• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm H0m na spotkaniach i w domu.

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
Reakcje
698 74 11
#21
O kurdebalans kolejny projekt dla sprawnych manualnie inaczej, którzy nie potrafią skleić i skręcić do kupy, żeby było równo a na dodatek pod kątem prostym, dwóch kawałków sklejki, że o jej docięciu nie wspomnę. Dla mnie największą przyjemnością z modelarstwa jest nieśpieszne budowanie,
budowanie a nie składanie z gotowców zrobionych przez krzemowego idiotę, makiety od podstaw. Przy takim budowaniu począwszy od skrzynkowej
stolarki przez układanie torów, kabelkologię itd aż do końcowego efektu wyciszam się i odpoczywam od całej tej mało sensownej gonitwy świata
wokół mnie. Zupełnie nie rozumiem jaką przyjemność może sprawiać modelarstwo polegające głównie na klepaniu w klawiaturę.
 
OP
OP
Jaco3011
Reakcje
84 52 0
#22
I można przenieść do "buduję". Znaczy jak skrzynki dojdą. Wycinał Pikart @maramamare

Ciągle się waham, czy robić pod drutem, czy nie. Mając skrzynki 60cm jako "główne" i 30cm jako "te mniejsze" można przyjąć 60cm odległości między słupami, ale takich długich sekcji sieci trakcyjnej Viessmann nie robi.
 
OP
OP
Jaco3011
Reakcje
84 52 0
#24
Ciekawe dlaczego nie robią 60cm odległości między słupami hmmm
Bo na makiecie może to pie... ugiąć się pod własnym ciężarem. Najdłuższe u Viessmanna to 50cm. Realistycznie by było 83cm (72m IRL), licząc dla PKP. Bez napinacza nie ma na to szans. Zrobię bez drutu, co najwyżej skrzynki później pójdą na jakąś bocznicę. Nie każdy centymetr toru jest przecież pod drutem.
 
OP
OP
Jaco3011

Jaco3011

Użytkownik
Reakcje
84 52 0
#28
Takie małe pytanie mam.
Mianowicie czemu te skrzynki takie wysokie?
Dodałem 5cm do wysokości, żeby się dało rozkładać na podłodze bez nóżek, przy śrubkach i kabelkach się majstruje przez te wielkie dziury z boku. Skrzynka ma 15cm wysokości od podstawy do górnej krawędzi czoła. Tor ma wysokość 4mm i pod takie tory (tu Tillig H0m) są cięte otwory na śruby.
 

hamulcowy

Znany użytkownik
Reakcje
691 23 1
#29
Ja już moja makietę, a raczej jej początki pokazałem tu na forum. Mogę powtórzyć.
IMG_20210201_150403.jpg


Również, jak pisałem, powoli robię skrzynki z modułami stacji Nędza ze splotem H0m/H0e, o czym również pisałem w wątku o mojej stacji Zgoda.
Sama makieta z założenia nie nadaje się na wystawy i modelarskie spotkania.
 

Marcin Kempa

Znany użytkownik
Reakcje
133 0 0
#30
Dodałem 5cm do wysokości, żeby się dało rozkładać na podłodze bez nóżek, przy śrubkach i kabelkach się majstruje przez te wielkie dziury z boku. Skrzynka ma 15cm wysokości od podstawy do górnej krawędzi czoła. Tor ma wysokość 4mm i pod takie tory (tu Tillig H0m) są cięte otwory na śruby.
I po co Ci to? Nie ma nikogo w Polsce(a pewnie i w Europie), kto robi w takiej skali(o Japońskim taborze nie wspominając). Mogłeś zamówić skrzynki w eNce i na lato można by było robić makietę na pokazy, a tak... ****. Twój wybór, ale umrze to szybciej, niż się narodziło. Szkoda.
 
OP
OP
Jaco3011

Jaco3011

Użytkownik
Reakcje
84 52 0
#31
I po co Ci to? Nie ma nikogo w Polsce(a pewnie i w Europie), kto robi w takiej skali(o Japońskim taborze nie wspominając). Mogłeś zamówić skrzynki w eNce i na lato można by było robić makietę na pokazy, a tak... ****. Twój wybór, ale umrze to szybciej, niż się narodziło. Szkoda.
@hamulcowy i @daromaro dłubią w H0m, w Europie masz chociażby Szwajcarię, gdzie metrowe wąskotorówki są popularnym środkiem transportu w górach, Włochy z sycylijską siecią o rozstawie 950mm, liczne tramwaje - widziałem czeskiej produkcji podwozia do Tatry T3 na tor normalny i wąski, Niemcy dłubią chyba wszystko co istnieje. Swoje koleje o rozstawie "m" są też w Holandii, Polsce czy Norwegii. H0m to europejski standard, przecież profile są wzięte z normy Fremo, a część strony jest po niemiecku, właśnie przez Niemców i Austriaków.

Jeśli bym się w ogóle w tą nieszczęsną prawie-N władował, to bym szedł w Nj (u nas zwane Nm), a tory N bym zrobił wyłącznie przez kompatybilności ze standardem T-Trak. Jakiś Shinkansen lub prywaciarz dla ozdoby, żadnych rozjazdów. Jedynym powodem, dla którego w ogóle rozważyłem N jest to, że towar jest tani i łatwo dostępny, w porównaniu do OJ, gdzie ceny są astronomiczne (dla ciekawskich: nawet 20.000 zł za lokomotywę EF510 w DCC, bez DCC o 1000zł taniej, 22.500zł za zestaw 5 wagonów kontenerowych 4x KoKi 50000 1x KoKiFu 50000), niemalże nieistniejącego TTm, Sm, którego w Japonii nie ma (a poza nią w ogóle S o dowolnym rozstawie słabo ciągnie) czy też Z bez dostępnych gotowych torów i zestawów kołowych Zm o rozstawie 4,5mm.
 

hamulcowy

Znany użytkownik
Reakcje
691 23 1
#32
Ja robię sobie teraz sezonowa przerwę w aktywnościach modelarskich ponieważ nadchodzi sezon wiosenno-letni, a to oznacza, że trzeba się szykować na długie mazurskie wakacje.
(Projekt własny. Wykonanie wspólnie z kolegą).
SAVE_20170718_205959.jpeg
 

Marcin Kempa

Znany użytkownik
Reakcje
133 0 0
#33
@hamulcowy i @daromaro dłubią w H0m, w Europie masz chociażby Szwajcarię, gdzie metrowe wąskotorówki są popularnym środkiem transportu w górach, Włochy z sycylijską siecią o rozstawie 950mm, liczne tramwaje - widziałem czeskiej produkcji podwozia do Tatry T3 na tor normalny i wąski, Niemcy dłubią chyba wszystko co istnieje. Swoje koleje o rozstawie "m" są też w Holandii, Polsce czy Norwegii. H0m to europejski standard, przecież profile są wzięte z normy Fremo, a część strony jest po niemiecku, właśnie przez Niemców i Austriaków.

Jeśli bym się w ogóle w tą nieszczęsną prawie-N władował, to bym szedł w Nj (u nas zwane Nm), a tory N bym zrobił wyłącznie przez kompatybilności ze standardem T-Trak. Jakiś Shinkansen lub prywaciarz dla ozdoby, żadnych rozjazdów. Jedynym powodem, dla którego w ogóle rozważyłem N jest to, że towar jest tani i łatwo dostępny, w porównaniu do OJ, gdzie ceny są astronomiczne (dla ciekawskich: nawet 20.000 zł za lokomotywę EF510 w DCC, bez DCC o 1000zł taniej, 22.500zł za zestaw 5 wagonów kontenerowych 4x KoKi 50000 1x KoKiFu 50000), niemalże nieistniejącego TTm, Sm, którego w Japonii nie ma (a poza nią w ogóle S o dowolnym rozstawie słabo ciągnie) czy też Z bez dostępnych gotowych torów i zestawów kołowych Zm o rozstawie 4,5mm.
No to powodzenia. Ja będę mieć na lato samodzielną makietę, więc nie ma aż takiego problemu dla mnie :) A to, że Szwajcarzy czy Holendrzy mają koleje wąskotorowe, to chyba nic nie zmienia w twojej sytuacji, bo to nie przełoży się na japońskie skrzynki.
 

hamulcowy

Znany użytkownik
Reakcje
691 23 1
#34
Szanowni Koledzy.
Cytując klasyka,- "Róbta co chceta". Dla mnie koleje japońskie może i ciekawe, ale klimatu nie mają. Patrzę na nie jako Europejczyk, gdzie u nas jest i wiele różnego rodzaju wagonów towarowych i osobowych, które jeszcze ileś tam lat temu śmigały po polskich wąskich torach. Jeśli nawet na modelarskich spotkaniach trafi się kilka modułów w H0m, ( na przykład makieta kolei w okolicach Niechorza), to "Japońce" i tak będą "ni proczom".
Z tego też powodu, robię trzy skrzynki które będą pasowały mi do mojej makiety, i z którymi będę mógł się kiedyś podłączyć do Kolegów majstrujących w H0e. Jeśli Jaco chce robić japońskie moduły, to niech robi, ale proponuje od razu założyć, że raczej jedynie dla własnych potrzeb, bez możliwości połączenia się z kimkolwiek.
Podsumowując mój punkt widzenia, to wątek można by zatytułować "H0m w domu" i co tu dużo mówić: zabraliśmy się za niszowy rozstaw z wszystkimi tego konsekwencjami.
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
5.844 140 20
#35
Dla mnie koleje japońskie może i ciekawe, ale klimatu nie mają. Patrzę na nie jako Europejczyk, gdzie u nas jest i wiele różnego rodzaju wagonów towarowych i osobowych, które jeszcze ileś tam lat temu śmigały po polskich wąskich torach.
To prawda, ale z tego punktu widzenia koleje japońskie, mimo, że mają wąski tor, to należałoby raczej porównywać do naszych (czy ogólnie europejskich) kolei normalnotorowych, a nie do wąskotorówek. Również z tego powodu łączenie makiet H0m kolei japońskich z makietami H0m europejskich wąskotorówek ma moim zdaniem średni sens.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
5.844 140 20
#37
Chyba tylko po to, żeby sobie pojeździć na dłuższej trasie. Podobny sens ma puszczanie taboru amerykańskiego na makiecie europejskiej i odwrotnie.