• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Koleje w Niemczech od 1994 roku ~ DB AG + prywatne ~ 1:1 i modele

OP
OP
B

bobby74

Gość
#81
Lokomotywy serii BR 101 stosowane są w Niemczech od 1997 roku. Zastępowały sukcesywnie lokomotywy BR 103 w ruchu dalekobieżnym, które były w tamtym czasie już mocno wyeksploatowane. Wyprodukowano 145 sztuk - tyle ile w momencie zamównienia było na stanie lokomotyw BR 103. Pierwsze 3 loki zostały oddane do użytku w kolorze orientrot, pozostałe już jako verkehrsrot. Moc 6400 kW, prędkość maks. 220 km/h.
Choć główne zadanie to obsługa ruchu osobowego w ruchu dalekobieżnym, stosowane są również w ruchu towarowym, jak i lokalnym między Norymbergą, a Monachium.
IMG_1211.JPG

Autor zdjęcia Alexander Wiemer - 2010 rok - z Wawelem (Wawlem? :)) na haku.

Od niedawna mam na stanie model BR 101 wykonany przez LS Models 16045/16545 - stan z V epoki verkehrsrot z dekoderem jazdy/oświetlenia ESU. To mója pierwsza lokomotywa od LS Models i zasadniczo jestem pod wrażeniem. Masa filigranowych detali, przyzwoite wykonanie, wyśmienity napęd, bardzo płynna i bezszelestna jazda. Co ciekawe obsługa oświetlenia korzysta nie z dostępnych wyjść dekodera, tylko z SUSI. Trochę to komplikuje plany, kiedy chcę pokonfigurować parametry oświetlenia. Już nie mówiąc o sytuacji, kiedy chciałbym założyć dekoder dźwięku - projekty są ogólnie dostępne - ale jednocześnie zachować istniejącą konfigurację oświetlenia. Trochę lipa... Można kupić dekoder dżwięku od LS Models, tylko chcą za niego ok. 150€!
Ale to nie wywraca mojej ogólnej opinii o bardzo wysokiej jakości tego modelu.
A na marginesie, to mam też jeden model od ACME - wprawdzie TRAXX - ale mam wrażenie, że ACME i LS Models projektowały i produkowały swoje lokomotywy przez ten sam zespół. Rozwiązania detali, konstrukcja wózków, te same pomysły na elementy fototrawione - wszystko to zupełnie inaczej rozwiązane niż u wielkich typu Roco itp.
Moje fotki...
IMG_1207.JPG


IMG_1208.JPG


IMG_1209.JPG


IMG_0784.jpg


I jeszcze zbliżenia na detale

IMG_1210.JPG


IMG_1206.JPG
 
#85
Jeśłi chodzi o jakość 101ek różnych producentów to można spokojnie tę jakość odnieść proporcjonalnie do ich ceny:

- Modele PIKO sa najtańsze i można je dostać nawet w sklepach poniżej ceny 70 Euro. Jest to konstrukcja całkiem nowa, ale jakościowo typowa dla PIKO hobby. Rozmawiałem z dwoma właścicielami PIKOlcuf i są z nich bardzo zadowoleni. Jednak obydwoje wzdychali do modelu LS, który stał w sąsiedniej gablocie. Sam nie posiadam żadnej 101ki od PIko, tylko ją widziałem w sklepie i słuchałem opini. Podobno są warte tego aby dać za nie te 70 Euraczy.

- Modele Roco są moim zdaniem znacznie lepsze od PIKO. Pamiętać należy jednak, że Roco posiada obecnie dwie konstrukcje 101ek. Stara konstrukcja ma już prawie 20lat, ale jak na swój wiek lokomotywy prezentują się bardzo dobrze. Od 2011 wypuszczają już nowe kostrukcje, które podobno są hybrydą modeli Fleischmann i Roco. Sam osobiście nigdy nie trzymałem w rękach modelu Fleischmann, ale na zdjęciach widać dużo podobieństw modelu Fleischmann i nowego Roco. Z reszta obecnie te dwie firmy to jedno, więc nie można się dziwić.

- To porównanie, do którego link podał kolega bobby74 pokazuje porównanie nowej konstrukcji Roco ze swoimi konkurentami. Same modele Roco różnią się bardzo dużą ilością detali, z resztą mogę spokojnie powiedzieć, że różnią się WSZYSTKIM. To zupełnie inna konstrukcja, a nie modyfikacja, czy poprawka itp. Z daleka można ich od razu nie odróżnić, ale łatwo to uczynic na szybko patrząc na ilość stopni pod drzwiami wejściowymi. Stara konstrukcja ma 2 otwory w pudle pod stopnie, nowa ma 2 otwory w pudle i jeszcze trzeci stopień przy wózku (w końcu zgonie z oryginałem). Jest jeszcze spora ilość różnic, ale o nich napisze może innym razem jeśli ktoś wykaże zainteresowanie. Sam posiadam 4 stare i 2 nowe 101ki Roco, i nowa konstrukcja znacznie bardziej mi odpowiada, tylko wykończenie świateł w starej wersji podoba mi się bardziej. To oczywiście jest kwestia indywidualna. Zainteresowanym mogę zrobić porównanie albo także porobić odpowiednie zdjęcia.
Ceny używanych loków zdarzają się już i poniżej 50 Euro za stare,a nowe można także dostać poniżej 100 Ełro. W sklepacha za nowego loka czasem żądają nawet powyżej 200 Ojro co uważam za grubą przesadę. Uważam że cena 130 Ełro to absolutny max co można za nia dać.

- Co do loków czysto Fleischmann nie wypowiem się, ponieważ nie miałem możłiwości ich bezpośredniego porównania z innymi lokami. Ale ze względu natożsamość Fleischmann i Roco, to loki będa porównywalne.

- Co do loków Maerklin czy Trix także nie zabiore zdania ponieważ to segment rynku, którego nigdy wielce nie śledziłem. Przede wszystkim nie śmigam na prądzie przemiennym więc Maerklin odpada. Ale tak na szybko, to nigdy nie robiły ich 101ki na mnie większego wrażenia, bądź zazdrości, że moje takie, a te lepsze. Zupełnie nie!

- LS models to zupełnie inna liga niż reszta loków. Są zrobione kapitalnie! Na razie nie miałem okazji jeździć, ale długo przyglądałem sie jednej w sklepie, porównując także z nowym roco. Roco jest bardzo fajna, ale LS genialny. Detale bardzo filigranowe, bardzo dużo szczegółow, z reszta powyżej kolega bobby74 wyjaśnił to w odpowiedni obrazowy sposób! Jedyne co boli to cena ponieważ bardzo trudno zejść w nich poniże 200 ojro, a często trzeba za nie zapłacić jeszcz więcej. Jednakże z opinii znajomych mi modelarzy i posiadaczy, jest tej ceny absolutnie warta.

Co prawda jeszcze nie mam żadnej LS w swoim posiadaniu, ale odkąd je widziałem na zywo, to nie kupię na pewno żadnej nowej 101ki, jeśli nie od LS. Będę jadł przez miesiąc tylko ziemniaki i pił deszczówkę, aby zaoszczędzić więcej kasy na LSa. Mam w planach nawet 3 nowe LSy, które wspomogą lub może nawet zastąpią wysłużone już stare 101ki od Roco. Dwie nowe Roco są nawet jeszcze niejeżdżone, ale te pozostawię.

Pod poniższym linkiem jest wskazane, jakie 101ki pojawiły się na rynku. Przestrzegam, że to wiki, i do tego o modelach. Więc informacje tutaj niekoniecznie muszą być najświeższe i aktualne.
http://www.modellbau-wiki.de/wiki/BR_101

PS. Chce się podzielić z Wami jedną smutną historią, w sumie jednym smutnym lokiem. Moja pierwsza lokomotywą jaką w życiu kupiłem Roco 63721. Wtedy jeszcze jako niepełnoletni licealista zbierałem na nią chyba z rok czasu. Dwa lata temu szalały porywiste wiatry i pech chciał, że w wyniku gwałtownego zatrzaśnięcia sie drzwi, spadnięcia z półki jednej książki, w efekcie domina jeszcze kilku innych książek, z półki wypchnięta została moja pierwsza, najukochańsza 101ka, która dała nura ponad metr w dół. Lądowanie było bolesne zarówno dla niej i dla mnie:
20140719_183402.jpg
20140719_181419.jpg
I tą smutną historią życzę wszystkim udanego tygodnia
Pozdrawiam
Mikołaj
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
B

bobby74

Gość
#86
Nieźle połamana :) - choć ponurym żartem dodam tylko, że Märklin by się tak nie potrzaskał :p
W Menzels... jest teraz promocja na LS Models BR 101 i za 159€ orientrot.
 
#89
Powiem szczerze nigdy 101-ki mi się nie podobały i nie mam żadnego modelu tej serii, niemniej model LS jest piękny.
Miałem także styczność z modelami tych lokomotyw. Obydwa wykonania Roco, Fleischmann, Piko i LS. Całkowicie zgadzam się z tym co tutaj napisano odnośnie jakości wykonania poszczególnych modeli. Z tym że uważam że wykonanie Piko ma mniej błędów od starszego wykonania Roco. Owszem nawet stare Roco jest bardziej solidne od Piko , jednak ten ostatni przewyższa go zgodnoscia detali.
Model Fleischmanna był zdecydowanie lepszy od starszego Roco i tylko ustepowal mu wykonaniem uchwytów przy drzwiach wejściowych, które odlano razem z obudową. Także napęd pracował głośniej niemniej model miał już silnik umieszczony centralnie i napęd na obydwa wózki. Prawdą jest że do nowego modelu Roco wykorzystano poprawione części Fleischmanna.
Model LS miałem w ręce ale w wykonaniu z zestawem wagonów ex Metropolitan. Kolega akurat kupił zestaw w obecnym malowaniu IC z czerwoną lokomotywą. Mnie bardziej podoba się zestaw srebrny.
 
OP
OP
B

bobby74

Gość
#90
Metropolitan jest elegancki i celowałem w niego długo, ale na razie się poddałem, bo w zestawie cena jest kosmiczna, a ofertę na samego loka trudno trafić.
 
#91
Problem z lokomotywą od Metropolitalna jest taki że ma ona specjalny sprzeg do połączenia z wagonami. Tak więc jak już kupować to z wagonami. Już nie pamiętam ale sama lokomotywa bez wagonów z LS chyba coś nie bardzo funkcjonuje. Jak będę u kolegi to się zorientuje o co chodzi.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#92
Myślę, że chodzi o to, iż model jest przeznaczony do jazdy ze składem w systemie push-pull i przy jeździe tyłem (lokomotywa pcha wagony) zasilanie jest z pierwszego wagonu (sterowniczego), żeby skład właściwie reagował na odcinki izolowane, zasilane w zależności od wskazania semaforów i by przy sygnale "stój" zatrzymywał się we właściwym miejscu. Tak są wykonane np. zespoły trakcyjne LS Models, że wagon silnikowy sam nie pojedzie, musi być spięty z końcowym(i) wagonem(ami) sterowniczym(i). Tę funkcję można czasem wyłączyć, ale czy to zadziała w tym wypadku to nie wiem. Gdy wagon silnikowy jest w środku takiego zespołu trakcyjnego, to w ogóle nie ma odbioru prądu z kół, a jedynie przez przewodzące sprzęgi z końcowych wagonów. W lokomotywie (która jest na jednym końcu) powinny być odbieraki z kół, a przy jeździe "pchanej" są pewnie odłączane. Jeżeli model 101 w wersji Metropolitan jest dostępny wyłacznie w zestawie z wagonami, to podejrzewam, że tak to jest wykonane.
 

EC45

Znany użytkownik
#93
Panowie, bardzo proszę o rozszyfrowanie dat rewizji (czy jak to na DB się nazywa) dwóch wagonów z zestawu LS Models 49015. Co oznaczają daty pokazane na zdjęciach. Z góry dziękuję za odpowiedź.


1 (4).jpg
2 (8).jpg
1 (1).jpg
2 (7).jpg
 

mikolaja

Nowy użytkownik
#94
Skróty:
- Unt. od niem. "die Untersuchung" to "przegląd" czyli data kiedy wagon został poddany przeglądawi.
- Verl. od niem. "die Verlängerung" to "przedłużenie" czyli kiedy wagon dostał przedłużenie do nastepnej naprawy. "2 Verl." to druga "przedłużka" jaką dostał.
- LHBX oznacza, że przeglądu dokonano w Halberstadt, czyli niegdyś jednej z największej fabryki taroru w NIemczech. Dziś nazywa się to trochę inaczej, ale mniej wiecej funkcja naprawy taboru pozostała>.

> https://www.google.de/maps/place/VI...:0xa9aeb936b2451fe8!8m2!3d51.89938!4d11.06621

Oznaczenie zakładów można odczytac z tej listy>

> http://www.bahnstatistik.de/AbkAw.htm

To są główne zakłady przeprowadzające naprawy czy modernizację taboru. Oczywiście jest jeszcze wiele innych zakładów, które w mniejszym zakresie mogą przedłużyć rewizję. Niestety by dowiedzieć się dokładnie co to za zakłady "MPA" czy "981" musiałbym jeszcze pokopać, ale przypuszczam, że "MPA" oznacza München Passing, gdzie jest ogromny zakład naprawy taboru. Tymbardziej, że ta kuszetka należała wtedy... i w sumie nadal należy do DB AutoZug GmbH i była (jest nadal) zapisana do stacji München.

> http://www.reisezug-wagen.de/wagend...e&ba=248.5&fahrzeug_datensatz=-421717564&i=60

Druga kuszeta z miejscem dla inwalidy przypisana jest akurat do Berlina. Ciekawostką jest, że 03.06.2010 dostała drugą przedłużkę w tym samym zakładzie, by potem także 3 miesiące później w tym zakładzie przejść naprawę (08.06.2010)

> http://www.reisezug-wagen.de/wagend...?suche&ba=249.1&fahrzeug_datensatz=40078&i=20

Jak będę miał trochę więcej czasu to poszukam w necie co to sa za zakłady
Pozdrawiam
Mikołaj
 
OP
OP
B

bobby74

Gość
#96
O BR 103 napisano m.in tutaj, a o modelach w klasycznym malowaniu TEE tutaj i tutaj. Do mnie przyjechał model lokomotywy BR 103 w oryginalnym malowaniu Railadventure - lokomotywa z ciekawą historią.
Wyprodukowana jako BR 103 222-6 w 1973 roku, od 1989 roku została przemianowana jako 750 003-6 i przeszła na stan DB Systemtechnik, a w 2005 ponownie jako 103 222-6. Lokomotywa ta służyła od początku do najróżniejszych testów i jazd próbnych. Po odpowiednich modyfikacjach osiągała nawet 280 km/h. W 2014 roku została sprzedana przez DB na licytacji za 551.000 €, nowym właścicielem został Railadventure. Otrzymała naprawę główną, różnye modyfikacje oraz otrzymała malowanie typowe dla schematu Railadventure. Służy dzisiaj do prowadzenia składów testowych/pomiarowych, wynajmowana jest do przetaczania taboru od producenta do odbiorców końcowych oraz w najróżniejszych przejazdach specjalnych i okolicznościowych.
Malowanie w stylu "szara mysz" wywołało masę kontrowersji wśród fanów tej kultowej lokomotywy. Moim zdaniem w porównaniu z najróżniejszymi korpo-wariacjami malarskimi w branży kolejowej wygląda naprawdę zacnie, a elegancji dodaje jej białe czoło.

IMG_1248.JPG

Zdjęcie z facebooka Railadventure

Mój model to Piko 51680/51681. To moja pierwsza 103-ka na półce i zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Jakość nadruków na najwyższym poziomie, jakość detali też ok, choć hak jest tylko marną imitacją natryśniętą na ramę lokomotywy - zdarłem i zamocowałem Rocowski hak :) Pantografy filigranowe, choć o zgodności z oryginałem nie potrafię się wypowiedzieć. Z dekoderem ESU LokSound jeździ naprawdę wyśmienicie, a gwizd syreny robi niesamowite wrażenie!
Piko opracowało kompletnie na nowo ten model, dzięki czemu posiada naprawdę fajny silnik, uporządkowaną elektronikę, przygotowane miejsca na głośnik - razem z kapsułą rezonansową i podtrzymanie napięcia. Wyszły już długie i krótkie wersje w malowaniu TEE, jak i orientrot. Bardzo byłbym ciekawy porównania czy dają radę stojąc obok Roco.
Mój model...
IMG_0830.jpg


IMG_0831.jpg


IMG_0840.jpg


IMG_0835.jpg


IMG_0836.jpg


IMG_0834.jpg
 
#99
16.09.2017. Prezentacja pojazdów - współczesnych i historycznych - produkowanych przez Waggonbau Görlitz (obecnie zakład koncernu Bombardier) w ramach obchodów 100-lecia dworca kolejowego w Görlitz.
DSC04218.JPG
DSC04219.JPG
DSC04220.JPG
DSC04222.JPG
DSC04223.JPG
DSC04225.JPG
DSC04226.JPG
 

Podobne wątki