pasją do kolei, że aż świata poza tym nie widzą. Z takim to ciężko gadać, nawet jak samemu się jest kolejolubem, a co dopiero jak tylko ktoś jest szeregowym pracownikiem kolei. Naturalnie, w innych dziedzinach zainteresowań (nie kolejowych) z pewnością też są i tacy "bardziej obłąkani". :D
Przykład: pracuję w firmie, spotykam przypadkowo gościa głęboko się interesującego działalnością firmy. O coś mnie pyta, na tyle na ile umiem to odpowiem. Czego nie wiem, to i tak on sam dopowie, a co powiem, to mi wytłumaczy lepiej. Skoro jest mądrzejszy (w jego pojęciu nieświadomym), to po co pyta?
 

Załączniki

Zbyszek

Zajebistość roku
#11
chf, nie wiem jak jest teraz, ale np. kolega maszynista, nie da się namówić na piwo wieczorem, skoro rano idzie na służbę. Za to do dziś pamiętam sytuacje jakie miały miejsce u schyłku komuny.
Cała drużyna manewrowa z ustawiaczami była pijana ''w trupa''
Moja mama, dyżurna ruchu, doskonale sobie z tym radziła. Nie była nauczona kapowania i donosicielstwa, brudy prała w rodzinie, więc dzwoniła do zawiadowcy stacji, że wszystkie pociągi przeznaczone na stację do rozformowania idą na przelocie, a dlaczego, to już on będzie tłumaczył dyspozytorowi. zdajesz sobie sprawę co groziło w razie jakiegoś wypadku?
Oczywiście, to przypadki skrajne, nie koniecznie jednostkowe.
 

chf

Nowy użytkownik
#12
Daję sobie sprawę ,że kiedyś tak było. Czasy się zmieniły. Każda firma teraz dba o swój wizerunek i nie chce by niektóre sprawy wyszły do publicznej wiadomości. Niestety wielu "biegaczy" z aparatem w ręku nie jest tego w stanie zrozumieć. Trzeba dobrze przemyśleć co się publikuje w miejscach z swobodnym dostępem. Dobrze się zastanowić czy tym się komuś nie zaszkodzi.
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#13
@chf: za ujawnienie rzeczy oczywistych na naszej kolei nic mi, ani żadnemu MK-owi nie zrobią :LOL: Wziąłem dziś laptopa i pokazałem te posty pewnym pracownikom z Cargo to się w głos śmiali z Waść Pana. Powiedzieli, że nie mogę publikować zdjęć z terenu lokomotywowni bez pisemnej zgody z centrali, nie mogę opisywać pewnych sytuacji z jednoczesnym ujawnianiem nazwisk osób uczestniczących w opisywanych sytuacjach, a to, że powiem "Panie bo tam chleją" to powstanie pytanie-odpowiedź: "Panie, a gdzie nie chleją?" :LOL:


Co do likwidacji CT Kraków to kolejne info. Został wydłużony czas pracy lokomotyw pomiędzy kolejnymi "p k". Ma do związek z planowaną na 01.01.2010 likwidacją prawie połowy lokomotywowni Cargo (a to ma związek z kolejnymi zwolnieniami). Pomimo, że temat dotyczy Krakowa to jak będę miał dostęp do informacji to udostępnię listę Zakładów Utrzymania Taboru, które przestaną istnieć od nowego roku.
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#14
Cześć Wam
Przejęcie lokomotywowni w Prokocimiu przez spółkę InterCity zostało odroczone. Prezes Cargo nie odpowiedział jeszcze na list pracowników, lecz z nie oficjalnych źródeł wiadomo, że po 01.01.2010 nadal lok. w Prokocimiu będzie w rękach Cargo.
Z innych nowości: z Prokocimia znikły czynne lokomotywy serii EU07 (do Nowego Sącza i Czechowic Dziedzic), oraz UWAGA!! czynne EU06 (01, 07, 10, 12, 17, 18, 20) do Nowego Sącza. W Prokocimiu pozostały jedynie EU07 (303E) w ilości trzech sztuk oczekujące naprawy głównej, której na razie mieć nie będą, bo brak kasy, oraz kilka sztuk EU06 (02, 04, 05, 11, 14, 16), które figurują jako oczekujące naprawy głównej, lecz nie będą już naprawiane. W zamian za przekazane EU06/EU07 do Prokocimia trafiło 5 sztuk ET22 (298, 338, 346, 492, 517)
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#15
Z początkiem marca stacja rozrządowa w Krakowie-Prokocimiu zostanie zdegradowana do roli stacji manewrowej, czyli podzieli los Inowrocławia, Zajączkowa Tczewskiego, czy kilku innych stacji. Rozrząd przejmą stacje: Tarnów-Filia i Tarnowskie Góry.
 
OP
OP
Ł

Łukasz K

Gość
#16
Z dniem 01.04.2010 ostatecznie przestaje istnieć PKP Cargo Małopolski Zakład Spółki w Krakowie. Załoga, razem z jednostką - lokomotywownią Kraków-Prokocim przejdzie pod zarząd spółki PKP Intercity oddział Południowy. Jednocześnie nowy właściciel: PKP-Intercity będzie likwidował oddział utrzymania taboru w lokomotywowni Katowice.
W związku z tym planowana jest relokacja około 50ciu lokomotyw na stan Krakowa-Prokocimia. W Katowicach pozostanie jedynie PK i według obecnych planów spółki, PK ma być czynny do końca obowiązywania obecnego rozkładu jazdy. Od kolejnego rozkładu planowane jest ułożenie obiegów składów tak, że Katowice będą tylko stacją "przelotową" (!!). Ciekawe jak rozwiążą w wakacje problem ze składami kolonijnymi ?
Pewnie tak, jak z weekendowymi EIC "Pieniny" : w piątek podwójna trakcja od Głównego do Tarnowa - tam jedna się odczepia i manewruje. Druga jedzie z grupą wagonów do Rzeszowa. Pierwsza wraca i zabiera pozostałą część do Nowego Sącza. Natomiast w poniedziałki powrót tej siódemki - też w postaci podwójnej trakcji na EIC"Pieniny" z Tarnowa do Krakowa Gł.

Ale to jeszcze nie koniec likwidacji w Cargo. Po nie dawnej, całkowitej likwidacji sekcji utrzymania taboru w Gliwicach, oraz "przenosinach" taboru do Tarnowskich Gór ma zostać zlikwidowany, któryś z trzech zakładów: Tarnowskie, Katowice lub Rybnik. Zobaczymy co na to silne lobby związkowców :LOL: :LOL:

Dodatkowo: od 01.03.2010 stacją manewrową ma się także stać Wrocław Brochów.
Super - moje pytanie: jakie jeszcze będziemy mieli czynne stacje rozrządowe w Polsce, oprócz Tarnowskich Gór ?
Inowrocław, Warszawa Praga, Kraków Prokocim, Wrocław Brochów, Zajączkowo Tczewskie to stacje manewrowe.
 
P

Paweł Piotr

Gość
#19
#20
Paweł Piotr napisał(a):
To proszę wskazać ten fragment artykułu, który mówi nieprawdę. Bzdury to sam Waść piszesz.
Po pierwsze koleje przewożą w Polsce około 200 milionów osób rocznie, a nie 200 tysięcy.
Po drugie czas przejazdu Łódź-Warszawa w 1937 r. wynosił 1.28 h, a nie 1.10 i był to pociag ekspresowy - obecnie 1.33 h z większą ilością postojów. W artykule jest napisane, że obecnie jedzie się na tej trasie dwa razy dłużej niż przed wojną.
Po trzecie - Arriva jest firmą brytyjską. PCC niemiecką. Zaś Arriva PCC spółką tychże zarejestrowaną w Polsce. Skąd więc u licha włoska Arriva w tekście??
Więc odszczekujemy Pawle chyba jednak... :p
 

Podobne wątki