• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolejowy półwysep helski i linia 213

Może się zastanówcie dobrze co Wam jeszcze przeszkadza? Wieczni malkontenci. Podpowiem Wam - a nie przeszkadza Wam, że parowóz jest wodowany z wozów strażackich? A dlaczego, a dlatego, że prawie cała infrastruktura zapewniająca kursowanie trakcji parowej ... gdzieś odeszła.
Na jej miejsce przyszło coś nowego, coś co nie pasuje do minionych lat. W końcu staniecie przed alternatywą - brać udział w takich imprezach, a może już nie organizować ich więcej?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Tylko, że kolega Kris odnosił się do ostatniego zdjęcia i komentarza Harrego Pottera:
Gdyby nie samochody i ten ICkowy wagon to można powiedzieć, że zdjęcie PRAWIE epokowe...
a nie do wszystkich zdjęć z tej imprezy. Ale to trochę nietrafione, bo betonowe podkłady były stosowane już w czasach parowozów i oliwkowych wagonów typu Y.
 
Prawdę napisawszy, to mordoksięgi nie posiadam, ale niestety mocno biję się z myślami, bo to zaje...hmm hmm hmm złodziej czasu.
Odniosłem się tylko do tego zdjęcia, a że znów poszły jakieś emocje za tym, to przepraszam.
Po prostu, parowóz, oliwkowe Yki i ta H9ka obok. Swego rodzaju obrazek widziany oczami wyobraźni... jako wspomnienie, które ktoś przytoczył lub jako motyw na dioramce lub inne wyrazy artystyczne...

Pozdrawiam,...
 
Ostatnio edytowane:
Powiedziałbym nawet, że były to podkłady żelbetowe z łącznikiem stalowym (stalowe pręty łączyły elementy żelbetowe, które przekazywały obciążenie od taboru na grunt). Do dzisiaj jeszcze można spotkać taką nawierzchnię.
 
Może się zastanówcie dobrze co Wam jeszcze przeszkadza?
Mi przeszkadza to, że w Polsce nie zadbano o pozostawienie którejkolwiek linii w stanie historycznym. Modernizacja każdej linii przez PLK wiąże się z dewastacją wszystkiego co było i zastąpieniem tego betonowymi prefabrykatami, przystankowymi wiatami i identycznymi granatowymi barierkami, zabijającymi jakąkolwiek odmienność. Likiwdacja infrastruktury parowozowej to tylko jednen z aspektów tej działalności.

Anglicy potrafili zachować wybrane linie w stanie historycznym, gdzie kręcą m.in. większość swoich filmów. Jakoś dało się to rozwiązać od strony prawnej i technicznej. A u nas co? Nawet linę z Wolsztyna do Poznania przebudowali w prefabrykaty, zatracając całkowicie jej historyczny charakter.

Moim zdaniem ten parowóz we Władysławowie pasuje tam jak pięść do nosa. Jak dorożka na autostradzie. Jak kobieta w XIX-wiecznej sukni wsród dżinsowych obszarpańców.
 
Moim zdaniem ten parowóz we Władysławowie pasuje tam jak pięść do nosa...
A moim zdaniem, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że ten parowóz nie pasuje nigdzie, albo ... wszędzie. Tylko, że przy wersji "wszędzie" zawsze będą głosy krytyczne.
Zawsze komuś będzie przeszkadzać płotek, srotek itp. A najsmutniejsze albo też najweselsze jest to, że wśród tych malkontentów rzadko który pamięta jak to kiedyś bywało.
 
wśród tych malkontentów rzadko który pamięta jak to kiedyś bywało.
Tu Jarząbku masz rację ... Sam pamiętam, bardziej jako anegdotę rodzinną, niż swe wspomnienie przesiadkę z PKSu na PKS w Końskich( ex województwo Kieleckie). Cały PKS musiał poczekać na małego pasażera, bo ten oglądał pociąg z parowozem...(perony były za budynkiem dworca PKP obok placu manewrowego dworca PKS. Ale to wspomnienie z czasów jak miałem ze trzy lata...może cztery.

Pozdrawiam,...
 
A ja pamiętam jak dziś jedną ze swoich pierwszych podróży pociągiem. Wrocław-Sobótka, "dwója" + Bipa. Wysiadając w Sobótce z przejęcia zapomniałem bagażu. Gdy się spostrzegłem, pociąg już odjechał z peronu. Rozpaczliwie machając rękoma zacząłem beznadziejnie biec za nim przez łąkę. Po jakichś 100m pociąg się zatrzymał w szczerym polu. Dobiegłem, a uczynni pasażerowie wyrzucili mi torbę przez okno. Pomachałem kierpociowi, ten mi odmachał i dwója ruszyła dalej...
To se ne wrati...
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
w Końskich( ex województwo Kieleckie)
A teraz to jest jakie województwo? ;) Też ma stolicę w Kielcach, tyle, że nazywa się świętokrzyskie.
Komu???

A tak w ogóle, to chyba odchodzimy trochę od tematu, z półwyspem helskim i linią 213 to ma niewiele wspólnego. Prosiłbym o ograniczenie się do zasadniczego tematu.
 

AdrianL

Aktywny użytkownik
W starym PRL-owskim stylu pozostawiono jak na razie linię Lębork-Łeba.Pomijając atrakcyjność kultowej stacji Wrzeście , linia leży w niezmiennym stanie.Szyny pamiętają jeszcze parowozy.Nie wiem czy nie jest to jedna z ostatnich takich linii lokalnych gdzie nadal można jeszcze się przejechać pociągiem wagonowym.Takie aspekty jazdy jak kołysanie/bujanie w wagonie,podskoki lokomotywy czy stukot zestawów są już tutaj atrakcją.A wydawałoby się do nie dawna rzecz normalna.
 

Podobne wątki