• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Koleje Francji i Beneluksu oraz ich modele

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#1
W dziale Tabor pokazałem swego czasu kilka modeli wagonów SNCF. Chciałbym pociągnąć ten temat, ale w wątku "Mój tabor" jest już dobrze ponad 100 stron i znalezienie tam czegokolwiek jest bardzo trudne. Dlatego też proponuję nowy wątek, w którym chciałbym przedstawiać od czasu do czasu zdjęcia z kolei wymienionych w tytule krajów i modele tamtejszego taboru. Zapraszam wszystkich do prezentowania tu również swoich zdjęć (oryginałów i modeli), ale mam prośbę: nie wrzucajmy tu jak leci wszelkich zdjęć, znalezionych gdzieś w internecie, czy zeskanowanych z książek czy czasopism (jak to się dzieje w niektórych innych dyskusjach). Jeżeli coś takiego wstawiamy, niech będzie to miało jakiś szczególny powód i niech będzie temu towarzyszyło jakieś wyjaśnienie czy informacja na ten temat.

Na początek ciąg dalszy moich wagonów pasażerskich SNCF, jakie przyjeżdżały do Polski w międzynarodowych pociągach. Wcześniej pokazałem już model wagonu DEV 2 kl. Jouef w kolorze oliwkowym. Wspomniałem wówczas o wersji tego modelu w nowszym, szaro-zielonym malowaniu z IV epoki. W międzyczasie udało mi się ten model kupić. Jest to Jouef HJ4070, wagon ma numer 51 87 20-80 460-9.

IMG_1952a.jpg
IMG_1955b.jpg


I drugi model, wagonu bagażowego, jaki też do nas czasem przyjeżdżał. Model Roco 45100, numer wagonu 51 87 95-80 465-8.

IMG_4743a.JPG
 

Michał_P

Znany użytkownik
#2
Dwójka jeździła w IEx Berolina jeszcze w drugiej połowie lat 80-tych. Miałem okazję jechać takim wagonem we wspomnianym pociągu do RFN, kiedy bylem dzieckiem.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#3
Mam wrażenie, że połowie lat 1980-tych to już nie były wagony DEV, tylko standardowe Y SNCF, jakich modele produkuje Roco i jakie pokazywałem wcześniej w wątku "Mój tabor". Były one do siebie bardzo podobne z wyglądu (najbardziej widoczną różnicą jest liczba wywietrzników na dachu):

http://forum.modelarstwo.info/threads/moj-tabor.5433/page-50

Dzisiaj chce pokazać ciekawy elektrowóz francuski. Mam tu na myśli czteronapięciową lokomotywę serii CC40100. Wspominałem już o niej w wątku o wizytach szybkich pociągów w Polsce, ponieważ taka lokomotywa była w Polsce na testach w 1973 roku:

http://forum.modelarstwo.info/threads/wizyty-szybkich-pociągów-w-polsce.12428/page-2

Nie będę tu wszystkiego powtarzał, ale warto wspomnieć, że była to konstrukcja jak na tamte czasy bardzo nowoczesna. Było to jeden z pierwszych elektrowozów dostosowany do wszystkich czterech najważniejszych systemów trakcji elektrycznej, stosowanych w Europie. Jego charakterystyczna długa sylwetka przez wiele lat kojarzyła się z nowoczesnymi międzynarodowymi pociągami Trans Europ Express, łączącymi Paryż przez Brukselę z Amsterdamem i Kolonią. W Polsce był egzemplarz oznaczony numerem 8: CC40108. Przypomnę tu znane zdjęcie z prób w Polsce, to samo, które prezentowałem w drugim wątku.

SNCF CC-40108 - małe.jpg


Lokomotywy te były w ruchu jeszcze w połowie lat 1990-tych. Niżej maszyna CC40107 gotowa do odjazdu z pociągiem "Ost-West" do Warszawy, z wagonami SŻD do Moskwy (również tę fotkę pokazywałem niedawno w dyskusji o wagonach sypialnych SŻD).

Ost-West Paryż (1).JPG


Ponieważ zbieram modele taboru, jaki do nas przyjeżdżał do Polski, zainteresowalem się też modelem tej lokomotywy. Nie bardzo pasuje do mojej kolekcji, bo nigdy te maszyny nie były u nas w normalnym ruchu, ale jak zobaczyłem model z dokładnie tym samym numerem, nie mogłem się powstrzymać. Jest to bardzo stary wyrób Jouef, o bardzo prostej budowie. Oczywiście nie ma mowy o mechanizmie krótkiego sprzęgu, a o DCC chyba jeszcze wtedy nikt nie słyszał. Napędzany jest jeden wózek, a cały model spoczywa na czterech osiach! Środkowe osie każdego wózka są tylko atrapą, mają koła o minimalnie mniejszej średnicy i nie obracają się. Mimo to, z pewnej odległości model prezentuje się całkiem nieźle, choć oczywiście porównania ze współczesnymi modelami nie wytrzymuje. Obecnie modele tego elektrowozu oferuje Märklin i Trix oraz L.S.Models. Co ciekawe, model Märklina też ma numer 8, ale ponieważ jest w systemie trójszynowym, jak dla mnie w ogóle nie wchodzi w rachubę. Niestety, wersja stałoprądowa Trixa ma inny numer. No, ale dość gadania - niżej parę zdjęć mojego modelu Jouefa.

IMG_0087a.JPG
IMG_0085a.JPG
IMG_0089a.JPG
IMG_0106a.JPG
IMG_0107a.JPG
IMG_0113a.JPG
IMG_0114a.JPG
IMG_0115a.JPG
 

RS11

Znany użytkownik
#5
Było kilka wersji tego modelu Joeufa pierwsze modele z lat 1965-71 miały silnik 3polowy po 72r już 5 biegunowy. Ta wersja pokazana przez Pana Andrzeja ma numer katalogowy 8451 i pochodzi z lat 1976-85. Co ciekawe wcześniej produkowano tylko wersję CC 40101. W roku 1974 joeuf wypuścił wersję CC 40101 bogatą w detale 8432 M
w trochę innym opakowaniu i cenie.

Lokomotywa z numerem 1 - CC40101 jest wystawiona w muzeum w Miluzie- Cite du train.

CC 40001 a.jpg
 

tcy

Znany użytkownik
#6
Ja jak na razie posiadam tylko tego Y-ka 2 kl. SNCF z Roco.
Jak już zostało powiedziane wagony tego typu regularnie pojawiały się w Polsce w składach międzynarodowych pociągów.
IMG_6087.JPG
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#7
Czy Kolega RS11 ma może te modele albo chociaż ich opisy lub zdjęcia? Ciekaw jestem czym różni się ta wersja z większą liczbą detali. Ja znalazłem w internecie takie zestawienie:

électrique CC 40100 SNCF

Référence

Désignation

Période

843 E

CC 40101 argent éclairage avant, moteur 3 pôles

cat. 1965 > cat. 1967

843 EI

CC 40101 argent éclairage inversé, moteur 3 pôles

cat. 1968-1969

8430

cat. 1969-1970 > cat. 1970-1971

8431

CC 40101 argent éclairage inversé moteur 5 pôles

cat. 1971/1972 > cat. 1972/1973

8432*

CC 40101 argent éclairage inversé moteur 5 pôles détaillée

cat. 1973/1974, cat. 1974

8451

CC 40108 argent éclairage inversé moteur 5 pôles détaillée

cat. 1976 > cat. 1983

Model o numerze 8432 jest opatrzony przypisem (gwiazdka), mówiącym, że w katalogu z 1976 roku model był oznaczony dodatkową literą M. Ale tę literkę mają w tym katalogu wszystkie lokomotywy, także parowe i spalinowe, więc nie wiem, czy ma ona jakieś specjalne znaczenie w stosunku do naszego modelu. A ja rozumiem to zestawienie tak, że od 1974 roku wprowadzono nową, poprawioną wersję modelu, początkowo z numerem 40101, a od 1976 z numerem 40108. Czyli moja to też ta z poprawionymi detalami (mam nadzieję).

Ciekawe jest, że pierwsza seria modeli ma oszklone okno na bocznej ścianie kabiny, obok drzwi. Modele drugiej serii, produkowane od 1974 roku, mają to okno zaślepione, dokładnie tak samo, jak miało to miejsce w rzeczywistości. Lokomotywy były zbudowane z tymi oknami, jednak później przy okazji napraw to okno likwidowano, ale jego ślad jest widoczny. Widać to wyraźnie na zdjęciu, zamieszczonym przez Kolegę RS11.

PS. Niestety, tabela skopiowana z pliku Worda, się rozjechała, ale mam nadzieję, że dane są w miarę czytelne.

Kolego tcy, a to nie jest przypadkiem kuszetka, taka, jak pokazałem w wątku "Mój tabor"? No i brakuje dwóch wywietrzników na dachu.
 
Ostatnio edytowane:

RS11

Znany użytkownik
#8
Zdjęć tej wersji dokładnie nie mam (czasem występuje na ebay) pudełko różni się delikatnie od lat poprzednich i następnych od 1976roku. Możliwe że ta literka M to od fran. Modification = modyfikacja. Nie znam zmiany cen z tamtych lat możliwe, że sprzedawano jako nowość w 1974 z oznaczeniem M, a potem od 76 już bez tej literki sprzedawano wersję CC40108. W katalogu np z 1976 nie ma już w sprzedażu wcześniejszej wersji CC40101.

Mam sposób na rozpoznawanie modeli sprzed 1973 i po 1974 bez sprawdzania pól w silniku. To są pantografy, do 73 srebrne ramiona po 74 czarne.

Jest jeszcze jeden detal o którym warto powiedzieć w przypadku lokomotywy prawdziwej jak i modelu:
tzw. "Les joupes laterales" czyli pasy na boku pudła po niżej tego stalowego ryflowania. Widać to na zdjęciach i moim i Pana Andrzeja. Na modelu jest wersja oryginalna
tak jak numer 1 miał w 1964 w dniu premiery.
Otóż lokomotywy zaczeły rdzewieć i szybko wycięto ten element. Ciekawostką jest to że numer CC40103 (używany do testów) w maju 1965 miał wyciętą od razu część listwy
na jednym z wózków znajdował się sprzęt pomiarowy.

Malowanie lokomotyw- oryginalne tzw gris metallise szary metaliczny, ryflowannie stalowe, czerwone akcenty na czole i bokach.
Później lokomotywa była popielata, ryflowannie stalowe, czerwone akcenty na czole i bokach.
Wiem że wersja CC40101 dojechała do końca swoich dni w takim malowaniu. Ale ten odcień w muzeum na 1ce jest jakiś dziwny (i napewno nie jest to wina oświetlenia) ale w jak to w muzeum w Miluzie pare rzeczy jest tam do poprawienia bo też nie ustrzeżono się błędów, a czasem to jakby specjalnie coś zepsuto.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#9
Już przy kilku okazjach pisałem, jakie modele głównie zbieram, ale od tych zasad są wyjątki, czasami dość irracjonalne. Skoro już mam elektrowóz, to czemu nie pomyśleć o odpowiednich wagonach? Mam oczywiście na myśli wagony zwane INOX, zbudowane ze stali nierdzewnej. Koleje francuskie mają doświadczenia z budową taboru z pudłami INOX jeszcze sprzed II wojny światowej. Krótko po wojnie SNCF postanowiły zamówić partię nowoczesnych wagonów dalekobieżnych, wykonanych właśnie w tej technologii. Pierwsze dostawy tych wagonów nastąpiły już w 1952 roku, a kolejne, w wielu różnych wersjach trwały aż do roku 1974. Zbudowano w sumie 514 wagonów tego rodzaju, w tym 158 wagonów przeznaczonych do pociągów Trans Europ Express. Wagony INOX prezentują się bardzo efektownie i również z tego powodu doczekały się wielu modeli. Bardzo ładny jak na tamte czasy model wagonu INOX SNCF produkowała znana nam firma PIKO już na początku lat 1960-tych.

Mnie zainteresowały wagony TEE-INOX, ponieważ z takimi składami najczęściej jeździły lokomotywy serii CC40100, o których pisałem wcześniej. Wagony tej odmiany były budowane w latach 1963-74 w liczbie 158 sztuk. Były dwie serie wagonów TEE-INOX: pierwszą nazwano PBA (Paryż - Bruksela - Amsterdam), zbudowaną w liczbie 36 sztuk, z czego 11 dla kolei belgijskich SNCB. Druga seria nazwana Mistral 69 była liczniejsza i składała się ze 136 wagonów dla SNCF, 17 dla SNCB i 5 dla kolei szwajcarskich SBB-CFF.

Miałem okazję jechać dwa czy trzy razy w latach 1990-tych takimi wagonami i muszę powiedzieć, że jazda była bardzo komfortowa, mimo, że wagony miały już wtedy swoje lata. Zachowany w Belgii wagon tego typu był prezentowany na wystawie, zorganizowanej w 2010 roku z okazji 175-lecia kolei belgijskich, o czym pisałem też na forum (http://forum.modelarstwo.info/threads/175-lat-kolei-w-belgii.7395/#post-100709). Tu pozwolę sobie pokazać fotki tego wagonu, mimo, że jedną z nich prezentowałem już wcześniej.

IMG_2964.JPG
IMG_2965.JPG
IMG_2965.JPG


Niedawno trafiła mi się okazja zakupu modeli wagonów TEE-INOX, a ponieważ cena była atrakcyjna, skusiłem się na kilka. Mam łącznie 6 wagonów, co tworzy już całkiem przyzwoity skład. Cztery z nich to modele Jouef, stanowiące zestaw pociągu TEE, składający się z wagonu restauracyjnego, barowego z miejscami w salonie bezprzedziałowym, wagonu przedziałowego i wagonu generatorowego, w którym również są miejsca dla pasażerów w otwartym salonie. Do zestawu dołączone są do wyboru dwa komplety tabliczek kierunkowych, umieszczanych w specjalnych okienkach: "Étoile du Nord" Paris Nord - Bruxelles/Brussel - Amsterdam CS i "Molière" Paris Nord - Charleroi - Liege - Aachen - Köln. Modele odpowiadają typowi Mistral 69. Pozostałe dwa wagony to wyrób Märklina. Są to takie same, lecz z różnym numerem wagony przedziałowe typu PBA, wyposażone fabrycznie w niewymienne tabliczki pociągu "Ile de France" Paris - Bruxelles/Brussel.

Modele obu producentów są wykonane w pełniej długości, odpowiadającej długości oryginału 25 500 mm. Szczegółowość wykonania ustępuje nieco najnowszym wyrobom L.S. Models, ale w sumie prezentują się całkiem dobrze. Poniżej pierwsza część zdjęć - wagony barowy i restauracyjny Jouef. Następne wrzucę później, może już jutro.

Jouef 4 bar.jpg
Jouef 5 bar.jpg
Jouef 6 bar - wózek.jpg
Jouef 6 bar.JPG
Jouef 7 rest.jpg
Jouef 8 rest.jpg
Jouef 9 rest - wózek.jpg
 

RS11

Znany użytkownik
#10
Cenna informacja z tymi Märklinami,myślałem że są w skali 1:100, tak jak zwykłe ich wypusty. Ostatnio zaciekawiło mnie jedno ze zdjęć z Kuby
i wydaje mi się że kilka wagonów INOX jest właśnie na wyspie. Napewno te na zdjęciu nie są amerykańskie Buddy. Muszę poprzeglądć fran. fora.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#11
Märklin, podobnie jak Trix i Fleischmann, stosuje skróconą skalę 1:93,5 w modelach długich wagonów typu X czy Z (26.40 m) i dłuższych, jak np. restauracyjne DB, mające ponad 27 m. Krótsze wagony są obecnie wykonywane w pełnej skali 1:87. Dawniej Märklin stosował znaczne skrócenie praktycznie wszystkich pasażerskich wagonów 4-osiowych, np. wagony X i Z miały ok. 24 cm, ale to już przeszłość. Wagony TEE-INOX mają długość 25 500 mm, co w skali 1:87 daje ok. 293 mm i tyle mniej więcej mają zarówno modele Märklina, jak i Jouefa. Wyjątkiem były wagony generatorowe pierwszej serii, PBA, które były krótsze, niż pozostałe odmiany: 21 600 mm.

Wagony INOX były budowane też dla innych zarządów, m.in. dla kolei portugalskich, gdzie do dziś są w użyciu w pociągach intercity. Nie były to jednak wagony z serii TEE. Wspominając dostawy dla SNCF i SBB miałem na myśli dostarczone tym kolejom wagony TEE, identyczne, jak te dla SNCF. Wiązało się to ze wspólną obsługą ekspresów TEE między Francją a Belgią i Szwajcarią przez te zarządy kolejowe.

A teraz pozostałe fotki moich modeli. Wagon przedziałowy i wagon generatorowy Jouef:

Jouef 1 przedz.jpg
Jouef 2 przedz.jpg
Jouef 3 przedz - wózek.jpg
Jouef 10 gener.jpg
Jouef 11 gener.jpg


Jeden z dwóch takich samych wagonów przedziałowych Märklina. Zwróćcie uwagę na różną wysokość okien: od strony przedziałów są niższe, od strony korytarza wyższe, przez co czerwony pas nad oknami jest wąski i nie mieści się na nim napis TRANS EUROP EXPRESS. Tak były zbudowane wagony pierwszej serii PBA. W późniejszych wagonach typu Mistral 69 okna były już takie same i pas z napisem był po obu stronach.

Maerklin 1.jpg
Maerklin 2.jpg
Maerklin 3 wózek.jpg


Na koniec cały mój pociąg TEE. Nawet stara lokomotywa Jouefa wygląda w tym zestawieniu całkiem, całkiem (tylko te sprzęgi!).:)

IMG_5266b.jpg
IMG_5268b.jpg
IMG_5271b.jpg
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#14
Czy ja widze polamany pantograf na pierwszym zdjeciu elektrowozu? Mialem okazje niedawno kupic model w skali 1:87, oczywiscie z nadzieja na uzycie podwozia do ET22 ale rozmiary sie nie zgadzaly.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#15
Dobrze Kolega Ty2 widzi, pantograf został uszkodzony podczas testów. Szczegółów nie znam.

Bronco, ujeżdżalnia rozkładana od czasu do czasu (nie za często) na podłodze. Tory oczywiście Roco geoLINE.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#16
Parę lat temu L.S.Models wypuścił serię cystern do skroplonego gazu SNCF. Wyszło tych modeli ze dwadzieścia, w różnych wersjach i epokach od IV do VI. Ponieważ zawsze mi się takie cysterny podobały, kupiłem kilka, oczywiście te z epoki IV. Najbardziej efektowna jest dla mnie ta ze szczątkową ramą pod walczakiem - ERMEWA-SATI, ostatnia z pokazanych niżej.

IMG_5323ax.jpg
IMG_5331ax.jpg
IMG_5324ax.jpg
IMG_5332ax.jpg
IMG_5325ax.jpg
IMG_5333ax.jpg
IMG_5326ax.jpg
IMG_5334ax.jpg

Wraz z trzema podobnymi wagonami Roco DB (pierwszy, drugi i szósty w składzie) tworzą ładny pociąg. Ujeżdżalnia ta sama, co poprzednio.;)

IMG_0026a.JPG
IMG_0031a.JPG
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#17
Czas przypomnieć koleje francuskie. Dziś wyjątkowo, jak na moją kolekcję, epoka V/VI. O przegubowych, 3-osiowych, dwupoziomowych platformach do przewozu samochodów była już mowa w innym wątku. Jak tam pisaliśmy, już w latach 1970-tych takie wagony przyjeżdżały do Polski. Niestety, obecnie nie ma dostępnych modeli takich wagonów w wersji z IV epoki. Ponieważ jednak współczesne platformy są do tamtych bardzo podobne (tak naprawdę, to nie wiem, czy są jakieś istotne różnice konstrukcyjne w stosunku do tych sprzed trzydziestu paru lat), a wagony te zawsze bardzo mi się podobały, gdy parę lat temu Roco wypuściło serię takich modeli, postanowiłem kilka z nich kupić. Na początek jednak dwie fotki oryginałów (niestety, nie najlepsze ujęcia, ale nie miałem szans na lepsze podejście, zdjęcia z 2005 roku).

IMG_3551.jpg
IMG_3566.jpg


A teraz modele. W tamtych, dawnych czasach, udało mi się na giełdzie pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie upolować taki model Limy. Był lekko uszkodzony (ułamany jeden kołek, stabilizujący modele samochodów - oczywiście w rzeczywistości takich kołków nie ma), ale dla mnie wtedy był cennym nabytkiem. Wagon jest w oznaczeniach FS, ale pokazuję go tu dla porównania ze współczesnymi wyrobami Roco.

IMG_5391ax.jpg
IMG_5392ax.jpg


A teraz kilka spośród moich modeli, a na końcu cały skład. Wagon granatowy służy mi w gablocie jako magazyn modeli aut, do których nie mam pudełek, stąd taka mieszanina samochodów z różnych lat i krajów.

IMG_5339ax.jpg
IMG_5340ax.jpg
IMG_5342ax.jpg
IMG_5348ax.jpg
IMG_5341ax.jpg
IMG_5349ax.jpg
IMG_0023.JPG
 

RS11

Znany użytkownik
#18
Granatowe GEFCO platformy samochodowe mocno się rozprzestrzeniły po Europie. Np w Miluzie teraz na bocznicach królują tylko te. Inne kolory i oznaczenia ciężko spotkać. Za to na Rheintallbahnie do wyboru do koloru. Białe samochodówki załadowane najczęściej japońskimi samochodami jadą z portów w Holandii lub Belgii do Szwajcarii.
 
OP
OP
A

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#19
Dziś będzie o kolejnym wyjątku w mojej kolekcji, modelu piętrowego ezt SNCF typu Coradia Duplex firmy Alstom. W nomenklaturze SNCF określane są one jak pociągi TER 2N NG: transport express régional, deux niveaux, nouvelle génération - składy do ekspresowego ruchu regionalnego, dwupoziomowe nowej generacji i oznaczone są jako seria Z 24500 i Z 26500. Powstały jako rozwinięcie wcześniejszej serii piętrowych ezt TER 2N serii Z 23500 i choć różnią się dość znacznie rozwiązaniami konstrukcyjnymi od składów pierwszej generacji, mogą z nimi pracować w trakcji wielokrotnej, co zresztą jest powszechnie stosowane.

Zespoły TER 2N NG zostały zaprojektowane jako modułowe i mogą składać się z różnej liczby wagonów, od 2 do 7, chociaż w rzeczywistości dostarczono wersje składające się z dwóch do pięciu członów (na dłuższe, jak dotąd, nie było zamówień). Składy 2- i 3-członowe są oznaczone jako Z 24500, składy 4- i 5-członowe to Z 26500. Poza SNCF serię 22 3-członowych jednostek dostarczono także kolejom luksemburskim CFL. Pociągi są dostosowane do dwóch rodzajów zasilania: 25 kV 50 Hz i 1500 V prądu stałego. Każdy wagon ma jeden wózek napędny z dwoma silnikami trakcyjnymi o łącznej mocy 800 kW (na wagon), tak, że niezależnie od długości składu stosunek mocy do masy pozostaje mniej więcej taki sam. Największa prędkość pociągu to 160 km/h. Koleje francuskie w latach 2004-2010 otrzymały 211 składów, z czego większość stanowiły zespoły 3-członowe. A teraz kilka fotografii oryginałów.

IMG_1870.JPG
IMG_1871.JPG
IMG_8978.JPG
IMG_8980.JPG


I prototyp mojego modelu, zespół o numerze 609:

IMG_0369.JPG
IMG_0519.JPG
IMG_0516.JPG
IMG_0499.JPG


Model wersji 3-wagonowej SNCF został wypuszczony na rynek przez firmę Jouef w 2012 roku w barwach różnych regionów francuskich, a także w wersji CFL. W zeszłym roku ukazała się również wersja 2-członowa. Mój model jest wykonany w wersji Nord-Pas-de-Calais i ma numer katalogowy HJ2201.

1-IMG_5285b.jpg
IMG_1973b.jpg
2-SNCF Z24500 (01)a.JPG
IMG_1972a.JPG


Jeden z dwóch wagonów końcowych ma napędzany tylny wózek, pozostałe wagony są nienapędzane. Jazda jest płynna, choć po zainstalowaniu dekodera ESU LokPilot 4.0 konieczne było skorzystanie z automatycznego dopasowania parametrów, taka możliwość istnieje w nowej serii dekoderów ESU. Model jest wyposażony w gniazda dekodera z 21 pinami, umieszczone w końcowych wagonach, przy czym w wagonie bez napędu należy zainstalować tzw. dekoder funkcyjny, tylko do sterowania światłami zewnętrznymi. Ponieważ model fabrycznie nie ma oświetlenia wnętrza, postanowiłem je zainstalować sam. Ale o tym w drugim odcinku.
 

Podobne wątki