• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

jaki prąd do sterowania zwrotnicami

#1
witam zastanawiam się jakiego prądu używać do sterowania zwrotnicami . W starym zasilaczu piko fz 1 chyba jest zmienny przynajmniej tak wynika z oznaczeń (symbol ~) Natomiast do testów zastosowałem zasilacz do ładowania komórki na 12 volt prądu stałego (symbol = tylko ze kreska na dole przerywana ) i starej zwrotnicy piko sprzed wielu lat i też działała . Obecnie zmieniam na szyny tupu T więc zastanawiam się jaki prąd w tych nowych napędach piko potrzebuje .Czy ma to jakieś znacenie na dłuższy okres żytkowania .
 

BORUCH

Aktywny użytkownik
#2
Używam do zwrotnic, semaforów i innego oświetlenia zasilacza FZ1. Bardzo dobrze się sprawuje. Prąd zmienny jest OK - tak jak podpowiada symbol na zasilaczu.
 

Blue

Użytkownik
#3
Napędy działają na prąd stały i przemienny. Współczesne układy sterowania (dekodery DCC) dają na ogół prąd stały.

Jeśli zwrotnica nie ma wyłącznika krańcowego, to przy prądzie stałym łatwiej uszkodzić napęd, niż przy przemiennym.
 

Blue

Użytkownik
#10
To nie nadawałby się trochę mniej. Chyba, że zwrotnica ma wbudowany wyłącznik krańcowy - wtedy by się nadawał.
;)
 

dany

Aktywny użytkownik
#13
Są identyczne chwilowe. Prąd płynie tylko jak naciśniesz. Oczywiście trzy nóżkowy.
Albo bistabilne czyli trzy nóżkowy przełączający i do tego szeregowo przycisk chwilowy.
 

PiotrK

Aktywny użytkownik
#18
maigano napisał(a):
napędy jakie używam to piko 55271 czy one maja wyłącznik krańcowy
Oczywiście, że mają w postaci suwaka przesuwającego się po płytce drukowanej.

Po całkowitym przesunięciu cewka odłączana jest od zasilania, a podłączana jest druga umożliwiając przesunięcie w stronę przeciwną.
Najłatwiej to sprawdzić miernikiem. Mierzysz opór pomiędzy czerwonym i dowolnym czarnym przewodem. Przełączasz ręcznie zwrotnicę i już wszystko widać. raz jest przerwa, raz nie.
Ważne jest tylko to by było wystarczające napięcie i zwrotnica przesunęła się do końca (czyli nie stanęła w położeniu pośrednim).
 

paziu1000000

Znany użytkownik
MSMK
#19
No ja twierdzę, że te napędy nie mają wyłączników krańcowych, bo to jest konstrukcja dość prosta i rozwiązana na cewkach. Z tego typu opcją spotkałem się jedynie przy napędach Conrad'a, gdzie, jak dobrze pamiętam jest zastosowany silnik. Sam mam 4 napędy Piko'wskie i zastosowałem przełączniki impulsowe, tj. takie które po puszczeniu klawisza wracają do pozycji neutralnej. Z mich doświadczeń wynika, że cewki w tym napędzie będą się przegrzewać (co może prowadzić do ich uszkodzenia) mając ciągle podawane napięcie.
 

PiotrK

Aktywny użytkownik
#20
paziu1000000 napisał(a):
No ja twierdzę, że te napędy nie mają wyłączników krańcowych, bo to jest konstrukcja dość prosta i rozwiązana na cewkach...
Twierdzimy nie sprawdzimy...
Dołączam fotkę wnętrza napędu. Cewka czy silnik - nie jest to ważne. Istotne, że coś przerywa obwód.

Przy sprawnym i poprawnie zasilanym napędzie można zostawić obwód cewki pod napięciem (prąd nie płynie bo obwód jest przerwany po wciągnięciu rdzenia).
Należy jednak zadbać o to by zawsze zasilana była tylko jedna cewka.
Jako przełącznik można użyć przełącznik typu ON-ON np.: IC1102T1B1M1QE. W tym przypadku obwody będą cały czas pod napięciem, ale sam przełącznik pokazuje wysterowane położenie zwrotnicy.
Jeśli mamy układ pokazujący ostatnie wysterowane położenie zwrotnicy, lub obserwujemy to położenie tylko na makiecie można zastosować przełącznik typu (ON)-OFF-(ON) np.: MS500EF. W tym przypadku zasilanie na cewki podawane jest tylko w momencie przesunięcia dźwigni. Po jej puszczeniu dźwignia wraca do pozycji środkowej.

Zastosowanie przełączników chwilowych podnosi bezpieczeństwo użytkowania, ale nie jest niezbędne.

Pozdrawiam
Piotr
 

Załączniki

Podobne wątki