• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Jelcz 315 jak Jelcz ale... troszkę na inny sposób

pado

Znany użytkownik
KKMK
#1
Witajcie drodzy forumowicze.
W czasie ostatniego długiego weekendu, przebywając u swoich teściów miałem okazję troszkę pobuszować po sieci i przypadkiem trafiłem na watek przeróbki ciężarówki w skali 1:43 na model RC ;)
http://www.rmweb.co.uk/community/in...rolled-road-vehicle-and-powered-gantry-crane/

Zafascynowany tym tematem (dodając fakt że nie miałem nigdy takiego auta w swojej kolekcji) stwierdziłem że sprawdzę się z tą materią i postaram się cos takiego zrobić. Z racji tej że w swojej kolekcji miałem kiedyś przypadkiem zakupiony model JELCZA 315 z serii kultowe auta PRLu-stwierdziłem że mam model do tego idealnie sie nadający. Duży i przestronny a do tego pojemny na pace, aby pomieścić wszystkie potrzebne mi elementy.

Aby nie komplikować sobie sprawy, zacząłem szukać w Polsce podobnym elementów z jakich tamten kolo zbudował swój model i dzięki temu w przeciągu jakiegoś miesiąca uzbroiłem się w:
- nadajnik SPECTRUM DX5 (używany - od kolegi ze sklepu modelarskiego w Krakowie na ul. Grzegórzeckiej)
- odbiornik ORANGE (zakupiony w tym samym sklepie)
- serwo mechanizmy (zakupiony w tym samym sklepie)
- łożyska 4 mm (zakupiony w tym samym sklepie)
- śruby mosiężne (sklep z metalami kolorowymi)
- silnik pololu z redukcją 100:1 z allegro
- regulator do silnika (z wyjściem na światła stop/cofania)
- kardany, ośki i zębatki z LEGO TECHNIC, które miałem pod ręką.
- cienkie kabelki i przełączniki (z rożnych sklepów elektronicznych)

Wiem że nakład finansowy poniesiony na zakup wszystkich elementów dużo bardziej przewyższa cenę modelu, ale interesuje mnie w tym momencie tylko dobra zabawa, póki co samemu, potem może z synkiem ;)

Mając to wszystko skompletowane zabrałem sie za powolne przerabianie auta. Mini relacje foto pokaże poniżej. Może ktoś się skusi i przerobi jakiś swój model w tej skali na autko RC :)

Na początek zabrałem się za napęd na tylną oś.
 

Załączniki

Ostatnio edytowane:
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#3
Narazie zdradzę tylko że prace sa bardziej zaawansowane jak relacja tutaj. Dziś myje budę z farby i szykuje oczodoly na lampy. Będę się starał wrzucac zdjęcia opisując co robiłem po kolei aby było wszystko czytelne.

Wróćmyc do tematu. Gdy się sdecydowałem że naped zrobię z lego zacząłem kombinować nad przejściówką na kardan. pomysł przypadkiem podpatrzylem w sieci. Pina rozwierciłem i wkleilem na ośkę I wymalowałem.
20150413_222722-1.jpg
20150413_235545-1.jpg
20150415_001244.jpg

[DOUBLEPOST=1432143988,1432142442][/DOUBLEPOST]Oczywiście aby nie było że wszystko robię na sucho.... posiłkuję się swoimi rysunkami technicznymi zrobionymi na potrzeby budowy modelu ;) na rysunku widać już wstepne założenia dotyczące układu skrętnego i montazu serwomechanizmu jako napędu. Ta wersja jednak sie nie udała ;) Serwo wylądowało między zbiornikiem na paliwo a ramą modelu. Będzie to widać na kolejnych zdjęciach ;)
jelcz wer1.jpg
jelcz wer2.jpg
jelcz wer3.jpg
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#4
Po spasowaniusilnika i jego uchwytu w ramie jelcza przyszła kolej na przygotowanie skrzyni ładunkowej. Zrobiłem w niej otwory pod silnik. Uważam że dostęp musi być w miarę możliwości. Teraz trudniejsze zadanie. Przednia oś. Przednie koła będą zamontowane na łożyskach. Na zdjęciu łożysko 4 i 5 mm. Przepraszam za jakość zdjęć, ale robię je telefonem
20150414_234215.jpg
20150416_132651.jpg
20150410_175459-1.jpg
przy kiepskim świetle.
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#5
Koła nabite. Zwrotnice też zrobiłem. Wszystko na mosiądzu łączonym lutem aby było mocne.
20150410_213835-1.jpg
20150410_223553.jpg


Wszystko dziala i się kreci. Teraz poslugujac się rysunkami technicznymi zabralem się za przygotowanie przedniej osi, wieszaka i podciecia modelu w odpowiedni sposób.
20150416_125719-1.jpg
20150416_125727-1.jpg
20150416_132254-1.jpg
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#6
Po małych korektach i kilku próbach udalo się po składać przednią oś skrętną. Teraz pola na serwo-stwora :) w wersji pierwotnej miał on wylądować pod kabiną (jasnoniebieski prostokąt na rysunkach), ale niestety nie udało się. Mój pierwotny pomysł przeniesienia skrętu był mizerny. Czlowiek się ciągle uczy...serwo powedrowalo za zbriornik z paliwem.
20150417_170747-1.jpg
20150417_170303-1.jpg
20150417_170309-1.jpg
20150416_132711.jpg
20150416_132722.jpg
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#8
Wszystko działa - jeździ i skręca. .. ale to za mało dla mnie. Model ciężarówki jaka mnie inspirowała miała światła stopu i wsteczne. Ja pokusze się dodatkowo o mijania. Pierwszy problem to tylni klosz. Ja swój zrobiłem z profilu plastcut i w niego wklejalem diody smd 0603. Oczywiscie światła miedzy migaczem/stop/mijania a wstecznym odgrodzilem scianką. Aby ja wykonać naciąłem delikatnie korytko i w szparę wkleiłem kartkę. Po zabetonowaniu wszystkiego kropelka przegrody machnąlem czarna farbą. wszystko polutowałem do plytkizszbiorczej. Po połączeniu z pradem na krótko działa.
20150519_001449-1-1.jpg
20150521_234222.jpg
20150521_234050-1.jpg
20150521_234100.jpg
 

Abarth

Znany użytkownik
#9
Jestem pod wrazeniem prac, wg mnie koszta nie sa az tak duze ale gdy ma sie marzenie i chce sie osiagnac swoj cel to warto, zwlaszcza z synem :) Powoszenia w dalszym etapie prac choc juz prawie koncówka ;)
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#13
Dzieki koledzy za miłe słowa. Przyszla kolej na polutowanie tego i owego pod paką. Po podlaczeniu wszystkiego zdalnie okazało się że lampy działają jak należy.
20150523_225651-1.jpg
20150523_225712-1.jpg
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#14
No dobra. Z tyłu się błyska ale co z przodem. Przecież tak nie może być że tu świeci, a tam nie. Przynajmniej nie u mnie. Jednak zanim podszedłem do tego tematu to po patrzyłem troszkę krytycznie na malaturę kabiny. Stwierdziłem że ją zmienię na pomarańcz. Model rozebrałem, umyłem i pomalowałem. PO UMYCIU BUDY Z FARBY STWIERDZAM ŻE ODLEW KABINY JELCZA MA POTENCJAŁ.
20150417_172035-1.jpg
20150520_222503-1.jpg
20150522_001122-1-1.jpg
20150523_234120-1-1.jpg
 
OP
OP
pado

pado

Znany użytkownik
KKMK
#19
Krzys123 plandekę niestety ściągnąłem na siłę. Podważyłem nozykiem i wykalaczkami aż klej puścił. Niestety z jednej strony troszkę sie naderwala plandeka, ale po złożeniu pasuje i pęknięcia nie widać.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Skala 1:43 237

Podobne wątki