• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolejowy półwysep helski i linia 213

Wcześniej zastanawiał mnie brak kotła, teraz zastanawia mnie brak kół. Ostoja jest już na tyle widoczna że koła powinny się pokazać :cenzura:.
Ja bym na to nie liczył. Patrząc na pourywane i powyginane jak masło fragmenty stali (np. ten fragment z wahaczem) przyjąłbym, że ta ostoja mogła zostać "odstrzelona" z miejsca swojego pierwotnego położenia nawet o wiele metrów. Kół należałoby wtedy szukać w okolicach pierwotnej lokalizacji, wbite głęboko w podłoże wraz z całym układem napędowym... :confused:
O gwałtownym przemieszczeniu tej ostoi świadczy fakt, że obecnie leży ona równolegle do linii brzegowej, a nie prostopadle, jak wynikałoby to z układu zapory widocznego na zdjęciach sprzed jej wysadzenia.
 
Ja bym na to nie liczył. Patrząc na pourywane i powyginane jak masło fragmenty stali (np. ten fragment z wahaczem) przyjąłbym, że ta ostoja mogła zostać "odstrzelona" z miejsca swojego pierwotnego położenia nawet o wiele metrów. Kół należałoby wtedy szukać w okolicach pierwotnej lokalizacji, wbite głęboko w podłoże wraz z całym układem napędowym... :confused:
O gwałtownym przemieszczeniu tej ostoi świadczy fakt, że obecnie leży ona równolegle do linii brzegowej, a nie prostopadle, jak wynikałoby to z układu zapory widocznego na zdjęciach sprzed jej wysadzenia.
Mi nie daje spokoju to że widać pięć osi z piasku a koła ani jednego (czerwone kółko) Wygląda to tak jakby parowóz był przewrócony na bok, bo raczej nikt nie wbijał samych osi w piasek i w ten sposób pozostałości po parowozie zostały zamulane przez morze (ciekawe czy pod piaskiem na osiach są koła). W żółtym kółku jest cała ostoja z paroma urwanymi elementami i bez kół. Na filmach powinny być widoczne (w tym wypadku ostoja odleciała podczas wybuchu w całości ? mało prawdopodobne). W białym kółku zaznaczyłem miejsce spoczywania blachy z kotła i zbieralnika pary wygląda jakby kocioł poleciał do przodu. Skrzynie ogniowe jak widać moim zdaniem odleciały najdalej z dużych części, nie liczę rożnych mniejszych części które teraz widać a zaznaczyłem niebieskimi strzałkami, co wskazuje że jeszcze wiele zalega pod piaskiem. Ostatnia widoczna skrzynia ogniowa w niebieskim kółku - brakuje reszty która pewnie jest pod piaskiem. A jak widać wszystko leży w linii tak jak biegła bocznica w morze. Moim zdaniem aż tak daleko koła latać nie mogły chyba że podczas eksplozji pękały i leżą sobie w częściach gdzieś w piasku i może Neptun w sprzyjających warunkach je "odkopie".
DJI_0144.JPG
 
I jeszcze garść zdjęć z deszczowego 13
Odsłonięte rury
G0030327.JPG


Fragment kotła ze zbieralnikiem pary zdjęcie od przodu kotła (dymnicy)
GOPR0360.JPG


Zbieralnik pary z zewnątrz...
GOPR0361.JPG


i od środka kotła
GOPR0363.JPG
GOPR0364.JPG


Można powiedzieć widok w kierunku dymnicy:)
GOPR0365.JPG


Ściana sitowa
GOPR0366.JPG


Jakiś gruby element przy zbieralniku od środka
GOPR0368.JPG


"Wyprostowany" kocioł
GOPR0369.JPG


Tu widać płomieniówki
GOPR0370.JPG
GOPR0371.JPG


I zderzak mocowany na sześć śrub środkowe nakrętki są mniejsze ( tu widać jakie prądy morskie w tym miejscu występują, jak zaczynałem zderzak ledwie wystawał z piasku) Prawa strona parowozu
GOPR0374.JPG

Ostoja
GOPR0375.JPG


Gruby kawał blachy leżący na ostoi po lewej stronie (na przeciw zderzaka)
GOPR0376.JPG


Coraz bardziej widoczna armatura.
GOPR0377.JPG


c.d.n.
 
c.d.
Armatura c.d. będę musiał spróbować odmulić i zobaczyć co jest pod spodem
GOPR0378.JPG
GOPR0379.JPG
GOPR0380.JPG


Element stawidła już całkiem nad piaskiem wcześniej musiałem go odkopywać
GOPR0384.JPG


I jeszcze ściana sitowa przy pierwszej skrzyni ogniowej także bardziej nad dnem morza.
GOPR0385.JPG


GOPR0387.JPG

pod ścianą
GOPR0388.JPG
GOPR0389.JPG
GOPR0390.JPG


Miedziane "żołnierzyki " w równym rzędzie:)
GOPR0391.JPG
GOPR0392.JPG

ja tam jeszcze powrócę
 
Ostatnio edytowane:
Moim zdaniem aż tak daleko koła latać...
Dla przypomnienia - kocioł Ty2-536 po eksplozji odleciał 80m od miejsca zdarzenia. A tam doszło "tylko" do rozerwania podniebienia paleniska... :(

Przyjrzyj się ścianie sitowej z ostatnich twoich zdjęć. Wyobraź sobie, jakie tam działały siły, skoro 2-3 centymetrowej grubości blacha została odkształcona i rozdarta na części jakby była zrobiona z plasteliny! Przy takiej sile eksplozji części latały zapewne nie na kilka, ale na kilkadziesiąt metrów. Nota bene, taki kształt ściany sitowej potwierdza, że ten kocioł został wysadzony w dość "klasyczny" sposób, czyli poprzez umieszczenie ładunku w skrzyni ogniowej...
 

Szwed1978

Znany użytkownik

Dla przypomnienia - kocioł Ty2-536 po eksplozji odleciał 80m od miejsca zdarzenia. A tam doszło "tylko" do rozerwania podniebienia paleniska... :(

Przyjrzyj się ścianie sitowej z ostatnich twoich zdjęć. Wyobraź sobie, jakie tam działały siły, skoro 2-3 centymetrowej grubości blacha została odkształcona i rozdarta na części jakby była zrobiona z plasteliny! Przy takiej sile eksplozji części latały zapewne nie na kilka, ale na kilkadziesiąt metrów. Nota bene, taki kształt ściany sitowej potwierdza, że ten kocioł został wysadzony w dość "klasyczny" sposób, czyli poprzez umieszczenie ładunku w skrzyni ogniowej...

W poście nr #2.322 na zdjęciu widać jedną ostoję w całości i to mnie zastanawia jak ostoja pozostała w całości bez kół. Natomiast wydaje mi się że jakaś laska dynamitu znalazła się np w płomienicach ponieważ kocioł jest bardziej rozerwany niż skrzynie ogniowe, które przede wszystkim straciły dolną cześć. Ta skrzynia ogniowa najbliżej brzegu najbardziej oberwała bo jest najbardziej zniszczona , chyba że to dolna część którejś z widocznych skrzyń
 
W poście nr #2.322 na zdjęciu widać jedną ostoję w całości i to mnie zastanawia jak ostoja pozostała w całości bez kół.
Wg mnie ta ostoja wcale nie jest "w całości". Brakuje skrzyni poddymniczej, nie ma śladu po korpusach silników. Powyginane elementy stawidła świadczą, że cały układ napędowy został wyrwany z dużą siłą. Ustalenia wymagałoby, czy ten element z wahaczem jest fragmentem tej ostoi, czy narzuconą wybuchem częścią innej ostoi. Jeśli jest, to znaczy że ostojnica bliżej brzegu jest rozerwana i wygięta o 90 stopni, a cała ostoja trzyma się tylko na jednej ostojnicy.

Ciekawym przypadkiem są te "osie" wystające z piasku. Jak na osie są troche długie. Ale jeśli wieźmie się pod uwagę, że saperzy niszczyli zaporę z lokomotyw metodycznie, to można sobie wyobrazić następujący scenariusz:
Aby wysadzić relatywnie dużą ostoję, saperzy podłożyli ładunki w zamkniętych przestrzeniach czyli w skrzyni sprzęgowej i skrzyni poddymniczej, ewentualnie także w okolicach poprzecznic. Detonacja tak rozmieszczonych ładunków powinna rozłupać ostoję na pół, przy czym odrzucona wybuchem część wraz z jedną ostojnicą mogła "zdjąć" z osi koła wraz z całym układem napędowym. W efekcie uzyskalibyśmy jedną ostojnicę i koła jednej strony parowozu zagrzebane w piasku oraz wystające kikuty osi... Oczywiście to tylko moje dywagacje. ;)

W maju zapewne będę w Jastarni, więc moglibyśmy się wybrać z jakimś cięższym sprzętem (łopaty) na miejsce... ;)
 
Sorry za double-post...
...jakaś laska dynamitu znalazła się np w płomienicach ponieważ kocioł jest bardziej rozerwany niż skrzynie ogniowe,
Wbrew pozorom skrzynię ogniową (a dokładniej stojak kotła) jest stosunkowo trudno wysadzić. Jest to element kotła bardzo mocno usztywniony zespórkami, w dodatku posiadający dwie warstwy blachy - wewnętrzną skrzynię ogniową i zewnętrzny płaszcz. W porównaniu ze stojakiem walczak kotła stanowi tylko arkusz pojedynczej blachy zwiniętej w rulon, który rozerwany w jednym miejscu nie zachowuje już tak swej sztywności...
 
No i stało się tak jak pisałem Neptun był z "ŁOPATĄ" i to i owo pozasypywał. Dynamika Bałtyku jest niesamowita
13 listopada ta skrzynia ogniowa była pod wodą a teraz zespórki są na powierzchni wody
GOPR0396.JPG


... a osie na plaży
GOPR0397.JPG


skrzynia ogniowa przy brzegu już zasypana
GOPR0398.JPG
GOPR0399.JPG


Ale przy skrzyni ogniowej wysuniętej najdalej w morze wypłukało płomienice i płomieniówki, czyli drugi kocioł jest jeszcze połączony ze skrzynią ogniową.
GOPR0401.JPG


Tu pod piaskiem są pozostałości kotła i jak widać na zdjęciu są w kupie
GOPR0402.JPG
GOPR0403.JPG
GOPR0404.JPG


Można powiedzieć że widok w kierunku plaży
GOPR0405.JPG


a tu plaża w lewo
GOPR0408.JPG
GOPR0409.JPG


Jak przychodziły większe fale od razu piasek unosił się w toni wodnej...
GOPR0410.JPG


... ale widoczność dzisiaj naprawdę rewelacyjna
GOPR0412.JPG


W czerwonym kółku oznaczyłem lokalizację kotła
DJI_0165.JPG

c.d.n.
 
c.d.
W końcu udało się skrzynię ogniową wykonać w całości z daleka
GOPR0413.JPG


A to już skrzynia ogniowa bliżej brzegu. Fale się wzmagały i coraz trudniej było cokolwiek robić
GOPR0414.JPG


Tu widać jak os fal dno się podnosi
GOPR0415.JPG


.. a potem już taka widoczność (oczywiście chwilowa)
GOPR0416.JPG

Jeszcze kilka zdjęć nad wodą
GOPR0417.JPG
IMG_20191117_124929.jpg
IMG_20191117_124933.jpg
IMG_20191117_124938.jpg


Jeszcze film ale jak to się stało że film jest do góry nogami nie wiem. Na komputerze odtwarza normalnie. Jak ktoś wie jak go obrócić to proszę o informację to film ponownie wrzucę.
 

Podobne wątki