• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Koleje Francji i Beneluksu oraz ich modele

OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
O wózkach i zderzakach można ewentualnie pomyśleć w przyszłości, ale ta skrzynia pod pudłem byłaby trudniejsza, bo na niej są żółte oznaczenia. Może jakaś delikatna półprzezroczysta patyna, która zmatowiłaby te elementy (oczywiście oprócz tarcz zderzaków)? Ale nie wiem, czy czuję się na siłach... Na szczęście zarówno obudowy wózków, jak i ta wielka skrzynia łatwo oddzielają się od reszty, więc nie trzeba byłoby nawet niczego maskować. Boczki wózków są zresztą podwójne, w woreczku są pełne do wersji gablotowej. Fabrycznie są lekko uproszczone, nadające się do jazdy po modelowych łukach.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
U mnie na przykład te boki wózków do gabloty sa z gołego plastiku a te minimalnie uproszczone do jazdy sa pokryte matem. Skrzynia pod pudłem też jest dośc ładnie matowa tylko te rączki i jeszcze jakiś drobny element sa z gołego plastiku.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Właśnie mam przed oczami model i zdjęcia. W naturze wygląda to lepiej, może to kwestia światła. Nie otwierałem jeszcze torebki z elementami dodatkowymi, ale przez folię wydaje mi się, że boczki są takie same, jak te zamontowane.
 

Adam66

Znany użytkownik
Relacja widziana okiem kolejowego abnegata. Bywam we Francji bardzo często, ale zwykle samochodem, więc w tematach kolejowych jestem tabula raza.
Zdjęcia z wczoraj z Gare Saint Lazare, gdzie przez grubo ponad godzinę czekałem w kolejce do kasy by kupić bilety na pociąg do Carentan na środę. W kolejce było przede mną 46 osóbo_O cztery/pięć czynne stanowiska na dziewięć możliwych:gwizd: Pierwszeństwo w kolejce mają pasażerowie jadący pociągami w danym dniu więc jeszcze kilkanaście osób wcisnęło się przede mnie. Mimo to nie narzekam, bo spędziłem miło czas w księgarni z książkami o tematyce kolejowej:) Pstryknąłem też kilka fotek taboru, który akurat stał na peronach. Zdziwiła mnie jego różnorodność i stan wizualny, od naprawdę staro wyglądających składów po piękne i lśniące Bombardiery.
P1120177.JPG
P1120176.JPG
P1120179.JPG
P1120180.JPG
P1120181.JPG
P1120182.JPG
P1120183.JPG
P1120184.JPG
P1120186.JPG
P1120187.JPG

Podsumowanie:
Obsługa dużo wolniejsza niż na Dworcu Centralnym w Warszawie, ale też o niebo więcej podróżujących (głównie starszych Anglików). Obsługa miła i kompetentna. Nieciekawy zapach w sali biletowej, z trudem można przywyknąć. Nie wolno chodzić po peronach bez biletu. Dworcowa księgarnia wielkości dużego pokoju miała nieporównanie więcej ciekawych książek niż Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Piękna wystawka modeli. W sumie, na tle paryskich standardów dworzec pozytywnie wyróżnia się czystością.
Cena biletu w obie strony do Carentan (odległość od Paryża ok 300km) w drugiej klasie - niecałe 100€.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Ja obtaczam obrzeża kół z profilu Marklina.
Właśnie dostałem wiadomość ze sklepu, że doszły zestawy kołowe do mojej CC 40100 L.S. Models. Jak dostanę, zobaczę, czy to te, o które chodzi. Jeżeli tak, nie będzie potrzeby przetaczania oryginalnych. Jeszcze raz dziękuję za ofertę pomocy, dam znać, jak się sprawa ma.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
No to super mam nadzieje że będzie wszystko pasować bo z tego co przeglądałem karte części zamiennych to w lokomotywach 3AC w jednym wózku tym z nartą jest bodajże napędzana tylko jedna oś ze względu na wgłebienie w pokrywie napędu. Być może trzeba będzie zdemontować koła zebate z dwóch osi. Można też jeszcze poczekać i zamówić normalną pokrywę i pośrednie kólka zębate ale nie wiem czy to nie jest pogrupowane w niezbyt korzystny sposób. Wszystko zalezy od ceny.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Tam jest miejsce na koła zębate na osiach zestawów kołowych. Jak teraz jeszcze raz to obejrzałem, to wydaje mi się, że potrzebne byłyby dodatkowo tylko trzy koła zębate, żeby zrobić napęd na wszystkie osie. Są nawet osie, wystarczy tylko te kółka zębate włożyć na miejsce. Niestety, nie pomyślałem o tym i nie zamówiłem tych kółek. Ale myślę, że 4 osie napędzane wystarczą - jeżeli wystarczają w wersji AC, to dlaczego miałoby być źle w DC?
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Jak najbardziej powinny wystarczyć w końcu to lokomotywa pasażerska. Ale swoją droga nie zaszkodzi dokupić te kółka zebate i je zamontować przy okazji. Póki co niech jeździ z tym co ma.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Dzisiaj rozłożyłem swój "tor próbny" i wreszcie skład TEE Inox mógł się zaprezentować z właściwą lokomotywą. Przy okazji sprawdziłem jej własności trakcyjne i mimo małego terkotania za dużych obrzeży o podkłady, cztery napędzane osie spokojnie pociągnęły skład 8 wagonów. Przy okazji kolejny raz obejrzałem wózki i wprawdzie w obudowie przekładni jest miejsce na brakujące zębatki, to problem może być z deklem, zasłaniającym wózek od spodu - dekielek wózka, gdzie była płoza odbieraka, nie ma wgłębień na te zębatki. Problem w tym, że według listy części zamiennych te dekielki nie występują osobno i trzeba je chyba kupić razem z całą obudową wózka, a to może już trochę kosztować. Nie wiem, czy mi się będzie chciało wydawać następną kasę, więc może faktycznie trzeba będzie usunąć zębatki z dwóch osi.

IMG_0911b.jpg


I dla porównania po sąsiedzku z belgijską siostrą:

IMG_0918b.jpg
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Właśnie wcześniej o tym dekielku pisałem. Myślę że trzeba by się zorientować o jakie koszty chodzi.
Natomiast tutaj mozna porównać jakość wykonania obu firm. Przyznam szczerze ten Trix jest nawet całkiem ładny w wykonaniu belgijskim, głównie dzięki temu że nie ma "wąsika", który w wykonaniu francuskim tej firmy jest raczej niezachwycający. Jedyna słabość modelu Trixa, która trochę mnie swędzi w oczy to za wysoko umieszczone zderzaki. Natomiast LSM to klasa sama w sobie.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Spróbuję spytać o cenę tego zestawu obudowy przekładni z dekielkiem jak będę odbierał swoje zestawy kołowe, ale z ustaleniem ceny części zamiennych bywa różnie. Nie raz jest tak, że sklep nie jest w stanie wyciągnąć od producenta takiej informacji inaczej, niż zamawiając te części.

Przyjrzałem się tym dwóm modelom i stwierdzam, że dla mnie są równorzędne pod względem jakości i odwzorowania. Miałem w ręce model wersji SNCF Märklina, który w zasadzie wygląda identycznie, jak wersja DC Trixa, ale nie zwróciłem uwagi akurat na ten "wąsik" - ogólnie model bardzo mi się podobał. Faktycznie, zderzaki w modelu Trixa są odrobinę wyżej, ale jak powinno być w rzeczywistości nie mam pojęcia. Muszę poszukać w literaturze i pomierzyć modele. I parę fotek dla porównania:

IMG_0939b.jpg
IMG_0945b.jpg
IMG_0951b.jpg
IMG_0953b.jpg


A na koniec jeszcze zbliżenie czoła pociągu, tym razem z wagonem generatorowym za lokomotywą.

IMG_0934b.jpg
 

Adam66

Znany użytkownik
Drodzy Koledzy,
Po powrocie z Paryża wsiąkłem w temat francuskich parowozów, za sprawą fenomenalnej książki, którą kupiłem w jednym ze sklepów kolejowych przy Rue Douai, a który polecił mi Pan Andrzej.
Jest to reprint wydawnictwa z 1947 roku o parowozach francuskich. Nie było łatwo znaleźć cokolwiek przypominającego zwartą treścią i czytelnymi rysunkami naszego Pokropińskiego, ale jakoś się udało.
Wykaz wszystkich typów parowozów z numerami i przydziałami a ponadto rysunki każdego z nich z wykazem danych technicznych. Na tle bardzo wielu monografii (obszernych ale bez rysunków w rzutach), których w księgarniach było bardzo dużo, ta pozycja wydała mi się wyjątkowa.
P1120336.JPG
P1120337.JPG
P1120338.JPG
P1120339.JPG
P1120340.JPG
P1120341.JPG

Natrafiłem w tej książce na typ 230 E, który mnie bardzo zainteresował. Czy znacie może jakąś stronę, gdzie mógłbym znaleźć jakieś fajne fotki i obszerniejszy opis tej lokomotywy po konwersji.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Jak wyglądała czołownica tych elektrowozów można zobaczyć nawet w tym wątku na stronie 3 a na stronie 4 zamieściłem zdjęcia porównania lokomotyw LSM i Trixa. Można tam zobaczyć jak Trix spier...;) przepraszam "pięknie wykonał" wąsik na CC40105
[DOUBLEPOST=1436532465,1436531336][/DOUBLEPOST]Dla kolegi Adam66 nie wiem czy tutaj akurat coś bedzie o interesujacej lokomotywie ale zawsze moze znajdzie się jakiś trop https://fr.wikipedia.org/wiki/Locomotives_à_vapeur_françaises
http://passionlocos.e-monsite.com/
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Odebrałem zestawy kołowe do swojej CC 40100 - kosztowały 30 euro, więc sporo. Ceny zestawu elementów przekładni, w którym jest też dekielek wózka, nie udało się ustalić, ale spodziewam się, że byłaby dość wysoka, więc chyba zrezygnuję. Ponieważ rzeczywiście nie da się zamknąć wózków po założeniu kół z zębatkami i z oryginalnymi dekielkami w wersji AC (bez wgłębień), na razie wymieniłem w tym wózku tylko jeden zestaw, ten napędzany z gumką przyczepnościową. Ale okazuje się, że tylko zestawy AC z gumkami stukają po podkładach, pozostałe koła nawet w wersji Märklina, jeżdżą po torze Roco Geoline bez problemów. Pozostaje mi w praktyce zostawić te dwa zestawy bez zębatek i gumek w wersji AC, albo usunąć koła zębate z dwóch zestawów w wersji DC. W obu wypadkach te dwie osie będą nienapędzane, bo nie zamierzam inwestować kolejnych kilkudziesięciu euro w nową przekładnię.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Rzeczywiście dużo i dalsze wykładanie kasy nie ma większego sensu. Myśle że najlepiej te zestawy kołowe co maja być bez napędu to rozebrać i zdjąc kółko zębate. Natomiast może kiedyś uda sie na przykład odlac taki dekielek z wgłebieniami na koła zębate i uzupełnić napęd ale to nie jest tak bardzo konieczne. Mozna tez w tym istniejącym dekielku wyfrezować te wgłębienia. Te koła do Marklina to pomimo ze nie tłuka po mocowaniach szyn to jednak chyba mają wyższe obrzeża i mogą troche psuć wygląd modelu.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Odlanie dekielka byłoby świetnym rozwiązaniem. W oryginalnym raczej wyfrezować się tych wgłębień nie da, trzeba byłoby po prostu wyciąć otwory. Ale jeden otwór już tam i tak jest, po podłączeniu łyżwy odbieraka z trzeciej szyny. Może faktycznie kiedyś wytnę te otwory, a potem je przykryję jakąś naklejoną cienką płytką. Koła Märklina mają obrzeża minimalnie wyższe, praktycznie tego nie widać, zwłaszcza na środkowej i wewnętrznej osi wózka (zewnętrzna oś jest właśnie z napędem i gumkami, ją wymieniłem).
 

Podobne wątki