• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Jędrek w robocie

oltrans

Znany użytkownik
Nie wiem na jakiej naczepie się wzorowałeś ale na te chwilę wydaje mi się trochę nierealna,tego typu wózki modułowe spina się ze sobą w rzędy,ty zastosowałeś przedłużki które wygladają jakby zostały zrobione pod wymiar ładunku.Owszem stosuję się czasem przedłużki które wydłużają zestaw do potrzebnej długości lecz mają one wymiary normalnego modułu 3 lub 4 osiowego.
Wygląda to tak:



A masz może zdjęcie ładunku który byś chciał załadować na tą naczepę ? Bo doradził bym ci jeszcze w kilku kwestiach.
 

jarekom

Znany użytkownik
Witam
Te przedłużki są w komplecie Kibri i umożliwiają zsuwanie i rozsuwanie modułów.
Naczepa będzie miała 20cm długości pod takie belki http://www.sibet.com.pl/index.php/pDocId/8/pMenuId/2/pCmd/1/isess/cdca982c2476e9cf507ba4e59483c410
Obawiam się ,że Kolega "oltrans " ma rację w temacie przedłużania tego typy zestawów. W zestawie Kibri to nie są przedłużki , tylko elementy łączące bezklejowo ( na wcisk ) dwa moduły. Moduły muszą być połączone za pomocą sworznia.

drawing-6m-goldhofer-spacer[1].jpg

spacer.png.615x410_q85_background-#eeeeee[1].png


Do przewozu elementów żelbetowych proponował bym taki zestaw:

05799uam[1].jpg


Pozdrawiam
 

Jędrek K

Znany użytkownik
Udało mi się jednak zsunąć te wózki bez uszkodzenia kabli. Niestety dalej są zaokrąglone elementy, które blokują ruch.
Mógłbym wywalić po jednym z nich, ale wtedy na bank wszystko zniszczę. Mają w środku poziome mocowania, które solidnie wkleiłem.
Sądzicie, że może być, czy jednak destrukcja? DSCF0310.JPG
 

jarekom

Znany użytkownik
No to narobiłem Ci roboty ! Kurde , przepraszam.
Ja bym pokombinował i to zrobił tak jak być powinno. Ale decyzja należy do ciebie.
Poza tym w tej konfiguracji taki zestaw ma ładowność ponad 150 ton .
 

Jędrek K

Znany użytkownik
Dzięki, nie narobiłeś. Gorzej byłoby jutro po finalnym malowaniu.
Jednak zaryzykuję wycięcie tych elementów. Zainwestowałem już tydzień, najwyżej dorobię kable.
Ten samochód mam niechcący. Był w pudełku zamiast koparki Liebherra!
Chcę go użyć do przewozu belek. Planuję budowę wiaduktu, więc przyda się, a na inny ładunek nie mam pomysłu.
Belki mają po 18t, myślę, że zmieści się 4-5 szt, ale teraz będą wystawały kilka m. Nie mam pomysłu na ich mocowanie. Niestety nie przewidziałem, koguta , który powinien pewnie być na takim sterczącym ładunku.
 

Jędrek K

Znany użytkownik
Dziękuję za radę!
Udało się przerobić z niewielką ilością lutowania.
Zawsze możesz załadować transformator. Przy ładowności 150 ton to akurat by pasowało.
Dziękuję Maćku, wiem że by pasowało, ale nie mam pomysłu gdzie go zamontować przy wiadukcie.:);)
Widzę, że Wam niezbyt pasuje ten samochód do moich planów. Może jakiś inny pomysł na ładunek?
Ja wolałbym te belki, ale faktycznie może to za duży samochód?..
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Nie... Mój wpis to tylko propozycja... Natomiast to, co będzie samochód wiózł to wcale nie musi być związane z dioramą. Przecież ten samochód może tylko przejeżdżać obok tego, co planujesz na dioramie.
 

Jędrek K

Znany użytkownik
pamiętaj że żelbetony mają dwa punkty podparcia. Prawidłowo w praktyce jedno nad siodłem a drugie przed/nad ostatnia osią
Dziękuję Ci bardzo! Uratowałeś mnie przed kolejnym błędem! Faktycznie belki są tak zbrojone, żeby opierały się na zewnętrznych punktach.
A tak będzie wyglądał drugi Nooteboom (cieszę się, że Maverick pozbywa się złomu).
Myślicie, że to Iveco nadaje się na ciągnik?
Scheuerle też poprawione.
Bardzo dziękuje Wam za pomoc! DSCF0313.JPG DSCF0311.JPG DSCF0312.JPG
 

RaFuS

Znany użytkownik
To Iveco da radę, każdy trzyosiowy ciągnik tu będzie pasował. Fajne są te niskie nooteboomki, sam mam jedną taką i poluje na więcej. Można tu też użyć nooteboomki produkcji herpy z osiami na skrętnych wózkach. ;)
 

Astro

Aktywny użytkownik
i wystarczy, pamiętaj że żelbetony mają dwa punkty podparcia. Prawidłowo w praktyce jedno nad siodłem a drugie przed/nad ostatnia osią.
Jeśli mogę (przepraszam że poprawiam ale zboczenie zawodowe): w terminologii budowlanej dla elementów budowlanych z betonu zbrojonego stalą używamy słowa "żelbet", nie zaś "żelbeton". Chyba że jest to jakiś zwrot w języku "transportowym" to przepraszam za wtrynianie się.
Ponadto w prefabrykatach zawsze oblicza się zbrojenie główne nośne dla sił działających w docelowej budowli jak i transportowe liczone pod konkretny środek transportu oraz zbrojenie montażowe pod konkretny sposób montażu, np dźwig lub kafar. Dla elementów ponadnormatywnych jest to szczególnie ważne i jesli Rafus mowi że są dwa punkty podparcia dla tego transportu to pewnie sprawdził w dokumentacji i musisz Jędrku się tego trzymać :)
 

Jędrek K

Znany użytkownik
Dziękuję Ci bardzo!
Żelbet (muszę zmienić przyzwyczajenie językowe).
Mam niejasne , graniczące z pewnością przeczucie, że masz na co dzień do czynienia z budownictwem lub projektowaniem.
Ponieważ planuję budowę wiaduktu, będę Ci teraz nieustannie zawracał głowę pytaniami!:D
Na przykład, jak układane są takie belki ŻELBETOWE na słupach, czy przyczółkach.
W gotowych konstrukcjach występują metalowe wsporniki, które pewnie są dylatacją umożliwiającą przemieszczanie. Z drugiej strony, na zdjęciach, widzę że elementy podłużne są układane na szynach (które są pewnie potem usuwane?) i zalewane betonem.
Nie znam się na konstrukcji i technologii robót lądowych. Mam nadzieję, że nie popełnię kardynalnych błędów, chociaż kilka na pewno.
Do przewożenia elementów zbudowałem za Waszą radą coś takiego.
Kozioł mniej więcej taki jak na ostatnim zdjęciu.Pozdrawiam i dziękuję za pomoc!
DSCF0364.JPG DSCF0365.JPG DSCF0366.JPG DSCF0368.JPG img_d26i198b_850_570.jpg
 

Astro

Aktywny użytkownik
Zmartwię Cię ale nie projektuję konstrukcji lądowch (ani innych) ale jestem architektem i coś tam mnie nauczyli choć wiadukty to temat mi obcy, ale statyka budowli już nie.

Zacznijmy od tych słupów. W zelbetach sa słupy proste- tzn o jednym przekroju na calej wysokości ale nieekonomiczne. Słupy pocienia się na ile smukłość pozwala. Zbyt smukły słup pod obciążeniem się wyboczy. Ale przy styku słupa z belką lub płytą powstają duze momenty ścinające i liczy się płytę przeciw przebiciu a słup przeciw ścinaniu. Kluczową rolę odgrywa powierzchnia podparcia. Im większa tym lepiej więc na zwieńczeniu słupa projektuje się wsporniki pod belki i kielichy pod płyty.
Belki układane na tych wspornikach mają zbrojenie by je przepleść ze zbrojeniem słupa i całość zalać betonem. Ale, zwłaszcza przy długich elementach skórcze od różnic temperatury i ugiecia od obciążeń są tak znaczące ze nie ma sensu robić monolitu i po prostu układa się belke w tzw. Swobodnym podparciu zostawiając szczeliny dylatacyjne by belka mogla pracować. Stosuje się różne podkładki umozliwiajace pracę tej belki. Byc może również stalowe? Tutaj moja wiedza nie sięga .. Jak masz foto to wrzuć na watek i napisz na pw. Podamy dalej do konstruktorów to na pewno coś podpowiedzą. Mam jednego od mostów to ci powiem ze na domach które on liczy mogą lądować lokomotywy jak Emmeta i Laury (?) ta z powrotu do przyszłości 3...

No... Przynudziłem. Jak będziesz robił architekturę to wiecej pomogę :)
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 370
W robocie 113

Podobne wątki