• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
  • Uprzejmie informujemy, że forum będzie niedostępne w dniu 26/04/2018 od godz. 0:00 z powodu migracji na nową platformę sprzętową

Modele Istebna - IV Spotkanie H0 i H0e - 9.-12. listopada 2017

Czy planujesz wziąć udział w IV spotkaniu Istebna 2017


  • Ogółem głosujących
    14
  • Ankieta zamknięta .

Dominik

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
Jeżeli brak mu barierek to jest to uszkodzony model, ale model. W odróżnieniu od modelopodobnej, zapewne kompletnej, zielonej zabawki którą mam na myśli. Idź na stronę, nie wiem, może PWN albo do jakiejś innej Wikipedii i zapoznaj się z definicją modelu. Może wtedy zrozumiesz o co mi chodzi.

Dodam, że jeżeli ta zabawka sprawia radość właścicielowi to nie mam nic przeciwko jej istnieniu. Na manewrach w GSie jeździła dzielnie.
 
No a dla mnie to zabawka i to w dodatku bez barierek , bo nie wiem czy zauważyłeś że temu modelowi czegoś brakuje
Model, nie model... może prywaciarz sobie kupił i pomalował jak chciał, barierki wyciął bo i tak złomiarze zajumają...
A poważniej... widzę, że impreza ogólnie musiała być zacna, że o integracji nie wspomnę:D... Szkoda, że proza życia spowodowała, że nie mogłem zobaczyć co z czym i jak na własne oczy, ale na pocieszenie miałem w tym czasie zabawkę w 1:1...;)

Pozdrawiam z MMz:)
 

Kris

Znany użytkownik
@Kris w ogóle nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem. W jazdę po modułach bawię się od 2005 roku, od 2006 czy 2007 ze swoimi skrzynkami. Mam przerobione jazdy bez rozkładu i jazdy rozkładowe wg standardów PMM, wg standardów Fremo a jak były jakies inne to też na bank miałem z nimi do czynienia. Konkluzja z tego mojego, kilkunastoletniego doświadczenia jest taka, że obecnie jak organizator imprezy deklaruje, że rozkładu nie będzie, to po prostu z definicji nie zgłaszam się do udziału.
To właśnie rozkład pozwala na maksymalnie wykorzystanie szlaku. Przy jadach rozkładowych pociągów można upchać najwięcej uwzględniając rzeczywistą pojemność sieci. Przy tworzeniu rozkładu od razu WIDAĆ gdzie są rezerwy w przepustowości szlaku i widać gdzie po prostu więcej składów się nie zmieści, choć na makiecie wydaje się, że tory są puste. Rozkład, oraz przestrzeganie zasad ruchu na kolei, pozwalają uniknąć zakorkowania szlaku kuriozalnych sytuacji typu kolejki pociągów jadących na widoczność, albo kolejki pociągów stojących jeden za drugim na wjeździe do stacji a potem wycofujących się na stację z której wyjechały jak to miało ostatnio miejsce w Sosnowcu.
Dodam, jeszcze, że moim zdaniem rezygnując z rozkładu rezygnuje się z ważnego składnika fajności zabawy w kolej, w krzyżowania pociągów w skomunikowania i co tam jeszcze. Oczywiście czasami rozkład ma nie wykorzystane rezerwy albo po prostu jest źle napisany i wtedy, po analizie sytuacji, puszcza się co jakiś czas jakiś Hoghwarth Express, ale to już inna historia.

W temacie imprezy o której ten wątek: byłem, widziałem. Świetna atmosfera zarówno wśród uczestników jaki odwiedzających. Wykończone moduły w zdecydowanej większości trzymają wysoki albo bardzo wysoki poziom. Łaziłem z godzinę i podglądałem "jak to jest zrobione" bo ma rozgrzebanie kilka projektów a te makiety to świetnie źródło inspiracji w temacie zastosowanych technik i materiałów. Raziła mnie przede wszytkim nie działająca na większości stacji sygnalizacja i brak zachowania zasad ruchu. Mała zielona lokomotywka wiązarami robiła robotę w GSie i z przyjemnością obserwowałem wykonywane przez nią manewry. Nadal będę twierdził, że to po przemalowaniu nie model (odwzorowanie rzeczywistości) tylko zabawka chociaż ma dekoder i może nawet dźwięk. Z przyjemnością w przyszłym roku znów przyjadę, zapewne jako zwiedzający nie uczestnik, z wymienionych wcześniej względów.
@Dominik - zgadzam się, jednocześnie przypominam, że wypowiadałem się mając tylko takie doświadczenie, jakie mam. Dwa, to tylko przemyślenia poimprezowe, a nie mam monopolu na rację. :)
Gdybym miał możliwość być na większej liczbie imprez, tej rozmowy by nie było.
Więc, dzięki za te info. Całe życie się człowiek uczy :)

Bytheway. Czemuś się nie przedstawił osobiście, skoro byłeś? :podstepny: ? ;)
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
Mam pytanie do Kolegów. W relacji z Istebnej, na kilku zdjęciach występują węglarki Ziehla. Dwie maja niezadaszone pomosty hamulcowe a jedna wypukły dach nad nim. Czy to jest "licencia poetica", czy też rzeczywiście takie gdzieś jeździły. Po za tym, interesowałoby mnie, kto wykonał te wagony.
Pozdrowienia.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
Pod powyższym linkiem znajduję odpowiedź tylko częściowo na moje pytanie- Cytat: "Jeden ze Zbierska - tutaj kształt dachu pomostu hamulcowego zmieniony". Zmieniony przez autora modeli czy tak było w rzeczywistości?
 

Podobne wątki